Skocz do zawartości


Zdjęcie

Przepowiednie, które się spełniły - lista


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
5 odpowiedzi w tym temacie

#1

Bartek94.
  • Postów: 24
  • Tematów: 3
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Nie chcę aby był to temat do dyskusji, ale bardziej jako spis encyklopedyczny. Wątek ma służyć zgromadzeniu przepowiedni z różnych żródeł, tak żeby unaocznić ile się spełniło. Zależy mi na tym żeby pokazać, że dane przekazy faktycznie zostały opublikowane przed danymi wydarzeniami, że nie są to wymysły internetowe. Także proszę zamieszczać info kiedy po raz pierwszy ją opublikowano, podać źródło, ewentualne wydanie w języku polskim czy też tekst w internecie. Nostradamusa ani Biblii proszę nie przytaczać bo te zapisy każdy może interpretować jak się komu podoba i zrobi się bałagan. Choć to czy przepowiednia jest prawdziwa czy nie to jednak zawsze kwestia interpretacji, ale żebyście byli przekonani że to faktycznie się wydarzyło, a nie zajmować się spekulacją.

 

Przepowiednia z Tęgoborzy  (zwrotki 5, 6, 7)

 

Pierwsza publikacja: broszura "Trzy proroctwa", autorka Maria H. Szpyrkówna, wydana w Warszawie 5 marca 1939
Źródło: artykuł prof. Kszysztofa Jaworskiego z UJK "Maria Horska-Szpyrkówna (1893‒1977) i jej rola w powstaniu oraz upublicznieniu tekstu tzw. przepowiedni tęgoborskiej"  https://bibliotekacy...of Jaworski.pdf
Tekst proroctwa przedrukował też Ilustrowany Kuryer Codzienny z dnia 27 marca 1939 r., nr 86, strona 6, artykuł "Gdy czarny orzeł znak Krzyża splugawi..." Jest dostępny na stronie Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Krakowie http://old.mbc.malop...rom=publication
Uwaga (!) tekst w gazecie zawiera drobne zmiany względem oryginału.

 

Tekst oryginalny:
(...)
5. Lecz czarny orzeł wejdzie na rozstaje
Gdy oczy na wschód obróci:
Krzyżackie szerząc swoje obyczaje,
Z ranionym skrzydłem powróci.

 

/* atak Niemiec hitlerowskich na ZSRR i odwrót */

 

6. Krzyż splugawiony razem z młotem padnie:
Zaborcom nic nie zostanie.
Mazurska ziemia Polsce znów przypadnie,
A w Gdańsku port nasz powstanie

 

/* Upadek III Rzeszy i ZSRR; Mazury i Gdańsk przyłączone do Polski */

 

7. W ciężkich zmaganiach z butą Teutona,
Świat znów się krwią zaczerwieni.
Gdy północ wschodem będzie zagrożona,
W poczwórną jedność się zmieni.

(...)

 

/* II wojna światowa; Zagrożenie ze wschodu to Układ Warszawski, północ i poczwóna jedność to Traktat Północnoatlantycki w jego fladze widnieje 4-ramienna róża kierunków; inna interpretacja: 4 kraje północnej Europy (Norwegia, Szwecja, Islandia, Dania) tworzą Radę Nordycką */

 


  • 0

#2

Staniq.

    In principio erat Verbum.

  • Postów: 6852
  • Tematów: 810
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 58
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

To zawsze będzie spekulacja. Jeżeli ktoś napisze przepowiednię: - w 2027 roku w grudniu, 12 dnia miesiąca, Szwajcaria wypowie wojnę Rosji i to się spełni, to jest spełniona przepowiednia. Wszelkiego rodzaju metafory i udziwnione określenia, które można przykleić do wszystkiego, takimi przepowiedniami nie są. Oczywiście, Tobie może się wydawać inaczej, Twoje prawo. Liczą się i tak tylko fakty i dokładne opisy, a nie domysły.





#3

kamilbarcinski.
  • Postów: 27
  • Tematów: 3
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Z drugą częścią przepowiedni bym polemizował iż było wręcz odwrotnie. ZSRR nie padło tylko pognali niemców. Polsce nic nie przypadło tylko poszła pod ruskiego buta na długie lata zaboru. Resztę tekstu można sobie interpretować według uznania bo żadnych konkretów tam nie ma, tylko luźna "bajka"


  • 0



#4

pawel19903.
  • Postów: 27
  • Tematów: 6
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

To zawsze będzie spekulacja. Jeżeli ktoś napisze przepowiednię: - w 2027 roku w grudniu, 12 dnia miesiąca, Szwajcaria wypowie wojnę Rosji i to się spełni, to jest spełniona przepowiednia. Wszelkiego rodzaju metafory i udziwnione określenia, które można przykleić do wszystkiego, takimi przepowiedniami nie są. Oczywiście, Tobie może się wydawać inaczej, Twoje prawo. Liczą się i tak tylko fakty i dokładne opisy, a nie domysły.

Mniej więcej się z Tobą zgadzam. Nie wymagałbym może, żeby przepowiednia wskazywała dokładny dzień i godzinę, ale powinna być na tyle konkretna, żeby przed wydarzeniem dało się jasno powiedzieć, co właściwie zapowiada. Gdyby ktoś podał konkretny rok, państwo i wydarzenie, a później rzeczywiście by do niego doszło, uznałbym to za coś naprawdę zastanawiającego. Im więcej metafor, symboli i niejasnych określeń, tym łatwiej dopasować tekst dopiero po fakcie.

 

Z przepowiednią z Tęgoborzy problem polega jednak także na czymś innym. Cały utwór miał osiemnaście zwrotek, z których najczęściej wybiera się tylko te kilka najlepiej pasujących do późniejszych wydarzeń. Tymczasem całość przedstawiała przede wszystkim wizję odrodzonej, potężnej Polski, sięgającej niemal granic dawnej Rzeczypospolitej. Polska miała dojść do Morza Czarnego, objąć wpływami Białoruś i Ukrainę, związać się z Węgrami i Rumunią oraz odzyskać pozycję mocarstwa. Większość tych zapowiedzi się nie spełniła.

 

Trzeba też uwzględnić osobę autorki. Maria Horska-Szpyrkówna była przede wszystkim bardzo silnie zaangażowaną patriotycznie pisarką, więc taki obraz przyszłości mógł być po prostu wyrazem jej politycznych nadziei. Gdańsk i Mazury od dawna pojawiały się w polskich aspiracjach terytorialnych, a wojna wywołana przez Niemcy w marcu 1939 roku nie była już czymś nieprzewidywalnym. Hitler zajął wcześniej Austrię i Czechosłowację, wysuwał żądania wobec Polski, a o możliwości wojny mówiło się otwarcie.

 

Problem z wybieraniem pojedynczych wersów polega na tym, że w podobny sposób można tworzyć „przepowiednie” z piosenek, wierszy i powieści, których autorzy wcale nie próbowali przewidywać przyszłości. Dobrym przykładem są „Mury” Kaczmarskiego. Gdyby po 1989 roku wyrwać z tekstu sam motyw walących się murów, można byłoby ogłosić, że piosenka przewidziała upadek muru berlińskiego i komunizmu. Dopiero pełny kontekst pokazuje jednak, że utwór dotyczył zupełnie czegoś innego i miał znacznie bardziej gorzkie zakończenie.

 

Dlatego sama zgodność kilku wersów z późniejszymi wydarzeniami nie wystarcza. Trzeba patrzeć na cały tekst, czas jego powstania, poglądy autora oraz na to, ile zapowiedzi się nie spełniło. W przypadku Tęgoborzy widzę raczej mieszaninę trafnej obserwacji politycznej, patriotycznych życzeń i kilku fragmentów dopasowanych po fakcie niż przekonujący przykład rzeczywistego proroctwa.


Użytkownik pawel19903 edytował ten post 06.08.2026 - 06:54

  • 0

#5

Bartek94.
  • Postów: 24
  • Tematów: 3
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Niechętnie przyznam, ale patrząc na to kiedy ją publikowano, rzeczywiście może to być tylko odzwierciedlenie przekonań popularnych w społeczeństwie. A czy ostatnia zwrotka to "bajka", jak kilka lat temu pierwszy raz to czytałem to natychmiast skojarzyła mi się natowska flaga. Chyba nie było sprawdzonej przepowiedni co do konkretnego dnia, dlatego tak, zawsze będzie to obarczone spekulacją. Także brnę dalej w temacie:

 

Stefan Ossowiecki o Europie końca XX wieku

 

Pierwsza publikacja: książka jego autorstwa "Świat mego ducha i wizje przyszłości" wydana w Warszawie w 1933 roku, 
Pozycja jest w zbiorach Biblioteki Narodowej w Warszawie, udostępnia ją online na portalu Polona https://polona.pl/pr...d2-94719fe179e3, strony 49-50

 

Czytamy tam:

"Europa zbliża się nie do zagłady, lecz do niebywałego w dziejach historii rozkwitu. Europa XX wieku, zroszona krwią narodów cywilizowanych, z ostatnich zmagań wzajemnych, po chwilowym maraźmie i odrętwieniu, wyjdzie na widownię świata jeszcze raz zwycięska i panująca. Wtedy dopiero zabłyśnie, realizując odwieczne pragnienie narodów świata, jako Państwo Uniwersalne, w końcu obecnego wieku, w obliczu coraz to groźniejszej burzy zbliżającej się od Wschodu. (...)"

 

W 1933 nie wspomina o II wojnie światowej - zagłady? - czy też nie odczuł tego jako zagłady bo Europa trwała dalej? W każdym razie Europa wyszła zwycięska. Pod koniec XX wieku Europa była w trakcie pokojowego jednoczenia, proces jaki nigdy wcześniej się nie udał. Kraje Unii Europejskiej do dziś żyją sobie w pokoju, a to przekłada się na dobrobyt jakiego wcześniej nie znano. W świecie nie rzadko bywa traktowana jako przykład do naśladowania np. przez Unię Afrykańską, ASEAN czy Mercosur. 

Ossowiecki nie zupełnie przewidział czas powstania państwa europejskiego, UE stała się faktycznie federacją w roku 2009, choć cechy państwowości wykazywała jeszcze w wieku XX.

"... w obliczu coraz to grożniejszej burzy zbliżającej się od Wschodu." Z lektury książki wynika, że Wschód nie oznacza Rosji tylko tereny Chin, Indii i państw muzułmańskich. Europa od 2001 roku toczy wojnę z terrozymem muzułmanńskim, a o Chinach coraz częsciej mówi sie nie jako o partnerze, a o potencjalnym przeciwniku.


  • 0

#6

Staniq.

    In principio erat Verbum.

  • Postów: 6852
  • Tematów: 810
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 58
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Chiny od dawna mają potencjał na wojnę gospodarczą i to na tyle wysoki, że nie muszą się obawiać przegranej. Wzrost jakości ich wyrobów z byle jakościowego wskoczył na wysoki. Niestety, czasami mają wpadki typowe dla państwa władzy ludowej, brak zaangażowania pracownika. Coby nie pisać o tzw. chińszczyźnie, zalewają nas swoimi wyrobami i robią to na naszą prośbę, co skutkuje tym, że na własnym podwórku nie potrafimy już wytworzyć nic, czego by Chiny, Tajwan czy Bangladesz nie zrobiły taniej i nie piszę tutaj tylko o kosztach pracy, bo bywa, że te są niższe na terenie EU. Nasz wewnętrzny unijny rynek jest zabijany przez pośredników, gdzie każdy próbuje zarobić 100% poprzedniej ceny. Dlatego platformy typu chińszczyzna są tak popularne, a co gorsza, te wyroby później znajdujemy w sprzedaży detalicznej, gdzie cena sięga księżyca...







Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych