Skocz do zawartości


Zdjęcie

Opiekun ujawnia swą moc


  • Please log in to reply
45 replies to this topic

#31

cinix.
  • Postów: 129
  • Tematów: 4
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

co do istenienia opiekuna...
Jakieś dwa lata temu przydarzyło mi się coś,
czego nie zapomnę do końca życia.
Paiętam,jak spacerowalam sobie ul.Lwowską w moim pięknym mieście.
Spieszyłam się na spotkanie.Przede mną
jakś kobieta z zakupami.Chciałam jak najszybciej dotrzeć do celu,więc chciałam ją wyminąć.Ale nagle coś mnie tknęło/trochę to kretyńsko brzmi/i pomyślałam sobie o mojej ciotce,i o tym,że niedługo ma powić potomka ^^jakoś tak pomyślałam sobie,że będzie to chłopiec.Wiktor.Przeszłam więc na drugą stronę ulicy,żeby pooglądać sobie ubranka dziecięce,grzechotki,beciki i takie inne pierdoły.
Kiedy wyszłam ze sklepu,okazało się,że kobietę,ktora szła przede mną,zabiły spadające z dachu cegły :]
może to przypadek?Ale sądzę,że to coś więcej,bo myśl o dziecku przyszła mi do głowy nagle i niespodziewanie^ ^ a i faktycznie urodził się chłopiec.I nadali mu imię Wiktor^^ 8-)
  • 0

#32

kudi.
  • Postów: 161
  • Tematów: 9
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

czyli znika jedno zycie zaczyna sie 2 ? :-/
  • 0

#33

Legalize.
  • Postów: 2723
  • Tematów: 123
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Takich podpowiedzi jak miała cinix, napewno jest wiecej w naszym życiu. Niestety często są ignorowane...
  • 0

#34

maytek.
  • Postów: 24
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Halley - Czy ty jesteś jakimś wybrańcem? :surprised: Bo czytałem jeden twój post o doświadczeniu z Matką Ziemią, a teraz widzę że widziałeś jakieś znikające samochody i ludzi. Wogóle jak czytam kilka twoich postów to przeżywasz jakieś czasowe wizje innych światów/wymiarów.
  • 0

#35

Halley.
  • Postów: 316
  • Tematów: 5
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

powiedzmy, że nie jestem stąd :P
  • 0

#36

Corneille.
  • Postów: 1
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

A ja jestem ateistką i pewnie gdyby coś takiego przytrafiło się mnie to wymyśliłabym wytłumaczenie. Co nie znaczy, że nie wierzę w inne zjawiska. Ale po prostu nie jestem w stanie uwierzyć. Kiedy byłam mała czułam się winna, że chodzę z rodzicami do kościoła, a nawet nie wierzę w sens tego. A podczas I Komuni postanowilam sobie, że uwierzę. I wmawiałam sobie, że jest Bóg, ale jednak nie udało mi się. Po prostu nie umiem, a chciałam tak bardzo...
  • 0

#37

Halley.
  • Postów: 316
  • Tematów: 5
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Corneille, to jesteś na dobrej drodze aby nie dac wmówić sobie bzdur, w które wierzy 95% społeczeństwa :)
Doświadczenia, które opisuję ja i które opisują inni nie są ani zaprzeczeniem ani gloryfikacją żadnej religii i żadnego Boga. Poprostu są i zmieniają świadomosć tych, co je przezywają.
  • 0

#38

Pyziak.
  • Postów: 703
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Kiedy wyszłam ze sklepu,okazało się,że kobietę,ktora szła przede mną,zabiły spadające z dachu cegły :]


cinix, szczerze mówiąc to są dwie możliwości jak dla mnie:
-wymyśliłaś tą historię
-jesteś jakąś osobą bez odrobiny współczucia (zabiły ją cegły ':]')

myślę, że jeśli byłaby to prawda to byś tak jakoś z tym się nie obnosiła.

Halley, a Ty mnie zadziwiasz po prostu! Ja jestem chyba człowiekiem małej wiary, nie sceptykiem od razu, ale jakoś z dystansem do wszystkiego podchodzę (ale jak spojrzeć z drugiej strony to i do całkiem normalnych rzeczy też z dystansem pochodzę, więc nie dziwota ;p ). Mimo to Twoje przeżycia są co najmniej ciekawe i naprawdę Ci zazdroszczę. Najpierw przeczytałem o kontakcie z Gayą, teraz z Opiekunem. Niesamowite! Jeśli uda Ci się stworzyć tą stronę czy forum ludzi przeżywających to samo albo rzeczy podobne co Ty, to daj znać od czasu do czasu o jakichś 'wynikach' rozmów, jeśli można to tak nazwać. Bo jeśli naprawdę jesteś jednym z tych, którzy doświadczają takich wizji, to myślę że taki człowiek małej wiary jak ja może się wiele nauczyć od Ciebie. :)
  • 0

#39

Taco.
  • Postów: 159
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Halley, gratuluje doznania, nawet jak widze nie pojawiło się tu słowo sceptyki, powodzenie w robieniu strony! ;-)

Wiesio_PL Prosiłeś, no bo chyba chciałeś dobrze odpowiedzieć na lekcji? więc podświadomie prosiłeś opiekuna o to.
  • 0

#40

Halley.
  • Postów: 316
  • Tematów: 5
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

marcici, strona już działa, gdybyś chciał do nas dołączyć, to klik na ten niebieski button "www" :) , który jest pod postem.
  • 0

#41

Zeus.
  • Postów: 28
  • Tematów: 4
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

może chciało Ci się spać
  • 0

#42

Alatáriël.
  • Postów: 41
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Yaaayyy, ja rozmawiam z moim opiekunem kiedy chcę. Nawet mu imię nadałam.

Wcześniej zaczynałam wątpić w to, czy mam swojego anioła stróża. Nigdy go nie odczułam, nigdy z nim nie rozmawiałam, choć tyle razy miałam styczność z "innymi". Aż do wakacji, aż do tej jednej chwili...

Spotkałam się wtedy z przyjaciółkami. Rozstałyśmy się w jednym miejscu, i każda z nas poszła w inną stronę. Ja wracałam alejką, którą przemierzałam już mnóstwo razy, bowiem prowadziła do bloku mojej pani od prv. niemieckiego ;]
Zawsze jest w niej ciemno. Nie ma żadnych latarni, prócz tych, które po prostu nie działają. Zawsze czułam się tam dziwnie. Jednakże wtedy, choć panował półmrok, nie czułam tego niepokoju, przyśpieszonego bicia serca etc. Szłam wolno, spokojnie się rozglądając. Nie myślałam o żadnych paranormalnych rzeczach ani nic, tylko o najzwyklejszych, codziennych sprawach.

A teraz zamknijcie oczy. Jeśli jest u was w pokoju ktoś teraz - rodzeństwo, rodzic, przyjaciel, ktokolwiek - czy czujecie jego aurę? Czy potraficie wyczuć jego obecność? Ale nie zmysłami. Po prostu.

Ja potrafię. W ten sposób dość często wyczuwałam, czy jest ktoś w moim pobliżu, kogo po prostu nie mogę zobaczyć. Jednakże nigdy anioła...

I w tym momencie, patrząc gdzieś w bok, poczułam, że ktoś idzie obok mnie. O dziwo - wokół nie było żadnych ludzi, a to zdarzało się rzadko. Kiedy jednak się odwróciłam, nie ujrzałam nikogo. Byłam jednak pewna tej aury, innej niż wszystkie, które udało mi się wyczuć. Wręcz "promieniowały" od niej te pozytywne uczucia.

Odezwałam się do tej osoby. Nie usłyszałam odpowiedzi. Nie zniechęciło mnie to i zaczęłam swój monolog do tej postaci, jakbym najzwyczajniej w świecie szła z jakimś kolegą. Powiedziałam mu o moim chłopaku, że nie zobaczę go 2 miesiące, że nic nie pisze, że za nim tęsknię. Wygadałam mu się ze wszystkich, nawet najbardziej banalnych spraw.

Wróciłam do domu, usiadłam przy biurku, a tu sms. No ok, patrze, a tam wiadomość od chłopaka, że przyjedzie za tydzień i inne ciekawe wyznania. Zdziwiłam się trochę.

Innym razem spotkałam się z opiekunem nad morzem. Siedziałam sama w domku letniskowym, na łóżku, w pokoju i gadałam... do łóżka. Wiedziałam, że tam siedzi. Akurat na złożonej pościeli. Lecz zwątpiłam. Poprosiłam go, żeby dał jakiś znak, że naprawdę jest. Nic. Cisza. Odwróciłam wzrok gdzieś na bok, kiedy nagle coś przykuło moją uwagę. Zasłona przy łóżku, na którym "siedział", zaczęła swobodnie falować. I nie było mowy o wietrze, ponieważ poruszała się gwałtownie tylko ta jedna, akurat po tamtej stronie. Możecie sobie wyobrazić moje zdziwienie. Kiedy zamknęłam oczy i oparłam się o ścianę, rozmyślając o tym, a potem je otworzyłam, nie było go już. Wstałam, podeszłam do łóżka i zobaczyłam, że poduszka na samej górze złożonej pościeli jest wciśnięta tak, jakby ktoś na niej siedział.

Teraz mogę porozmawiać z nim kiedy tylko chcę. Mogę go przywołać w każdej chwili, choć nie korzystałam z tego już jakieś 2 miesiące.
  • 0

#43

Layser.
  • Postów: 19
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Szczerze mówiąc trochę trudno mi w to uwierzyć wydaje mi się że gdzieś to już czytałem ale nie będę w to wnikał. Ze swoich doświadczeń mogę powiedzieć, że nie ważne: gdzie jestem, nie ważne z kim, czy sam zawsze czuję że jest przy mnie bratnia dusza. Choć nigdy nie próbowałem nawiązać z nią kontaktu czuję że ma ona jakiś związek ze mną (może kiedyś spróbuję). Myślę że każdy z nas ma kogoś kto nad nami czuwa.
  • 0

#44

NO_NAME.
  • Postów: 614
  • Tematów: 1
  • Płeć:Kobieta
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Halley, nie wrabiasz nas? sorki za podejrzliwość ale na forum było kilka przypadków że ktoś specjalnie nas wrabiał (np. ciasteczkowy potwór) i wole podchodzić do tego z większym dystansem.
w sumie może mojego przewodnika poprosze żeby się ujawnił, chociaż wątpie aby mnie posłuchał. wygląda na obrożonego odkąd w niego nie wierze :P no ale to w końcu on przez całe moje życie się do mnie nie odzywał :P
  • 0

#45

_dB.
  • Postów: 25
  • Tematów: 2
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Hmmm .... tylko pozazdrościć.
Coś musi nami kierować .... więc czemu nie miało by ci To udowodnić swojego istnienia skoro tak bardzo prosiłeś ?
  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 3

0 użytkowników, 3 gości, 0 anonimowych