Skocz do zawartości




Zdjęcie

Jak upewnić się, czy jestem ateistką?

ateizm chrześcijaństwo niewiara

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
52 odpowiedzi w tym temacie

#1

Ciasteczkoxo.
  • Postów: 13
  • Tematów: 2
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Mam 17 lat, więc możecie nazwać to "buntem" czy "podążaniem za trendem, bo przecież ateizm jest taki modny i fajny". Ale od ponad roku naprawdę usilnie próbuję rozeznać się w  temacie ze wszystkich stron, o religii chrześcijańskiej wiem czasami więcej od moich znajomych, którzy uważają się za wierzących. Wydaje mi się, iż odrzucam tę wiarę, nie potrafię przyjąć do wiadomości że mógłby istnieć byt taki jak Bóg, za dużo sprzeczności jest pomiędzy starym i nowym testamentem a odkryciami naukowymi, często zresztą różne aspekty tej wiary przeczą same sobie. Nie tylko odrzucam Kościół, odrzucam również wiarę w Boga, chociaż właśnie na tym polu pojawiają się u mnie wątpliwości. No bo to już rok, wydawało mi się, że po takim czasie dam radę upewnić się, że stuprocentowo odrzucam tę wiarę. A jednak mam wrażenie, że coś, co było mi wmawiane od urodzenia, jest wciąż mocno wpojone w mój umysł. Czasem myślę "Teraz chyba tylko Bóg mi może pomóc" a po chwili zdaję sobie sprawę z tego, że właśnie zaprzeczyłam sama sobie, skoro uznaję się za ateistkę. Myślę jednak, że to nawyk, którego kiedyś, mam nadzieję, się oduczę. Jak upewnić się w tym, że nie wierzę? Mam wrażenie, że nie mogę spojrzeć na to "z boku", że ciągle czuję jakieś poczucie winy (może w stosunku do rodziców?). Może to dlatego, że zawsze żyłam otoczona mocno wierzącymi ludzmi. Nigdy nie spotkałam się z akceptacją mojej niewiary, lecz z  reakcjami "Jak to?! Jak to w  ogóle możliwe, żeby tak bluźnić? Nie wierzę w  Boga?! Lepiej módl się teraz do Niego o wybaczenie!"

 

Mam od tego mętlik w  głowie, jak uwolnić się od spoglądania na to przez pryzmat "bycie ateistą jest złe, bo tak mówią rodzice"?

Jak upewnić się w  tym, w co (nie) wierzę?

 

I proszę, żeby zaniechać ewentualnych prób nawracania mnie na wiarę, pisania czegoś w  stylu "Bóg jeszcze walczy o ciebie, nie jest za późno, nawróć się na wiarę"


Użytkownik Ciasteczkoxo edytował ten post 18.07.2014 - 19:22

  • 0

#2

Zaciekawiony.
  • Postów: 7970
  • Tematów: 83
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 4
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

To co w tobie siedzi to przesąd. Jak miałem 15 lat zorientowałem że cała moja religijnośc to zbiór przesądów - przeżegnaj się kolo kapliczki bo będzie pech, nie zapomnij uderzyć się w pierś w odpowiednim momencie wszy itp. Poza tymi przesądami, zazwyczaj wpojonymi, nie było we mnie żadnej innej wiary, dlatego uznałem się za niewierzącego.

 

Właściwie nie musisz być ateistką aby nie wierzyć. Ja uznaję się za agnostyka, bo nie mogę powiedzieć iż wiem że jakiegoś, niekoniecznie takiego jak w Biblii boga nie ma, ale też sądzę że nie ma żadnych dowodów i przyczyn dla których miałbym jego obecność zakładać i przyjmować.


  • 0



#3

owerfull.
  • Postów: 1291
  • Tematów: 5
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

kasacja.gif

 

Kodeks karny:

Art. 151. Kto namową lub przez udzielenie pomocy doprowadza człowieka do targnięcia się na własne życie, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

 

prawo2.gif

+ moderacja postów na 14 dni

 

Blitz Wölf


Użytkownik Blitz Wölf edytował ten post 18.07.2014 - 22:04

  • -1

#4

Wszystko.
  • Postów: 9896
  • Tematów: 74
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Dzisiaj uznajesz siebie za ateistkę, a jutro już możesz być gorliwie wierzącą katoliczką, żeby pojutrze stać się buddystką. Wiek 17 lat to zbyt wcześnie, żeby ustalać takie sprawy. Do ateizmu trzeba dojrzeć, jeśli chce się odrzucić wiarę. Trzeba wyrobić sobie poglądy, a na to przyjdzie jeszcze czas.

Na razie pozwolę sobie przetestować jak solidny jest twój ateizm. Więc co powiesz na to:

http://pl.wikipedia....mnice_fatimskie

http://pl.wikipedia....™tego_Januarego





#5

owerfull.
  • Postów: 1291
  • Tematów: 5
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

kasacja.gif

 

Blitz Wölf


Użytkownik Blitz Wölf edytował ten post 18.07.2014 - 22:06

  • 0

#6

Ciasteczkoxo.
  • Postów: 13
  • Tematów: 2
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Możliwe więc, że po pewnym czasie zniknie to idiotyczne poczucie winy? :)


  • 0

#7

Box.
  • Postów: 225
  • Tematów: 9
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Wiara czy niewiara nie jest chorobą, co do której trzeba się upewniać z różnych źródeł, że się ją ma. Po prostu czujesz to lub nie czujesz. Niektórzy ludzie głęboko wierzą w istnienie różnych bogów - skąd im się to bierze? Nie wie tego nikt. Ale są też tacy, którzy wierzą, że żaden bóg nie istnieje.

Przy okazji, można odrzucać niektóre doktryny tej czy innej wiary, a wierzyć w istnienie samego boga lub bogów. W katolicyzmie często wierni są antyklerykałami (często myli się to pojęcie z ateizmem). Z kolei z historii pewnie wiesz, że religie tworzy człowiek i to człowiek wymyślił wszystkich bogów. 

 

Ja uważam siebie za agnostyka, czyli osobę, która nie wierzy w istnienie żadnego bytu wyższego ale też nie zaprzeczam kategorycznie. Bezpieczny pogląd, bo nie pałam nienawiścią ani do ateistów, ani do gorliwych katolików :)


  • 0

#8

Ciasteczkoxo.
  • Postów: 13
  • Tematów: 2
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

kasacja.gif

 

Nie rozumiem twojej... nawet nie wiem jak to nazwać. Niechęci? Agresji? Bo co, bo poszukuję prawdy o sobie i o świecie? Możesz mi powiedzieć czym to jest spowodowane, czy uważasz mnie za zbyt młodą i głupią do podejmowania własnych decyzji czy po prostu jesteś katolikiem, który uważa ateizm za coś złego i bezpodstawnego?


  • 0

#9

Daniel..
  • Postów: 3842
  • Tematów: 51
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Wnoszę o ponownego bana dla użytkownika owerfull - namawianie do samobójstwa to chyba poważny i wystarczający powód? To w zasadzie nie tylko łamanie zasad forum, ale ogólnie prawa.

Wszystko, wiek nie ma znaczenia, ja zostałem ateistą w jeszcze młodszym wieku, odrzuciłem kościół i wszystko co z nim związane w wieku 16 lat, nie wierzyłem już wcześniej, od tamtej pory do dziś(czyli łaadnych kilka lat) nie zawahałem się ani razu w swoim wyborze. Co prawda dzisiaj ciężko o rozsądnego 17sto latka, ale zdarzają się.

Ciasteczko, to że sobie powiesz "o mój boże, to straszne!" to nic nie znaczy, to są nawyki, to są powiedzenia, nic więcej. I nie daj sobie wmówić, że będąc ateistą będziesz złym człowiekiem. To Twoje wartości są oceną Twojej osobowości, a nie wiara. Nie namawiam Cię do zostania ateistką, bo musisz to sama zrozumieć, ale powiem Ci, że ateista czuję prawdziwą wolność i to jest piękne.


Użytkownik Daniel. edytował ten post 18.07.2014 - 21:01

  • 3



#10

owerfull.
  • Postów: 1291
  • Tematów: 5
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Nic tutaj do nikogo nie mam, mówię od razu. Jak ktoś popełni samobójstwo, to już wie, czy jest ten Bóg, czy go nie ma.


  • 0

#11

Zaciekawiony.
  • Postów: 7970
  • Tematów: 83
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 4
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Ale nikomu nie opowie.


  • 1



#12

Ana Mert.
  • Postów: 2348
  • Tematów: 19
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Jeżeli nie jesteś pewna czy jesteś ateistką to nią nie jesteś. Ale nie jesteś też wierząca bo przecież odrzuciłaś wiarę. Kim więc jesteś? Agnostyczką. Zostaniesz na tym etapie dopóki nie zyskasz pewności do którejś z dróg. Możesz pozostać agostyczką na całe życie, tak jak ja. Będąc agnostyczką możesz odrzucać istnienie Boga - po prostu nigdy nie pozbędziesz się tego cienia niepewności. Kiedy się tak stanie będziesz mogła nazwać się 100% ateistką.

 

Btw. To nic złego nie wierzyć w Boga. W końcu Bóg sam jest ateistą: :szczerb:

 


  • 0



#13

riseman.
  • Postów: 692
  • Tematów: 27
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Chciałem napisać mniej więcej to samo co Wszystko, ale nie będę, skoro już napisał :) Jeszcze tylko dodam, że jeśli już to w podobnych przypadkach używałbym określenia 'zateizowany', zamiast 'ateista', bo z pewnością ochrzczona byłaś, droga Autorko tematu, a kto wie, może i inne sakramenty przyjęłaś. Generalnie wszyscy, którzy zwą sami siebie 'ateistami' powinni się zastanowić czy aby przypadkiem nie używają tego słowa na wyrost.


  • 0



#14

Daniel..
  • Postów: 3842
  • Tematów: 51
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

A jaki ja miałem wybór czy chcę chrzest czy nie? Albo przy komunii? Zresztą co te sakramenty KOŚCIELNE mają do tego czy ktoś jest ateistą czy nie?


  • 3



#15

Lis.

    jeden, jedyny i prawdziwy

  • Postów: 638
  • Tematów: 7
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Bóg jeszcze walczy o Ciebie. Nie jest za późno, nawróć się na wiarę :P.

Spoiler


Użytkownik Lis edytował ten post 18.07.2014 - 22:51

  • 0




 


Inne tematy z jednym lub większą liczbą słów kluczowych: ateizm, chrześcijaństwo, niewiara

Użytkownicy przeglądający ten temat: 4

0 użytkowników, 4 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u