Skocz do zawartości




Zdjęcie

Surrealistyczny surrealizm i inne abstrakcje od twórców "The Cube" - filmu z 1969r.

Surrealizm abstrakcja rzeczywistość świat płaszczyzna matrix filozofia groteska obłęd The Cube

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
3 odpowiedzi w tym temacie

#1

Kwarki_i_Kwanty.
  • Postów: 138
  • Tematów: 32
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 5
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Aby otworzyć temat do rozmów na niniejszym forum, zazębiający się wokół istoty rzeczywistości, jej subiektywnego i obiektywnego - jeśli takowe istnieje - postrzegania każdego punktu przestrzeni, który jest przed nami, za nami i pod nami, oraz aby dać ,,pola do filozoficzno-naukowego" dialogu w tym względzie, postanowiłem podać przykład filmu, którego powinno się doświadczyć i porządnie zastanowić nad całą jego zawartością - każdą jego sekundą czasu trwania, który dobrze unaoczni to czym w ogóle jest rzeczywistość, czy ma ona uniwersalne pojęcie, i jak ją traktować dzisiaj, a jak jutro. Tym filmem jest "The Cube" z 1969r., i co najciekawsze trwa on niespełna 53 minuty. Po jego obejrzeniu nachodzi mnie jedna myśl: pod względem siły przekazu i zaprezentowania sposobu ujęcia macierzy, w której żyje kruchy gatunek ludzi, w "The Cube (1969)", ów film wprost rozwala percepcje widza na kawałki, szarpie ją i wynosi poza jakąkolwiek skalę. Fala sprzeczności i liczne abstrakcje, których doznaje główny bohater produkcji, umieszczony w specyficznym sześcianie są tak inne i surrealistyczne, że można odnieść wrażenie, iż ów film to nic innego jak jakiś chory surrealistyczny surrealizm!

 

 

"The Cube (1969)" oceniłem na: 10/10. Coś niesamowitego!

 

link_CuXqju25gB3fkKuLw63RSNXXat9tUk2e,w3

 

A Wy, co sądzicie o tym filmie? Czy znacie inne dzieła - oprócz "Incepcji" rzecz jasna - podkreślające zagadnienie abstrakcji rzeczywistości w tak silny, jak w tej produkcji, sposób?


  • 1

#2

Staniq.

    In principio erat Verbum.

  • Postów: 5095
  • Tematów: 673
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 23
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Kanadyjski film "Cube" (1998) mówi o degradacji zachowań. Kilka osób niepamiętających ja się tam dostali, zostaje uwięzionych w sześciennym więzieniu. Muszą znaleźć wyjście, lecz pułapki czyhają wszędzie. 

Mocny.


  • 1



#3

Urgon.

    Młot na matolice

  • Postów: 1273
  • Tematów: 9
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 3
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

AVE...

Film z 1969 roku można znaleźć tutaj: https://archive.org/...-JimHenson-1969
  • 0

#4

Kwarki_i_Kwanty.
  • Postów: 138
  • Tematów: 32
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 5
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Kanadyjski film "Cube" (1998) mówi o degradacji zachowań. Kilka osób niepamiętających ja się tam dostali, zostaje uwięzionych w sześciennym więzieniu. Muszą znaleźć wyjście, lecz pułapki czyhają wszędzie. 

Mocny.

 

Cube z 1997r., jako nastawiony na ogólny odbiór przez widza, film, który ma w sobie coś z surrealizmu i groteskowego odczucia każdego punktu przestrzeni wokół siebie postaci znajdujących się w wykonanym z tworzyw sztucznych, sześcianie, gdzie każda taka ściana jest połączona z ścianą innego ruchomego sześcianu, do którego można wejść, to dziecko Cube z 1969r., dostosowane do potrzeb hollywoodzkich i gustów większej grupy odbiorców. Kanadyjska wersja Sześcianu jest bardziej przerażająca, napięcie w fabule filmu jest o ,,niebo" większe - w końcu musi dojść do zazębienia się atmosfery i relacji między ludźmi, którzy nie wiedzą dlaczego, gdzie, i po co znaleźli się w tak przerażająco symetrycznym i stabilnym obiekcie jak metaliczno-krawędziowany sześcian. Naruszanie jest ich osobnicze wrażenie i odczucie macierzy rzeczywistości, a to wraz z porywającym widza sposobem ukazania ,,sytuacji bez wyjścia" tych umieszczonych w sześcianie nieszczęśników jest naprawdę wybornie zrealizowane!

 

Rzeczywistość, wszechrzecz - każdy doświadczalny przez nas punkt obserwowalnej przestrzeni, to bardziej subiektywny, zależny od obserwatora byt. Przestrzeń i czas, o których mamy pojęcie jako coś oczywistego, kto wie, może... nie istnieją. Te wyobrażenia, idee są wytworem pól kwantowych. Same pole grawitacyjne czy elektromagnetyczne wynika z oddziaływań zachodzących w tychże polach, które bez jakichkolwiek interakcji zamieniają się w ,,chmurę prawdopodobieństwa”. To właśnie kwanty pola odrzucają wartości związane z nieskończonością, gdyż ona nie ma tu prawa bytu. Na ten przykład weźmy Długość Plancka, która jest 10 do potęgi 20 razy mniejsza niż wielkość protonu. Jest ona tak mała, że prawie nieskończona, ale jednak ma swoją stałą, fundamentalną granicę, od której nic nie może być już mniejsze. Dlatego też, paradoksalnie rzecz ujmując kwestia istnienia nieskończoności - a tym samym podważanie bądź zmiana pojęcia rzeczywistości -  jako tego ,,nieograniczonego” bytu wygląda trochę spornie, gdyż w klasycznej fizyce, m.in. w Ogólnej Teorii Względności nieskończoność faktycznie występuje, lecz jest ona częścią wielkoskalowego postrzegania Wszechświata, czyli mówiąc krótko, postrzegania rzeczywistości; przecież Wszechświat to harmonijnie funkcjonująca, otaczająca nas ,,całość".


  • 2




Inne tematy z jednym lub większą liczbą słów kluczowych: Surrealizm, abstrakcja, rzeczywistość, świat, płaszczyzna, matrix, filozofia, groteska, obłęd, The Cube

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u