Skocz do zawartości




Zdjęcie

Dziwny pokój? / wieża stereo ?

duch strach dziwne zjawisko

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
22 odpowiedzi w tym temacie

#1

Siemasz123.
  • Postów: 9
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Witam, założyłem konto specjalnie żeby opowiedzieć o tej jednej historii z mojego życia gdyż zdarza mi się od czasu do czasu czytać to forum i przynajmniej z tych wypowiedzi które czytałem, duża ich część jest na poziomie i stara się racjonalnie doszukiwać prawdy, a nie snuć jakieś wymysły, to też kończąc wstęp i zmierzając do tematu.

 

Ta historia przydarzyła mi się gdy miałem 19 lat (mogę się mylić +/- rok). Warto chyba by tutaj nadmienić że od dziecka słuchałem hip-hopu, co za moich czasów było raczej dość modne i powszechne, ale generalnie zmierzam do tego, że bardzo lubowałem się w okresie gimnazjum/liceum w zespole Kaliber 44 potem Paktofonice. Pewnie niektórzy z Was będą kojarzyć "Magika" z tych zespołów.

 

No i teraz tak, posiadałem starą wieże stereo, która była bardzo uboga co do swoich opcji, jednak charakterystyczną jej cechą było posiadanie 5 slotów ( nie wiem czy to nazywa się tak profesjonalnie ale chodzi mi o coś takiego że wieża mieściła w sobie 5 płyt CD i pilotem można było wybrać która teraz ma lecieć ), wyjaśniłem chyba już dosyć, żeby móc dojść do właściwej historii.

 

Otóż pewnego dnia katowałem piosenkę Ostrego, ale jako że mieszkałem w bloku, głośność była ustawiona na ok 40 ( zakres był od 80 do 0 przy czym 80 najciszej, a 0 max głośność, w bloku nie dało się słuchać poniżej 30 bo lekko mówiąc wprawiało to w "złość" współlokatorów ).

 

Historia właściwa - spałem sobie spokojnie  równo o godzinie 3 w nocy (jak z horrorów o jakiś diabłach) przez sen usłyszałem odgłos zmieniającej się płyty (towarzyszył temu charakterystyczny trzask przekładanych płyt w wieży) i budząc się usłyszałem początek piosenki "Plus i minus" jej charakterystyczny dość mroczny początek ustawiony na głośność 0.

 

W ciągu paru sekund chyba nigdy w życiu nie zrobiłem niczego tak szybko stałem już przy drzwiach i rękę miałem na włączniku światła - wieża jak nigdy nic włączyła się sama zmieniła płytę której dawno nie słuchałem akurat w tym czasie ustawiła głośność 0 i mało tego piosenka plus i minus na tej płycie to nr coś w zakresie 11-13 do tego o godzinie 3 - niemożliwe.....

Zszokowany wyłączyłem wieże nie dowierzając i poszedłem spać, zasypiając natychmiast (nie mam pojęcia jak mi się to udało bo dziś chyba bym uciekł z mieszkania).

 

No i teraz moje pytanie jak to jest możliwe - bo generalnie po to założyłem ten temat żeby ktoś postarał się to jakoś logicznie wytłumaczyć gdyż obecnie mam 27 lat i dalej nie daje mi to spokoju i budzi ciarki na samą myśl. Miałem trochę teorii na ten temat ale żadna nie wydaje się sensowna.

 

Aha warto jeszcze chyba nadmienić że cały ten Magik w tej piosence "Plus i minus" - było to dość powszechnie znane po odwróceniu jej od tyłu śpiewał coś w stylu "4 po 4 to rymy snu" ? I po 4 latach od jej wydania się zabił - to już kwestia sporna czy faktycznie tam coś słychać czy nie - ja głównie słyszę bełkot no ale sam nie wiem...

 

Co do tych teorii to moje hipotezy: wieża została zaprogramowana przypadkiem nie wiem dotknięciem stopą czy czymkolwiek i jakimś gigantycznym zbiegiem okoliczności akurat tyle rzeczy się zbiegło - nie możliwe bo wieża ta nie miała praktycznie żadnych opcji i posiadałem ją od bardzo dawna nie dało ustawić się na niej praktycznie niczego, mimo to dalej uważam że i tak to jest logiczniejsze niż nawiedzenie przez duchy heh(generalnie to wersja którą sobie wmówiłem i wierze w nią do dziś).

 

Opcja 2 to był sen - nie możliwe chociaż na coś takiego nigdy nie przytoczy się mocnych dowodów.

 

Opcja 3 też myślę wiarygodna - może jakieś fale czy coś tego typu znajdującego się w tym pokoju spowodowało włączenie się wtedy tej wieży.

 

No i opcja 4 raczej głupia czytałem kiedyś o poltergeistach ? i coś o powiązaniach silnych emocji z dojrzewającymi chłopcami - unoszenia się przedmiotów jakieś takie cuda generalnie w to nie wierze i nic u mnie się nigdy nie unosiło.

 

To tyle co do historii, co do samego pokoju to zdarzało się tu jeszcze trochę rzeczy ale można je bardzo łatwo wytłumaczyć logicznie, mianowicie:

 

-1 śpiąc w tym pokoju bardzo często odczuwam niewyjaśniony lęk - tylko w tym pokoju, tylko w tym domu - nie mam problemu w zasypianiu w innych pokojach w moim rodzinnym domu, w akademiku samemu czy to z dziewczyną, u kolegów generalnie chodzi tylko o ten pokój - wyjaśnienie proste irracjonalny strach może wynikać z tego przeżycia jak i z miliona innych przyczyn.

 

-2 przez wiele lat od wprowadzenia się nie łączyły w tym pokoju telefony, nie odbierały radia tak jak by coś tam po prostu je zakłócało.

 

-3 kiedyś tuż po wprowadzeniu się do tego mieszkania wszedłem do pokoju zamykając drzwi - w tym samym momencie drzwi strasznie trzasnęły, na moją głowę i plecy coś spadło jak się potem okazało ja wtedy myślałem że coś mnie zaczęło dotykać i w tym momencie zgasło światło - okazało się że w tym samym momencie wysadziło korki, trzask drzwi to pewnie moja wina, a od trzasku drzwi żyrandol zleciał mi na głowę - więc się wystraszyłem.

 

-4 siedząc kiedyś na kanapie obserwowałem jak komputer sam zaczął się po prostu włączać - no i się włączył do pulpitu - ale nie widzę w tym nic jakoś super dziwnego - to generalnie jakieś spięcie albo po prostu coś odwaliło sprzętowi to chyba normalne.

 

-5 No i bardzo dziwne zachowanie moje psa w tym pokoju - pewnej nocy przyleciał do mnie piszczał spoglądał w kąt, wodził ewidentnie za czymś wzrokiem ale nic nie było, zaczął nawet warczeć potem chodził i patrzył tak jak by patrzył za czymś co się poruszało strasznie mnie wtedy wystraszył - no ale logiczne wyjaśnienie to po prostu mogło być tak że sobie człowiek coś sam wkręca a zwierzę może po prostu coś wyczuć albo się czymś zaciekawić i tyle.

 

Interesuje mnie wasza opinia na ten temat i logiczne wyjaśnienia co do tej wieży bo nie daje mi to spokoju już parę dobrych lat. Na wszystkie pytania jeśli jakieś się pojawią z chęcią odpowiem jeśli będzie taka potrzeba, pozdrawiam -

Maciek ;)

 

Postarałem się poprawić błędy mam nadzieję że wystarczy, pewnie wypadało by skorygować jeszcze stylistykę, ale dziewczyna od paru dobrych minut siedzi mi na karku i pyta się, jakie brednie tu wypisuję. Dlatego uciekam, mam nadzieję, że dacie radę.

 

 Dałem radę to przeczytać, poprawić błędy (27 lat i takie byki...) - przynajmniej te najbardziej rażące, zmieniłem lekko układ (taka ściana tekstu odstręcza).

Staniq


  • 0

#2 Gość_Immundus

Gość_Immundus.
  • Tematów: 0

Napisano

Jeśli chodzi o zmieniającą się płytę  - jesteś w stanie poręczyć, że tej płyty w środku nie było, że nie zmieniłeś jej wcześniej i nie pamiętasz i przez jakiś błąd wieża po prostu nie włączyła tej piosenki? Myślę, że gdyby naprawdę coś było w twoim domu miałbyś do opowiedzenia o wiele więcej niż kilka dziwnych sytuacji, które częściowo sam sobie wyjaśniłeś. 
W kwestii punktów 1-5 sądzę, że to tak jak z horoskopami. Gdy napiszą Ci, że spotkasz kogoś nowego i ktoś wpadnie na ciebie na ulicy/przywita się z tobą/pójdziesz na imprezę podciągniesz to pod horoskop i coraz bardziej będziesz się nakręcał, że jest on prawdziwy. Mam na myśli, że skoro przez kilka lat zastanawiałeś się nad tą wieżą, wszystkie, nawet normalne rzeczy kojarzyłeś właśnie z nią. W końcu punkt 3 nie jest ani trochę dziwny, wywaliło korki, tyle, nie ma w tym nic paranormalnego, jednak umieściłeś to tutaj, bo kojarzy ci się z tym dziwnym zdarzeniem. Punkt 1 sam sobie wyjaśniłeś, tak samo punkt 4. Dwójeczka natomiast, hm... jak mniemam parę lat temu nie było aż tak dobrego zasięgu w telefonach i radiach, grube mury? Moja znajoma nie ma zasięgu teraz, we własnej łazience. Jedynie zastanawiająca jest piątka, choć jak sam napisałeś zwierzęta czasem tak mają. 

W mojej opinii nic takiego się wtedy nie stało. Człowiek zaspany czasem może słyszeć/widzieć rzeczy nawet ze snu, a potem go nie pamiętać i odbierać to jako rzeczywistość, dodatkowo czas mógł nieco zniekształcić te zdarzenia i wyszło takie paranormalne coś. A może byłeś świeżo po horrorze i stąd ten dźwięk zmienianej płyty? 


  • 1

#3

TheToxic.

    Faber est quisque suae fortunae

  • Postów: 1593
  • Tematów: 59
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Posiadałam taką wieżę, właśnie z karuzelą na 5 płyt (chyba). W tej chwili szukam jej na internecie i nie potrafię znaleźć, było to jakiś czas temu i zwyczajnie zapomniałam nazwy. Srebrna wieża z dwoma głośnikami, cechą charakterystyczną był obracający się panel przy włączeniu urządzenia. Oj chyba go mam.

 

Samsung.jpg

 

Tak to ten model.

 

Fajnie jej się słuchało, było porządne uderzenie jak na tamte czasy ale gdy początek płyty był porysowany to właśnie przeskakiwała o kilka utworów do przodu. Norma - nic w tym paranormalnego.

 

Co do Magika, znałam go z widzenia, nie kolegowałam się z nim, ale w Kato każdy go znał. Utwór "Plus i minus" znam i oryginalny i ten od tyłu, co można o nim powiedzieć? Daje do myślenia zwłaszcza wersja odwrócona. Dla jednych to bełkot po trawce dla innych przeczucie.

 

Ad1.

Przestaw meble być może śpisz na żyle wodnej stąd dziwny niepokój. Niektórzy ludzie bardzo źle sypiają na żyłach, nie wysypiają się, są rozdrażnieni, a to z kolei prowadzi do osłabienia koncentracji i przeróżnych wizji i odczuć.

 

Ad2.

Normalne. W domu moich rodziców telefon łapał zasięg tylko przy jednym oknie w salonie.

 

Ad3.

Korek może być w szampanie. Wybiło bezpieczniki więc się ciesz bo wadliwa instalacja jest przyczyną wielu pożarów i innych porażeń. Wybiło? Gdzieś coś zrobiło zwarcie - spadający żyrandol symbolizuje przyczynę, ale czy to aż takie paranormalne zjawisko?

 

Ad4.

Sądzę, że to nie spięcie, a raczej aktualizacja systemu. Mój sprzęt aktualizował się zawsze w nocy i od czasu do czasu w dzień o 7.00 zawsze gdy nie było mnie w domu a córka była w tym czasie sama w mieszkaniu. Można się zlęknąć, a po czasie przyzwyczaić.

 

Ad5.

Zwierzęta mają o wiele lepszy wzrok, słuch i węch. Gdy Ty nie widziałeś na ścianie nic, Twój pies pewnie zauważył owad lub inne pełzające dziadostwo które przykuło jego uwagę. Swoją drogą mój kot potrafi godzinami wpatrywać się w rury centralnego ogrzewania tuż pod sufitem.





#4

Wszystko.
  • Postów: 10021
  • Tematów: 74
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

,,Przestaw meble być może śpisz na żyle wodnej stąd dziwny niepokój. Niektórzy ludzie bardzo źle sypiają na żyłach, nie wysypiają się, są rozdrażnieni, a to z kolei prowadzi do osłabienia koncentracji i przeróżnych wizji i odczuć."

Żyły wodne w bloku to jedynie mogą być rury, które i tak biegną pionowo, a nie pod podłogą. Chyba że rury od kaloryfera, co lecą poziomo przy ścianie.
Ale nie ważne. Woda płynąca przez takie rury nie wywołuje żadnego negatywnego promieniowania dla człowieka. O ile woda nie jest skażona ponad normę, to jedynie jest od niej nieistotne promieniowanie z rozpadu pierwiastków i ciepło. Pierwsze nie ma znaczenia, a drugie nie szkodzi.
Mam taką podobną wieżę na trzy płyty cd. Nigdy nie włączyła się sama, ale jest możliwość ustawienia żeby włączyła się sama o danej godzinie. Może miałeś tak ustawione. Inną przyczyną może być wzrost napięcia w sieci, dlatego włączył się kiedyś twój komp. Trzecia możliwość to pilot przypadkowo naciśnięty.

Użytkownik Wszystko edytował ten post 04.01.2018 - 18:33




#5

zaczynaj.
  • Postów: 4
  • Tematów: 0
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Zwykłe spięcie, bądź chwilowy brak energii elektrycznej i ponowne jej włączenie, zazwyczaj w nocy potrafi nie takie cuda robić ze starymi wieżami, wiem, bo posiadałem starą wieżę marki Aiwa XR-H3MD z karuzelą na 3 płyty CD.


  • 0

#6

TheToxic.

    Faber est quisque suae fortunae

  • Postów: 1593
  • Tematów: 59
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Woda płynąca przez takie rury nie wywołuje żadnego negatywnego promieniowania dla człowieka.

Niby nie a jednak. Osobiście musiałam łóżko przestawić na drugą stronę pokoju bo nie potrafiłam spać w tamtym miejscu, także teoria teorią a w praktyce co innego wychodzi, zresztą nie pierwszy raz.

 

Żyły wodne w bloku to jedynie mogą być rury, które i tak biegną pionowo, a nie pod podłogą

Może nie pod podłogą ale pod budynkiem już tak, a jeśli wystarczająco nisko mieszkasz to możesz odczuć ich wpływ. Mieszkam na drugim piętrze, moja mama ma dom piętrowy i też przenosiła łóżko na przeciwną ścianę a śpi na pierwszym piętrze więc nie powinna odczuwać żył, a jednak. 





#7

Wszystko.
  • Postów: 10021
  • Tematów: 74
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Jednak może być tak że to szum przepływu wody lub jakieś bulgotanie powoduje że nie można spać w pobliżu takiej rury a nie że ona wytwarza jakieś promieniowanie. Ale wątpliwe że ktoś jest w stanie słyszeć szum wody płynącej w rurze zwłaszcza od rur które są pod budynkiem. To niemożliwe. Te historie jakie opisałaś to musiały być przypadkowe. Powód kłopotów ze snem musiał być inny. Nikt żadnego tajemniczego promieniowania z rur wodnych nie potwierdził.

http://www.staff.amu...kisz/wywiad.htm

Na razie autor jak widać nie odpisał więc skłaniam się coraz bardziej ku hipotezie że historia została mocno naciągnięta zwłaszcza z tym żyrandolem którym miał dostać w łepetyne. Żyrandole zwykle są dość ciężkie z przeważnie wiszą na suficie więc dostanie takim czymś w kalfas mogło by się skończyć gorzej niż zwykłym ała.


Użytkownik Wszystko edytował ten post 04.01.2018 - 21:13




#8

Siemasz123.
  • Postów: 9
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Jeśli chodzi o zmieniającą się płytę  - jesteś w stanie poręczyć, że tej płyty w środku nie było, że nie zmieniłeś jej wcześniej i nie pamiętasz i przez jakiś błąd wieża po prostu nie włączyła tej piosenki? Myślę, że gdyby naprawdę coś było w twoim domu miałbyś do opowiedzenia o wiele więcej niż kilka dziwnych sytuacji, które częściowo sam sobie wyjaśniłeś. [...]

To tak płyta była w środku tego to jestem pewny ale była na 100 % innym slocie i za to mogę poręczyć że tak było, słyszałem też podczas wybudzania dźwięk zmienianej płyty więc to raczej odpada.

 

Co do skupiania się na tej wieży to raczej nie, bardziej bym powiedział że skupianie się na tym pokoju to już tak z takim stwierdzeniem bym się zgodził ;) Wieże po prostu tu opisałem bo jest to jedyna rzecz która nie potrafię w żaden racjonalny sposób wyjaśnić. (co do reszty punktów to je opisałem żeby był to obraz plus minus jak to wygląda - też wydaje mi się że miałbym być może więcej zdarzeń do opisania lecz nie kolekcjonuje ich ani nie spisuje, no i też jestem zwolennikiem tłumaczenia sobie w sposób racjonalny zdarzeń - typu zbieg okoliczności(jak z lampą) albo źle coś zapamiętałem)

Posiadałam taką wieżę, właśnie z karuzelą na 5 płyt (chyba). W tej chwili szukam jej na internecie i nie potrafię znaleźć, było to jakiś czas temu i zwyczajnie zapomniałam nazwy. Srebrna wieża z dwoma głośnikami, cechą charakterystyczną był obracający się panel przy włączeniu urządzenia. Oj chyba go mam [...]

Tak to prawda, sam pamiętam jak wieża potrafiła przeskoczyć o piosenkę do przodu jeśli było coś nie tak z płytą, ale nigdy sama się nie włączała, nie zmieniała płyty głośności, dźwięku i nie wybierała sama środkowej piosenki o 3 w nocy :) Wydaje mi się że ta wieża nie posiadała żadnych takich opcji sam próbowałem ustawić na niej żeby płyta sama mi się włączyła ale grała tylko konkretne piosenki - no ale byłem dzieckiem/nastolatkiem mogłem po prostu tego nie potrafić i o tym nie wiedzieć, no ale z drugiej strony to co wieża zrobiła to dość skomplikowany proces nie wiem czy dałoby się coś takiego ustawić w tamtych czasach ?

 

,,Przestaw meble być może śpisz na żyle wodnej stąd dziwny niepokój. Niektórzy ludzie bardzo źle sypiają na żyłach, nie wysypiają się, są rozdrażnieni, a to z kolei prowadzi do osłabienia koncentracji i przeróżnych wizji i odczuć.[...]

Mieszkam na trzecim piętrze jeśli już o tym mowa. Łóżko stało w różnych miejscach przez te już ok 11 lat i nie wpływało to nigdy na moje samopoczucie w tym pokoju. Obecnie generalnie nie jest to już problemem gdyż aktualnie jestem na stażu w innym mieście pod koniec studiów i mieszkam w akademiku a ta sprawa tyczy się mojego pokoju w mieszkaniu rodziców - teraz bywam tam rzadko, ale właśnie akurat teraz byłem wracając pociągiem zobaczyłem Wasze forum i uznałem że to opisze.

 

Zwykłe spięcie, bądź chwilowy brak energii elektrycznej i ponowne jej włączenie, zazwyczaj w nocy potrafi nie takie cuda robić ze starymi wieżami, wiem, bo posiadałem starą wieżę marki Aiwa XR-H3MD z karuzelą na 3 płyty CD.

No też wydaje mi się to prawdopodobne, jednak to było coś więcej niż samo włączenie się wieży dlatego nie daje mi to spokoju...

 


 

 

Jednak może być tak że to szum przepływu wody lub jakieś bulgotanie powoduje że nie można spać w pobliżu takiej rury a nie że ona wytwarza jakieś promieniowanie. Ale wątpliwe że ktoś jest w stanie słyszeć szum wody płynącej w rurze zwłaszcza od rur które są pod budynkiem. To niemożliwe. Te historie jakie opisałaś to musiały być przypadkowe. Powód kłopotów ze snem musiał być inny. Nikt żadnego tajemniczego promieniowania z rur wodnych nie potwierdził.[...]

Przepraszam bardzo ale mam trochę zajęć więc może być mi ciężko odpisywać na bieżąco.
Masz prawo nie wierzyć, nie mam żadnych dowodów na to co się stało no bo niby jak mógłbym je zdobyć, zresztą sam jak czytam tego typu rzeczy, albo słyszę czyjeś to niesamowite historie to się tylko uśmiecham i nawet nie komentuję, gdyż 95% tego typu rzeczy to historie wyssane z palca na poczekaniu ;)

Kwestia żyrandola - no to akurat przeżyłem i mam się dobrze z tego co pamiętam to nawet nic mnie potem nie bolał. Żyrandol lekki taki właściwie kawałek plastiku/metalu? podłużny kształt i 3 wystające z niego, zwisające na linkach klosze.


  • 0

#9

Dagmii.
  • Postów: 109
  • Tematów: 49
  • Płeć:Kobieta
  • Artykułów: 3
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Piszesz, że pilotem można było wybrać, która płyta ma grać itd. Czy jest możliwe, aby twój pies jakoś to zrobił? Są zwierzęta, które potrafią otwierać sobie drzwi, szafki itd., więc może twój przypadkiem nacisnął jakieś przyciski na pilocie?


  • 0



#10

Kaliusek.
  • Postów: 35
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Możliwe, że po prostu pilot Ci się gdzieś zapodział na łóżku, a Ty w trakcie snu, zmieniając pozycję położyłeś się na niego odpalając jakieś cuda. Miałem już taką sytuację z telewizorem gdy mnie wybudził z ustawioną wysoko głośnością. :)

Miałem również taką wieżę na 5 CD. Z tego co pamiętam to płyty także potrafiły samoistnie się zmienić gdy:

1) Został odtworzony ostatni kawałek na danej płycie.

2) W niektórych przypadkach płyta została zmieniona gdy wieża napotkała problem, z jakimś utworem.

 

Wszystko to + niektóre z opisów powyżej mogły dać taki efekt. Taki zbieg okoliczności jest możliwy. :)


  • 0

#11

Siemasz123.
  • Postów: 9
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Piszesz, że pilotem można było wybrać, która płyta ma grać itd. Czy jest możliwe, aby twój pies jakoś to zrobił? Są zwierzęta, które potrafią otwierać sobie drzwi, szafki itd., więc może twój przypadkiem nacisnął jakieś przyciski na pilocie?

Odpada gdyż pilot wiecznie leżał na wieży i był praktycznie nieużywany, bardziej służył jako ozdoba, która wiecznie tam leżała, wszystko prawie zawsze klikałem ręcznie na wieży. Psa rodzice sobie kupili po moim wyjeździe na studia więc wtedy żadnego nie było, ponadto pokój wieczorem zawsze zamykałem na klucz, więc nikt w nocy nigdy nie mógł do mnie wejść - chodziło rzecz jasna o rodziców, pomijając że nie mam ani brata ani siostry więc osoby trzecie są wykluczone.

 

Możliwe, że po prostu pilot Ci się gdzieś zapodział na łóżku, a Ty w trakcie snu, zmieniając pozycję położyłeś się na niego odpalając jakieś cuda. Miałem już taką sytuację z telewizorem gdy mnie wybudził z ustawioną wysoko głośnością. :)[...]

To co piszesz zamykało by temat i wyjaśniało wszystko, tylko tak jak już pisałem koledze post wyżej pilot był praktycznie nie używany i leżał zawsze na wieży. Poza tym jeśli znalazł bym wtedy pilot w łóżku to bym zapomniał o tym na drugi dzień bo wtedy nie było by w tym nic dziwnego :))

 

Tak jak piszesz wieża sama przeskakiwała w tych przypadkach co opisałeś, więc może po prostu wieża na stare lata zbzikowała i tyle, skoro nikogo nie dziwi sam włączający się TV w dzisiejszych czasach to w sumie czemu miała by dziwić wieża, może po prostu taki duży zbieg okoliczności i tyle.... i tak to bardziej logiczne wyjaśnienie niż paranormal activity :)


  • 0

#12

Wszystko.
  • Postów: 10021
  • Tematów: 74
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Co do wieży mam podobny model też ze samsunga tyle że starszy typ max-l42 nigdy mi sie sam nie włączył bez powodu chyba że go tak ustawiłem. Gra nadal choć płyt już nie da rady odtworzyć, pewnie jest w środku zasyfione albo inna przyczyna.
Jeśli chodzi o żyrandol to skoro był lekki to spoko bo u mnie w chacie wiszą cięższe modele.

Użytkownik Wszystko edytował ten post 06.01.2018 - 11:34




#13

Staniq.

    In principio erat Verbum.

  • Postów: 6342
  • Tematów: 739
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 25
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Sprzęt Samsunga można też obsługiwać za pomocą telefonu. Tak jest z moim telewizorem. Ponieważ nie używam smartfona tej firmy, w opcjach mam to wyłączone. Wieża ma sterowanie podczerwienią, więc można ją (teoretycznie) uruchomić innym pilotem, a na pewno pilotem uniwersalnym. W teorii sygnał podczerwieni nie przebije się przez ściany, w praktyce bywa śmiesznie. Pewne powierzchnie pod jakimś kątem odbijają podczerwień i ta "wędruje" bardzo daleko, pod warunkiem, że nie jest rozpraszana.

 

Poza tym zbieżność sygnału od innych urządzeń jest częsta, ponieważ pasmo podczerwieni używane do takiej komunikacji jest dość wąskie, a urządzeń jej używających bardzo dużo.

 

Znamiennym przykładem jest u mnie jest pilot do obsługi wentylatora. Kiedy nacisnę "start" uruchamiam nim (lub wyłączam, jeżeli jakaś jest uruchomiona) trzy rzeczy na raz. Aby temu zapobiec, na diodę IR wkleiłem rurkę metalową długości około 1,5 cm , co pozwoliło strumieniować sygnał precyzyjnie do jednego urządzenia.

 

Wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy z takiego zachowania urządzeń sterowanych bezprzewodowo i przypisują takie zdarzenia mocom nadprzyrodzonym. Czasem wystarczy przesunąć taką wieżę dwadzieścia centymetrów w prawo lub lewo, a problem zniknie bezpowrotnie. To jest elektronika i ma swoje mankamenty.





#14

Nick.
  • Postów: 1527
  • Tematów: 777
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 2
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Ma, zdecydowanie. Ot, na przykład mój stary, stacjonarny komputer. Włączał się. Sam. Tak po prostu. Najprościej było mi zacząć od zabawy z oprogramowaniem. Formatowanie dysku, postawienie na nowo Windows, takie tam. Efekt? Żaden.

 

No to wygrzebałem pudło spod biurka i wymieniłem kości pamięci. Dlaczego? Bo miałem. :) Odpalam, wyłączam, czekam. Podnosi się. No, bomba. Trzeba ruszyć tyłek.

 

Klucze i do piwnicy. Wyciągnąłem z obudowy jakiś stary zasilacz, zamieniłem, czekam. Czekam. Czekam... Nic! A, tuś mi, bratku! Ten stary, złośliwy duch zagnieździł się w zasilaczu! Trafił razem z resztą elektrośmieci tam, gdzie jego miejsce - na cmentarz historii! ;)

 

Takie elektroniczne egzorcyzmy czasem odprawić trzeba. Sprzęt ma swoje prawa i bywa, że psuje się w sposób, powiedzmy, mniej typowy.


  • 0



#15

Siemasz123.
  • Postów: 9
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Sprzęt Samsunga można też obsługiwać za pomocą telefonu. Tak jest z moim telewizorem. Ponieważ nie używam smartfona tej firmy, w opcjach mam to wyłączone. Wieża ma sterowanie podczerwienią, więc można ją (teoretycznie) uruchomić innym pilotem, a na pewno pilotem uniwersalnym. W teorii sygnał podczerwieni nie przebije się przez ściany, w praktyce bywa śmiesznie. Pewne powierzchnie pod jakimś kątem odbijają podczerwień i ta "wędruje" bardzo daleko, pod warunkiem, że nie jest rozpraszana.[...]

To akurat była wieża panasonic nie wiem czy to ma jakiekolwiek znaczenie pewnie nie. Wtedy raczej była "moda" na komórki qwerty a przynajmniej ja taką miałem. Problemem w tym wypadku też dodatkowo myślę że były by bardzo grube mury przez które nawet wifi ledwie może się przebić pomimo kupienia bardzo drogiego routera. Ale faktycznie gdyby sąsiad jakiś miał wtedy taki pilot mogłoby to wyjaśnić wariacje wieży, tylko z drugiej strony równo o 3 w nocy...

 

Ma, zdecydowanie. Ot, na przykład mój stary, stacjonarny komputer. Włączał się. Sam. Tak po prostu. Najprościej było mi zacząć od zabawy z oprogramowaniem. Formatowanie dysku, postawienie na nowo Windows, takie tam. Efekt? Żaden.[...]

No myślę że tak najprawdopodobniej było chyba ciężko wymyślić jakieś bardziej sensowne argumenty, jednak trzeba przyznać zbieg okoliczności niezły (sama się włączyła o 3 w nocy, zmiana płyty, zmiana głośności, wybór piosenki i pada na piosenkę w której gość rzekomo przewidział swoją śmierć, można dostać pietra)

 

Proszę nie cytować całych wypowiedzi, regulamin 3.12

TheToxic


  • 0


 


Inne tematy z jednym lub większą liczbą słów kluczowych: duch, strach, dziwne zjawisko

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u