watch?v=75Pr2gebh30
watch?v=CtOYzvzV_GA
Prof. Paul J. Steinhardt twierdzi jednoznacznie, że nie było żadnego „Wielkiego Wybuchu”. Zwraca również uwagę, że w przyrodzie nie znamy zjawiska, które wydarza się tylko raz — wszystko podlega cyklom i powtarzalności. Z tego wyciąga wniosek, że również wszechświaty powtarzają się.
Ja odwrócę tę wypowiedź i w ten sposób dochodzimy do jednego z najważniejszych twierdzeń, jakie sformułowała fizyka drugiej połowy XX wieku:
„Jeżeli wszystko się powtarza, wtedy i tylko wtedy powtarzają się wszechświaty.”
ps. O Wielkim Wybuchu nic nie wiemy, ale jednocześnie z pełnym przekonaniem mówią, że "trzy milisekundy po Wielkim Wybuchu" albo "chwilę później" wydarzyło się to czy tamto. A może "sto miliardów lat później"? Problem w tym, że nie było ani trzech milisekund, ani stu miliardów lat "po", ponieważ – czas nie istniał.
Użytkownik ppp edytował ten post 07.08.2026 - 12:21