Skocz do zawarto¶ci


 Ruszyła okoliczno¶ciowa Liga Typerów z okazji Euro 2024 - zapraszamy do typowania wyników meczów! 


Zdjęcie

Ludzie maj± dusze, które mog± żyć po ¶mierci - twierdz± naukowcy


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedĽ
381 odpowiedzi w tym temacie

#31

Universe24.
  • Postów: 831
  • Tematów: 54
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

 

Pisałem chyba o nauce na granicy? Czyli tej stricte filozoficzne. Co mnie obchodzą smartfony, internet, telewizja - to wszystko zabija w nas zachowania społeczne. Europa i świat przez to umiera, a muzłumanie którzy prawie nie korzystają rozmnażają się jak mrówki. Samoloty pociągi? No i co z tego.

To po co korzystasz z tego internetu i tu piszesz? Po co używasz komunikacji miejskiej skoro to wszystko jest nic nie warte?

A już to pisanie, że islamiści nie mają smartfonów...pierwsze co po najechaniu na Europe to podpinali smartfony do ładowarek.

 

 

Zadałem głęboki pytanie - odpowiedz mi na nie. Czekam z niecierpliwością


Brzęczymy jak osy bez celu ostatecznego

Nie brzęczymy jak osy bez ostatecznego celu, skoro nawet osy mają ostateczny cel jakim jest rozmnażanie (ostatecznym skutkiem żyvia jest za to śmierć).
Z jednej strony nie potrafię zrozumieć twojego narzekania, skoro nie cenisz sobie tych wszystkich "przyziemnych" rzeczy, nie korzystaj. TTórz własną filozofię (tylko nie opieraj się na innych, bo komu chciało by się czytać jaskinię platona 50 ?). Narzekaniem nic nie zdziałasz, twoja wyobraźnia też na nic się nie przyda, jeżeli zamiast w małym palcu, fizykę i biochemię masz w nosie. Poniekąd jednak masz rację, ta monotoniczność kiedyś nas wykończy, chociaż jest też opcja, że dzięki niej ludzkość będzie dążyć do powstania coraz to nowszych 'zabawek' by pokonać nudę.

muzłumanie którzy prawie nie korzystają

Nie korzystają? Każdy jeden ma nowiutkiego smarfonka, w Libii przed wojną były drugie Niemcy, Dibaj to też przykład korzystania z technologii przez muzułmanów. Nie mówiąc o nowoczesnym sprzęcie militarnym...

 

Nie narzekam, zadałem pytanie. Proste ale jednocześnie brutalne pytanie. I szukam odpowiedzi. Wszechświat ma ograniczone możliwości zaspokojenia naszej nudy. 


Użytkownik Universe24 edytował ten post 09.11.2016 - 22:48

  • 0



#32

Daniel..
  • Postów: 4140
  • Tematów: 51
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

 

No właśnie, dlatego tak się panicznie boje śmierci, bo przeraża mnie wieczna nicość. Przecież to oczywiste.

Oczywiste? A co w tej nicości takiego przerażającego? Przecież to taki sam stan jak przed poczęciem. ;)

 

Przed poczęciem nie znałem życia.

Universe24 Jakie pytanie?


Użytkownik Daniel. edytował ten post 09.11.2016 - 22:49

  • 0



#33

Universe24.
  • Postów: 831
  • Tematów: 54
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

 

 

No właśnie, dlatego tak się panicznie boje śmierci, bo przeraża mnie wieczna nicość. Przecież to oczywiste.

Oczywiste? A co w tej nicości takiego przerażającego? Przecież to taki sam stan jak przed poczęciem. ;)

 

Przed poczęciem nie znałem życia.

Universe24 Jakie pytanie?

 

 

Tak jak wszystko, sceptycy uwielbiają unikać trudnych pytań. Cytuje siebie:  "Myślisz że co będzie gdy nagrane zostaną już wszystkie piosenki, napisana literatura, nagrany wszystkie filmy- hollywood już dzisiaj wypuszcza same gnioty (komu chce się oglądać Batman 50?). Co kiedy umrze kultura? Komu chce się wygrywać ligę NBA po raz milionowy? Albo mistrzostwo świata po raz 500 setny? Co jeśli odkryjemy już wszystko? Co będziemy robić? Leżeć n plaży złożonej z pigułek z wiedzą o wszechświecie i nieruchomo patrzeć w niebo?"


  • 0



#34

Daniel..
  • Postów: 4140
  • Tematów: 51
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Tak jak wszystko, sceptycy uwielbiają unikać trudnych pytań. Cytuje siebie:  "Myślisz że co będzie gdy nagrane zostaną już wszystkie piosenki, napisana literatura, nagrany wszystkie filmy- hollywood już dzisiaj wypuszcza same gnioty (komu chce się oglądać Batman 50?). Co kiedy umrze kultura? Komu chce się wygrywać ligę NBA po raz milionowy? Albo mistrzostwo świata po raz 500 setny? Co jeśli odkryjemy już wszystko? Co będziemy robić? Leżeć n plaży złożonej z pigułek z wiedzą o wszechświecie i nieruchomo patrzeć w niebo?"

To są trudne pytania? Przecież to są pytania na poziomie...no nie wiem, nawet dziecko w podstawówce nie napisałoby takich bzdur.

Co to znaczy, że zostaną nagrane wszystkie piosenki? Napisane wszystkie książki? Haha, nawet nie wiem jak to skomentować. Mamy jakiś limit czy co?

Komu chce się oglądać Batmana? No nie wiem, chyba jakimś milionom ludzi na całym świecie. A jak się im znudzi batman to powstanie nowy superbohater.

Komu chce się wygrywać ligę NBA? Ludziom, którzy mają ambicje by być najlepszym i tworzyć historię.

Wstyd mi, że w ogóle na to odpowiadam. :/


  • 0



#35

Universe24.
  • Postów: 831
  • Tematów: 54
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

 

Tak jak wszystko, sceptycy uwielbiają unikać trudnych pytań. Cytuje siebie:  "Myślisz że co będzie gdy nagrane zostaną już wszystkie piosenki, napisana literatura, nagrany wszystkie filmy- hollywood już dzisiaj wypuszcza same gnioty (komu chce się oglądać Batman 50?). Co kiedy umrze kultura? Komu chce się wygrywać ligę NBA po raz milionowy? Albo mistrzostwo świata po raz 500 setny? Co jeśli odkryjemy już wszystko? Co będziemy robić? Leżeć n plaży złożonej z pigułek z wiedzą o wszechświecie i nieruchomo patrzeć w niebo?"

To są trudne pytania? Przecież to są pytania na poziomie...no nie wiem, nawet dziecko w podstawówce nie napisałoby takich bzdur.

Co to znaczy, że zostaną nagrane wszystkie piosenki? Napisane wszystkie książki? Haha, nawet nie wiem jak to skomentować. Mamy jakiś limit czy co?

Komu chce się oglądać Batmana? No nie wiem, chyba jakimś milionom ludzi na całym świecie. A jak się im znudzi batman to powstanie nowy superbohater.

Komu chce się wygrywać ligę NBA? Ludziom, którzy mają ambicje by być najlepszym i tworzyć historię.

Wstyd mi, że w ogóle na to odpowiadam. :/

 

 

 

 Bo w ogóle nie odpowiadasz. Unikasz odpowiedzi as hell. Nie rozumiesz w ogóle problemu wypalenia. Wypalają się jednostki, wypalają się cywilizacje. Myślisz że kultura może się reprodukować w nieskończoność? Mylisz się. Już dzisiaj większość rzeczy to kopiowanie przeszłości a kultur utrzymuje nas przy życiu. Niewyobrażam sobie co będzie za milion lat. Nie można mutować i reprodukować kultury w nieskończonośc. Poczytaj Stanisława Lema. Może to do ciebie dotrze...bo dyskutuje się z tobą jak z nastolatkiem a nie sceptykiem


Użytkownik Universe24 edytował ten post 09.11.2016 - 23:22

  • -4



#36

Maska.

    Entuzjastyczny sceptyk i spiczastonose dulary

  • Postów: 711
  • Tematów: 0
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Po pierwsze, można to robić w nieskończność, co pokazuje kultura Japonii, trochę odmienna od naszej, przyszłościowa, a jednak ma się dobrze.
Po drugie, za miloon lat nasza cywilizacja pewnie nie będzie istnieć, a jeśli będzie to raczej nikt nie będzie pamiętał takich klasyków jak superman, czy batman. Człowiek nie dziedziczy po rodzicach wiedzy, więc wypalenie nie będzie miało miejsca. Jest zbyt wiele kombinacji, a wyobraźnia ludzka nie zna granic.
Po co zajmować się tak odległymi 'problemami' zamiast zająć się obecnymi ?
  • 0



#37

Universe24.
  • Postów: 831
  • Tematów: 54
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Po pierwsze, można to robić w nieskończność, co pokazuje kultura Japonii, trochę odmienna od naszej, przyszłościowa, a jednak ma się dobrze.
Po drugie, za miloon lat nasza cywilizacja pewnie nie będzie istnieć, a jeśli będzie to raczej nikt nie będzie pamiętał takich klasyków jak superman, czy batman. Człowiek nie dziedziczy po rodzicach wiedzy, więc wypalenie nie będzie miało miejsca. Jest zbyt wiele kombinacji, a wyobraźnia ludzka nie zna granic.
Po co zajmować się tak odległymi 'problemami' zamiast zająć się obecnymi ?

 

 Aha, Japonia istnieje od miliona lat..Połowa Japończyków nie uprawia seksu. Wspaniała kultura..No właśnie, bo dzisiaj 90 % filmów to kopie Batmana, supermena i nawiedzonych domów. Nie pamiętam kiedy oglądałem ciekawy film a jest dopiero 2016 r. . Chyba I Origin (ten o reinkarnacji - film wybitny dla mnie, poruszył mnie jak mało który film a znam się trochę na kinie). Bo nie ma już o czym kręcić filmów. Kolejne romanse, komedie i horrory to tylko reprodukcja shitu który już był. Nie da się tworzyć nowych fabuł bo wszystko już było. Wszystko. To samo dotyczy muzyki - riffy gitarowe też się kiedyś skończą. Dzisiejsza muzyka to jest porno bardziej - ewoluuje to w koszmarną stronę, deprawuje ludzi do tego stopnia że mężczyźni traktują kobiety jak prostytutki. O literaturze już nie wspomina - ten sam problem. A sport? Co mi z milionowego tytułu mistrza NBA? To jest nieco nudne. Przecież nie można bić wiecznie rekordów w sporcie. To się zatrzyma. Wyobraźni ludzka zna granice. Nie ma nieskończonej liczby kombinacji. To samo dotoczy problemu tego, że technologia dojdzie do maximum - odpowiemy na 99 % pytań dotyczących natury wszechświat. I co wtedy? To są brutalne, dekadentystyczne, bezlitosne wizje. Jedynym rozwiązaniem jest stworzenie własnego matrixa i odtwarzanie wszystkiego od początku w innych kombinacjach. Wow, czyżbym odpowiedział na jakieś ważne pytanie? A jeśli my jesteśmy jedną z takich sumulacji w celu przedłużenia sensu bycia?


Użytkownik Universe24 edytował ten post 10.11.2016 - 00:20

  • 0



#38

Maska.

    Entuzjastyczny sceptyk i spiczastonose dulary

  • Postów: 711
  • Tematów: 0
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Jedynym rozwiązaniem jest stworzenie własnego matrixa i odtwarzanie wszystkiego od początku w innych kombinacjach. Wow, czyżbym odpowiedział na jakieś ważne pytanie? A jeśli my jesteśmy jedną z takich sumulacji w celu przedłużenia sensu bycia?


Zaprzeczasz swoim własnym słowom. Po co tworzyć symulację wszechświata ? Nic nowego z tego nie wyniknie, jest to ta sama sytuacja, co oglądanie po raz setny "Kevin sam w domu". Rozumiem, że powracamy do rdzenia, ale jest to tylko zapętlenie tego co już było, żaden reset czy tworzenie nowych wariantów. Zwykłe kopiowanie podobne do milionowego tytułu mistrza NBA.

Nie wiem co to ma wspólnego z duszą i wiązaniami na poziomie kwantowym, ale skoro chcesz, to odpowiadam...

Użytkownik Post edytował ten post 10.11.2016 - 00:43

  • 0



#39

robertcb.
  • Postów: 57
  • Tematów: 5
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

A mózg człowieka jest już od wielu lat intensywnie badany. Mało jest takich dziedzin nauki, które rozwijają się tak szybko jak te badania. Więc niepoważne jest mówienie, że nie szuka się wyjaśnień. A już mega śmieszne jest pisanie, że od stu lat nauka się nie rozwija. Rozejrzyj się dookoła, żyjesz otoczony różnymi wynlazkami, takimi jak internet, smartfony, telewizja. Można przeszczepiać ręce, płuca, serce. Masz samoloty, pociągi jadące po 500 km/h.

 

A jednocześnie nadal nie ma urządzenia które rejestrowało by nasze sny, tak by można było je odtworzyć w postaci filmu po przebudzeniu na monitorze; choćby tylko czarno-białe i w nędznych 144p.


Użytkownik robertcb edytował ten post 10.11.2016 - 00:38

  • 0

#40

Maska.

    Entuzjastyczny sceptyk i spiczastonose dulary

  • Postów: 711
  • Tematów: 0
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

 
A jednocześnie nadal nie ma urządzenia które rejestrowało by nasze sny, tak by można było je odtworzyć w postaci filmu po przebudzeniu na monitorze; choćby tylko czarno-białe i w nędznych 144p.

Są za to urządzenia zdolne do rejestracji fal mózgowych podczas snu.

Odtwarzanie ludzkich projekcji sennych jest creepy, nie uważasz ? W końcu gdybysmy potrafili widzieć sny, to czytanie w myślach nie stanowiło by problemu, co mogło by być dosyć niepokojące.

Użytkownik Post edytował ten post 10.11.2016 - 00:41

  • -1



#41

Universe24.
  • Postów: 831
  • Tematów: 54
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

 

Jedynym rozwiązaniem jest stworzenie własnego matrixa i odtwarzanie wszystkiego od początku w innych kombinacjach. Wow, czyżbym odpowiedział na jakieś ważne pytanie? A jeśli my jesteśmy jedną z takich sumulacji w celu przedłużenia sensu bycia?


Zaprzeczasz swoim własnym słowom. Po co tworzyć symulację wszechświata ? Nic nowego z tego nie wyniknie, jest to ta sama sytuacja, co oglądanie po raz setny "Kewin sam w domu". Rozumiem, że powracamy do rrzenia, ale jest to tylko zapętlenie tego co już było, żaden reset czy tworzenie nowych wariantów. Zwykłe kopiowanie podobne do milionowego tytułu mistrza NBA.

Nie wiem co to ma wspólnego z duszą i wiązaniami na poziomie kwantowym, ale skoro chcesz, to odpowiadam...

 

 

 Nie zaprzeczam. Bo nie będzie już Elvisa Presleya, The Beatels, Rolling Stones - lat 60 w muzyce, nie będzie złotego okresu lat 80/90 w filmie. Nie będzie romantycznych czasów literatury 19 i 20 wieku. To już było w tej linii czasowej. Jeśli stworzymy własną symulacje i zuploadujemy do niej umysły każdy z nas stworzy własną linię czasową - będzie kim chce. Elvisem, James Deanem czy marilyn monroe czy wojownikiem z czasów mezopotami - teraz nie może już nim być tak?


  • 0



#42

robertcb.
  • Postów: 57
  • Tematów: 5
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano


 

 

 

Są za to urządzenia zdolne do rejestracji fal mózgowych podczas snu.

Odtwarzanie ludzkich projekcji sennych jest creepy, nie uważasz ? W końcu gdybysmy potrafili widzieć sny, to czytanie w myślach nie stanowiło by problemu, co mogło by być dosyć niepokojące.

 

 

W nauce nie istnieje "creepy" albo jest coś możliwe albo nie.

Jakoś nie było "creepy" zbudowanie bomb atomowych i zrzucenie ich na miasta, a rejestracja marzeń sennych miała by byc...
Naukowcy powinni albo dać odpowiedź dlaczego to jest nadal niemożliwe,

czy zaproponować chociaż sensowna teorię konstrukcji i działania takiego urządzenia, jeśli jego budowa na dzień dzisiejszy jest niemożliwa....
Albo nie wprowadzać ludzi w błąd o swojej rzekomej wiedzy na temat postawania i działania umysłu czy świadomości w mózgu,

depcząc jednocześnie alternatywne teorie sugerujące istotną rolę zjawisk kwantowych w tym temacie.


Użytkownik robertcb edytował ten post 10.11.2016 - 01:02

  • 1

#43

Maska.

    Entuzjastyczny sceptyk i spiczastonose dulary

  • Postów: 711
  • Tematów: 0
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Nie musimy widzieć snów, by wiedzieć jak i kiedy powstaje świadomość, poza tym nie ten temat...
  • -3



#44

robertcb.
  • Postów: 57
  • Tematów: 5
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Nie musimy nawet umiec wyciągnąć z mózgu jakiejkolwiek informacji o jego włascicielu....

Np zawód, język ojczysty, czy dane personalne.

Ale nie wiedząc tego - nie wiemy jak działa mózg w sensie pamięci, nie wiemy gdzie i jak kodowane są informacje których uczymy się całe życie.


  • 0

#45

Zaciekawiony.
  • Postów: 8137
  • Tematów: 85
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 4
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

 

Dlatego też wysnuł on pojęcie obiektywnej redukcji fukcji falowej (OR) będące nowym rodzajem załamania funkcji falowej - zjawiska, w którym funkcja falowa opisująca kwantowy stan cząstki redukowana jest do pojedynczego stanu. W klasycznej mechanice kwantowej zachodzi to gdy zaglądamy do pudełka, w którym znajduje się słynny kot Schrödingera - czyli dokonujemy obserwacji. Według Penrose'a jednak jest to obiektywne i zależy od owego idealnego, platońskiego stanu czasoprzestrzeni, dzięki czemu to czy ów hipotetyczny kot jest żywy czy martwy jest z góry ustalone i nigdy nie będziemy mieli superpozycji kota żywego i martwego jednocześnie.

Inaczej mówiąc postuluje teorię ukrytych zmiennych (układ ma jeden określony stan którego do pewnego momentu nie możemy zobaczyć). Problem w tym że teorie tego typu zakładają realizm lokalny i są niewystarczające aby wyjaśnić wszystkie obserwowane zjawiska. W interpretacji kwantowej zawierającej ukryte zmienne nie zachodzi splątanie i paradoks EPR (splątane cząstki nie mają nieokreślonego stanu dopóki nie dojdzie do pomiaru i nie następuje "przekazanie" informacji o pomiarze z natychmiastową prędkością, tylko od początku mają określone powiązane stany).

 

 

Na początku bieżącego roku pracującemu w National Institute for Materials Science (NIMS) w Tsukubie zespołowi dr Anirbana Bandyopadhyaya udało się bowiem odkryć kwantowe wibracje w ciepłych mikrotubulach budujących cytoszkielet komórek - a zatem przynajmniej część kontrowersyjnej teorii znalazła potwierdzenie.

No jakby nie do końca. Penrose sądził, że w mikrotubulach następuje superpozycja stanów spinów lub że elektrony tworzą kondensat Bosego-Einsteina. Tymczasem to co odkryto samo w sobie nie jest czymś dziwnym. Badacze stwierdzili po prostu, że włókno mikrotubul o pewnych właściwościach półprzewodnikowych tworzy orbital molekularny, który może przyjąć kilka stanów energetycznych. Istnienie kilku stanów wiąże się z na przykład absorpcją światła określonej długości i fluorescencją dużo wolniejszą niż dla cząsteczek o wielu orbitalach.

Sęk w tym, że cząsteczki o odpowiednim składzie potrafią robić coś takiego nawet w wysokich temperaturach i wcale nie jest to równoznaczne z tworzeniem qubitów. Tak zachowują się na przykład kropki kwantowe, ale też na przykład nanorurki węglowe. Im większa cząsteczka tym jest to trudniejsze, dlatego wykrycie że mikrotubula może coś takiego wykazać w temperaturze 37 stopni jest ciekawe, ale wiązanie odkrycia z teorią kwantowego umysłu to dość naciągana interpretacja.

 

Artykuł o odkryciu (nie wiem czy będziecie mogli przeczytać):

http://www.sciencedi...956566313001590

 

Z teorią jest jednak ten problem, że wbrew pozorom nie tłumaczy aż tak wiele. Poza niedowodliwymi rozważaniami o "duszy" uchodzącej gdzieś z mikrotubul czy o rzekomej konieczności istnienia świadomości do kollapsu superpozycji, mamy w istocie przesunięcie dyskusji jeden schodek wyżej - świadomość wcale nie jest skutkiem klasycznych obliczeń opartych o stany neutronów, tylko wynikiem... kwantowych obliczeń w tubulach neutronów. A czym jest?

 

Drugi problem jest taki, że jeśli Penrose zakłada istnienie ukrytych zmiennych, to jak miałaby zachodzić superpozycja stanów kwantowych, konieczna do powstania qubitu? Może w książce gdzieś to tłumaczy ale na razie nie mam do niej dostępu.


Użytkownik Zaciekawiony edytował ten post 10.11.2016 - 02:32

  • 0




 

Użytkownicy przegl±daj±cy ten temat: 0

0 użytkowników, 0 go¶ci oraz 0 użytkowników anonimowych