Nie wiem dlaczego ale większość oficjalnych fotek NASA przedstawiających mars/księżyc wygląda jakoś tak sztucznie. Wyglądają jak z jakiejś animacji 3D wszystko jakieś takie gładkie i sterylne.
Nie mam tu tylko na myśli fotek wstawionych przez Illa.
To Twoje indywidualne odczucia, po obejrzeniu zapewne niewielkiej liczby zdjęć Księżyca i Marsa. Obejrzenie całości tego materiału mogłoby okazać się fizycznie niewykonalne, ponieważ tych zdjęć są miliony!
Gdy uwzględnimy realny postęp w technice fotografowania Księżyca i planet US, to od czasu wprowadzenia technik cyfrowego obrazowania, ilość uzyskiwanych informacji jest przeogromna. Dawniej posługiwano się prostymi technikami analogowymi do uzyskiwania dwuwymiarowych obrazów na błonach zwojowych, które po wywołaniu na pokładzie sondy, były skanowane i w zakodowanej postaci docierały na Ziemie droga radiową (Łuna-3, Lunar Orbiter 1-5). Istniały również metody bezpośredniej transmisji obrazów tv (Ranger-7, 8, 9, Łuna 9,13, Surveyor 1, 3, 5, 7, Zond-3, Łuna-12, 22, Mariner 7,9, itp). Najlepsze rezultaty uzyskano w misjach księżycowych Apollo, gdy najwyższej klasy materiał fotograficzny po powrocie na Ziemię, był obrabiany w specjalistycznych laboratoriach.
Obecne techniki obrazowania pozwalają z orbity skanować powierzchnię Księżyca i Marsa w wielu kanałach widmowych równocześnie z dokładnością do 0.25m/piksel oraz mierzyć profil terenu w pionie z dokładnością 1 metra! Te dane w oparciu o specjalne programy komputerowe pozwalają wygenerować szczegółowe, trójwymiarowe mapy terenu. Nam laikom mogą się one wydawać sztuczne, lecz przecież nie o to chodzi.

Obszar CYDONIA na Marsie pokazany w odmiennych rzutach.