Skocz do zawartości


Zaginięcie airbusa nad oceanem


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
155 odpowiedzi w tym temacie

#61

Arkadiusz.

    Pilot in command

  • Postów: 757
  • Tematów: 6
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Faktycznie dziwne. Najpierw podawane są informacje, że znaleziono szczątki i potwierdzone jest, że pochodzą z tego konkretnie samolotu. Miał to być fotel, kamizelka, ponad siedmiometrowy kawałek poszycia i jeszcze kilka rzeczy pochodzenia lotniczego. Potem okazuje się, że wyłowiono jakąś śmieszną paletę. Wydaje mi się, że mógł być to również i zamach, a że panuje obecnie psychoza strachu przed brodatym facetem z bombą, Air France stara się opóźnić wykrycie powodów katastrofy. Jak wiadomo Francja ma na pieńku z grupami etnicznymi, tak więc fakt podrzucenie czegoś do maszyny nie dziwiłby wcale. Bardzo mnie zdziwiło to jak bardzo strona francuska zaprzeczała, że na pewno nie mamy do czynienia z zamachem. Jak można czemuś zaprzeczyć lub coś potwierdzić mając 0,0% dowodów? Samolot był - samolotu nie ma, fragmenty były - fragmentów nie ma... Ktoś tu coś kręci. Tak się nie prowadzi dochodzenia przy wypadkach lotniczych.
  • 0



#62 Gość_mroova

Gość_mroova.
  • Tematów: 0

Napisano

a może ma to związek z odtajnionymi niedawno aktami w sprawie UFO, Brazylia miała to zrobic jakoś na początku maja??? fanatzjuję :-)
  • 0

#63

Vogozuse.
  • Postów: 99
  • Tematów: 2
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Ze względu na pogmatwane informacje na ten temat, oraz ich niespójność, chciałem zebrać co ciekawsze informacje do kupy, żeby móc lepiej to ogarnąć. Coś jest na rzeczy, manipulacja pełną parą...



Airbus 330-200, lot nr AF 447, który leciał z Rio de Janeiro do Paryża z 228 pasażerami na pokładzie zaginął 01.06.2009 roku



01.06.2009 21:46
http://www.tvn24.pl/...,wiadomosc.html

"Samolot wleciał w strefę burzową z silnymi zaburzeniami atmosferycznymi, które spowodowały zakłócenia w pracy maszyny - powiedział rzecznik Air France Francois Brousse."
"Francuskie linie podały wcześniej, że samolot o godz. 4.14 czasu polskiego wysłał automatycznie wiadomość o zwarciu elektrycznym. Następnie samolot zamilkł."



02.06.2009 06:11
http://wiadomosci.on...83,12,item.html

"Jest informacja, ale dość niepewna, że z brazylijskiego samolotu kompanii TAM, widziano pożar na Oceanie Atlantyckim" - mówił wiceprezydent na lotnisku w Rio de Janeiro."



02.06.2009 13:16
http://wiadomosci.on...zieja,item.html

"Moją jedyną nadzieją jest telefon komórkowy, dzwoniłam i był sygnał. Według mnie on nie może być na dnie oceanu ponieważ jest sygnał i to jest moja nadzieja"



03.06.2009 19:35
http://www.tvn24.pl/...,wiadomosc.html

"Plama oleju unosząca się na powierzchni Atlantyku - tylko po takim śladzie można odnaleźć miejsce, w którym prawdopodobnie spadł do wody francuski Airbus A330."
"Wśród znalezionych części jest m.in. siedmiometrowy metalowy fragment kadłuba, jednak Amaral powiedział, że nie ma na nim oznaczeń, które pozwalałyby jednoznacznie zidentyfikować samolot."



03.06.2009 20:25
http://wiadomosci.wp...ml?ticaid=18277

"Linie Air France potwierdziły, że cztery dni przed zniknięciem Airbusa A330 otrzymały anonimowy telefon ostrzegający, że na pokładzie samolotu, który miał wylecieć z Buenos Aires 27 maja, jest bomba."
"W środę znaleziono kolejne szczątki samolotu. Zdaniem specjalistów ds. lotnictwa ich rozproszenie na dużym obszarze może świadczyć o tym, że samolot rozpadł się w powietrzu. "



04.06.2009 19:44
http://wiadomosci.on...olotu,item.html

"Brazylijskie wojsko wydobyło z Atlantyku pierwsze szczątki samolotu Airbus A330 linii Air France"
"Powodem katastrofy samolotu linii Air France mógł być błąd pilota. Maszyna bowiem tuż przez katastrofą niebezpiecznie zwolniła - czytamy na stronach "Timesa". Informację o takiej przyczynie tragedii podał dziennik "Le Monde"."



05.06.2009 10:24
http://www.tvn24.pl/...,wiadomosc.html

"Szczątki wydobyte w czwartek z oceanu przez marynarkę wojenną Brazylii nie należą do zaginionego Airbusa francuskich linii Air France - powiedział w nocy z czwartku na piątek brazylijski rzecznik wojskowy. Na chwilę obecną nie wiadomo, jakie jest ich pochodzenie. "
"Do tej pory nie odnaleziono żadnej części samolotu - oświadczył dyrektor departamentu kontroli brazylijskiej przestrzeni powietrznej generał Ramon Borges Cardoso.
Z morza wyłowiono jedynie drewnianą paletę towarową. Generał podkreślił, że na pokładzie zaginionej maszyny nie było drewnianych palet."
"Samolot w odstępie czterech minut wysłał w eter serię automatycznych sygnałów, wskazujących na usterkę i ostry lot w dół - napisał na swych stronach internetowych specjalistyczny magazyn poświęcony lotnictwu "Aviation Herald". Magazyn cytował źródła w liniach Air France.
Sygnały zaczęły napływać w poniedziałek o godzinie 4.10 czasu polskiego, wskazując wyłączenie układu automatycznego sterowania i zakończyły się o godzinie 4.14 ostrzeżeniem, że kabina "wertykalnie" nabiera prędkości."



Jak coś poknociłem albo pominąłem to poprawiać mnie :P
  • 0

#64

zunrei.
  • Postów: 12
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

nie che nic mowic ze to moglo byc porwanie ale Jackowski mowi tutaj ze wojna rozpocznie sie od porwania 2 samolotow ;p

nagranie z marca 2009


  • 0

#65

zygix.
  • Postów: 671
  • Tematów: 20
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

a czy jest możliwe że spadając idealnie w dół, przebił się przez taflę wody i w całości poszedł na dno?

Zobacz to wodowanie . Biorac pod uwage dobre warunki atmosferyczne,brak fali i maly kat podejscia do wodowania zauwaz co sie dzieje ze skrzydlem samolotu... A teraz wyobraz sobie Airbusa spadajacego kilkaset kilometrow na godzine,ktory uderza w tafle wody pod katem 90 st. Struktura kadluba nie wytrzymalaby takiego uderzenia.Przy zetknieciu z woda naruszone zostalyby wszystkie wystajace czesci maszyny(skrzydla,stateczniki etc.) jak rowniez kadlub.

Odpowiadajac na zapytanie: nie nie jest mozliwe aby samolot pasazerski spadajac idealnie w dol,przebil sie przez tafle wody i w calosci poszedl na dno.
I tu pojawia sie pytanie..gdzie sa roztrzaskane czesci,szczatki,ciala?Otoz podczas zderzenia kadlub rozleci sie na wiele wiele fragmentow,od skrzydel odlacza sie silniki od statecznika pionowego poziomy itd. i wtedy powstaja szczatki samolotu ale te szczatki z czasem tez pojda na dno wzorem kadluba.Chyba nikt nie wyobraza sobie dryfujacych silnikow!?

Ale gdzie reszta?Bagaze,fotele,ciala?I tu pojawiaja sie dwie mozliwosci:
-Jesli pilot probowal posadzic maszyne na wodzie to ilosc szczatek bedzie znikoma(bagazy itd.prawie zadna).Ale biorac pod uwage ilosc awarii ,w tym klap skrzydel,jest to niemozliwe.

-Jesli samolot sie rozbil w tak niekorzystnych warunkach atmosferycznych to jest mozliwe,ze wysokie fale i silne prady zatopily te szczatki albo dryfuja one setki lub tysiace kilometrow od miejsca katastrofy...Znane sa przypadki odnajdywania dryfujacych azjatyckich kutrow rybackich u wybrzezy Florydy...
  • 0

#66

Arkadiusz.

    Pilot in command

  • Postów: 757
  • Tematów: 6
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Początek całego zdarzenia wydaje się logiczny. Samolot wlatuje w burzę, której nie może ominąć. Instrucje operacyjne zalecają wyłączenie w takiej sytuacji autopilota i automatycznego sterowania ciągiem (system autothrottle) Piloci prowadzą ręcznie, ale w samolot trafia piorun. Następuje zwarcie, które pozbawia załogę informacji o pozycji samolotu. Wysiada automatyka lotu. System ACARS wysyła na ziemię depesze informujące o kłopotach technicznych. I tu dzieje się coś, co powoduje, że następuje dehermetyzacja. Przy założeniu, że była ona gwałtowna i pojawiła się na poziomie przelotowym (FL350 = 35.000 stóp = 10.000 metrów) to piloci w ciągu ułamków sekund tracą przytomność. W tym miejscu kolejne rozgałęzienie możliwości:

- Mamy do czynienia z dekompresją eksplozyjną, wiec poszycie pęka jak wykonane z papieru. Piloci giną na miejscu

- Ma miejsce dekompresja powolna, załoga doznaje hipoksji wysokościowej. Ten rodzaj niedotlenienia jest niezwykle niebezpieczny, bo jeśli ciśnienie obniża się powoli pilot ma prawo wcale nie wyczuć, że jego organizm zwyczajnie się dusi. Kiedy pojawia się brak koordynacji ruchów, niewyraźna mowa i brak zdolności koncentracji oraz senność jest już za późno. Piloci są szkoleni pod kątem diagnozowania u siebie hipoksji, jednak sytuacja awaryjna mogła spowodować, że nie zwrócili na to uwagi, a potem nagle stracili przytomność.

Pilot w trakcie utraty przytomności mógł "oddać" stery (w tym przypadku niewielki joystick) co spowodowało nurkowanie i katastrofę.

Zagadkowe jest to, co wyrabia się po katastrofie.
  • 0



#67

dżek.

    Muzyka Śnieżnych Pól

  • Postów: 1196
  • Tematów: 280
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 39
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

zbyt pochopnie napisałem "idealnie" bo piloci jeśli ten samolot faktycznie rozbił się musieli robić wszystko aby uniknąć takiego obrotu sprawy.. chodziło mi o jakikolwiek kąt żeby tak się udało, ale po tym wodowaniu z Twojego filmiku widać jak tragiczne jest to w skutkach ... więc faktycznie ciężko o taki obrót sprawy... coraz bardziej ta sprawa mi przypomina rok 2001 i te wieże WTC.. podobno jeden z tych samolotów nigdy nie wystartował, które uderzyły.. może tak też i było w tym przypadku! kto wie..
  • 0



#68

cichy45.
  • Postów: 372
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Co do awarii lotek. Jeśli nawaliły systemy elektroniczne, to możliwe, że podczas lotu latki się oblodziły, piloci nie mieli o tym informacji, i nie włączyli anty-obladzania(?). Dlatego runęli w wodę.
  • 0



#69

Arkadiusz.

    Pilot in command

  • Postów: 757
  • Tematów: 6
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Oczywiście i to jest możliwe, bo w ośrodku burzowym oblodzenie jest niezwykle silne. Teoretycznie piloci przed startem dostają mapy pogody wraz z przewidywalnymi warunkami na trasie. Jeśli wiedzą, że na ich drodze buduje się, bądź już stoi front, wykonują odpowiednią checklistę która nakazuje uruchomienie instalacji "anti-ice" dla silników i krawędzi skrzydeł (najsilniej obladza sie krawędź natarcia, czyli "przód" skrzydła) Lód zmienia profil płata na taki, który wyklucza wytwarzanie siły nośnej. Oblodzenie się "czuje" na sterach, bo samolot reaguje leniwie, w odniesieniu do motoryzacji przypomina to "luzy" przy kierownicy. Zlodzenie płatów nocą można jednak wykryć bez elektroniki. Otóż wiele samolotów ma specjalne światła oświetlające skrzydło. Kiedy samolot staje się źle sterowny bez większych przyczyn i sygnalizacji, do kabiny pasażerskiej idzie pierwszy oficer i przez okno ogląda skrzydła. O wiele większym problemem jest lód na stateczniku pionowym i poziomym (czyli na "ogonie" maszyny) a to właśnie ta część płatowca odpowiada za sterowanie wysokością i koordynacją zakrętów. Statecznika nie widać z żadnego pomieszczenia, więc "bez jewliektrioniki niczewo nie wydumajesz..."
  • 0



#70

Don Corleone.

    Dispositif

  • Postów: 1116
  • Tematów: 68
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

No i dlatego montuje się w A380 kamerkę na ogonie. Ogólnie się Arkadiuszu zgadzam, ale utrata przytomności nie nastąpiłaby tak od razu. To są dobre przykłady.

http://en.wikipedia....a_Learjet_crash
http://en.wikipedia....ways_Flight_522

Moim zdaniem winny tu jest fly-by-wire.

Having eliminated the mechanical circuits in fly-by-wire flight control systems, the next step is to eliminate the bulky and heavy hydraulic circuits. The hydraulic circuit is replaced by an electrical power circuit. The power circuits power electrical or self-contained electrohydraulic actuators that are controlled by the digital flight control computers. The biggest benefits are weight savings, the possibility of redundant power circuits and tighter integration between the aircraft flight control systems and its avionics systems. The absence of hydraulics greatly reduces maintenance costs.

http://en.wikipedia....e#Power-by-wire

Czyli kasa...
  • 0



#71

shiny_toy_gun.
  • Postów: 165
  • Tematów: 8
Reputacja Kiepska
Reputacja

Napisano

na kanale NG jest/byl program katastrofa w przestwozach czy sekunda przed tragedia.
ogladajac pare odcinkow mozna dojsc do wniosku ze mogla to byc jedna, mala usterka ktora zapoczatkowala caly lancuch zdarzen. wiec nie szukajcie ufo, trojkatow bermudzkich itp. bzdetow
  • 0

#72

Arkadiusz.

    Pilot in command

  • Postów: 757
  • Tematów: 6
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Don Corleone święta prawda. Choć w tym zdaniu cytowanym z Wiki jest mały błąd. FBW nie jest zupełnym brakiem hydrauliki, a tylko elektronicznym sterowaniem hydrauliką. Oznacza to, że pomiędzy wolantem/joystickiem, a sterem brak jest połączenia mechanicznego. Prawda jest jednak taka, że system FBW jest tańszy w utrzymaniu i konserwacji, a w montażu i produkcji pewnie też. Dawniej w przypadku problemów "na maszynę" wchodził mechanik z kluczami i młotkiem. Gdzieś czytałem jak regulowano późno reagujący ster wysokości w MiG-u dwudziestym dziewiątym - przychodził "Pan Miecio aircraft technical supervisor" i zwykłym trzykilowym młotem zrobił z maszyny "żyletę". Natomiast na zacinający się ster kierunku pomagał zdrowy kop w orczyk. I jakoś to wszystko działało, a samoloty nie spadały z nieba jak ulęgałki. Dziś miejsce pana Miecia zajął informatyk pod krawatem, który wie tylko tyle ile przekazano mu na Potwornie Trudnych Studiach. To jednak tylko wiedza książkowa, bo systemu informatycznego nie da się naprawić domowymi sposobami. Nie widać gołym okiem, że coś się zużywa, a o przewidywalności awarii to już zupełnie nie ma mowy. Najgorsze jest to, że wszystko potrafi wyglądać ślicznie i świecić wyświetlaczami po oczach, a w efekcie nie działać. Niedługo, kiedy kapitan w planie lotu do rubryki "Dowódca" wpisze swoje nazwisko, komputer je wykreśli z dopiskiem "Głupoty gadasz człowieku"

Jak kiedyś powiedział jeden stary, radziecki pilot: "Flaj baj łajery, fadeki, glaskokpity a czeławiek kuda, a?"

Co do Heliosa, to właśnie jedną z hipotez była nieświadoma hipoksja i akurat w "Katastrofach w przestworzach" badano w komorze hiperbarycznej grupkę ochotników. Nie zauważyli nic, poza zmianą jakości powietrza (wydawało się wilgotne) Zadania, które mieli wykonać podczas obniżenia ciśnienia z punktu widzenia obserwatora były pozbawioną sensu plątaniną czynności, choć im wydawało się, że wszystko robią dokładnie i prawidłowo.
  • 0



#73 Gość_Alucard

Gość_Alucard.
  • Tematów: 0

Napisano


  • 0

#74

cichy45.
  • Postów: 372
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

^^Czyli teoretycznie nic mu nie powinno być :)

A może ten piorun przeszedł jakoś tak przez silnik, i po kabelkach sfajczył te komputery, kamery na ogonie, więc nie było możliwości zobaczenia ogona. To by mogło tłumaczyć "łunę" którą widzieli ci ludzie jeśli by doszło przez to do wybuchu.
  • 0



#75

bluelarimar.
  • Postów: 6
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Jak dla mnie to może byc porwanie przez UFO. Za wiele niedomówień, za wiele sprzeczności aby mogło stac się cos konwencjonalnego. Niemożliwe jest w dzisiejszych czasach aby tak duży samolot po prostu zniknął ;-O
  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości oraz 0 użytkowników anonimowych