Skocz do zawartości




Zdjęcie

Czy świat jest realny.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
23 odpowiedzi w tym temacie

#16

pishor.

    sceptyczny zwolennik

  • Postów: 4740
  • Tematów: 275
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 16
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Przepraszam, czy wy naprawdę toczycie dyskusję o śnie, w którym autor wyśnił TYLKO wynik meczu (zwycięstwo określonej drużyny) - i to na dodatek niepoprawnie?

Bo przypominam, że mecz zakończył się wynikiem 3;1, podczas gdy we śnie autora, wynik meczu to 5:2

 

Przecież z takim typowaniem, to nawet nie wygrałby za wiele, gdyby obstawiał u bukmachera - poza kasą za zwycięstwo wytypowanej drużyny.

A na to, prawdopodobieństwo wynosiłoby dokładne pół na pół.

Tak to i ja mogę typować - wcale przy tym nie śniąc.


  • 0



#17

Kronikarz Przedwiecznych.

    Ten znienawidzony

  • Postów: 2247
  • Tematów: 272
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 8
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

 

A na to, prawdopodobieństwo wynosiłoby dokładne pół na pół.

 

 

Nieprawda, mógł być jeszcze remis :P


  • 0



#18

Daniel..
  • Postów: 3291
  • Tematów: 51
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Universe24

Chłopie nie takie rzeczy obstawiali i trafiali. Przykładowo kiedyś kibic obstawił, że Suarez ugryzie piłkarza. Faktycznie, zrobił to już wcześniej, ale jaka była szansa, że zrobi to ponownie i akurat W TYM MECZU? No i patrz gość obstawił akurat ten jeden dany mecz, w którym Suarez ponownie ugryzł i gość stał się bogaty. Tak samo jak już wspomniane wcześniej obstawienie 7:1 w półfinale MS. Są czasami naprawdę niesamowite przypadki, a akurat ten z tego tematu nawet się do nich nie zalicza, bo nic prócz wytypowania wygranej(szansa 1/3) i poprawy gry drużyny, autor więcej nie trafił.

A takie pisanie, że ktoś tam coś wyśnił i spełniło się jak 1:1 to wiesz...bajkopisarzy nie brakuje, a koloryzowanie do trudnych nie należy. :)


  • 0



#19

pishor.

    sceptyczny zwolennik

  • Postów: 4740
  • Tematów: 275
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 16
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

 

 

A na to, prawdopodobieństwo wynosiłoby dokładne pół na pół.

 

 

Nieprawda, mógł być jeszcze remis :P

 

A to nie wiem - bo nie obstawiam :D

Niemniej ( i to chyba przyznasz), że zakładanie nierealności tego świata (w szerokim rozumieniu tego słowa), tylko na podstawie tego, że się wyśniło zwycięstwo jednej drużyny (tak mniej więcej w dodatku), jest... mocno optymistyczne?

 

Choć rozumiem, że jak ktoś jest zagorzałym kibicem...itd. itp. :szczerb:


  • 0



#20

kikkhull.
  • Postów: 271
  • Tematów: 4
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Nie myślę o nierealności, tylko stawiam pytanie czy to możliwe żebyśmy działali jak programy i po prostu odgrywali rolę. W życiu ludzi sieją się rzeczy których sami nie jesteśmy zaplanować. Pewnie bardziej się nad tym zastanawiam ze względu na zdarzenia z 2 ostatnich lat. Chcieliśmy mieć z żoną dziecko ale nie wychodziło, ja lat 40, żona 35, mówiły w takim wieku już trudno będzie. Idzie na konsultacje i testy do jednych z warszawskich ośrodków proponujących sztuczne zapłodnienie. Padania porobione nic takiego nie znaleźli z wyjątkiem że może trochę mniej plemników niż u młodego. Umówiliśmy się wizytę do ginekologa ale to straszny buc był. Z góry chciał naciągnąć na kolejne badania których powikłaniem może być bezpłodność. Więc zrezygnowaliśmy z nich i byliśmy na etapie szukania innego ośrodka ale poszliśmy do znajomych za sylwestra a po sylwestrze był seks i żona zaszła w ciąże. Kopary nam opadły, bo na luty/marzec jechaliśmy na wycieczkę do Meksyku i o ciąży dowiedziała się na kilka dni przed wylotem, zupełnie przez przypadek bo była u koleżanki od manicure a ta używała jakiegoś RTG, i trzeba sprawdzić czy nie w ciąży. I pach  jest w ciąży. Kopary na ziemi i pojechaliśmy, co prawda rzyganie było na zakrętach ostre.

Czyli byliśmy już nastawieni na in vitro a tu pyk, normalnie. Dostałem takiego porządnego dzwona.  znowu jakiś przypadek przewraca plany do gury nogami ale rodzi się Pysiak

 Przeszliśmy przez program byliśmy przygotowani na in vitro a brzdąc urodził się sam,

Ten świat działa na dziwnych zasadach, coś może się zdarzyć, coś nie. i jeszcze wydaje się że to przypadek ale to nie jest przypadek.

Trzeba poświęcić więcej czasu na to jak działa świat, czy czasami mie powodujemy tych przypadkowych zdarzeń


  • 0

#21

Wszystko.
  • Postów: 9131
  • Tematów: 71
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Gdyby twoja żona nie zaszła w ciążę, to pisałbyś to samo, tylko odwrotnie. To znaczy, że byś uznał to za przeznaczenie, że posiadanie dziecka nie jest ci dane, tak już jest twój los zapisany.





#22

pishor.

    sceptyczny zwolennik

  • Postów: 4740
  • Tematów: 275
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 16
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Nie myślę o nierealności, tylko stawiam pytanie czy to możliwe żebyśmy działali jak programy i po prostu odgrywali rolę.

Gdyby tak było, to raczej powinniście mieć dziecko poczęte metodą in vitro, a nie naturalną.

W końcu, wszystko wskazywało na to, że tylko ta metoda będzie skuteczna.

Fakt, że tak się nie stało, świadczy raczej o nieprzewidywalności naszego życia i wszystkiego, co nas w nim spotyka.

Sam zresztą o tym piszesz cyt. Ten świat działa na dziwnych zasadach, coś może się zdarzyć, coś nie.

To gdzie tu miejsce na zaprogramowanie?

Bo na pewno nie tu

i jeszcze wydaje się że to przypadek ale to nie jest przypadek.

Nie wiem skąd taki wniosek?

 

Inna sprawa, to interpretacja zdarzeń, które nas spotykają - pisał o tym Wszystko.

Ty sobie wymyśliłeś jakąś teorię i wszystko czego doświadczasz, interpretujesz w taki, a nie inny sposób. Gdyby teoria była inna, to te same przypadki, mógłbyś interpretować inaczej - i też wszystko by pasowało.


  • 0



#23

fillip33k.
  • Postów: 3
  • Tematów: 0
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Dokładnie, chcesz tego doświadczyć i wtedy tak interpretujesz.


  • 0

#24

TheToxic.

    Faber est quisque suae fortunae

  • Postów: 1448
  • Tematów: 56
  • Płeć:Kobieta
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Za dużo filmu "Matrix". Każdy jest kowalem własnego losu i jak swoim życiem pokierujesz tak będziesz mieć.

 

Parę dni temu stałam w kasie do biedronki za gościem co nakupował samego mięsa za 370 zł. Mielonego, schaby i pełno mięsa w foliopakach. Podejrzewam, że albo miał budę z kebabami albo jakiś punkt gastronomiczny. W nocy śniły mi się same pierdoły mianowicie, że Superman z nieba sfrunął do mnie i załatwił mi tańszą cebulę i wołowinę :facepalm: . Matko kochana co za durnoty. I co mam myśleć o takim śnie? Kupię tą tanią wołowinę i cebulę czy raczej nie?






 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u