Napisano 18.07.2013 - 14:38
Napisano 18.07.2013 - 14:57
W co uderza? Czy my zakazaliśmy czegokolwiek izraelowi? Mają swoje państwo i jak tak bardzo chcą katować zwierzęta to niech tam katują. Osobiście zakazałbym też importu zwierząt zabijanych "rytualnie".To Izrael miał nic nie powiedzieć? Ta ustawa uderza w ich kulture i tradycje bez różnicy czy ubój jest słuszny czy nie. Oni uważają że nie ma w tym nic niehumanitarnego i dlatego oburzają się na Polskę. Tytuł, odpowiedzi i treść posta ocieka mi jadem i antysemityzmem. Gdyby katolikom zakazali eucharystii ze względu na przyuczanie do kanibalizmu to pohukiwalibyście jak grono wściekłych sów.
Napisano 18.07.2013 - 15:13
A co ubój rytualny ma wspólnego z Polską gospodarką?? Przecież Polacy na tym nie zarabiają.
Napisano 18.07.2013 - 22:20
Serio, chciałbym wiedzieć czym oburzyłem tych 12 cichych gniewnych, mówiąc o blokowaniu całego działu gospodarki przez tą ustawę.



Napisano 19.07.2013 - 18:35
Ambasador Polski w Izraelu został wezwany na rozmowę. Podobnie stało się z ambasadorem Izraela w Polsce.
Jeśli go zdelegalizują, to być może Rostowski, Michnik, Baumann i pozostałe przechrzty będą zmuszeni do konsumpcji szczawiu oraz mirabelek. A tak pozatym, to biedne lewaczki się zapętliły z tym ubojem, bo albo wyjdzie na to że są antysemitami albo że nie szanują praw zwierzątek, być może sparaliżowani ta antynomią wyginą jak dinozaury.
Osobiście podchodzę do zakazu uboju rytualnego jako kolejną zamkniętą bramę dla przedsiębiorstw. Zakazywanie działów gospodarki nie jest zbyt dobrym pomysłem.
Napisano 19.07.2013 - 22:31
Napisano 23.07.2013 - 16:45
Jeśli go zdelegalizują, to być może Rostowski, Michnik, Baumann i pozostałe przechrzty będą zmuszeni do konsumpcji szczawiu oraz mirabelek. A tak pozatym, to biedne lewaczki się zapętliły z tym ubojem, bo albo wyjdzie na to że są antysemitami albo że nie szanują praw zwierzątek, być może sparaliżowani ta antynomią wyginą jak dinozaury.
Z Panem to ja się boję rozmawiać i pana traktować na równi jak adwersarza, bo w każdej chwili szanowny pan może mi wbić nóż w plecy, splunąć na zimną i martwą twarz i oddać mocz na "lewackie" pośmiewisko Kremla. Swoją drogą Pan lubi krzyczeć, jak i Pana koledzy, ale mało Pan proponuje... jakby Pan sam nie wiedział, ale pokrytykować i pokrzyczeć uwielbiał. Aczkolwiek, podtrzymanie tej reformy jest pomysłem i sukcesem Ruchu Palikota, jakby nie było.
Użytkownik Avenarius edytował ten post 23.07.2013 - 16:59
Napisano 24.07.2013 - 16:18
Użytkownik Rafichi edytował ten post 24.07.2013 - 16:25
Napisano 28.07.2013 - 13:08
Użytkownik Mr. Mojo Risin' edytował ten post 28.07.2013 - 13:09
Napisano 01.04.2014 - 21:27
Zakaz uboju rytualnego doprowadził do znacznego obniżenia importu polskiej wołowiny i drobiu przez kraje arabskie i Turcję. Są to najbardziej atrakcyjne rynki, a straty z tego tytułu wynoszą 2 mld euro
...
Według Szmulewicza strata na sztuce bydła wynosi 1-1,5 tys. zł, czyli ok. 2 zł na kilogramie, bo o tyle spadły ceny żywca wołowego. Podkreślił, że wiele ubojni, które specjalizowały się w takim uboju, musiało zaprzestać działalności i zwolnić ludzi.
Rząd podnieca się oszczędnościami po 100 mln zł a lekką ręką przepuszcza taką żyłę złota...
Napisano 05.04.2014 - 17:09
Patrząc po minusach od obrońców zwierząt chciałbym przypomnieć że najpierw dba się o ludzi a dopiero o zwierzęta. W naszej sytuacji ekonomicznej zmuszeni jesteśmy wybierać między dotowaniem jednych organizacji kosztem drugich.
Takie małe zestawienie;
Straty z wprowadzenia zakazu to 2 MLD EURO! Za tą kasę można śmiało sfinansować coś takiego:
Można też część dochodu z uboju przeznaczyć na dożywianie dzieci w kraju lub za granicą oraz wsparcie nieporadnych rodzin aby ich dzieci nie musiały trafiać do bidula. Czemu tych dochodów nie przeznaczyć na tego typu akcje? Zwierzęta trochę bardziej pocierpią ale za to dzieciom i ich rodzinom będzie znacznie lżej. Zapewne jakiś eko-fanatyk wyskoczy z debilnym tekstem "to pieniądz okupiony krwią" Ciekawe co powiedziałyby na to głodne dzieci, osoby niepełnosprawne i ich rodziny? W tym przypadku ma zastosowanie zasada "cel uświęca środki" i jest ona jak najbardziej słuszna.
Napisano 05.04.2014 - 19:13
Patrząc po minusach od obrońców zwierząt chciałbym przypomnieć że najpierw dba się o ludzi a dopiero o zwierzęta. W naszej sytuacji ekonomicznej zmuszeni jesteśmy wybierać między dotowaniem jednych organizacji kosztem drugich.
Wiesz co - nie zgodzę się.
Kasa kasą ale nie przeliczajmy wszystkiego na pieniądze. To nie jest dobry kierunek. Nie jestem ortodoksem, który uważa, że wogóle trzeba się przestawić na zieleninę ale jeżeli już musimy zabijać, żeby się najeść, to zróbmy to tak, żeby tym zabijanym zaoszczędzić niepotrzebnych, dodatkowych cierpień.
Abstrahując od przekonań i religii - po prostu zachowajmy w sobie tyle człowieczeństwa ile się da.
Napisano 10.04.2014 - 23:01
Abstrahując od przekonań i religii - po prostu zachowajmy w sobie tyle człowieczeństwa ile się da.
To "człowieczeństwo" nie jest nadszarpnięte wśród innych bardziej "cywilizowanych" krajów Europy Zachodniej. Produkują w ten sposób mięsko, trzepią kasę i się z nas śmieją. Zresztą ten zabieg jest przereklamowany-tu chodzi o kilka sekund cierpienia zwierzęcia. Może to i wygląda drastycznie dla "miastowych" ale różnica między zabijaniem "zwykłym" a "rytualnym" jest nieznaczna. Nikt nie znęca się nad zwierzęciem w ten sposób:
Przychodzi kolega do kolegi i widzi, że po ogródku chodzi świnia z drewnianą nogą.
Czemu ta świnia ma drewnianą nogę - pyta?
A co? Jak chcę zjeść golonkę to muszę zabić całą świnię
Nie będę rozpisywał się co do szczegółów tych zabiegów bo znowu polecę na urlop-nie ma nad czym się rozczulać szanowni państwo.
0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych