Skocz do zawartości




Zdjęcie

Co jest społecznie ważniejsze cnoty kobiece czy cnoty męskie?

równouprawnienie rodzina kobieta mężczyzna nauka

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
102 odpowiedzi w tym temacie

#76

Daniel..
  • Postów: 4088
  • Tematów: 51
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

OK, czyli tak jak mówiłem - hostel interwencyjny dla osób LGBT będących ofiarami przemocy domowej, a nie hotel. Czyli domy dziecka też Ci przeszkadzają?

Domy dziecka tylko dla dzieci homoseksualnych? Skoro wszyscy jesteśmy równi, to po co sami się oznaczają? W czym przeszkadza hotel dla wszystkich? Musi być hotel tylko dla homo? Przecież nikogo dookoła nie interesuje kto z kim sypia, ani nikt nie chodzi i nie pyta jakiej kto jest orientacji. Ludzie mają dość tylko i wyłącznie natarczywego, roszczeniowego i agresywnego działania środowisk LGBT.

Jestem ciekawy jakbyś zareagował jakby powstał hotel tylko dla osób hetero? O Jezu, wyobrażacie sobie ten jęk we wszystkich mediach? To byłby chyba jakiś historyczny przewrót gdyby ktoś się odważył wybudować taki hotel. No, ale w drugą stronę to super, fajnie, jesteście wyjątkowi, pokazujcie to <3.

 

Jeszcze do nie dawna prawdą absolutną było stwierdzenie że homoseksualizm ma podłoże genetyczne. aż do czasu gdy naukowcy z Cambridge wykluczyli taką możliwość.

Ostatnie lata dobitnie pokazują, że wpływ na homoseksualizm ma również środowisko i otoczenie w czasie kształtowania dziecka. To nie przypadek, że nagle mamy taki wysyp dzieciaków homoseksualnych czy takich, które nie potrafią określić jakiej są/chcą być płci. Dziwnie przypadkowo zbiega się to z bombardowaniem tymi zjawiskami z każdej strony, indoktrynacją i mąceniem najmłodszym w głowach. Być może nawet ta indoktrynacja i wszechobecny napór jest najważniejszym czynnikiem odpowiadającym za te późniejsze zaburzenia.

I nie było by w tym nic dziwnego, wszakże podobnie jest na innych płaszczyznach. Np dzieci wychowywane w danym środowisku, czy to alkoholowym czy np grający w różnego rodzaju gry, w które grać nie powinny, powszechny dostęp do pornografii już od najmłodszych lat, etc. Oczywiście te 5/10 dzieciaków nie będzie z tego czerpało wzorców, ale pozostałe już niestety tak. Skoro wpływ na dzieci ma sytuacja w domu, gry w jakie grają, filmy jakie oglądają(np dotyczy do późniejszej agresji czy sadyzmu) to dlaczego ciągła nagonka o homo i trans ma takiego wpływu nie mieć?


  • 0



#77

StatystycznyPolak.
  • Postów: 2313
  • Tematów: 16
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Wyliczanie sobie gdzie więcej pedofilów jest słabe. A gdzie w tych statystykach jest dobro dzieci?


  • 0



#78

Staniq.

    In principio erat Verbum.

  • Postów: 6341
  • Tematów: 739
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 25
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

 @Staniq

 

Ciekawe, jaki jest odsetek pedofilii u kobiet homo, bi i kobiet hetero. Tak z ciekawości pytam, bo rozmowa o gejach robi się trochę jednostronna. LGBT+ coś tam, to nie tylko geje.

 Pisałem że ponad 90% wszystkich pedofili to faceci. w linkach od @wszystko jest to potwierdzone. Jeżeli rozmawiamy o pedofili to rozmawiamy raczej o facetach. Są dwa powody. 1-Statystyki, 2-"różnice" że nazwę to ... fizjologiczne, pomiędzy pedofilią męską i żeńską. Nawet jeżeli weźmiemy pod uwagę te mityczne kilkadziesiąt płci, to w tym temacie "siusiak" robi zasadniczą różnicę, zwłaszcza dla ofiar tych zwyroli. 

"Siusiak" z punktu widzenia prawnego nie robi różnicy, bo czyny pedofilskie to również (a jak twierdzą prawnicy i seksuolodzy - przede wszystkim) inne czynności seksualne. 

Czym są zatem te inne czynności seksualne?

Najprościej odpowiadając na tak postawione pytanie i odwołując się do zdroworozsądkowego rozumienia tego przepisu, można wskazać, iż są to czynności inne jak obcowanie płciowe ale o definitywnym seksualnym charakterze. Tak więc, czynnością seksualną jest zachowanie związane z szeroko pojętym życiem płciowym, które nie mieści się w pojęciu obcowania płciowego, a polega na kontakcie cielesnym sprawcy z osobą pokrzywdzoną lub przynajmniej na cielesnym i mającym charakter seksualny zaangażowaniu ofiary.

Czynnością seksualną jest dotykanie narządów płciowych lub odbytu ofiary (który sprawca może traktować jako narząd płciowy), wprowadzanie tam różnych przedmiotów, dotykanie narządami płciowymi sprawcy różnych części ciała ofiary (ocieranie itp.). Natomiast nie mieści się w zakresie omawianego pojęcia doprowadzenie innej osoby do intelektualnego tylko udziału w czynności seksualnej sprawcy lub innych osób (obserwowania takich czynności), gdyż brak tu jej seksualnego zaangażowania.”

Przekładając te wywody na język praktyki można wskazać, iż odpowiedzialności karnej podlegałoby : zmuszenie innej osoby do masturbacji, dotykanie innej osoby o charakterze intymnym -pieszczoty, pocałunki. Także w tym zakresie będzie się mieścić dotykanie piersi ofiary. 

Pedofilski charakter mogą mieć również czynności kobiety skierowane do chłopca, niemające cech stosunku płciowego, prawda? Umowność "siusiaka" jako różnicy, traci tutaj na wartości.





#79

Aidil.

    Są ci co wstają z łózka, i ci co ewentualnie wstają z kolan.

  • Postów: 4465
  • Tematów: 89
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Odnoszę się głównie do @Daniela.
Napisałeś, że osoby homoseksualne powinny być poddawane leczeniu.

 

Dzisiejsza ideologia państwowa w sferze obyczajowej to katolicki konserwatyzm. Homoseksualiści tak naprawdę to osoby zwalczający tę konserwatywną katolicką idee, dla której praktyka homoseksualizmu jest  grzechem.  Oni natomiast nie chcą się ukrywać.

 

Przypomnę, że już było leczenie osób nie wyznających idei państwowych.
Działo to się w PRL a głównie w ZSRR. Ludzi przeciwnych ustrojowi socjalistycznemu kierowano na zamknięte leczenie psychiatryczne. 


  • 0



#80

Panjuzek.
  • Postów: 2653
  • Tematów: 20
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

 

 @Staniq

 

Ciekawe, jaki jest odsetek pedofilii u kobiet homo, bi i kobiet hetero. Tak z ciekawości pytam, bo rozmowa o gejach robi się trochę jednostronna. LGBT+ coś tam, to nie tylko geje.

 Pisałem że ponad 90% wszystkich pedofili to faceci. w linkach od @wszystko jest to potwierdzone. Jeżeli rozmawiamy o pedofili to rozmawiamy raczej o facetach. Są dwa powody. 1-Statystyki, 2-"różnice" że nazwę to ... fizjologiczne, pomiędzy pedofilią męską i żeńską. Nawet jeżeli weźmiemy pod uwagę te mityczne kilkadziesiąt płci, to w tym temacie "siusiak" robi zasadniczą różnicę, zwłaszcza dla ofiar tych zwyroli. 

"Siusiak" z punktu widzenia prawnego nie robi różnicy, bo czyny pedofilskie to również (a jak twierdzą prawnicy i seksuolodzy - przede wszystkim) inne czynności seksualne. 

 

 

 

  Miałem na myśli aspekt techniczny a nie prawny, że tak powiem. Kobiety różnią się od mężczyzn fizycznie, więc i sposób wykorzystywania nieletnich będzie inny. Nie chcę drążyć tego tematu i nie jest on istotny w tej dyskusji. Faktem jest że ponad dziewięć na dziesięć pedofili to faceci.   


  • 1



#81

Staniq.

    In principio erat Verbum.

  • Postów: 6341
  • Tematów: 739
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 25
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Domyśliłem się, że:

  Miałem na myśli aspekt techniczny a nie prawny, że tak powiem. Kobiety różnią się od mężczyzn fizycznie, więc i sposób wykorzystywania nieletnich będzie inny. Nie chcę drążyć tego tematu i nie jest on istotny w tej dyskusji. (...)

 

Dlatego napisałem:

Pedofilski charakter mogą mieć również czynności kobiety skierowane do chłopca, niemające cech stosunku płciowego, prawda? Umowność "siusiaka" jako różnicy, traci tutaj na wartości.

 

Napisałeś:

 

Faktem jest że ponad dziewięć na dziesięć pedofili to faceci.   

I to jest w zasadzie to, o co pytałem.





#82

Daniel..
  • Postów: 4088
  • Tematów: 51
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Dzisiejsza ideologia państwowa w sferze obyczajowej to katolicki konserwatyzm. Homoseksualiści tak naprawdę to osoby zwalczający tę konserwatywną katolicką idee, dla której praktyka homoseksualizmu jest  grzechem.  Oni natomiast nie chcą się ukrywać.

Przyjmijmy, że masz rację. Więc po pierwsze każde takie środowisko u władzy chce wprowadzić swoją ideologię. Ci, którzy dziś zwalczają katolicyzm to ludzie którzy chcieliby za wszelką cenę wprowadzić marksizm. No więc wybór jest oczywisty. Po drugie trzeba spojrzeć, że jednak naród Polski w znakomitej większości to ludzie wierzący, część uczęszcza do kościoła, część się tylko modli, a jeszcze inni jak to się mówi - mają Boga w sercu. Przyjmijmy, że statystyki iż wierzących Polaków jest ponad 90% są dość kontrowersyjne, ale te 70% można założyć. Trudno więc, żeby jakaś grupka 10% społeczeństwa miała obalić coś co wyznaje 70% i narzucać swoje rację - i to jest właśnie całe środowisko marksistowskie - nie liczą się z nikim, tylko na siłę, natarczywie chcą narzucać innym swoje wizje i fanaberie. Czy w ogóle zastanowiłaś się, czy faktycznie większości przeszkadza ten, jak to nazwałaś "katolicki konserwatyzm"?

Co więcej, te całe zwalczanie kościoła i wiary to jedna wielka hipokryzja, bo jak przychodzi co do czego to grzecznie Ci ludzie później do tego kościoła idą. Tak było np w przypadku tej kobiety, która tak głośno krzyczała na tych spendach proaborcyjnych, a później siedziała w kościele na pogrzebie swojego męża. Swoją drogą jak widziałabyś np ceremonie chrztu, małżeństw czy właśnie pogrzebów bez ingerencji kościoła czy wiary? Rozumiem, że Ty już poinformowałaś bliskich, że po śmierci mają Cię zakopać w ogródku koło domu, no bo raczej nie wyobrażam sobie, żebyś Ty chciała wylądować w trumnie w kościele.

Kolejny przykład to ta małolata, również z tych spendów "proabo", która też tam wykrzykiwała nie wiadomo co, a potem oburzona, że ją wyrzucili z liceum katolickiego. No ludzie, to trzeba mieć już naprawdę coś nie tak pod czupryną.

Wracając jeszcze do tematu ideologii katolickiego konserwatyzmu. Co by nie mówić, religia/wiara jest częścią naszej historii i tradycji, ciężko sobie wyobrazić, że nagle zburzymy wszystkie kościoły, przestaniemy odprawiać chrzty i inne uroczystości związane z kościołem. Neomarksizm, czy inny Orwell nie ma nic wspólnego z naszymi korzeniami, jest wymysłem który powstał chyba tylko po to, żeby ten właśnie historyczny ład zaburzyć.

Ja np jako osoba niewierząca czuje się bardzo swobodnie w tym jak to nazwałaś katolickim konserwatyzmie. Nikt mnie nie zmusza do chodzenia na mszę, nikt mnie nie zmusza do modlitwy, nie zabraniają mi jedzenia mięsa w piątek, nie biorę udziału w żadnych uroczystościach, nie wchodzą mi z buciorami do domu, nie narzucają się, nie atakują mnie od katolofobów za to, że nie mówię z nimi jednym głosem, itp, itd. Naprawdę nie rozumiem gdzie tu jest problem. Boli was, że musicie płacić podatki na tę instytucję? Takie jest życie, mnie też boli, że muszę pośrednio płacić na LGBT, feministki, wegeoszołomów i innych, którzy bardzo często są finansowani z naszych pieniędzy.

My byśmy dopiero zobaczyli co to jest zamordyzm jakby władzę przejęły właśnie takie środowiska. Kara więzienia za obrazę LGBT, feministek czy innych eko. Zresztą widać to po marksistowskiej Unii Europejskiej, która już chce zakazać jazdy autami z napędem spalinowym. Za chwilę dojdzie zakaz jedzenia mięsa pod groźbą kary, więzienie albo jakiś obóz za brak szczepienia, etc. To są prawdziwi zamordyści, wręcz terroryści, którzy nigdy, ale to przenigdy nie powinni mieć żadnego prawa głosu i decyzji. Po stokroć więc wolę katolicki konserwatyzm niż marksistowski zamordyzm.


  • 1



#83

Staniq.

    In principio erat Verbum.

  • Postów: 6341
  • Tematów: 739
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 25
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

(...) Ci, którzy dziś zwalczają katolicyzm to ludzie którzy chcieliby za wszelką cenę wprowadzić marksizm. No więc wybór jest oczywisty. Po drugie trzeba spojrzeć, że jednak naród Polski w znakomitej większości to ludzie wierzący, część uczęszcza do kościoła, część się tylko modli, a jeszcze inni jak to się mówi - mają Boga w sercu.

Właśnie... a może to luteranie lub ewangelicy zwalczają katolicyzm, wszak kluczowy polityk opozycji jest ewangelikiem. Wiem, tatarska społeczność chce wprowadzić w całej Polsce islam! A może to świadkowie Jehowy lub Zielonoświątkowcy? Skąd ta pewność, że to akurat marksizm ktoś chce wprowadzić? A może ponownie leninizm lub stalinizm? Jeszcze mamy scjentystów, filatelistów i cyklistów...

 

My byśmy dopiero zobaczyli co to jest zamordyzm jakby władzę przejęły właśnie takie środowiska. Kara więzienia za obrazę LGBT, feministek czy innych eko. Zresztą widać to po marksistowskiej Unii Europejskiej, która już chce zakazać jazdy autami z napędem spalinowym. Za chwilę dojdzie zakaz jedzenia mięsa pod groźbą kary, więzienie albo jakiś obóz za brak szczepienia, etc. To są prawdziwi zamordyści, wręcz terroryści, którzy nigdy, ale to przenigdy nie powinni mieć żadnego prawa głosu i decyzji. Po stokroć więc wolę katolicki konserwatyzm niż marksistowski zamordyzm.

A ja wolę laicyzm, bo wielu nie zauważa, jak im polityka religijna wchodzi z butami do życia. Teraz nie ma kary za obrazę LGBT ( i nie będzie), ale za obrazę uczuć religijnych (cokolwiek to dla kogokolwiek znaczy) już jest, podobnie, jak ciągła bezkarność funkcjonariuszy państwa religijnego. Jak nie płacić na LGBT, to i nie na sukienkowych.

Cywilizowane państwa od dziesiątek lat radzą sobie z tym tematem, a Polska jakoś nie. No, ale gdzie dwóch Polaków dyskutuje, tam są zazwyczaj cztery opinie. Tak już mamy.





#84

Aidil.

    Są ci co wstają z łózka, i ci co ewentualnie wstają z kolan.

  • Postów: 4465
  • Tematów: 89
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

 ....Więc po pierwsze każde takie środowisko u władzy chce wprowadzić swoją ideologię. Ci, którzy dziś zwalczają katolicyzm to ludzie którzy chcieliby za wszelką cenę wprowadzić marksizm... 

 ......Rozumiem, że Ty już poinformowałaś bliskich, że po śmierci mają Cię zakopać w ogródku koło domu, no bo raczej nie wyobrażam sobie, żebyś Ty chciała wylądować w trumnie w kościele.

.....Neomarksizm, czy inny Orwell..... 

...... To są prawdziwi zamordyści, wręcz terroryści, którzy nigdy, ale to przenigdy nie powinni mieć żadnego prawa głosu i decyzji. Po stokroć więc wolę katolicki konserwatyzm niż marksistowski zamordyzm.

 

 

 

Wprawdzie tego nie zacytowałam ale powiedziałeś o sobie, że jesteś niewierzącym ale z tego co piszesz popierającym katolicyzm.

Piszesz, że każdy chce wprowadzić swoją ideologie i widzisz to dychotomicznie marksizm lub katolicyzm i jako niewierzący wolisz katolicyzm. Są jeszcze inne opcje np państwo laickie z prawem ustalanym w Sejmie poprzez dyskusje.

 

Neomarksizm czy inny Orwell. Wybacz ale Orwell krytykował komunizm.

 

No i na koniec znowu dychotomia. Marksistowski zamordyzm lub katolicka konserwa. Czarne i czerwone. Są jeszcze demokracje parlamentarne z trójpodziałem władzy bez zamordyzmu, z poszanowaniem mniejszości, z dyskusją i konsensusem. I Ty jako niewierzący popierający konserwatyzm katolicki będziesz tam wspaniale funkcjonował jak wielu innych mających jakieś poglądy i żyjących wg ustalonego w konsensusie PRAWA. 

 

Największym problemem dla zideologizowanych jednostek są ci inni co nie żyją podług jego zasad. 


  • 0



#85

StatystycznyPolak.
  • Postów: 2313
  • Tematów: 16
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

powiedziałeś o sobie, że jesteś niewierzącym ale z tego co piszesz popierającym katolicyzm.

 

Tak samo jak można tolerować homoseksualizm a być przeciwnikiem całej tej ideologii lgbt, tak to jest ideologia. 


  • 1



#86

Wszystko.
  • Postów: 10021
  • Tematów: 74
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Przyjmijmy, że masz rację. Więc po pierwsze każde takie środowisko u władzy chce wprowadzić swoją ideologię. Ci, którzy dziś zwalczają katolicyzm to ludzie którzy chcieliby za wszelką cenę wprowadzić marksizm. No więc wybór jest oczywisty. Po drugie trzeba spojrzeć, że jednak naród Polski w znakomitej większości to ludzie wierzący, część uczęszcza do kościoła, część się tylko modli, a jeszcze inni jak to się mówi - mają Boga w sercu. Przyjmijmy, że statystyki iż wierzących Polaków jest ponad 90% są dość kontrowersyjne, ale te 70% można założyć. Trudno więc, żeby jakaś grupka 10% społeczeństwa miała obalić coś co wyznaje 70% i narzucać swoje rację - i to jest właśnie całe środowisko marksistowskie - nie liczą się z nikim, tylko na siłę, natarczywie chcą narzucać innym swoje wizje i fanaberie. Czy w ogóle zastanowiłaś się, czy faktycznie większości przeszkadza ten, jak to nazwałaś "katolicki konserwatyzm"?



Właśnie nie jest trudno, bo tak jest zawsze, taka jest reguła. Mniejszość zmienia swoimi działaniami postępowanie większości. W ten sposób zachodzą wszystkie zmiany społeczne i kulturowe. Zaczyna się od tego, że pewna niewielka część społeczeństwa nie zgadza się z ustalonymi prawami i zwyczajami. Zgłasza swój sprzeciw, protestuje i chce przekonać innych do zmiany poglądów. Na przykład, kiedyś prawie wszyscy uważali, że niewolnictwo jest normalne. Byli tacy, co widzieli sprawę inaczej. Dla nich niewolnictwo było niemoralne i uwłaczało godności człowieka. Z biegiem czasu takich ludzi było coraz więcej. Po latach ich starania doprowadziły do zmiany postrzegania niewolnictwa i zniesienia tego typu prawa. I można tak samo zapytać, dlaczego mniejszość mogła narzucać swoją wolę większości i oczekiwać, że zmieni się prawo dla wszystkich.



#87

StatystycznyPolak.
  • Postów: 2313
  • Tematów: 16
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Mniejszość zmienia swoimi działaniami postępowanie większości

 

Ale to jest sprzeczne z ideą demokracji o którą tak wszyscy dzisiaj walczą, to jest dyktatura mniejszości. 


  • 0



#88

noxili.
  • Postów: 2842
  • Tematów: 17
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Na przykład, kiedyś prawie wszyscy uważali, że niewolnictwo jest normalne. Byli tacy, co widzieli sprawę inaczej. Dla nich niewolnictwo było niemoralne i uwłaczało godności człowieka.

 

 

Popularny mit. Problem w tym, że dla dowolnego niszowego poglądu istnieje  podobna lub większa ilość osób o odmiennym zdaniu.Gdyby wpływ mniejszości był deydujący w osiagnieciu zmiany to  kończyło by sie osiagnieciem równowagi gdy zwolenników jest tyle samo co przeciwników. 

 

kiedyś prawie wszyscy uważali, że niewolnictwo jest normalne

 Czyli prawie dokładnie tyle samo wtedy gdy  gdy nagle , skokowo zaczęto znosić oficjalne niewolnictwo nagle na całym świecie. Abolicjonizm istniał już od starożytności. Przybrał w kulturze zachodu na sile już w XVII wieku. I nic się nie działo aż do XIX w, Czasem ktos gdzies podarował konkretnej osobie wolność, czasem zlikwidował np pańszczyznę w swoim folwarku. A potem  a potem nagle bum wszyscy znaczący gracze znieśli niewolnictwo w ciągu jakichś 60 lat. Co naprawde sie stało? Ano odkryto, że trzymani w strasznych warunkach robotnicy miejscy są dziesiatkowani chorobami w wyniku niedożywienia, nie rozmnażają się wystarczająco szybko by obsłużyć rosnącą produkcje w coraz wydajniejszych fabrykach. Rewolucja przemysłowa potrzebowała  zdesperowanych, pracujacych za przysłowiową miske ryzu roboli. Z drugiej strony niewolnicy mogli swobodnie sabotować prace, wiec w fabryce musieli pracować ludzie "wolni "  ludzie. Wsparcie finansowe i mobbing fabrykantów i wojskowych (potrzebujących też mięsa armatniego) spowodowała rozwój ruchu abolicjonistycznego. Co ciekawe niewolnictwo w różnych formach "akceptowalnych" społecznie przetrwało do dzisiaj tam gdzie jest potrzebna niewykwalifikowana siła robocza niekoniecznie chętnie pracująca. Więźniowie wciąż pracują w koloniach karnych itp .

 

 

Czyli pieniądze rules the World.

 

Identycznie było z emancypacją kobiet. :)   Ale sza, nie mówmy o tym wciąż są ludzie myślący, że komunizm upadł, bo ktoś tam przeskoczył przez płot. Ten sam poziom odklejenia od rzeczywistości...


  • 1



#89

Wszystko.
  • Postów: 10021
  • Tematów: 74
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

"Ale to jest sprzeczne z ideą demokracji o którą tak wszyscy dzisiaj walczą, to jest dyktatura mniejszości."

Tak było wiele razy w historii, że zmiany społeczne zaczynały się od niewielkiej grupy ludzi albo pojedynych osób. Chrześcijaństwu dał początek jeden człowiek, czyli Jezus, który zebrał wokół siebie grupkę wyznawców. Ci ludzie, a potem ich następcy wyruszali na dalsze rejony i prowadzili działalność misyjną. Tak to potem się rozlało, a konstantyn ustanowił z tego nową religię państwową.
Podobnie było z ruchem hipisów. Za początek ruchu hippisów przyjmuje się dzień 14 stycznia 1967, podczas The World’s First Human Be-in (Pierwsze Światowe Połączenie Człowieka) w San Francisco, na którym wyrzucony z Harvardu wykładowca psychologii i piewca LSD Timothy Leary, przemawiając do młodzieży, ogłosił koniec amerykańskich bożków: pieniądza i pracy, a początek ery miłości i nowej religii, będącej zmodyfikowanym buddyzmem zen.



#90

noxili.
  • Postów: 2842
  • Tematów: 17
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Za początek ruchu hippisów przyjmuje się dzień 14 stycznia 1967

 

 Takich ruchów jak hippisi było sporo  również wcześniej choćby ruch beatników. Zresztą typowy hippis już istniał  przed tą "magiczną datą" Ale akurat przed tym zdarzeniem doszło do zbiegu kilku ważnych zdarzeń, które defakto ukształtowały hippisów. Po raz pierwszy zalegalizowano w USA tabletki antykoncepcyjne (1965r) co sprawiło, że koncerny farmaceutyczne zorientowały się, że multiplikują swe zyski wspierając ruchy"wolnej miłości" i wszelkie rewolucje seksualne. Projekty "ALTERNATYWNEJ" psychomanipulacji  związane z Cia zaczeły nieco redukować swe zatrudnienie i kupa psychiatrów i farmaceutów zaczęła powoli tracić prace. Np na przełomie 1963/64 r. utracił granty  państwowe na badania z psylobicyną i LSD wymieniany Timothy Leary. W sumie było sporo bezrobotnych takich roninów biochemii akurat  w okolicy 1965r,. maiło za duzo wolnego czasu i kupe wielbicieli talentu i (i wielbicielek).  Dodatkowo USA zaczęło gwałtownie zwiększać zaangażowanie  w wojnę w Wietnamie. Tylko w 1965  wysłano prawie pół miliona kart poborowych do młodych mężczyzn i kobiet,Wszystcy co gorsza pamietali nieskuteczną wojnę w Korei, która zawiesiła się  raptem kilkanaście late wcześniej. Nikt nie chcial iść na TAKĄ wojnę. Ruch zawierający elementy wolnej miłości ,psychodelii i pacyfistyczne musiał jakoś wybuchnąć , Ruch zawsze jest tylko taka jakby gliną ugniatana przez okoliczności, najcześciej to po prostu kukiełki , pozyteczni idiioci różnych grup nacisku.

  Podobne nieco do komun hippisowskich (ale bez wolnej miłości) były pierwsze wspólnoty Braci Polskich , Braci Morawskich czy Kwakrów. Tyle tylko, że działo się to jakies 300 lat wcześniej.


  • 0




 


Inne tematy z jednym lub większą liczbą słów kluczowych: równouprawnienie, rodzina, kobieta, mężczyzna, nauka

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u