Skocz do zawartości


Zdjęcie

Bezużyteczna wiara?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
47 odpowiedzi w tym temacie

#1

Atomowy_jogurt_zagłady.
  • Postów: 505
  • Tematów: 27
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Wiem, że na forum są wierzący. Tak dla kontrastu jestem ateistą, ale i nie mam zamiaru namawiać wierzących do swoich racji. Szansa, że bóg istnieje jest taka sama jak fakt, że go nie ma. Ale napotkałem się na ciekawy film na YT. Uważam, że ten facet trafi 2 10-tkę. To są właśnie powody dla, których moim zdaniem jest tylu ateistów. Jest ich tylu dlatego, że:




No właśnie...

Religia obecna w szkołach od średniowiecza. No właśnie to właśnie jest powód dla, króego ta religia została wprowadzona. ŚREDNIOWIECZE.
Dodatkowo nie rozumiem jak można wydawać ponad 1.5 mld złotych na coś co nie przynosi odzwierciedlenia w rzeczywistości. Opłacanie katechetów nie wykarmi głodnych dzieciaków, których w Polsce trochę jednak jest co jest co jest hańbą. A duchowni raczej na głodujących nie wyglądają... Dodatkowo kościoły zagarniają duże obszary np nad jeziorem Malta. CO budują kolejny kościół?
Kolejny fakt. Wyraźnie widać, że osoba, która broni swoich racji pod koniec filmiku gada głupoty. To bełkot. Tak jak kolejne to samo kazanie, które tak naprawdę słyszałem kilka razy tylko w setkach wersji. Zwróćcie uwagę na samą końcówkę wypowiedzi tą o autobusach i dojeżdżającej młodzieży. Czy on słyszy to co mówi?
Ja rozumiem, że jeśli ktoś wierzy ma do tego prawo. Nie staram się powiedzieć, żę skoro nie wierzę to obalam domniemany fakt, że bóg istnieje.
Nie raz za pisanie "BÓG NIE ISTNIEJE" dostawałem baty i spotykałem się z oburzeniem. Nie obyło się bez minusika. Ale to tylko świadczy o waszej desperacji.
A co wy myślicie?
  • 3

#2

Ill.

    Nawigator

  • Postów: 1656
  • Tematów: 40
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Tytuł tematu wzięty z...

Wiara nie jest bezużyteczna, problem leży zupełnie gdzie indziej.

Uważam, że ten facet trafi 2 10-tkę. To są właśnie powody dla, których moim zdaniem jest tylu ateistów.


Wg mnie nie jesteś ateistą, a antyklerykałem, bo film nie odnosi się do wiary w byt nadnaturalny, ale instytucji Kościoła oraz praw i przywilejów nadanych mu przez państwo.
Osobiście nie widzę problemu w tym, że ktoś jest katolikiem, muzułmaninem, żydem czy wyznawcą czegokolwiek dopóki jego wiara nie jest w jakikolwiek sposób faworyzowana i nikt nie zmusza mnie do łożenia na nią z moich pieniędzy. Wiara jest sprawą osobistą i jeśli ktoś chce wyznawać jakąś wiarę, niech to robi nie szkodząc przy tym innym.


Nie raz za pisanie "BÓG NIE ISTNIEJE" dostawałem baty i spotykałem się z oburzeniem. Nie obyło się bez minusika. Ale to tylko świadczy o waszej desperacji.


Daleko mi do fanatyzmu, aczkolwiek co do desperacji masz rację. Niektórzy zażarcie zwalczają osoby o innych poglądach właśnie z tego powodu, że one mogą mieć rację :P
  • 0

#3

mylo.

    Altair

  • Postów: 4511
  • Tematów: 83
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Cóż można powiedzieć. Facet ma 100% racji.

Religie to zmanipulowany wymysł. Każdy inteligentny i myślący człowiek po przeanalizowaniu jednego tylko zjawiska jest w stanie podważyć ich prawdziwość. Czemu jest ich tak wiele?

Kościół to biznes jak każdy inny, tylko z doczepioną ideologią. Dają masą to czego potrzebują - dostają pieniądze. Jednak jakiekolwiek datki z budżetu są karygodne. Te 5 miliardów to podwyżka VAT.

Ale w tym kraju nikt się nie weźmie za Kościół, nawet lewica.
  • 0



#4

crc.
  • Postów: 712
  • Tematów: 34
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Ja jestem zdania, że wiara jest w każdym w nas i nie jest potrzebny żaden przewodnik duchowy. Facet dobrze gada, do tego doliczmy setki tysięcy pustych stanowisk w urzędach, armii, policji i polityce to wychodzi nam gdzie się podziały pieniądze, które mogłyby być przeznaczone dla całego narodu. Po co się przejmować pieniędzmi obywateli, skoro obywatele są milczącymi owieczkami i im to nie przeszkadza :)

ps. Źle mi się ogląda tego Pana, wolę słuchać.

Użytkownik crc edytował ten post 22.01.2011 - 23:51

  • 0

#5

Kocur1990.
  • Postów: 24
  • Tematów: 0
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Jeżeli jest faktycznie tak, że to że jakaś instytucja reprezentująca pewne poglądy (Kościół), która działa w taki sposób, (a chyba każdy wie jak to w większości przypadków wygląda) jest powodem, że jest tylu cytuję "ateistów" to niestety ale mamy do czynienia z głupotą ludzką i niczym innym. Najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, że dla wielu osób jest to dobry powód do tego, żeby tak mówić, choć wg mnie często jest to wymówka na lenistwo i brak chęci chodzenia do kościoła, czy pogłębiania swojej wiedzy teologicznej. Sam jestem agnostykiem, wg mnie jest tak , że wszystkie religie nie mogą być prawdziwe ale może któraś faktycznie jest, może każda po trochu, a może Boga nie ma. Ja powtarzam od kilku lat sentencję, że wiara to pewnego rodzaju dar, którego ja (możliwe, że jeszcze) nie otrzymałem.

Ale muszę przyznać, strasznie przeraża mnie fakt, że obserwuję u osób młodych pewnego rodzaju "trend" na brak wiary. Teraz w szkole osoba, która przyznaje się do wiary w Boga jest w jakimś stopniu odsuwana od grupy (choć nie zawsze) i uznawana za gorszą.

Ja np. bardzo lubię rozmawiać z ludźmi głęboko wierzącymi (ale to bardziej z socjologicznego punktu widzenia) i słuchania tego jak mówią o swojej wierze, pewności wielu rzeczy i tego co w nich widzą, dlatego nie potrafię przejść obojętnie od Świadków Jehowy ;p Znam kilka mądrych Świadków i zawsze muszę być dobrze przygotowany do rozmowy z nimi.

Przepraszam za lekkie odbiegnięcie od tematu ale tak jakoś się nakręciłem.

Użytkownik Kocur1990 edytował ten post 22.01.2011 - 23:58

  • 0

#6

Atomowy_jogurt_zagłady.
  • Postów: 505
  • Tematów: 27
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Ill ateistą też jestem. Gdybym nie był był bym w armii mocherowych beretów i bronił swojego SZEFA. :)
Zgadzam się z mylo, że kościół to tak naprawde firma. I to w dodatku z większymi prawami. W dodatku to biznes z pewnym monopolem.

przeraża mnie fakt, że obserwuję u osób młodych pewnego rodzaju "trend" na brak wiary. Teraz w szkole osoba, która przyznaje się do wiary w Boga jest w jakimś stopniu odsuwana od grupy (choć nie zawsze) i uznawana za gorszą.


Chyba trochę przesadzasz. Moim zdaniem jest odwrotnie. Kościół jest czymś do czego się przyzwyczailiśmy a ateistów jest mniej. Jak szedłem do bierzmowania to wszyscy z klasy szli nawet ja. Właśnie dla tego, że wszyscy deklarowali swoją wiarę. Więc poszedłem by się niewyróżniać.
Ale i tak wygrałem. Nie miałem nawet tej durnej książeczki do podpisów i byłem na 2 spotkaniach. By się zapisać i na spotkaniu organizacyjnym. Nie miałem zamiaru chodzić na mszę z książeczką, która miała podwyższać frekwencję i ilość monet na tacy u kościelnego.
A te staruszki dają się oszukać przez kościół tak samo jak te inne bidulki, do których dzwonią ludzie i podają się za wnusia wyłudzając pieniądze.
  • 0

#7

mylo.

    Altair

  • Postów: 4511
  • Tematów: 83
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Osobiście nie lubię rozmawiać z ludźmi głęboko wierzącymi, bo nie da się z nimi rozmawiać. Jak tu dyskutować z wiarą? Nie da się. W dyskusji używanie argumentu "ja czuję", "ja wiem", "ja widzę" - bez poparcia empirycznego - jest niczym.

Jeśli się im to wykażę, zaczynają się irytować. Więc po prostu unikam rozmów o wierze - to nie ma żadnego sensu. Do opuszczenia krainy zabobonu trzeba podążać z własnej woli i chęci.
  • 2



#8

pawaw1.
  • Postów: 604
  • Tematów: 29
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Wrzucałem ten filmik na forum w tym temacie http://www.paranorma...showtopic=25415 (#4). Fakt koleś dobrze gada. Również jestem ateistą, ale szanuje poglądy innych. Mylo zgodzę się z Tobą, że z osobami głębokiej wiary ciężko się rozmawia na takie tematy, nie raz tego doświadczyłem. Jeszcze jedno mnie zastanawia w osobach wierzących (głównie katolikach), a mianowicie w wielu przypadkach ich wiedza w to co wierzą jest bardzo skromna i bazuje tylko na informacjach z lekcji religii i kościoła. I trochę mnie to dziwi, że ludzie wierzą w coś, a nawet nie wiedzą w co ( bo komu się chce przeczytać Stary Testament?) , no ale cóż , mają do tego prawo i trzeba to uszanować czy się komuś podoba czy nie.
Jeszcze trzeba wziąć pod uwagę różnicę między wiarą, a fanatyzmem.
  • 0



#9

mylo.

    Altair

  • Postów: 4511
  • Tematów: 83
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Pawaw1@ Oni nie chcą wiedzieć. Wiedza jest niebezpieczna, wzbudza wątpliwości. Jeśli moja rodzina wierzy, jeśli ksiądz tak mówi - to musi być prawda.

Wiara w fantastykę typu wniebowstąpienie Maryi, które zostało wpisane do dogmatów w XX wieku... Tylko o tym także Katolicy nie wiedzą, nie mają pojęcia że modlą się do bytu który został wyniesiony na ołtarze tak niedawno.

Katolicy i tak są całkiem całkiem, ta religia nie jest tak dosłowna jak Islam. Muzułmanie dopiero dają poszaleć bezsensowi i wierze wyciągniętej z opowiadań fantasy. Dziewice w niebie? Oni w to na prawdę wierzą? Do tego ten skrajny fanatyzm.
  • 0



#10

Patrolinho.
  • Postów: 137
  • Tematów: 4
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

@mylo
Chyba właśnie na tym wiara polega !? Albo się mylę ?

Co do filmiku to widziałem już go nie dalej jak miesiąc temu.
Raz, facet ma dziecinne podejście, pomijam, że zachowuje się na filmiku jak zachowuje. Mógłby podejść do tematu całkiem poważnie, a nie tak jak większa rzesza "ateistów" - prześmiewczo.
Dwa, fajnie gdyby wydał jakiś drugi filmik, gdzie wszystkie swoje obliczenia przedstawiłby czarno na białym ;)
Po trzecie, nie wiem za ile lat, ale przy takim rozprzestrzenianiu się muzułmanizmu to i tak każdy z Nas będzie musiał kiedyś "uwierzyć".

Ostatni punkt z przymrużeniem oka, ale niestety taki trend postępuje... Wszystkie zachodnie kraje odchodzą od wiary, a uczniowie Allaha odwrotnie. Religia to jeden z czynników wywołujących przemoc więc drżyjcie narody...
  • 0

#11

mylo.

    Altair

  • Postów: 4511
  • Tematów: 83
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Doskonale wiem że wiara polega na wierzeniu w rzeczy wymyślone i ustalone przez patriarchów.
  • 0



#12

pawaw1.
  • Postów: 604
  • Tematów: 29
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

@ mylo

Masz racje chyba nie chcą wiedzieć. Bo im dalej się brnie w analizę "świętych tekstów" ( nie chodzi mi tylko o biblie) tym więcej znajduje się w niej kwiatków:)
Przykład (chociażby o wspominanym "Wniebowzięciu")...

W roku 1950 papież Pius XII sprecyzował artykuł wiary, który głosi, że Maria została przyjęta do nieba z ciałem- "Wniebowzięta"
Jednak ta nauka jest zaprzeczeniem nauki biblijnej.

1 List do Koryntian Rozdział 15 , wers 50

Zapewniam was bracia ,że ciało i krew nie mogą posiąść królestwa Bożego ,i że to co zniszczalne nie może mieć dziedzictwa w tym ,co niezniszczalne


No cóż to tylko jeden wers, mógł umknąć papieżowi...
  • 0



#13

mylo.

    Altair

  • Postów: 4511
  • Tematów: 83
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Papież przyjął ten dogmat przez nacisk społeczeństwa wiernych. Czcili oni Maryję już długo przed tym faktem - bez żadnych podstaw biblijnych. Przedłużali tym istnienie pogańskich bogiń opiekuńczych.

To dobitnie wskazuje jakim kłamstwem są wszelkie religie.

Zmiany Konstantyna Wielkiego. Choćby wymiana dnia świętego z soboty na niedziele, przez wpływ pogańskich tradycji dnia słońca. Sunday - nadal widać rysy pochodzenia tego dnia, jest to święto Słońca.

Odpusty. Celibat - który został stworzony dla ochrony mienia kościelnego.

Można to wymieniać w nieskończoność. Jeśli wierny ma świadomość tych machlojek, jego pewność co do prawdziwości wiary musi zostać zachwiana.

Pomijam zupełny bezsens walk protestantów z katolikami. Wyznają to samo tylko z drobnymi różnicami w liturgii, a tłukli się niesamowicie. Odkąd Kościół (poszczególne wyznania Islamu również, inne religie także) został instytucją, tu chodzi tylko o władzę i pieniądze.
  • 0



#14

Atomowy_jogurt_zagłady.
  • Postów: 505
  • Tematów: 27
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

No faktycznie Ateista się nie dogada z wierzącym. Praktycznie obie strony mogą mieć racje. I każda ze stron po dyskusji odchodzi w radości bo myśli, że wygrała. Osobiście niecierpie takiego podejścia narzucania komuś swoich poglądów. No tu akurat ateiści wiodą prym bo to my częściej "nawracamy" chrześcijan.
Ale obydwie strony tak naprawdę nie mają argumentów. Tak jak ten pan pewnie ksiądz/katecheta. On już przegradyskusje tak jak każdy kto wspomina o Hitlerze czy Stalinie. Jest taka zasada by w dyskusji nie odwoływać się do tych przykładów.
A tak jeszcze zapomniałem w poprzednich postach o tym powiedzieć.
Teraz faktycznie jest coraz więcej ateistów. Dam sobie głowę uciąć, że co najmniej co 2 z nas jest ateistą. W tym, że ateistą deklarujących wiarę z powodu tego "CO LUDZIE POWIEDZĄ". Ja w tym roku nie przyjąłem kolędy (w środę firma przyszła a ja odmówiłem im dodatkowego zarobku) :) Ale nie mam zamiaru wpuszczać grubaska w prywatne życie... Ale moja babcia, która też jest ateistką (choć słucha radia Maryja) przyjęła kolęde właśnie dla tego by jej nie obgadywano...

Amen!

Użytkownik Atomowy_jogurt_zagłady edytował ten post 23.01.2011 - 18:51

  • 0

#15

Romczyn.
  • Postów: 757
  • Tematów: 76
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Nie uważam żeby akurat nasz światopogląd (mam namyśli trzech kolegów powyżej) był powodem do wstydu. Nie rozumiem ludzi którzy kryją się ze swoimi przekonaniami, no chyba że żyją w takim otoczeniu, że faktycznie nie dano by im żyć. Moja babcia odkąd się dowiedziała, to jakieś głupkowate aluzje raz na jakiś czas mi do tego robi, ale puszczam to mimochodem. Wychodzę z założenia że z tak zahipnotyzowanym i fanatycznym człowiekiem nawet nie ma co zaczynać...
  • 0




 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych