Przez ostatnie lata, kilkukrotnie wpadały mi w oko różne artykuły, jak i fragmenty książek, w których opisywano to miejsce. Były to albo bardzo rozdmuchane teorie, albo bardzo konkretne prace, które wykazywały, jak bardzo mogliśmy mylić się do tej pory. Cóż, przysłowiowe "szkiełko i oko" mają jednak tą przewagę, że widzą więcej, a nawet potrafią zaglądać w przeszłość.
W tym przypadku, odgrzany kotlet można zajadać z przyjemnością...
Wprowadzenie: jezioro, które nie powinno istnieć w historii
Jezioro Roopkund, położone na wysokości około 5029 metrów nad poziomem morza w indyjskich Himalajach, od dziesięcioleci fascynuje archeologów, antropologów, genetyków i historyków. Niewielki polodowcowy zbiornik wodny, przez większą część roku pokryty lodem i śniegiem, stał się sławny nie z powodu swojego położenia, lecz z powodu setek ludzkich szczątków odnalezionych na jego brzegach i dnie.
Przez większą część XX wieku Roopkund uznawano za miejsce jednej wielkiej tragedii. Dominowała teoria, że wszyscy zmarli należeli do jednej grupy pielgrzymów lub podróżnych, którzy zginęli podczas katastrofalnej burzy gradowej. Jednak rozwój metod datowania radiowęglowego oraz badań genomowych doprowadził do rewolucji w rozumieniu tego stanowiska archeologicznego.
Okazało się, że Roopkund nie jest świadectwem jednego wydarzenia, lecz prawdopodobnie kilku różnych epizodów rozciągniętych na wiele stuleci.
Geografia i środowisko naturalne
Roopkund znajduje się w paśmie Trisul, w pobliżu świętej góry Nanda Devi. Region ten należy do najtrudniej dostępnych obszarów Himalajów.
Charakterystyka miejsca:
- wysokość około 5029 m n.p.m.;
- średnica jeziora około 40 metrów;
- przez większość roku pokryte lodem;
- ekstremalne warunki klimatyczne;
- ograniczona zawartość tlenu;
- bardzo niska temperatura.
Warunki te sprzyjały niezwykłemu zachowaniu materiału biologicznego. Wiele kości, fragmentów skóry, włosów, a nawet elementów odzieży przetrwało przez setki lat w stanie znacznie lepszym niż w większości stanowisk archeologicznych świata.
Odkrycie naukowe i pierwsze hipotezy
Choć miejscowa ludność znała jezioro od wieków, świat nauki dowiedział się o nim dopiero w 1942 roku.
Brytyjski strażnik leśny Hari Kishan Madhwal zauważył liczne kości i czaszki wokół zbiornika. W czasie II wojny światowej odkrycie wywołało niepokój władz brytyjskich.
Hipoteza japońska
Początkowo podejrzewano, że szczątki mogą należeć do żołnierzy japońskich próbujących przedostać się przez Himalaje podczas wojny.
Teoria została jednak szybko odrzucona.
Argumenty przeciw:
- brak współczesnego wyposażenia wojskowego;
- zaawansowany stopień mineralizacji kości;
- obecność starożytnych artefaktów;
- wyniki pierwszych badań antropologicznych.
Legendy lokalne
Zanim pojawiły się badania naukowe, funkcjonowały miejscowe opowieści tłumaczące obecność zmarłych.
Najbardziej znana legenda związana jest z boginią Nandą Devi.
Według przekazu król Jasdhaval wraz z rodziną i świtą miał udać się na pielgrzymkę. W czasie wyprawy uczestnicy zachowywali się w sposób uznany za obraźliwy wobec bogini.
W odpowiedzi Nanda Devi zesłała na nich niszczycielską burzę lodowych kul.
Przez wiele lat legendę traktowano jako folklor. Paradoksalnie późniejsze badania częściowo przywróciły jej znaczenie.
Pierwsze badania antropologiczne
W latach 50.–90. XX wieku prowadzono kolejne ekspedycje.
Badacze odnaleźli:
- ponad 300 szkieletów;
- drewniane przedmioty;
- fragmenty skórzanych sandałów;
- biżuterię;
- pozostałości tkanin;
- żelazne włócznie i laski.
Wstępne ustalenia
Antropolodzy zauważyli, że:
- Wśród zmarłych znajdowali się zarówno mężczyźni, jak i kobiety.
- Wiek zmarłych był zróżnicowany.
- Większość osób nie wykazywała śladów walki.
- Część czaszek posiadała charakterystyczne uszkodzenia.
To właśnie ostatni punkt stał się podstawą najpopularniejszej teorii XX wieku.
Teoria zabójczego gradu
W 2004 roku przeprowadzono szczegółową analizę urazów czaszek.
Główne obserwacje
Badacze zauważyli:
- obrażenia koncentrowały się na górnej części głowy;
- brak urazów na przedramionach;
- niewiele uszkodzeń klatki piersiowej.
Takie rozmieszczenie obrażeń sugerowało uderzenia spadających z góry obiektów.
Rekonstrukcja wydarzenia
Według tej teorii grupa pielgrzymów została zaskoczona przez gwałtowną burzę gradową.
Grad miał osiągać średnicę nawet 7–10 cm.
Na wysokości ponad 5000 metrów schronienie praktycznie nie istnieje.
W efekcie uczestnicy wyprawy mogli zginąć w ciągu kilkunastu minut.
Przez wiele lat uznawano tę teorię za niemal pewne rozwiązanie zagadki.
Rewolucja genetyczna
Przełom nastąpił dzięki badaniom starożytnego DNA (ancient DNA).
W 2019 roku międzynarodowy zespół naukowców opublikował wyniki analiz genomowych obejmujących 38 osób.
Rezultaty całkowicie zmieniły obraz sytuacji.
Metody badań DNA
Próbki pobrano głównie z:
- kości skroniowej;
- zębów;
- fragmentów kości długich.
Następnie przeprowadzono:
- analizę genomową;
- datowanie radiowęglowe;
- analizy izotopowe.
Badano między innymi izotopy strontu, tlenu i węgla.
Odkrycie pierwszej grupy: mieszkańcy Azji Południowej
Najliczniejsza grupa posiadała pochodzenie charakterystyczne dla subkontynentu indyjskiego.
Datowanie
Większość tych osób zmarła między VII a X wiekiem.
To właśnie oni najprawdopodobniej odpowiadają za pierwotną legendę o pielgrzymach.
Charakterystyka
- kobiety i mężczyźni;
- różne grupy wiekowe;
- brak bliskiego pokrewieństwa;
- wspólne pochodzenie geograficzne.
Analiza wskazuje raczej na grupę podróżnych lub pielgrzymów niż rodzinę czy oddział wojskowy.
Odkrycie drugiej grupy: zagadka śródziemnomorska
Największą sensację wywołała obecność osób o pochodzeniu związanym ze wschodnią częścią Morza Śródziemnego.
Genomy wykazały podobieństwo do populacji:
- Krety;
- Grecji;
- regionu Morza Egejskiego.
Dlaczego to było szokujące?
Między Himalajami a Morzem Egejskim znajduje się ponad 5000 kilometrów.
Nie znaleziono:
- greckich artefaktów;
- dokumentów;
- zapisów historycznych opisujących taką podróż.
Jeszcze bardziej zaskakujące okazało się datowanie.
Osoby te żyły około XVII–XIX wieku.
Oznacza to, że przybyły do Roopkund około tysiąc lat po pierwszej grupie.
Analiza izotopowa grupy śródziemnomorskiej
Badania izotopów dostarczyły dodatkowych informacji.
Dieta
Osoby te:
- spożywały więcej produktów charakterystycznych dla regionu śródziemnomorskiego;
- jadły mniej prosa i ryżu;
- miały dietę odmienną od mieszkańców Himalajów.
Wyniki sugerują, że nie byli potomkami dawnych migrantów zamieszkujących Indie.
Najprawdopodobniej rzeczywiście pochodzili z regionu śródziemnomorskiego.
Trzecia grupa genetyczna
W materiale odnaleziono także osobę o pochodzeniu południowo-wschodnioazjatyckim.
Pokazuje to, że Roopkund nie był miejscem jednego wydarzenia.
Stanowisko mogło być odwiedzane przez różne grupy przez wiele stuleci.
Analiza konkurencyjnych hipotez
Hipoteza pielgrzymkowa
Argumenty za:
- obecność kobiet;
- brak uzbrojenia wojskowego;
- położenie na trasie kultu Nandy Devi;
- zgodność z lokalnymi tradycjami.
Argumenty przeciw:
- obecność osób śródziemnomorskich;
- duży odstęp czasowy między grupami;
- brak jednoznacznych zapisów historycznych.
Hipoteza ekspedycji kolonialnych
Rozważane są:
- ekspedycje naukowe;
- wyprawy geograficzne;
- podróże arystokratyczne;
- badania przyrodnicze.
Problem stanowi brak źródeł historycznych potwierdzających taką wyprawę.
Hipoteza kupców i podróżników
Za teorią przemawia wielowiekowy ruch handlowy przez Indie, jednak położenie jeziora jest wyjątkowo niepraktyczne dla tras handlowych.
Hipoteza religijna i mistyczna
Niektórzy badacze sugerują udział zagranicznych pielgrzymów, mistyków i podróżników duchowych odwiedzających Indie w XVIII i XIX wieku.
Problem liczby szkieletów
Dokładna liczba ofiar pozostaje nieznana.
Szacunki wahają się od około 300 do ponad 800 osób.
Powody rozbieżności:
- ruch lodowca;
- erozja;
- zabieranie kości przez kolekcjonerów;
- obecność szczątków pod osadami jeziora.
Co mówi współczesna genetyka?
Najważniejszy wniosek brzmi:
Roopkund nie jest miejscem jednej katastrofy.
Badania wykazały:
- Obecność wielu populacji.
- Brak wspólnego czasu śmierci wszystkich osób.
- Co najmniej dwa główne epizody oddzielone około tysiącem lat.
- Prawdopodobny udział różnych rodzajów wypraw.
Nierozwiązane pytania
Do dziś nie wiadomo:
- dlaczego osoby ze wschodniego regionu Morza Śródziemnego znalazły się w Himalajach;
- jaką trasą podróżowały;
- czy zginęły podczas jednego wydarzenia;
- czy wszystkie szczątki należą do osób zmarłych na miejscu;
- jaką rolę odgrywały lokalne pielgrzymki;
- czy pod osadami jeziora znajdują się kolejne szkielety.
Znaczenie Roopkund dla nauki
Roopkund jest obecnie jednym z najważniejszych stanowisk archeogenetycznych świata. Łączy badania archeologiczne, historyczne, antropologiczne i genetyczne. Stanowi doskonały przykład, jak nowoczesne metody analizy DNA mogą całkowicie zmienić interpretację wydarzeń historycznych.
Jeszcze kilkanaście lat temu wydawało się, że zagadka została rozwiązana przez teorię śmiercionośnej burzy gradowej. Dziś wiadomo, że była ona prawdopodobnie jedynie fragmentem znacznie bardziej złożonej historii obejmującej ludzi pochodzących z różnych regionów świata i żyjących w różnych epokach.
Roopkund pozostaje jednym z największych nierozwiązanych archeologicznych misteriów XXI wieku.
Autor: Staniq
Kopiowanie fragmentów i całości do innych serwisów
tylko za pozwoleniem.
Bibliografia
- Harney É. i in., Ancient DNA from the skeletons of Roopkund Lake reveals Mediterranean migrants in India, Nature Communications, 2019.
- Gutschow N., Pilgrimage, Politics and Property in the Himalayas.
- Rautela P., The Mysterious Human Skeletons of Roopkund Lake.
- Ali J.R., The Skeleton Lake of Roopkund.
- National Geographic, DNA Study Deepens Mystery of India’s Skeleton Lake.
- Atkinson E.T., The Himalayan Gazetteer.
- Indian Archaeological Survey Reports.
- Anthropological Survey of India – raporty terenowe.
- Nature Communications – materiały uzupełniające do badań genomowych Roopkund.
- UNESCO Himalayan Cultural Landscape Studies.