Skocz do zawartości


Zdjęcie

Fala uderzeniowa z Grecji może załamać gospodarkę świata


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
97 odpowiedzi w tym temacie

#31

pazuzu.
  • Postów: 767
  • Tematów: 6
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

hehe widze ze daliscie sie oszukac tym niemiecko francuskim planem ratowania grecji
dla mnie od samego poczatku jest to jedynie zwykly marketing polityczny

caly plan to jedynie zyskiwanie czasu mydlenie oczu jedna wielka sciema by zrzucic z siebie odpowiedzialnoscpokazac ludowi ze probowalismy a winni nie sa politycy tylko banki prywatne bo to one mialy zredukowac 50% dlugu
politycy chyba mysleli ze banki odmowia jednak banki zgodzily sie na to czyli trzeba bylo poszukac kolejnego winnego i padlo na greckie spoleczenstwo

gdyby ten plan wszedl w zycie czyli 50% redlukcja greckiego dlugu to momentalnie w kolejce do tego samego staja hiszpania irlandia wlochy i kilka innych panstw bo dlaczego tylko grecy maja dostac taki bonus?

ta sciema potrwa jeszcze troszke az opracowany zostanie ten prawdziwy plan czyli wyjscie grecji ze strefy euro i pozostawienie jej samej sobie z dlugami czyli faktyczne bankructwo

grecja musi opuscic strefe euro i zbankrutoac bo jakiekolwiek powazne proby jej ratowania to upadek calej strefy euro i powazne polityczne przetasowanie w europie a stolkow nikt tracic nie chce

Użytkownik pazuzu edytował ten post 02.11.2011 - 00:04

  • 2

#32

mylo.

    Altair

  • Postów: 4511
  • Tematów: 83
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Papandreu pokazał że jest twardym politykiem i wie że Grecja zbankrutować musi. Zresztą nie po raz pierwszy. Będzie to bodajże szósty raz ;-)


Nawet my zbankrutowaliśmy swego czasu i jeśli tak dalej pójdzie to zbankrutujemy znowu w niedalekiej przyszłości.

Utrzymywanie bankruta przy życiu jest nieodpowiedzialne.
  • 0



#33

kpiarz.
  • Postów: 2233
  • Tematów: 388
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Papandreu rzuca świat na kolana

Premier Grecji po deklaracji przeprowadzenia referendum w sprawie pomocy Unii Europejskiej dla Grecji idzie dalej. Zmienia całe dowództwo wojskowe dając UE pokaz determinacji i cierpliwie przygląda się jak światowe giełdy spadają na łeb.

To, że Grecja – o której na europejskich salonach od przynajmniej roku mówiono nie inaczej, niż jak o biednym, kłopotliwym krewnym, i której od dawna towarzyszy słowo bankrut – postawi się możnym tego świata było nie lada zaskoczeniem dla wszystkich. Bo ruch premiera Papandreu pokazał nie tylko, na jak bardzo kruchych podstawach oparta jest cała strefa euro, ale również na ile może sobie pozwolić kraj, który złamał wszystkie możliwe zasady prowadzenia gospodarki.

Ruch z odwołaniem sztabu generalnego oraz wszystkich szefów sił zbrojnych Grecji pokazuje jasno, że rząd jest gotowy do stłumienia protestów. Oraz – co ważniejsze – że spodziewa się cichego wsparcia dla tych protestów ze strony Niemiec i Francji, zainteresowanych zachowaniem i eurolandu, i swojej dominującej w nim pozycji.

Jeorjos Papandreu zmienił we wtorek obsadę stanowisk szefa sztabu generalnego i szefów wszystkich rodzajów sił zbrojnych - chodzi o cztery główne stanowiska w greckim wojsku: szefa sztabu generalnego, dowódcę sil lądowych, dowódcę sił powietrznych, oraz dowódcę Marynarki Wojennej. Ponadto zwolnionych zostało kilkunastu oficerów armii i marynarki.

Zmiany na szczytach generalicji zbiegły się w czasie z kryzysem wywołanym zapowiedzią Papandreu o zorganizowaniu referendum ws. drugiego pakietu pomocy dla Aten oraz wewnętrznymi napięciami w greckim rządzie przed zaplanowanym na piątek głosowaniem wotum zaufania dla rządu.

Agencja AFP twierdzi, że wymiana dowódców jest zwyczajowym krokiem szefów rządów, kiedy przewidują oni niekorzystne dla siebie zmiany w układzie politycznym. W Grecji spekuluje się po poniedziałkowej zapowiedzi referendum, że zwołane mogą zostać przyspieszone wybory parlamentarne, zaś Papandreu może zrezygnować z władzy.

Dzisiaj rano grecki minister spraw wewnętrznych Haris Kastanidis rozwiał wątpliwości: - referendum będzie. Być może przeprowadzimy je już za miesiąc. Jeżeli Grecja i międzynarodowi partnerzy wypracują szczegóły porozumienia w sprawie pakietu pomocy dla Aten wcześniej niż planowano.

Ogłoszony w poniedziałek ku zaskoczeniu wszystkich projekt referendum wywołał konsternację i irytację w strefie euro. Greckie "nie" mogłoby oznaczać upadłość kraju, zaprzepaszczenie wszystkich prób ratunku kraju i destabilizację strefy euro o dalekosiężnych skutkach - ostrzegają analitycy.

Kryzys w Grecji będzie tematem nadzwyczajnych konsultacji z udziałem Papandreu, które zaczynają się dzisiaj w Cannes, w przeddzień szczytu G20. Takie ustalenia zapadły podczas wczorajszej rozmowy telefonicznej kanclerz Niemiec Angeli Merkel oraz prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy'ego. Presję na Papandreu chcą wywrzeć także przywódcy instytucji UE oraz Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

O co poszło? W ramach drugiego pakietu Grecja miałaby otrzymać 130 mld euro od eurolandu i MFW, z czego 30 mld to gwarancje dla inwestorów zachęcające ich do wymiany obligacji greckich na papiery o połowę niższej wartości. Na szczycie strefy euro 27 października uzgodniono również redukcję długu Grecji o 100 mld euro z 50-procentowymi stratami dla posiadaczy greckich obligacji. Pod jednym warunkiem – kraj ma przyjąć daleko idący program oszczędności, który budzi masowe sprzeciwy obywateli.

Co sytuacja grecka oznacza dla Unii Europejskiej? Deklaracja Papandreu pokazała, że król jest nagi – euro, które powstało jako projekt polityczny jest za słabe, żeby obronić się przed problemami nawet najsłabszego kraju strefy wspólnej waluty. Nie może być więc filarem, na którym będą opierać się antykryzysowe działania w skali globalnej. Efekt był widoczny już parę godzin po deklaracji, kiedy po raz pierwszy od dawna indeksy giełdowe solidarnie zaliczyły zaskakujący spadek.

http://pietkun.nowye...swiat-na-kolana
  • 1



#34

PaZi.
  • Postów: 933
  • Tematów: 4
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Czy może mi ktoś wytłumaczyć dlaczego wyrzucenie ze strefy euro grecji, czyli kraju który nie spełnia żadnych wymogów strefy i w dodatku jest zarządzanu w sposób skrajnie nieodpowiedzialny, wbrew wszystkim zasadom, wywołało by poważne problemy w samej strefie euro? Od kiedy to dawanie pieniędzy pijakowi rozwiązuje problem jego alkoholizmu? Nie rozumiem dlaczego pompowanie kasy w Grecję by utrzymać euro na jakimś poziomie jest lepsze od pozbycia się problemu raz na zawsze (no nie do końca). Dało by to znak że kraje tak durnie gospodarowane jak właśnie Grecja będą musiały trzymać się pewnych standardów, a nie przepuszczać kasę na populistyczne działania.

Pozdrawiam
  • -1

#35

mylo.

    Altair

  • Postów: 4511
  • Tematów: 83
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Tu nie chodzi o ekonomie, tutaj toczy się polityka. Wyrzucenie Grecji ze strefy euro, mocno poruszyłoby polityczny cel tej waluty.
  • 0



#36

Kajman.
  • Postów: 694
  • Tematów: 60
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Od kiedy to dawanie pieniędzy pijakowi rozwiązuje problem jego alkoholizmu?

Pytasz od kiedy? Odkąd rządzi socjalizm. ;)

Nie rozumiem dlaczego pompowanie kasy w Grecję by utrzymać euro na jakimś poziomie jest lepsze od pozbycia się problemu

Bo nie pompowanie kasy w Grecję = bankructwo Grecji = kłopoty francuskich i niemieckich banków. A Niemcy i Francuzi tego nie chcą, wolą pompować kasę w bankruta. Kłopoty Niemców i Francuzów mogą oznaczać rozpad UE... co będzie dalej - ... ? Wojna?

Jeszcze takie pytanie - czy bankructwo Grecji i ew. rozpad UE może spowodować wzmocnienie np. jena albo GBP??
  • 2



#37

mylo.

    Altair

  • Postów: 4511
  • Tematów: 83
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Jeszcze takie pytanie - czy bankructwo Grecji i ew. rozpad UE może spowodować wzmocnienie np. jena albo GBP??


Czemu bankructwo Grecji ma oznaczać rozpad UE? -.-

Bankructwa państw są na porządku dziennym i czy mamy jakiś koniec świata? Bankrutowały większe i ważniejsze kraje niż malutka Grecja.
Do tego jeszcze wojna... Bankructwa rzadko łączyły się z wojną, bo po prostu nie ma wtedy na nią pieniędzy. W czasie bankructwa mogą dojść do władzy ludzie którzy w ciągu kilku, kilkunastu lat doprowadzą do wojny. Nie jest tak łatwo wypowiedzieć wojnę. Wyobraź sobie sytuację w której jutro prezydent Polski wywołuje wojnę z Niemcami. Przecież tego by nawet nikt nie potraktował poważnie, a ludzie by go roznieśli na widłach.

Do wojny potrzebny jest Casus Belli, który trzeba czasem tworzyć latami i to bardzo sprytnie. Głupiec wojny nie wywoła.

Jeszcze takie pytanie - czy bankructwo Grecji i ew. rozpad UE może spowodować wzmocnienie np. jena albo GBP??


Jena raczej nie. Japońska gospodarka bardzo ucierpiała. Wraz z problemami strefy euro zawsze zyskuje dolar i to on będzie miał największe wzrosty. Za to złotówka straci bardzo mocno wraz z euro.
  • 0



#38

Kajman.
  • Postów: 694
  • Tematów: 60
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Czemu bankructwo Grecji ma oznaczać rozpad UE? -.-

Napisałem to w swoim poście. Bo bankructwo Grecji spowoduje niemały negatywny wpływ na gospodarkę Niemiec i Francji (chyba zgodzisz się z tym? ;)) i nie tylko. A wtedy wszystko może runąć. Zresztą napisałem "ew." rozpad UE, czyli "ewentualny". ;)

Bankructwa państw są na porządku dziennym i czy mamy jakiś koniec świata? Bankrutowały większe i ważniejsze kraje niż malutka Grecja.

Owszem, ale jeszcze nigdy gospodarka państw europejskich nie była tak powiązana jak dziś.

Do tego jeszcze wojna... Bankructwa rzadko łączyły się z wojną, bo po prostu nie ma wtedy na nią pieniędzy.

The Times: jeśli runie euro, wojna może się rozlać po Europie

Wraz z problemami strefy euro zawsze zyskuje dolar i to on będzie miał największe wzrosty.

OK, może zainwestuje w dolara. :P
  • 0



#39

PaZi.
  • Postów: 933
  • Tematów: 4
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

@Mylo

No ok, tylko trzeba zadać sobie pytanie jaki jest cel wspólnej waluty. Euro miało ułatwić handel pomiędzy krajami Unii Europejskiej. Unia Europejska to sojusz krajów o podobnym rozwoju gospodarczym i politycznym. W tej chwili Grecja gospodarczo stoi gorzej od nas, a politycznie jest jeszcze dalej. Grecja nie doświadczyła jakiejś katastrofy naturalnej albo zwyklego kryzysu. Oni własnymi durnowatowymi zarządzeniami doprowadzili do takiej sytuacji. Złamali wszystkie zasady, więc tylko na papierze są w Unii. Mam nadzieję, że rozumiesz o co mi chodzi.

Natomiast banki francuskie i niemieckie pompują w Grecję coraz więcej kasy z czego 50% i tak nie wyjmą. Unia powinna wywalić Grecję z UE, a kasa którą rządy Niemiec i Francji chcą dać Grecji powinny dać te pieniądze bankom.

Pozdrawiam
  • -1

#40

nexus6.
  • Postów: 1234
  • Tematów: 14
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Natomiast banki francuskie i niemieckie pompują w Grecję coraz więcej kasy z czego 50% i tak nie wyjmą. Unia powinna wywalić Grecję z UE, a kasa którą rządy Niemiec i Francji chcą dać Grecji powinny dać te pieniądze bankom.


Kasę niemieckich i francuskich podatników rządy powinny dać bankom? :omfg:
  • 1

#41

mylo.

    Altair

  • Postów: 4511
  • Tematów: 83
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

The Times dramatyzuje.

Kto z kim miałby walczyć w Europie?
  • 0



#42

Paweł.
  • Postów: 1000
  • Tematów: 22
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

No ok, tylko trzeba zadać sobie pytanie jaki jest cel wspólnej waluty. Euro miało ułatwić handel pomiędzy krajami Unii Europejskiej

Genezę Euro błyskotliwie opisał Philipp Bagus w książce "Tragedia Euro". Główne powody powstania wspólnej waluty to:

Chęć osłabienia Niemiec i wzmocnienie pozycji Francji.

Francja oraz kraje romańskie tradycyjnie prowadziły dość inflacyjną politykę monetarną. Poprzez ekspansję kredytu chciały finansować swoje wydatki, a w szczególności Francja, mająca zapędy imperialistyczne chciała w ten sposób budować swoją potęgę. Tymczasem bardziej niezależny od swojego rządu Bundesbank nie wywoływał inflacji w tym samym tempie i Francja musiała przez to kilkukrotnie dewaluować franka. Niemiecki bank centralny nakładał na francuską inflację ograniczenia. Można powiedzieć, że marka niemiecka wyznaczała nowy standard pieniężny po odejściu od złota. A potęga marki brała się z tego, że Bundesbank prowadził mniej inflacjonistyczną politykę niż większość europejskich banków centralnych. Był od rządu niezależny i przeciwstawiał się jego sugestiom, by zwiększać podaż pieniądza. Gdy Bundesbank podnosił stopy procentowe, Bank Francji musiał zrobić to samo, jeśli nie chciał dopuścić do dewaluacji. Francuzom było to nie w smak, że mimo przegranej wojny, słabsze Niemcy mogą dyktować im warunki. Wspólna waluta była dobrym rozwiązaniem na pozbycie się marki i bundesbanku. Oczywiście EBC miał funkcjonować na zasadach jak Bank Niemiecki, aby bardziej przekonać Niemców, ale to tylko pozory.

Odejście od marki jako cena za zjednoczenie.
W Niemczech panowało powszechne przekonanie, że ceną za zjednoczenie miało być zrezygnowanie z marki na rzecz wspólnej waluty. Niemcy podlegały obcym władzom, a gdy upadł Mur rozpoczęły się negocjacje. Negocjatorami były RFN i NRD oraz zwycięzcy II WŚ. USA, ZSRR, Francja i Wielka Brytania. Bez pozwolenia tych czterech mocarstw zjednoczenie Niemiec nie byłoby możliwe. Wizja zjednoczonych Niemiec budziła obawy Francji i Wielkiej Brytanii, gdyż zjednoczone Niemcy - najludniejszy i najsilniejszy ekonomicznie kraj, mógł domagać się swojego naturalnego miejsca w strukturze władzy Europy. W końcu doszło do zjednoczenia, ale coś za coś.

Redystrybucja
Wspólna waluta daje możliwości redystrybucji, tzn. zyskuje ten co szybciej się zadłuża kosztem tych co robią to wolniej, z ta różnicą, że teraz podaż tworzy EBC. Przypomina to tragedię wspólnego pastwiska

Wspólna waluta jako zwycięstwo socjalistycznej wizji europy.
Więcej w tym temacie: Dwie wizje Europy

Użytkownik Paweł edytował ten post 02.11.2011 - 21:22

  • 1



#43

mefistofeles.
  • Postów: 751
  • Tematów: 13
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Natomiast banki francuskie i niemieckie pompują w Grecję coraz więcej kasy z czego 50% i tak nie wyjmą.

Myślę, że błędnie rozumujesz.
Nawet jeśli banki nie dostaną swojej kasy od Grecji, to dostaną ją z funduszy rezerwowych. Przeczytaj kilka postów wyżej.

Jak dla mnie porażająca była informacja, że bankierzy zaakceptowali i podpisali porozumienie głów Państw strefy Euro. O co tu chodzi i kto kim rządzi?
Głowy państw strefy Euro nie mogły podpisać porozumienia bez zgody prywatnych banków?
Bank doskonale wiedział, że finansuje niewypłacalnego bankruta. Dlaczego to dalej robił?
Wiedział, że wszystkie jego straty pokryją podatnicy?
Musiał wiedzieć! W przeciwnym razie nie podjął by ryzyka.
Zastanówcie się tak na zdrowy rozum. Czy bank dofinansuje upadającą firmę, która ma zaległości ze spłatą zaległych zobowiązań?
Pokażcie mi choć jeden taki bank, który finansuje zalegającego dłużnika i przyznaje mu kolejne kredyty. To bank podjął błędne decyzje inwestycyjne i to bank/ banki powinny ponieść konsekwencje, a nie społeczeństwa.


Krótko i treściwie, 100 % racji, nic dodać nic ująć.

W aspekcie politycznym śmieszna, by nie powiedzieć groteskowa jest akcja z referendum w wykonaniu papcia andreu.

Otóż skażonemu socjalizmem społeczeństwu chce się zadać pytanie, o to czy popiera plan oszczędnościowy uderzający w ich przywileje.

Przecież to farsa na oczach świadomego podatnika

Użytkownik mefistofeles edytował ten post 02.11.2011 - 22:59

  • 1



#44

rainman.
  • Postów: 483
  • Tematów: 4
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Nie łudźcie się, wszystko jest od dawna zaplanowane i pod kontrolą. Nie jest żadnym zaskoczeniem, że na całej sytuacji najwięcej ucierpią obywatele, ale w końcu trzeba sobie uświadomić, że to my jako społeczeństwo jesteśmy uzależnieni od "dostawców pieniądza", którzy nie poniosą żadnej odpowiedzialności za ten kryzys. Finalnie na rynku pozostaną najsilniejsi, a oto przecież się tutaj rozchodzi.
  • 0

#45

Pisaq.
  • Postów: 283
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Podsumujmy.

Cała unia się zrzuca, żeby banki nie były stratne. Banki, które przez swoją lekkomyślność doprowadziły do tego. Francja i Niemcy naciskają, żeby unia się zrzuciła, bo Grecja nie ma jak spłacić w dużej części francuskich i niemieckich banków. Francja i Niemcy naciskają nawet Grecję, żeby pomocy nie odmawiała. Co więcej, w takim wypadku my spłacimy Grecję, która naszymi pieniędzmi wypełni swoje zobowiązania wobec wierzycieli. Mało tego, w takim razie Grecja żyła na wysokim poziomie naszym kosztem. Grecja nie pójdzie siedzieć, Grecji komornik nie zabierze telewizora, nie wjedzie na dochody z podatków.


(ściszcie od razu dźwięk, bo komentator anomalnie głośno na początku się wypowiada :))

Cóż. Suwerenność państwowa upadła, pieniądz stał się kawałkiem papieru, który nie odzwierciedla już pracy włożonej w wykonanie czegokolwiek włącznie z nim samym. Co teraz? Czym stały się autorytet, powaga i majestat władzy? Co mamy czynić? Jak damy sobie z tym radę? Panie premierze, panie prezydencie pomóżcie...

Szkoda gadać.

Użytkownik Pisaq edytował ten post 02.11.2011 - 23:43

  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych