Skocz do zawartości





Zapraszamy do kolejnego konkursu. Tym razem literackiego. Dla wszystkich! Pora zademonstrować swoją wenę twórczą :)


Zdjęcie

Bicie kobiet


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
152 odpowiedzi w tym temacie

Ankieta: Czy uważasz że mężczyzna ma takie samo prawo uderzyć kobiete tak jak jest to w przeciwną stronę ? (81 użytkowników oddało głos)

Czy uważasz że mężczyzna ma takie samo prawo uderzyć kobiete tak jak jest to w przeciwną stronę ? Mówimy oczywiście o wyjątkowych sytuacjach bo nie mam na myśli bezsensownej przemocy fizycznej

  1. Tak (51 głosów [62.96%] - Zobacz)

    Procent z głosów: 62.96%

  2. Głosowano Nie (30 głosów [37.04%] - Zobacz)

    Procent z głosów: 37.04%

Głosuj Goście nie mogą oddawać głosów

#1

Marines
  • Postów: 41
  • Tematów: 3
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Czytając pewne forum natknąłem się na post pewnego użytkownika, który stwierdza w nim iż cytuję "Ten kto bije kobiety to.. (tutaj następuje fala wulgaryzmów, których nie będę tutaj pisał)". Z pewnością jest to kontrowersyjny temat ale w gruncie rzeczy uważam że bez powodu. Wynika to z tego iż bydło, które stanowi większość naszego społeczeństwa nie potrafi logicznie myśleć i kieruje się wzorcami zasłyszanymi w telewizji albo od znajomych (Którzy zresztą powielają ten schemat ponieważ ktoś im tą "mądrość" kiedyś wpoił). Podejmując ten temat wśród znajomych napotykałem oburzenie i tak naprawdę nie otrzymałem żadnej sensownej odpowiedzi - "Nie bo nie". Owszem kobiety są z pewnością istotami niezwykłymi i ja też nie wyobrażam sobie podnieść ręki na moją wybrankę bez powodu.
Jednakże chcę wyjaśnić o co tak właściwie mi chodzi. Uważam że jest to kompletnie bezsensowny i głupi stereotyp. Kobieta to taki sam człowiek i kupa mięcha (która drogą ewolucji zyskała świadomość), jak mężczyzna i według mnie powinny idąc tym tokiem rozumowania mieć takie same prawa. Nie mówię oczywiście tutaj o pobiciu swojej żony bądź dziewczyny, narzeczonej etc. za niedosmażonego kotleta i inne bzdury tylko w wyjątkowych sytuacjach. Wyobraź sobie że idziesz ulicą a tu nagle wyskakuje ci jakaś wariatka i macha nożem przed nosem. I co w takiej sytuacji mam zrobić ? Nastawić szyi żeby mogła lepiej wycelować w tętnice ? Albo gdy podczas kłótni zostaje spoliczkowany to jest "walka uciemiężonej kobiety z tyranem" a gdy ja bym oddał to zaraz bym do kryminału poszedł. Od razu podkreślam iż nie popieram przemocy fizycznej w jakiejkolwiek formie, to co tutaj opisałem są to tylko przykłady ! Przechodząc do meritum sprawy, chodzi mi o to że jakim prawem kobieta może spoliczkować i obrażać mężczyznę będąc pewną że nie otrzyma tego samego ? Skoro tak bardzo dążymy do równych praw kobiet i mężczyzn (Nie powołuje się w tym miejscu na Feministki, uważam że to najgorsze bagno ale nie o tym teraz) to dlaczego jest jak jest ? Otwieram dyskusję ;)

#2

OOBE
  • Postów: 100
  • Tematów: 8
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja Żałośnie niska
Reputacja

Napisano

Ban ! :mrgreen:

A tak na serio, ja oddałbym wszystko, żby kobieta mnie pobiła. Lubię to jak i większość mężczyzn. Zależy od twojej postury. Ja uwielbiam jak kobieta się denerwuje :mrgreen:

#3

Marines
  • Postów: 41
  • Tematów: 3
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Zależy jaka kobieta, bo jak moja matka się zdenerwuje to lepiej czym prędzej brać nogi za pas chyba że chcesz je mieć w dolnej części pleców :mrgreen: Ale rzeczywiście, gdy moja kobieta się denerwuje to wygląda to raczej słodko niż groźnie :)

#4

bolekilolek
  • Postów: 1377
  • Tematów: 27
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Zacznijmy od tego, że mężczyzna i kobieta znacznie różnią się od siebie pod względem siły. Facet teoretycznie jest silniejszy fizycznie od kobiety, więc żeby się na nią rzucał, to nie wiem. Oczywiscie, gdy w grę wchodzi napad z użyciem broni ma prawo się bronić w takim stopniu jak trzeba - w końcu zagraża Twojemu zdrowiu/życiu, tak? Co do kłótni to moim zdaniem kobiety tutaj jednak mają większe prawo. Tak jak już wczesniej wspomniałem są z natury słabsze fizycznie niż facet, więc z tego powodu jakies im się przywileje należą. Poza tym, kobieta w kłótni nie policzkuje faceta bez powodu, co nie? Więc czemu miałby jej oddać to nie wiem. No i to też kwestia psychiki, kobiety są bardziej emocjonalne i mogą gorzej reagować na takie sytuacje, a ten kochający facet, który ma być jej obrońcą, ma ją bić? Sprzecznosć.

Użytkownik RuudJolie edytował ten post 17.11.2012 - 20:47




#5

Mika’el
  • Postów: 810
  • Tematów: 34
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja Zła
Reputacja

Napisano

A mnie się wydaje, że ktoś tu dostał lekko po gębie i szuka uzasadnienia dla nieuzasadnionego odwetu.
Tak, powinieneś wyklepać pupę, bo kobieta to coś z wózkiem bitym ma wspólnego. Nie wyklepiesz, nie pojedziesz.

#6

Daniel.
  • Postów: 3088
  • Tematów: 51
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Fajny temat...strasznie mnie denerwuje jak z kimś rozmawiam i nie daj Boże, źle się ktoś wyrazi o kobiecie, a wielcy ' rycerze ' już mają pretensje, że jak to! Jak tak możesz!

Wydaje mi się, że jest to płytkie podejście...kobieta to też ' tylko ' (a moze aż) taki sam człowiek jak i mężczyzna...dla każdego człowieka z reguły okazuje się szacunek, ale....właśnie, jest jedno ' ale '. Przynajmniej dla mnie jest.

Jesli kobieta nie szanuje samej siebie, pije do upadłego, nie prezentuje żadnych wartości, nie dba o nic, a nie daj Boże jeszcze przy tym krzywdzi np swoje dzieci, zabierajac pieniądze z domu na alkohol, później wraca pijana i wyskakuje do faceta z rękami, to mówcie co chcecie, ale nie wyobrażam sobie sytuacji, że stoję bezczynnie i daje się okładać! - oczywiście to jest jeden z przykładów, których jest więcej, np: napad na ulicy.

Mimo wszystko - nigdy w życiu nie uderzyłem kobiety i mam nadzieje, że tak już zostanie. Mimo to, bardzo nie lubię podejścia, gdzie facet nawet nie da dojść do słowa drugiemu facetowi (który uderzył kobiete), nie da mu przedstawić wersji, tylko od razu w obronie( jak na samca przystało;)) rzuca się z rękami i nogami w obronie, przecież zawsze niewinnej kobiety...;)

Użytkownik Daniel. edytował ten post 17.11.2012 - 21:09




#7

Marines
  • Postów: 41
  • Tematów: 3
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

A mnie się wydaje, że ktoś tu dostał lekko po gębie i szuka uzasadnienia dla nieuzasadnionego odwetu.
Tak, powinieneś wyklepać pupę, bo kobieta to coś z wózkiem bitym ma wspólnego. Nie wyklepiesz, nie pojedziesz.

Nie zostałem nigdy spoliczkowany przez kobietę bo nie było po prostu powodu ;). Z natury jestem spokojnym człowiekiem i idę na ugodę. A co do tego że kobieta ma inną fizjonomie niż mężczyzna i jest z natury słabsza to zgadzam się ale nie ma po prostu prawa według mnie podnosić ręki na innego człowieka, już nie mówię tu konkretnie o mężczyznach. Nawet w Biblii przeczytasz, jeśli podniesiesz rękę na bliźniego to ci uschnie ;)

Fajny temat...strasznie mnie denerwuje jak z kimś rozmawiam i nie daj Boże, źle się ktoś wyrazi o kobiecie, a wielcy ' rycerze ' już mają pretensje, że jak to! Jak tak możesz!

Wydaje mi się, że jest to płytkie podejście...kobieta to też ' tylko ' (a moze aż) taki sam człowiek jak i mężczyzna...dla każdego człowieka z reguły okazuje się szacunek, ale....właśnie, jest jedno ' ale '. Przynajmniej dla mnie jest.

Jesli kobieta nie szanuje samej siebie, pije do upadłego, nie prezentuje żadnych wartości, nie dba o nic, a nie daj Boże jeszcze przy tym krzywdzi np swoje dzieci, zabierajac pieniądze z domu na alkohol, później wraca pijana i wyskakuje do faceta z rękami, to mówcie co chcecie, ale nie wyobrażam sobie sytuacji, że stoję bezczynnie i daje się okładać! - oczywiście to jest jeden z przykładów, których jest więcej, np: napad na ulicy.

Mimo wszystko - nigdy w życiu nie uderzyłem kobiety i mam nadzieje, że tak już zostanie. Mimo to, bardzo nie lubię podejścia, gdzie facet nawet nie da dojść dosłowa drugiemu facetowi(który uderzył kobiete), nie da mu przedstawić wersji, tylko od razu w obronie, jak na samca przystało(;)) rzuca się z rękami i nogami w obronie, przecież zawsze niewinnej kobiecie...;)

O dokładnie mi o to chodzi, denerwuje mnie to że dużo kobiet uważa że wolno im wszystko i zwalają to na emocje. Ja szanuje każdego człowieka jaki by nie był i oczekuje tego samego !

Zacznijmy od tego, że mężczyzna i kobieta znacznie różnią się od siebie pod względem siły. Facet teoretycznie jest silniejszy fizycznie od kobiety, więc żeby się na nią rzucał, to nie wiem. Oczywiscie, gdy w grę wchodzi napad z użyciem broni ma prawo się bronić w takim stopniu jak trzeba - w końcu zagraża Twojemu zdrowiu/życiu, tak? Co do kłótni to moim zdaniem kobiety tutaj jednak mają większe prawo. Tak jak już wczesniej wspomniałem są z natury słabsze fizycznie niż facet, więc z tego powodu jakies im się przywileje należą. Poza tym, kobieta w kłótni nie policzkuje faceta bez powodu, co nie? Więc czemu miałby jej oddać to nie wiem. No i to też kwestia psychiki, kobiety są bardziej emocjonalne i mogą gorzej reagować na takie sytuacje, a ten kochający facet, który ma być jej obrońcą, ma ją bić? Sprzecznosć.

No właśnie widziałem bardzo dużo sytuacji w których kobieta podnosiła rękę na mężczyznę i go policzkowała tak nie mając żadnego uzasadnienia, o tak żeby pokazać że ona zawsze ma racje a jełop ma się nie odzywać.

Użytkownik Marines edytował ten post 17.11.2012 - 21:11


#8

optymista
  • Postów: 504
  • Tematów: 16
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja Żałośnie niska
Reputacja

Napisano

Jesli kobieta nie szanuje samej siebie, pije do upadłego, nie prezentuje żadnych wartości, nie dba o nic, a nie daj Boże jeszcze przy tym krzywdzi np swoje dzieci, zabierajac pieniądze z domu na alkohol, później wraca pijana i wyskakuje do faceta z rękami, to mówcie co chcecie, ale nie wyobrażam sobie sytuacji, że stoję bezczynnie i daje się okładać!

1. Po części to wciąż jest wina faceta, że się z nią wiązał.
2. Tak złych kobiet chyba nie ma :)
3. Przemoc w rodzinie to i tak sprawa tylko między mężem i żoną, więc to co uważa społeczeństwo nie ma znaczenia. Nie twierdzę, że to dobrze. Nie tylko żony są bite, mężowie też czasami są maltretowani przez żony. Nie zawsze jest tak, że bity partner chodzi z pobitym okiem, albo trafia na pogotowie, równie dobrze może być tak, że tego w ogóle nie widać. Pogmatwany temat.



#9

Ana Mert
  • Postów: 2348
  • Tematów: 19
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Jak ktoś cię atakuje to jak najbardziej masz prawo się bronić. Podobnie jak możesz wyzwać jakąś dziewczynę na pojedynek (sama kilka razy biłam się z chłopakami za czasów gimnazjum i jedyną nieprzyjemnością jaka spotykała później moich przeciwników było wyśmiewanie przez kolegów, że pokonała ich dziewczyna xD). Nie możesz jednak zacząć bitki bez zgody obu stron (co innego "pojedynek" w którym obie strony chcą się po prostu sprawdzić a co innego napaść na bezbronną osobę) ani też żadna kobieta bez twojej zgody nie może cię uderzyć bo będzie to zwykła przemoc a za to idzie się siedzieć. I nie ma tu znaczenia jakiej płci jest napastnik a jakiej ofiara.

Faktem jest jednak, że kobiety są z reguły słabsze fizycznie od mężczyzn i w większości przypadków facet może naskakującą dziewczynę po prostu złapać i przytrzymać bez potrzeby zadawania jakichkolwiek ciosów. W takich przypadkach, uciekanie się do bicia jest zwykłą przemocą, nadużyciem.

Co do policzkowania - cóż, policzek to forma ukarania faceta za coś co zrobił a co sprawiło kobiecie ogromną przykrość i/lub sygnał, że facet robi coś czego kobieta sobie nie życzy. Nie słyszałam nigdy by kobieta spoliczkowała mężczyznę bez powodu. Nie wiem facet w odwecie za policzek miał uciekać się do lewego sierpowego.
Nie jest to też "broń" która używana często - sama spoliczkowałam kogoś tylko jeden raz w życiu i to tylko dlatego, że nie widziałam innego rozwiązania - zablokował mi drogę i mimo próśb i gróźb nie chciał mnie przepuścić a jednocześnie nabijał się ze mnie a ja nie miałam dość siły by go zwyczajnie odepchnąć.



#10

Avenarius
  • Postów: 894
  • Tematów: 12
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Jak się wydaje kobieta która po sprowokowaniu (np przez policzkowanie) oberwie w rewanżu nie dośc że potulnieje to jeszcze sie mocniej przywiązuje do swojego partnera. Jak nie oberwie to dokładnie odwrotnie - zacznie mu włazić na głowę. To jest po prostu kolejny "shit-test", jak kobieta oberwie, to wie że ma do czynienia z facetem który sobie nie da w kaszę dmuchać, samcem alfa i to je właśnie kręci, na poziomie nieświadomym oczywiście, ot takie uwarunkowanie ewolucyjne z czasów jaskiniowych. Z drugiej strony jak facet sobie pozwala włażić na głowę to kobieta odczuwa że to dupa a nie mężczyzna i się frustruje bo w czasach tygrysów szablozębnych taka ludzka galareta nie wykarmiłaby jej i potomstwa. Plain and simple.

#11

Elvis
  • Postów: 59
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Jak się nie słucha to można.

#12

piotrdln
  • Postów: 139
  • Tematów: 2
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Jak się nie słucha to można.


no bo podobno jak nie dostanie co jakiś czas to jej wątroba gnije :D


a tak poważniej to mnie zadziwiają miejsca parkingowe tylko dla kobiet (w niemczech coraz więcej takich - nie wiem czy jeszcze jakiś kraj to wymyślił)
wg mnie to jest wręcz obraźliwe bo sugeruje że kobiety są niepełnosprawne albo idiotkami które nie potrafią zaparkować ...

#13

Connor

    Kings Never Die

  • Postów: 1674
  • Tematów: 60
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 5
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

to dlaczego jest jak jest ?

Tak jest ponieważ tak się przyjęło. Tak samo jak przyjęło się to, że gdy jakaś gwiazda muzyczna płci żeńskiej da buziaka swojej 10 letniej fance lub fanowi to jest okej a jak gwiazda muzyczna płci męskiej da buziaka swojej 10 letniej fance czy fanowi to już jest podejrzenie że owa gwiazda może być pedofilem.
Co zrobisz, tak się ukształtowało i tak zostało (i pewnie zostanie).



#14

Marines
  • Postów: 41
  • Tematów: 3
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

to dlaczego jest jak jest ?

Tak jest ponieważ tak się przyjęło. Tak samo jak przyjęło się to, że gdy jakaś gwiazda muzyczna płci żeńskiej da buziaka swojej 10 letniej fance lub fanowi to jest okej a jak gwiazda muzyczna płci męskiej da buziaka swojej 10 letniej fance czy fanowi to już jest podejrzenie że owa gwiazda może być pedofilem.
Co zrobisz, tak się ukształtowało i tak zostało (i pewnie zostanie).

No niestety, nigdy nie zrozumiem absurdów tego świata :/ Ciesze się że nigdy nie zostałem postawiony w sytuacji w której bym najzwyczajniej w świecie oddał to co mi dane było ponieważ co jak co ale w takich sytuacjach jestem naprawdę zawistny. Ciesze się - dlatego że najpewniej zaraz sprało by mnie do nieprzytomności 5 rycerzy ortalionu xD

#15

ServusSnajper
  • Postów: 240
  • Tematów: 4
  • Płeć:Kobieta
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Oh God, jak ja nie lubię czytać takich głupot. Zgadzam się z założycielem tematu, ja się nie czuję ani słabsza, ani bardziej "delikatna" od faceta, ale może jestem wyjątkiem. No i poziom agresji też u mnie jest dość wysoki.
Natomiast mówienie, że się lubi, jak kobieta się denerwuje jest dla mnie poniżające, osobiście czuję się wtedy, jakbym była takim małym pieskiem, co szczeka i jest zupełnie niegroźny, a właściciel śmieje się, bo to słodko wygląda. To jest dla mnie znak, że ktoś nie traktuje mnie poważnie i tego, co mam do przekazania.
Feminizm to najgorsze bagno? Mnie jest się bardzo przyjemnie w nim taplać. I nikomu nic do tego.


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u