Skocz do zawartości




Ttegoroczna gala rozdania Złotych Szaraków odbędzie się w niedzielę 1. marca o godzinie 20:00. Zapraszamy!
Wymagany jest strój formalny, wieczorowy. W końcu użytkownik w krawacie jest mniej awanturujący się! :szczerb:

Zdjęcie

"Wszechświat z niczego" - Lawrence M. Krauss - najbardziej "ateistyczna" teoria pochodzenia Wszechświata?

fluktuacja próżni stworzenie z niczego Wielki Wybuch materia energia czas przestrzeń prawa fizyki

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
17 odpowiedzi w tym temacie

#16

kype.
  • Postów: 21
  • Tematów: 2
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Możliwe, że samych Wszechświatów jest więcej. Jeżeli powstał byt rozciągający się na miliardy lat świetlnych to przestrzeń poza nim może być nieskończona. Takich Wszechświatów może być tyle co galaktyk w naszej bańce.

 

Generalnie nawet jeżeli istnieje tylko ten Wszechświat i to jedyny byt w całej przestrzeni. Jesteśmy jego częścią a nie niezależnym obserwatorem. Nie mamy szans pojąć czym to jest i po co, nawet za milion lat.


  • 1

#17

Kwarki_i_Kwanty.
  • Postów: 196
  • Tematów: 36
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 8
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Możliwe, że samych Wszechświatów jest więcej. Jeżeli powstał byt rozciągający się na miliardy lat świetlnych to przestrzeń poza nim może być nieskończona. Takich Wszechświatów może być tyle co galaktyk w naszej bańce.
 
Generalnie nawet jeżeli istnieje tylko ten Wszechświat i to jedyny byt w całej przestrzeni. Jesteśmy jego częścią a nie niezależnym obserwatorem. Nie mamy szans pojąć czym to jest i po co, nawet za milion lat.


Ludzkość ma zdolność do zagrzebywania się w filozoficzne dywagacje. Stworzyliśmy ku swojej uciesze dość specyficzne pojęcie Wszechświata. Mówiąc krótko, jest to ,,wszystko to co nas otacza, czego doświadczamy, i co jesteśmy w stanie zmierzyć i zaobserwować". I tu robi się ciekawie, bo Wszechświat zdaje się ,,rozciągać" na więcej niż obserwowalne 13,7 miliarda lat świetlnych. Gdybyśmy dotarli do granic tego, co nazywamy Wszechświatem, i poruszali się o kolejne tysiące, jak nie miliardy lat świetlnych ,,w przód" (chodzi tu o przenośnię, bieg czasu, bo Wszechświat rozrasta się we wszystkich kierunkach), wydawałoby się, że dotarliśmy poza nieskończoność poza jakiekolwiek ramy poznania, aż natrafilibyśmy na drugi - lub inaczej mówiąc - równoległy Wszechświat. Ta hipoteza dość dziwnie rozbrzmiewa na tle drugiej zasady termodynamiki, według której wszystko we Wszechświecie dąży do entropii - do chaosu, totalnego nieładu.
  • -1

#18

kype.
  • Postów: 21
  • Tematów: 2
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Tym samym odpowiadając na pytanie autora tematu. Tak jestem jedną z osób, które wierzą, że nie ma w tym żadnego celu. Istniejemy bo istniejemy, gdyby nigdy nic nie istniało to nigdy by tego nie było. Wcale to nie jest trudno pojąć. Generalnie uważam, że nie ma to znaczenia co było przed zapłonem. Po co, na co to głupie pytania.


  • 0


 


Inne tematy z jednym lub większą liczbą słów kluczowych: fluktuacja próżni, stworzenie z niczego, Wielki Wybuch, materia, energia, czas, przestrzeń, prawa fizyki

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u