Skocz do zawartości


Zdjęcie

Poszukiwania filmu z lądowania na Księżycu.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
118 odpowiedzi w tym temacie

#31

Lynx.
  • Postów: 2210
  • Tematów: 4
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

To tak, jakby powiedzieć: skoro Mount Everest został już zdobyty, to nie ma sensu, żeby ktokolwiek na niego wchodził.

Jeśli się nie mylę, to ani Hillary, ani Tenzing nie zdobywali Everestu dwa razy ;-) Ale przecież nikt nikomu nie broni polecieć na Księżyc. Wystarczy wyłożyć marne kilkaset miliardów USD i można startować ;->
Program Apollo został zawieszony z dwóch ściśle ze sobą związanych powodów. Po pierwsze, był horendalnie drogi. Po kilku lotach administracja Forda doszła do wniosku, że są pilniejsze wydatki w budżecie. Po drugie, nie miał na celu sukcesywnej, naukowej eksploracji Księżyca. Cały program był od początku pomyślany jako seria propagandowych lotów, w czasie których wojskowi piloci mieli sobie poskakać po Srebrnym Globie i bezpiecznie wrócić. Pierwszy naukowiec poleciał dopiero z Apollo 17.
Sam więc pomyśl, czy po udowodnieniu całemu światu, że jest się niekwestionowaną potęgą technologiczną i mając jednocześnie ograniczony budżet, USA miały racjonalne powody, by wydawać grube miliardy na rozrywkę dla kilku żołnierzy?
  • 0



#32

Jarecki.
  • Postów: 4113
  • Tematów: 426
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Oprócz sensowności kolejnych amerykańskich misji na Księżyc istnieją też inne,ciekawe kwestie.
Oto jedna z nich.
Otóż Ziemia wytwarza wokół siebie ogromne pole magnetyczne, rozciągające się na tysiące kilometrów od jej powierzchni. Pole to chroni Ziemię i nas wszystkich przed zabójczym promieniowaniem kosmicznym, przede wszystkim naszego Słońca. Często wysoka aktywność słoneczne sprawia, że promieniowanie to ma szczególną siłę i w miejscach najmniejszej ochrony, czyli w okolicach biegunów, przedostaje się ono w pobliże Ziemi, tworząc na niebie cudowny spektakl z postaci zórz polarnych. Astronauci znajdujący się na orbicie okołoziemskiej, pracujący nawet w otwartej przestrzeni, są w naturalny sposób chronieni przed tym promieniowaniem dzięki istnieniu owego pola magnetycznego oraz w znacznie mniejszym stopniu dzięki skafandrom. Astronautów na Księżycu mogły chronić tylko skafandry i nie łudźmy się, że byłyby one w stanie zapewnić im należytą ochronę. Nawet gdyby zdołali żywi powrócić na Ziemię, w krótkim czasie zmarliby na skutek napromieniowania, podobnie jak po napromieniowaniu w czasie wybuchu atomowego. Na żadnych zdjęciach i filmach z Księżyca nie ma śladów rozbłysków, które byłyby efektem wysokiego promieniowania kosmicznego.
  • 0



#33

kEhYo.
  • Postów: 62
  • Tematów: 8
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Ten film jest gwoździem do trumny całego przedstawiena z lotem na księżyc...

http://video.google......el:david icke

PS. Learn the language and then the illumination will come... :mrgreen:
  • 0

#34

Automasz.
  • Postów: 169
  • Tematów: 3
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Oprócz sensowności kolejnych amerykańskich misji na Księżyc istnieją też inne,ciekawe kwestie.
Oto jedna z nich.
Otóż Ziemia wytwarza wokół siebie ogromne pole magnetyczne, rozciągające się na tysiące kilometrów od jej powierzchni.
[ciach]  
Astronautów na Księżycu mogły chronić tylko skafandry i nie łudźmy się, że byłyby one w stanie zapewnić im należytą ochronę.


Te tysiace kilometrow przenioslo sie cudownym sposobem na powierzchnie Ksiezyca?
Bezmyslnie przepisany tekst. James Van Allen przekreca sie w grobie jak to widzi. :wall:

Pasy radiacyjne skladaja sie z dwoch pierscieni. Wewnętrzny pas rozciaga się od wysokosci 1000 do 5000 km nad rownikiem ziemskim, natomiast pas zewnwtrzny: 15 000-25 000 nad rownikiem.

Dołączona grafika

Amerykanie mieli kilkanascie lat od ich odkrycia, aby dostosowac misje Apollo
do warunkow na jakie trafi. Dlatego okreslili bezpieczna strefe miedzy dwoma pasami van Allena, zaczynajaca sie okolo 7000 do 13000 km ponad powierzchnia Ziemi. Przez nia wlasnie zostaly przeprowadzone korytarze wejscia na orbite. Dzieki temu astronauci "lecieli" w poblizu pasow max do 2 godzin. A cala misja trwala kilka dni. Wiec o jakimkolwiek zagorzeniu nie moze byc mowy.
Zreszta sam Van Allen stwierdzil ze te "dowody" spiskowcow w postaci odkrytych przez niego pasow to jedna wielka bzdura. Ja wole wierzyc fachowcowi niz bandzie niedouczonych spiskowcow :-D
  • 0

#35

kEhYo.
  • Postów: 62
  • Tematów: 8
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Pasy Van Allena to tylko jedno z zagrożeń. Te pasy szybko poruszających się dodatnio i ujemnie naładowanych cząstek przebijających z łatwością grube płyty ołowiane to 'pikuś' w porównaniu z jonizującą częścią elektromagnetycznego promieniowania słonecznego X oraz Gamma, przed którą nie da się tak łatwo osłonić w próżni. Na Ziemi mamy od tego grubą atmosferę z gazów, których cząsteczki pochłaniają energię tych fal, a nad atmosferą pierścienie pasów Van Allena, które też pełnią funkcję swego rodzaju tarczy. Natomiast w próżni zachodzi zjawisko takie, że np. metal (jak i inne ciała stałe) wystawiony na dzałanie tych jonizujących promieni sam staje się źródłem promieniowania emitując cząsteczki, więc takie warunki jak w pasach Van Allena (choć w mniejszej skali) mają miejsce wewnątrz pojazdu, skafandrów i samych astronautów przez cały czas!
Tak naprawdę to dopiero ostatnio człowiek zbliżył się do tych pasów i NASA zaskoczyły efekty jakie u ludzi wywołują tekie cząstki. przeniknęły one bowiem i wahadłowiec i skafandry i 'waliły' po nerwach wzrokowych astronałtów tak, że co chwię 'widzieli' oni rozbłyski, flesze i inne tego rodzaju iluzje optyczne co chwilę (i to jeszcze przed wejściem w obszar pasów Van Allena). Wynika z tego, że przy użyciu ówczesnej technologii nie jesteśmy się w stanie odizolować od tych cząstek i promieni nieustannie i w dużych ilościach emitowanych przez naszą gwiazdę jak i reszty pochodzęcych z innych obszarów kosmosu.
  • 0

#36

Automasz.
  • Postów: 169
  • Tematów: 3
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Pasy Van Allena to tylko jedno z zagrożeń.


Podobnie jak proznia, brak powietrza i 0 st Kelvina.


Te pasy szybko poruszających się dodatnio i ujemnie naładowanych cząstek przebijających z łatwością grube płyty ołowiane to 'pikuś' w porównaniu z jonizującą częścią elektromagnetycznego promieniowania słonecznego X oraz Gamma, przed którą nie da się tak łatwo osłonić w próżni.


Ciesze sie ze piszac "pikus" akceptujesz nikle zagrozenie pasow.


 Tak naprawdę to dopiero ostatnio człowiek zbliżył się do tych pasów i NASA zaskoczyły efekty jakie u ludzi wywołują tekie cząstki. przeniknęły one bowiem i wahadłowiec i skafandry i 'waliły' po nerwach wzrokowych astronałtów tak, że co chwię 'widzieli' oni rozbłyski, flesze i inne tego rodzaju iluzje optyczne co chwilę (i to jeszcze przed wejściem w obszar pasów Van Allena). Wynika z tego, że przy użyciu ówczesnej technologii nie jesteśmy się w stanie odizolować od tych cząstek i promieni nieustannie i w dużych ilościach emitowanych przez naszą gwiazdę jak i reszty pochodzęcych z innych obszarów kosmosu.


Niestety, wystrzelona w 2002 r sonda Integral, ktorej glownym zadaniem byly wlasnie pomiary promieniowania wokol Ziemi oraz w glebokim kosmosie, jakos nie potwierdzila twych informacji. Poza tym sonda nalezy do ESA nie NASA, wiec spiskowcy sa pozbawieni typowego argumentu o ewentualnym i typowym dla nich falszowaniu wynikow pomiarow. :-D
Jesli jestes w stanie podac mi zrodlo swoich informacji bede wdzieczny.

Co do rozblyskow gamma, w skrocie GRB( Gamma-Ray-Bursts ) faktycznie jest to bardzo interesujace zjawisko i nie do konca wiadomo na czym polega. Do tego stopnia, ze dwa lata temu wystrzelono sonde SWIFT aby zbadala ten fenomen. Dzieki zainstalowanej na niej aparaturze Burst Alert Telescope (BAT),X-ray Telescope (XRT) i UltraViolet/Optical Telescope (UVOT), udalo sie rejestrowac te blyski, oraz okreslac ich zrodlo i natezenie. W tej ilosci w jakiej sa na nie narazeni astronauci zarowno w lotach orbitalnych STS jak i misjach Apollo, blyski gamma nie sa szkodliwe dla zdrowia. Najwyzej moga wplywac na prace zamontowanej w przyrzadzach elektroniki.
  • 0

#37

kEhYo.
  • Postów: 62
  • Tematów: 8
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

każde promieniowanie jonizujące jest szkodliwe dla zdrowia w tym x i gamma...

źródła moje są po angielsku więc nie wiem czy interesuje...

a tak przy okazji to zapraszam tutaj:

http://www.paranorma...opic.php?t=3158
  • 0

#38

Automasz.
  • Postów: 169
  • Tematów: 3
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

każde promieniowanie jonizujące jest szkodliwe dla zdrowia w tym x i gamma...

źródła moje są po angielsku więc nie wiem czy interesuje...


Po tym jak przeczytalem tekst, oparty na bodaj twoim tlumaczeniu sciezki dialogowej narratora filmu do ktorego link podales, zaczynam sie wiercic w krzesle przed podjeciem decyzji. :-D
Chodzi o ortografie j. polskiego. Doceniam czas i poswiecenie, ale najpierw zrob porzadek z bledami, dopiero potem jak najbardziej zapoznam sie ze zrodlem na ktore sie powolujesz.
A poki co wole wierzyc w wyniki badan sond za pol miliarda dolarow, niz w "widzimisie" kogos, kto ma problemy z ortografia. Wybacz. :stop:
  • 0

#39

kEhYo.
  • Postów: 62
  • Tematów: 8
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

programowane przez media owieczki zawsze wolą pochłaniać to, co dostają do żłoba...
  • 0

#40

Lynx.
  • Postów: 2210
  • Tematów: 4
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Miałem to wysłać wczoraj, ale serwer odmówił posłuszeństwa... Przepraszam więc za spóźnienie. Na szczęście kwestia jest nadal aktualna.

Astronautów na Księżycu mogły chronić tylko skafandry i nie łudźmy się, że byłyby one w stanie zapewnić im należytą ochronę. Nawet gdyby zdołali żywi powrócić na Ziemię, w krótkim czasie zmarliby na skutek napromieniowania, podobnie jak po napromieniowaniu w czasie wybuchu atomowego.

Fajny tekst, tylko mało konkretny jak dla mnie.

Naturalny poziompromieniowania na Ziemi wynosi 150 miliremów na poziomie morza i zwiększa się wraz ze wzrostem wysokości. Na 1500 m n.p.m. wynosi już ponad 300 miliremów. Dawki w tej wysokości w żaden sposób nie szkodzą zdrowiu, są wręcz niezbędne każdemu człowiekowi.

Zagrożenie stanowią wieksze dawki otrzymane w krótkim czasie, ale i tak 75 remów nie powoduje żadnych zmian w organizmie. 75-200 remów wywołuje u 5% do 50% ludzi wymioty, zmęczenie i utratę apetytu, czyli łagodne objawy choroby popromiennej (odsetek zachorowań zwiększa się ze wzrostem dawki promieniowania). Przy 300 remach na chorobę zapadają wszyscy, pojawiają się też pierwsze ofiary śmiertelne. Przy 450 remach otrzymanych w ciągu kilku dni liczba zgonów sięga 50%. Powyżej 1000 remów nie przeżyje już nikt.

Teraz mam pytanie: jak przedstawiają się dawki promieniowania otrzymywane przez kosmonautów podczas podróży na Księżyc? Liczę na rzetelną odpowiedź.

Na żadnych zdjęciach i filmach z Księżyca nie ma śladów rozbłysków, które byłyby efektem wysokiego promieniowania kosmicznego.

A widziałeś kiedyś rozbłyski w kuchence mikrofalowej? ;->

[ Dodano: 2006-08-21, 20:23 ]

 Tak naprawdę to dopiero ostatnio człowiek zbliżył się do tych pasów i NASA zaskoczyły efekty jakie u ludzi wywołują tekie cząstki. przeniknęły one bowiem i wahadłowiec i skafandry i 'waliły' po nerwach wzrokowych astronałtów tak, że co chwię 'widzieli' oni rozbłyski

Zjawiska o których wspominasz zaobserwowali właśnie astronauci z misji Apollo. Powinieneś zweryfikować swoje źródła.
  • 0



#41

Jarecki.
  • Postów: 4113
  • Tematów: 426
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

A widziałeś kiedyś rozbłyski w kuchence mikrofalowej?

Masz oryginalny sposób obalania teorii porównując kuchenke mikrofalową do rozbłysków gamma.
Przyczyną rozbłysków gamma są nagłe eksplozje mające miejsce na obrzeżach obserwowanego Wszechświata. W ich wyniku emitowane jest promieniowanie gamma, a jego obserwowana jasność i olbrzymia odległość ich powstawania czynią rozbłyski gamma najsilniejszymi znanymi źródłami promieniowania we wszechświecie.
Rozbłysk gamma emituje więcej energii niż cała galaktyka.
Więc trochę to dziwne,że nawet jednego rozbłysku nie zarejestrowała kamera czy aparat.
A skoro jesteśmy przy filmowaniu ludzi na Księżycu zastanawia mnie w jaki sposób Amerykanie byli w stanie przeprowadzić telewizyjną relację na żywo z powierzchni Księżyca, jak również relacje na żywo w kolorze (!) z pokładu statku lecącego na Księżyc. Technika telewizyjna była o całe generacje gorsza od obecnej. Kamery studyjne miały rozmiary sporych skrzyń, ważących po 20 - 30 kilogramów i były kompletnie nieprzystosowane do filmowania "z ręki". Montowane były na dużych, równie ciężkich statywach. Zabranie na pokład "Apollo" kamery telewizyjnej przyzwoitej jakości wiązałoby się z ogromnymi problemami z jej obsługą oraz znacznym ryzykiem jej uszkodzenia. A transmisje z Księżyca sprawiają wrażenie, jakby tych kamer było kilka! Do ich zasilenia potrzebny byłby generator prądowy o całkiem sporej wydajności, ponieważ taka kamera, oparta przecież jeszcze na technologii lampowej, z pewnością potrzebowała co najmniej 200 - 250 Wat mocy do jej zasilenia. A gdzie tu jeszcze miejsce na urządzenia miksujące, modulujące sygnał, nadajniki? Jakim sposobem kamery lampowe były w stanie efektywnie pracować na powierzchni Księżyca, będąc narażone na skrajne wahania temperatur i promieniowanie kosmiczne zakłócające pracę układów lampowych? Kamery, które kosmonauci mieli przymocowane do kombinezonów, były kamerami filmowymi, mogącymi rejestrować obrazy na taśmach filmowych, które następnie po wywołaniu można było dopiero oglądać, a więc przy ich użyciu nie można było przeprowadzić transmisji telewizyjnej. Ja na zdjęciach i filmach z Księżyca nie widzę kamer, przy użyciu których można by przeprowadzić transmisję na żywo.
Ale to pewnie też jest do obalenia.
  • 0



#42

Bercik.
  • Postów: 353
  • Tematów: 14
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Zjawiska o których wspominasz zaobserwowali właśnie astronauci z misji Apollo. Powinieneś zweryfikować swoje źródła.

Ogladałem fajny reportaz o tym zagadnieniu. Wyjaśnione było, że widzieli je wszyscy którzy opuścili atmosfere Ziemi. Tylko nie zwracali na nie uwagi, ale kazdy z tym miał doczynienia.
  • 0

#43

Lynx.
  • Postów: 2210
  • Tematów: 4
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Masz oryginalny sposób obalania teorii porównując kuchenke mikrofalową do rozbłysków gamma.

Mają jedną wspólną cechę: ani mikrofali, ani promieniowania gamma nie widać w zakresie optycznym.

Rozbłysk gamma emituje więcej energii niż cała galaktyka.
Więc trochę to dziwne,że nawet  jednego rozbłysku nie zarejestrowała kamera czy aparat.

Rozbłyski gamma, jak sama nazwa wskazuje, są widoczne w zakresie promieniowania gamma, a nie w promieniowaniu widzialnym. Tylko największe rozbłyski powodują powstanie słabego halo w innych zakresach fal, w tym również w widzialnych, jednakże halo to jest tak słae, że nawet HST ma problemy z jego zarejestrowaniem. To tyle w tym temacie.

O kamerach i systemie transmisji telewizyjnych w misjach Apollo możesz poczytać tutaj. Jak widać, użyto niewielkich kamer będących jak na owe czasy małymi cudami techniki. Co najważniejsze, w trakcie kolejnych misji stosowano coraz lepszy sprzęt uzyskując znaczną poprawę jakości obrazu.
  • 0



#44

Automasz.
  • Postów: 169
  • Tematów: 3
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

programowane przez media owieczki zawsze wolą pochłaniać to, co dostają do żłoba...


Zatem mamy juz odpowiedz, dlaczego nie wierzysz w ladowanie na Ksiezycu.
  • 0

#45 Gość_muhad

Gość_muhad.
  • Tematów: 0

Napisano

Trzepoczaca flaga na ksiezycu...to czym was karmiono w tv...

I nie przesadzajcie ze w tamtych czasach mieli tak zaawansowana technologie by moc transmisje z ksiezyca puszczac na zywo. dajcie spokoj...potrafili jezdzic na laziku a mieli problem by wyslac malutkie autko badajace na marsa...
  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych