Skocz do zawartości


Zdjęcie

Licea bardziej profilowane


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
39 odpowiedzi w tym temacie

#16

D.K..

    Semper invicta

  • Postów: 3476
  • Tematów: 3028
  • Płeć:Kobieta
  • Artykułów: 16
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Pewnie się tutaj narażę wielu osobom, ale powiem szczerze, że mam mocno mieszane uczucia co do takiej reformy.. Już teraz poziom obecnej edukacji w szkołach jest żenująco niski w porównaniu z nieco bardziej odległymi czasami, a tak sprecyzowana "reforma" jeszcze bardziej ogranicza ilość wiedzy, jaką muszą opanować uczniowie.

Poza tym dosyć kuriozalnie brzmi ograniczanie liczby przedmiotów i usuwanie z programów poszczególnych przedmiotów materiału uznawanego powszechnie za "niepotrzebny". No ludzie.. chyba na tym polega edukacja, żeby czegoś się dowiedzieć, a nazwa "liceum ogólnokształcące" nie jest wymysłem Kubusia Puchatka, tylko określa rodzaj szkoły. Za moich czasów szkolnych liceum profilowane polegało na rozszerzeniu programu klasy ogólnokształcącej o dodatkowy program tematyczny, a nie ograniczanie omawianego materiału -- to ostatnie posunięcie jest po prostu absurdem.

Zresztą, co tu dużo mówić -- znalazłam na szybko zadania maturalne z matematyki z 2011 roku, poziom podstawowy. I czytam: 170 minut na rozwiązanie. 170 minut? Matura? Trudniejsze zadania pamiętam z ósmej klasy szkoły podstawowej, a maturalne z 2011 to się rozwiązuje w pamięci w ciągu 10-15 minut...

Nie chcę uprawiać czarnowidztwa, ale właśnie -- czarno widzę przyszłość naszego kraju z takim poziomem edukacji :)
  • 0



#17

Mischakel.

    Ataman

  • Postów: 762
  • Tematów: 17
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Brawo Dzika Kurko :) Mi się nie tylko nie narażasz, ale i Cię popieram.

A tu coś ode mnie, przemyślenie: przedmioty humanistyczne nie są mniej warte od ścisłych. Owszem, dzisiejszy rozwój technologii opiera się na naukach ścisłych, ale bez dzieł literackich i historii człowiek stałby się bezuczuciową maszyną, której jedynym celem w życiu jest stworzenie jakiejś genialnej budowli, pojazdu czy broni. Bez "humana" dzisiaj nie potrafilibyśmy pisać, nie mielibyśmy prawa a w państwach panowałaby anarchia, która jest gorsza od funkcjonujących dziś ustrojów. Ludzie o tym zapominają i naśmiewają się z humanistów. A bardzo wiele im zawdzięczają. Człowiek inteligentny doceni coś więcej niż tylko matematykę czy fizykę.

Użytkownik Mischakel edytował ten post 05.04.2012 - 11:08

  • 1

#18

Ana Mert.
  • Postów: 2348
  • Tematów: 19
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Szkoda, że nie wprowadzili tej reformy kiedy ja jeszcze byłam w szkole. I tak nie miałam tak źle jak niektórzy bo prywatne liceum do którego chodziłam lekko olewało podstawę programową i w takiej klasie maturalnej można było częściowo zrezygnować z większości przedmiotów na rzecz przedmiotów które wybrało się na maturze ale mimo wszystko nauka historii głęboko odbiła się na mojej psychice. Do dziś nawiedzają mnie koszmary w których piszę sprawdzian z historii i nie znam odpowiedzi na żadne pytanie (choć muszę przyznać, że sądząc po pytaniach moja podświadomość owe odpowiedzi zna więc pranie mózgu nie poszło na marne - tylko co z tego skoro świadomie nie mogę się do tej wiedzy dostać i nie jest mi ona w życiu do niczego potrzebna?).

Ja nie wiem co takiego w tym przedmiocie jest, wszystkie inne szły mi jak z płatka: 4 i 5 bez żadnej nauki. A choć historii poświęcałam 3 razy tyle czasu moje oceny wahały się między 2 a 3. Na lekcjach zawsze przysypiałam (wyjątkiem był jeden rok w którym mieliśmy fajnego nauczyciela który potrafił dobrze opowiadać i nigdy nic nie dyktował - niestety moja ówczesna klasa - najgorszy "element" gimnazjum - zgnębiła go psychicznie i zrezygnował z zawodu, w sumie to gnębienie psychiczne było jednym z powodów dla którego na tych lekcjach nie przysypiałam - nigdy nie było wiadomo co akurat ci debile wymyślą więc trzeba było zachować czujność). Gdy próbowałam cokolwiek zapamiętać z podręcznika / notatek myliły mi się daty, państwa, królowie, zdarzenia. Wszystko to było jedno masło maślane. Nie widziałam też powiązań między jakimś budynkiem i zdarzeniem/człowiekiem. Najbardziej nienawidziłam pytań w stylu "Gdzie znajduje się, na pamiątkę jakiego wydarzenia i w jakim stylu architektonicznym wybudowany został kościół przedstawiony na obrazku?". Ja rozumiem, że kogoś może to interesować ale mnie nie! Lepiej by powiedzieli jakim cudem tym zacofanym ludziom udało się zbudować taki wysoki budynek i dlaczego to to jeszcze stoi.

Lubiłam jedynie prehistorię bo zakrawała na biologię i geografię - niestety poświęcono temu okresowi na lekcjach historii zbyt mało czasu. Więcej dowiedziałam się dopiero w liceum na biologii przy okazji przerabiania skamieniałości. Starożytność też była ciekawa - pewnie dlatego, że była jakaś taka nierealna. Ludzie szli na bój bo myśleli że taki Faraon jest bogiem. To było fajne. Niestety i temu okresowi poświęcono na historii ledwie kilka lekcji - więcej o tym było na języku polskim ale tam skupiono się głównie na mitologii.
A historia? Przez te wszystkie lata: średniowiecze, średniowiecze, średniowiecze. Król taki i taki, szabelki, traktaty. I tak w koło Macieju. I to nie raz ale po 3 razy. Identyczny program w podstawówce, gimnazjum i liceum. Była też oczywiście I i II wojna światowa ale z tego zapamiętałam przede wszystkim to czego nauczono nas na.... j. polskim. Że między tymi wojnami był okres literacki zwany 20leciem międzywojennym. O latach 1945-1990 nie wspomniano za to słowem na żadnym przedmiocie. Znaczy nie. Coś tam mówiono na WoSie o Solidarności.
  • 0



#19

bolekilolek.
  • Postów: 1377
  • Tematów: 27
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Jestem definitywnie za. Jeżeli ktos jest/byl na bio-chemie to wie ile jest nauki biologii przy 4 godzinach tygodniowo przez 3 lata, a chemii 3 godziny. Nie żebym byl jakos przeciwny historii, której lącznie przez 3 lata będę mial 5 godzin, ale chodzi o to, że tak naprawdę z niej nic nie wyniosę. Rozumiem historia Polski, zwlaszcza XX, który w III gimnazjum strasznie uwielbialem. Ale teraz, Starożytny Rzym, Grecja, Mezopotamia i tak dalej, na co mi to? I tak nic z tego nie będę pamiętal później, a to tylko strata czasu dla mnie. Dalej w-f u mnie to w sumie 3 godziny okienka tygodniowo, i tak się wymykam zawsze bezkarnie, lepiej bylo by poswięcić ten czas na co innego. Co do matmy i fizyki się w moim przypadku nie będę wypowiadal, bo zaraz się na mnie wszyscy rzucą :D Ale prawdą jest, że jestem dzieckiem niematematycznym i niefizycznym; te 3 godziny matmy jeszcze stykną, a nuż się na cos przyda (chodzi mi o rachunkowe sprawy, funkcje, geometria i inne takie rzeczy to dla mnie czarna magia, do niczego nie przydatna wiedza), ale 8 godzin (na 3 lata) fizyki na bio-chemie..? Zapewne przyda mi się umiejętnosć (a raczej jej brak) obliczania chociażby po jakim czasie spadnie atlas na fotel samochodu, jeżeli przyspieszenie.. bla,bla,bla. Ja mogę do wszystkiego tak się czepić :D. Religia? Wydaje mi się, że mam już wystarczającą wiedzę, a uczenie się definicji chociażby co to jest ateizm w liceum..; Przedsiębiorczosć? Geografia? lol. Podstawowa wiedza, chociażby rozmieszczenie państw, geografia spoleczna i tak dalej, ale ery, okresy, mezezoiki, kenezoiki? Tarcze prekambryjskie, milion rodzajów skal? Boże... Kultura? Kultury Etrusków, pierdziusków, srusków, na tym to kompletnie usypiam..; Wolalbym zamiast tych co niektórych pożal się Boże przedmiotów, dodatkowe lekcje języków i dodatkowe godziny chemii i fizyki, na których można byloby bardziej przećwiczyć i zrozumieć material, który prosty nie jest.

Użytkownik WithinTemptation edytował ten post 05.04.2012 - 13:05

  • 0



#20

D.B. Cooper.
  • Postów: 1179
  • Tematów: 108
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 2
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Tworzą na naszych oczach wylęgarnie debili.
Później, ów debile, pożeracze wszelkich umysłów jednocześnie, idą do urn...No cóż, od jakiegoś czasu szkoła óczy...

Użytkownik D.B. Cooper edytował ten post 05.04.2012 - 15:20

  • 1



#21 Gość_Alucard

Gość_Alucard.
  • Tematów: 0

Napisano

*
Popularny

"Tworzą na naszych oczach wylęgarnie debili."

To nie jest tylko wina tylko szkół i złego systemu edukacji za którego jestem zmianą. Sami sobie na to pozwalamy. Większość z was pewnie ma trochę lat na karku, pamiętacie jak dostaliście linijką albo skakanką od nauczyciela? A jak mi rodzice opowiadali jaki był wstyd wracać do domu jak się coś nabroiło w szkole? A później po wywiadówce lanie? A teraz? Poprawność polityczna, bezstresowe wychowanie, nie można dziecku dać klapsa, krzyknąć a później taki idiota w szkole na ławce tańczy na golasa(przykład z życia wzięty). A strzel mu linijką to jeszcze cię do więzienia wsadzą dziecko otoczą opieką dziesięciu psychologów i jeszcze cię oskarża o pedofilię. W telewizji lecą same idiotyczne seriale, programy w stylu "mast bi de miuzik", "jak oni śpiewają" "trudne sprawy" itp. już nawet na discovery same denne show w stylu brainiaca aby tylko coś rozwalić. Promowanie debilizmu różnych dewiacji homosie emosie itp. Jak się dzieciaki mają uczyć jak wolą obejrzeć kretyńskie występy pseudo gwiazdek "bo taniec jest taki cool i w ogóle"? Sprawę pogarsza jeszcze Internet bo zamiast sensownie z niego korzystać to tylko "fejsbuczek" "nk" "fotka.pl" aby się pokazać "zabłysnąć". Jak dziecko będzie miało złe wyniki to wina szkoły, "bo ma uczyć, bo ma wychowywać" zero zaangażowania od strony rodziców.
Powiedzmy sobie szczerze otaczamy opięką i pomocą w szkołach debili z domów dziecka itp marnujemy na nich środki. Nie chciałbym tutaj nikogo obrażać ale chodzi mi o taki przykład: Matka kretynka pracować się nie chce pijaczka płodzi dziecko , z dziecka takiego też nic nie będzie 10 lat biegało po ulicy w wieku 3 paliło fajki (też przykład z życia) ale co tam trzeba mu zapewnić opiekę w szkole, bo biedne, bo może się nawróci (tak kur*a napewno), a czasami i indywidualne nauczanie. A zapominamy o zdolnych jednostkach, zachęcaniu ich do nauki. Twoje dziecko będzie miało świadectwo z paskiem? łał super dostanie kolejną książeczkę za 10zł a na debila idzie 1000zł na indywidualne.

Użytkownik Alucard edytował ten post 05.04.2012 - 19:28

  • 8

#22

Stilgar.
  • Postów: 252
  • Tematów: 49
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Tworzą na naszych oczach wylęgarnie debili.
Później, ów debile, pożeracze wszelkich umysłów jednocześnie, idą do urn...No cóż, od jakiegoś czasu szkoła óczy...

Tak jak już ktoś wczesniej pisał to nie jest wina tylko i wyłącznie systemu. Za trzecim razem gdybyś miał powtarzać to samo też byś był znudzony i byś uważał to za stratę czasu. Historia jest ciekawa jeżeli porusza coś nowego o czym nie wiemy.
Uczniowie po prostu nie chcą się tego nauczyć. Idąc do liceum ogólnokształcącego idziemy po wiedzę ogólną ale moim zdaniem tą wiedzę ogólną powinniśmy wynieść z gimnazjum, w liceum jest to wszystko powtarzane, tylko nauki ścisłe są szerzej omawiane. Pomijając oczywiście stertę nowych książek z Polskiego.
Nie chce mówić o samym poziomie w liceum bo porównując go do studiów wszyscy wiedzą jaki jest.
Reformy są potrzebne, trzeba zniwelować różnice jakie są pomiędzy tymi szczeblami w nauce bo idąc na politechnikę mam gdzieś historię, którą zamiast w liceum mógłbym poświecić na matematykę rozszerzoną.
Podstawówka i gimnazjum moim zdaniem wystarczą na naukę historii.
Btw większą wylęgarnią debili jest jednak TV ;)
  • 1

#23

Kajman.
  • Postów: 694
  • Tematów: 60
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

nazwa "liceum ogólnokształcące" nie jest wymysłem Kubusia Puchatka, tylko określa rodzaj szkoły.

Tak, ale jednocześnie idąc do liceum ogólnokształcącego wybierasz sobie profil klasy. Więc np. klasa matematyczno-fizyczna powinna być klasą na prawdę matematyczno-fizyczną. Bo teraz jest tak, że co z tego, że jesteś na mat-fizie, skoro i tak się musisz dużo uczyć z innych przedmiotów. Moim zdaniem ta wiedza "ogólna" powinna być właśnie ograniczona do minimum. Bo przyszłemu inżynierowi nie jest potrzebna wiedza na temat kontrreformacji czy wojny trzydziestoletniej.
Tak samo wybierając klasę humanistyczną nie powinni uczyć tak szczegółowo o mitozie, mejozie, alkanach i tego typu pierdołach, bo humanistom nie jest to potrzebne, zresztą po skończeniu liceum i tak już nic z tego nie będą pamiętać.


A matura jest za łatwa, tu się zgodzę. Każdy idiota jest w stanie ją zdać z palcem w... nosie nawet jeśli nic nie robił przez całą szkołę średnią.

Wylęgarnia debili - tu też się zgodzę, choć nie jest to wina tylko szkół i systemu edukacji. Ja zauważyłem już w gimnazjum, że każdy kolejny rocznik jest coraz głupszy. Pod każdym względem. Ale to bardziej wina telewizji i internetu, bo te dzieciaki już od małego siedzą przed kompem i grają w strzelanki. Kiedyś tak nie było. A teraz podchodzi do ciebie 13-latek i pyta czy masz szluga. Litości.


A historii Polski to się chyba więcej nauczyłem na polskim niż na historii.


Gimnazja to najgorszy pomysł w historii Ministerstwa Edukacji.

Dokładnie.
  • 0



#24

martius.
  • Postów: 545
  • Tematów: 14
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Mimo, że chodze do klasy humanistycznej, to sądze, że przedmioty matematyczno-przyrodnicze sa jednak potrzebne. MEN wprowadza reformę, bo w liceach nikt nie może zdążyć okmówić historii po 45 roku. To nie rpawda, jest to wina samych nauczycilei, którzy po prostu boją się kontrowersyjnych tematów w stylu stan wojenny, czy okrągły stół. Oni wolą przez pół semestru opowiadac o Mezopotamii i Egipcie...

o mitozie, mejozie, alkanach i tego typu pierdołach


Przecież to są rzeczy łatwe, i w dodatku sa to podstawy wiedzy o chemii i biologii...

Co do historii... jeżeli chcecie zrozumiec dzisiejsze problemy świata, w jaki sposób wykształtowało się nasze społeczeństwo, czemu tak, a nie inaczej, to musicie znać historię przynajmniej ostatnich trzech stuleci. Nie ebz rpzyczyny mówi się, że historia jest nauczycielką życia.

Powiem więcej, w szkołach za dużo jest godzin j. polskiego, wf i religii, a za mało historii, fizyki, chemii i innych pożytecznych przedmiotów.

Sama wiedza humanistyczna/matematyczno-przyrodnicza (do wyboru) naprawdę nie wystarczy. Trzeba roziwjać wszystkie swoje umiejetnosci, a jeżeli masz problemy z nauką, to nie wymądrzac m isie tu na forum, tylko zacząć sie wreszcie uczyć !


Głównym problemem nie jest sama nauka, tylko smai nauczyciele, którzy nie umieją efektywnie uczyć. Taka jest niestety prawda, MEN powinno zreformować metody nauczania szkolnego, a nie ograniczać same przedmioty szkolne i odmóżdżać społeczeństwo !! III RP chce stworzyc społeczenstwo kretynów, którzy będą bez na mysłu i krytyki głosować na POPiS.
Taka jest niestety prawda.
  • 0

#25

Mika’el.
  • Postów: 810
  • Tematów: 34
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja Zła
Reputacja

Napisano

Głównym problemem nie jest sama nauka, tylko smai nauczyciele, którzy nie umieją efektywnie uczyć. Taka jest niestety prawda, MEN powinno zreformować metody nauczania szkolnego, a nie ograniczać same przedmioty szkolne i odmóżdżać społeczeństwo !! III RP chce stworzyc społeczenstwo kretynów, którzy będą bez na mysłu i krytyki głosować na POPiS.
Taka jest niestety prawda.



Jednym słowem tego się nie da skomentować, ale dwoma już tak. Gupoty wypisujesz.

Wyuczone za karę dzieciaki i tyle, ja bym zreformował to badziewie jednym posunięciem.Kazał bym płacić za naukę, a im marniejsze oceny, tym większe opłaty.Nie nadajesz się, to nie zostanie wyprodukowany kolejny sirota!

Dobrym przykładem na rozwój jest sama przyroda, ale ludzie zechcieli przechytrzyć to cudo i się przejechali.Teraz każdy bałwan może dzięki netowi zaprzeczać jedynej (mej) prawdzie, lecz faktu i tak nie zmieni.
  • 1

#26

bolekilolek.
  • Postów: 1377
  • Tematów: 27
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Źle rzeczesz Panie Maylo. Raz, że model płaca zależnie od ocen jest ogromnym ciosem w LO, zwłaszcza szkoły elitarne. Wiem co mówię, bo sam rzekomo do takiego uczęszczam. W podstawówce i gimnazjum byłem leń, średnia około 4,44; dopiero ogarnąłem w II i III klasie, były średnie 4.75, następnie 5.18, czyli styknie. A teraz, na pierwszy semestr 3.5, w drugim o ile zdam będzie znacznie gorzej, uczę się jak głupi a mogą mi grozić dwa zagrożenia (kocham bio-chem, a tu chemię i fizykę!), więc ocenianie po ocenach jest nie na miejscu, bo niekoniecznie ktoś ze słabego liceum z czwórkami i piątkami zda dobrze maturę, bardziej z dobrego liceum z dwójami na świadectwie lepiej zda. Ale w gimnazjum to tak, jedyna przeszkoda to lenistwo. Ja bardziej byłbym za wzmożonymi testami zawodowymi, bo często ludzie nie wiedzą co chcą robić, to najczęściej idą do LO i se nie radzą. Zabronić tego nikomu nie można, ale można sugerować co innego, bądź zwiększyć trudność dostania się.
  • 0



#27

martius.
  • Postów: 545
  • Tematów: 14
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Jednym słowem tego się nie da skomentować, ale dwoma już tak. Gupoty wypisujesz.


Dlaczego ?? Uważasz, że dzisiejszy system nauczania jest idealny ? Co niby źle napisałem ? Państwowi nauczyciele w wiekszosci nie umieją efektywnie uczyć i taka jest prawda. Dużo lepiej uczono młodzież w XIX wieku (w Polsce dopiero po rozbiorach[pomijając Galicję] w czasach II RP, aż do wprowadzenia socjalizmu), niż w ciągu ostatnich 30 lat. Państwowa posadka leży w ramach budżetówki i taki osobnik czuje sie jak pączek w maśle, nie jest tak bardzo motywowany jak w wolnym rynku, gdzie istnieje realna konkurencja. Z tego właśnie powodu poziom nauczania stoi na dużo niższym poziomie, niż jeszcze z 80 lat temu.

Wyuczone za karę dzieciaki i tyle, ja bym zreformował to badziewie jednym posunięciem.Kazał bym płacić za naukę, a im marniejsze oceny, tym większe opłaty.Nie nadajesz się, to nie zostanie wyprodukowany kolejny sirota!


A nie lepiej po prostu zlikwidować MEN i sprywatyzować szkoły ?? Jakim prawem państwo ma edukować i wpajać propagandę dzieciom. To rodzic powinien zadecydowac o tym, czego ma sie uczyc jego pociecha, a nie typy z Wiejskiej.

Pozdrawiam i pogodnych świąt :)

Użytkownik martius edytował ten post 07.04.2012 - 20:23

  • 0

#28 Gość_Alucard

Gość_Alucard.
  • Tematów: 0

Napisano

martius
Prywatyzacja szkół? Mam nadzieje, żartujesz bo jeśli nie to...
Dołączona grafika

Państwowi nauczyciele w wiekszosci nie umieją efektywnie uczyć i taka jest prawda.


Państwowa posadka leży w ramach budżetówki i taki osobnik czuje sie jak pączek.


Gów*o a nie prawda double facepalm . Większość z was pewnie myśli o praca w szkole super, wywalić cię tak łatwo nie mogą, długie wakacje etc. a nie zdajecie sobie sprawy jakie mogą być w szkołach problemy. Jak współpracownicy, rodzice i uczniowie potrafią być podli i chamscy wobec siebie. Jak dzieciaki są coraz głupsze, gorzej wychowane i rozpieszczone i nic nie idzie im wytłumaczyć a to jest wina rodziców(oczywiście nie wszyscy) , uczeń może cię opluć i nic mu nie możesz zrobić. Jakie są teraz durne przepisy, zarządzenia, rozporządzenia i inne szmiry wprowadzane praktycznie na ostatnią chwile. A nie zapominajcie że szkoła podlega jeszcze miastu, które potrafi obciąć wydatki na szkoły bo woli się zadłużyć i wybudować np zbędną hale sportową czy centrum kultury europejskiej przez co np nie ma kasy na pomoce naukowe takie jak laptopy czy rzutniki cyfrowe(a czasami i nawet na durną krede i papier do dupy).
  • 0

#29

Alembik_Vina.
  • Postów: 1030
  • Tematów: 16
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

.Kazał bym płacić za naukę, a im marniejsze oceny, tym większe opłaty.Nie nadajesz się, to nie zostanie wyprodukowany kolejny sirota!


Chyba nigdy nie doświadczyłeś biedy, skoro takiś mądry.
  • 3

#30

Po_prostu.
  • Postów: 264
  • Tematów: 2
  • Płeć:Kobieta
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Wyuczone za karę dzieciaki i tyle, ja bym zreformował to badziewie jednym posunięciem.Kazał bym płacić za naukę, a im marniejsze oceny, tym większe opłaty.Nie nadajesz się, to nie zostanie wyprodukowany kolejny sirota!

Nie wstydzisz się pisać takich krótkowzrocznych durnot? I jeszcze uważasz to, co bez namysłu wypadnie ci spod palców za jedynie słuszną prawdę i jeszcze myślisz, że tym błyśniesz? Nie jesteś wcale oryginalny, wielu przed tobą wpadło na tą "genialną" myśl- więc nie uważaj się za mistrza, który znalazł złoty środek.
Bo wiesz, jest mnóstwo dzieci o dużym potencjale intelektualnym, ale nie mających szansy nigdy zdobyć wykształcenia, a tym samym zrobić czegoś dla siebie i, w szerszym aspekcie, dla dobra wspólnego- bo NIE STAĆ ICH NA NAUKĘ!

Ale mnóstwo.... ludzi, którzy nie znają wartości pieniądza, bo wszystko w życiu mieli zastane, nie potrafi tego ogarnąć.
  • 1


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych