Skocz do zawartości




Zdjęcie

Policyjni jasnowidze


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
45 odpowiedzi w tym temacie

#16

szczyglis.
  • Postów: 1174
  • Tematów: 23
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

*
Popularny

@Staniq

 

Odebranie prawka przez policję niczego nie zmieni. Takie manewry powinny być karane z kodeksu karnego, a nie drogowego.

Samochód to broń, to jest plus minus półtorej tony (mówiąc o osobowych, ciężarowe to jeszcze większy kaliber), która rozpędzona do prędkości 100+ jest zabójcza, więc jeśli ktoś odwala taką maniarę na drodze, to powinien być karany z KK. Czołowe z niewinną osobą z naprzeciwka to nie przypadek. Mój kolega w taki sposób zginął, akurat nie w wyniku spotkania z osobówką, ale ciężarówką, Razem z nim jego żona i małe dziecko z tyłu. Ja na szczęście z takich akcji wychodziłem po rowach, kolega jak widać miał mniej szczęścia. Karać i to grubo się powinno, bo odebranie prawka niczego tutaj nie zmienia. Jaka jest kara za brak prawka przy kontroli? 500zł?

 

Tak, Endinajla - moim zdaniem powinno się zamknąć Twojego "kumpla" w pierdlu, za usiłowanie zabójstwa. Zabójstwa osób z przodu, jego samego i Ciebie, bo zeskrobywałaby Cię straż z wraku auta po takim czołowym pocałowaniu się. Życie to nie film typu "Fast and Furious". W rzeczywistości takie spotkanie kończy się masakrą, a nie happy endem.

 

Ludziom (szczególnie tym niedoświadczonym) za kółkiem się wydaje, że w momencie jakiegoś dzwonu to wszystko odbywa się jak na filmie. Nie. Nie odbywa się jak na filmie. Więc przekaż koledze, aby miał to na uwadze, jeśli nie chce nikogo pozabijać.

 

Przepraszam za offtopic, ale uważam, że akurat temat się nadaje, aby dać i tutaj taki apel, który być może trafi do jakichś zapalonych mistrzów kierownicy i być może po wzięciu tego do serca uratuje komuś życie.


Użytkownik szczyglis edytował ten post 02.12.2016 - 02:30

  • 6



#17

Endinajla.

    Empatyczny Demon

  • Postów: 2093
  • Tematów: 159
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Nie obgadujmy osób trzecich, bo to nie kulturalne i pomówmy o samym jasnowidzeniu, bo temat do tego właśnie nawiązuje. Cały czas zasłaniacie się przeczuciem i takimi tam. O'k mówi się , że przeczucie, to tez jakiś efekt jasnowidzenia - ogólnie cala prekognicja , na tym polega. To co stało się w sytuacji , którą omawiałam, to było dawno i...wiem zaraz spalicie mnie na stosie ofiarnym tego forum, ale się nie bałam. :D Wtedy ogólnie miałam pstro w głowie :D kochałam szybką jazdę, z przyjacielem jeździłam ścigaczem - tak , właśnie z typowym dawcą organów. :D Do tego skakałam na bungy i marzył mi się skok ze spadochronu, no i imponowali mi parkourowcy i też tego próbowałam :D Oczywiście, wszyscy już z tego wyrośliśmy, mądrość wzięła górę i nikt z nas już nie trzyma się zasady "bez ryzyka nie ma życia" Młode wilki już nie są młode, teraz są odpowiedzialne i myślące o przyszłości ;) Dobra wróćmy do jasnowidzenia, bo się zagalopowałam , teraz ja. :D Ja nie czułam strachu i nie miałam przeczuć. Ja zobaczyłam obraz, którego nie było, który pojawił się po chwili. Inaczej - zobaczyłam przyszłość, która nastąpi za moment. Nikt mi nie powie , że to nie była wizja, bo to była wizja. 


  • 0



#18

Alis.

    "Zielony" uspokaja ;)

  • Postów: 690
  • Tematów: 171
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Do tego skakałam na bungy i marzył mi się skok ze spadochronu,

 

Jak się skacze ze spadochronu?  :D  To chyba nie jest jakiś wyczyn niebezpieczny, coś w stylu skoku z dywanu tak mi się wydaje.

 

A co do tego obrazu który Ci się pojawił, to czy to było jak w filmie Oszukać przeznaczenie?


  • 0



#19

Staniq.

    In principio erat Verbum.

  • Postów: 5095
  • Tematów: 673
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 23
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Nie obgadujmy osób trzecich, bo to nie kulturalne i pomówmy o samym jasnowidzeniu, bo temat do tego właśnie nawiązuje.

To ja "jasnowidzę", że kolesiowi ktoś w najbliższym czasie "miskę oklepie" przednią maską, a miska nie będzie olejowa. Bynajmniej.

 

 

Jak się skacze ze spadochronu?   :D  To chyba nie jest jakiś wyczyn niebezpieczny, coś w stylu skoku z dywanu tak mi się wydaje.

Skakałem z dywanu i łatwo nie jest, chociaż w przeciwieństwie do bungy leci się krócej. Ze spadochronu nie polecam, natomiast ze spadochronem jak najbardziej i najlepiej z samolotu, bo z wieżowca może się nie zdążyć otworzyć, chociaż znam takich którym się udało. Tym, którym się nie udało dałbym Nagrodę Darwina, by „upamiętnić osoby, które przyczyniły się do przetrwania naszego gatunku w długiej skali czasowej, eliminując swoje geny z puli genów ludzkości w nadzwyczaj idiotyczny sposób”.

Kolega naszej Shadow zapewne niedługo do nich dołączy "popisując" się fenomenalną czołówką.

Mam nadzieję, że tylko z drzewem.

Bo ja, w przeciwieństwie do Shadow, jasnowidzem nie jestem, tylko prorokiem. Pishor potwierdzi.

Tyle mojego jasnowidzenia. Teraz Wy. 


  • 0



#20

pishor.

    sceptyczny zwolennik

  • Postów: 4740
  • Tematów: 275
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 16
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Bo ja, w przeciwieństwie do Shadow, jasnowidzem nie jestem, tylko prorokiem. Pishor potwierdzi.


 

No, ba - oczywiście, że potwierdzę.

Staniq nie jest jasnowidzem - podobnie jak Shadow.

Znaczy, chodziło mi o to, że Staniq to prorok jest - w przeciwieństwie do Shadow :D


Ale to nie zmienia faktu, że wystąpiła wizja. O tym co piszesz, to przeczucie. Każdy człowiek przeczuwa. To jest takie uczucie lęku, strachu i wyobrażenie sobie najgorszego. Jednak wizja to obraz pojawiający się znikąd. To już nie jest świadome wyobrażenie sobie niebezpieczeństwa. To całkowicie inny mechanizm. To coś jak wyskakujące okienko z reklamą. Ty sobie tego nie wymyślasz. To pojawia się samo - nagle.

@Shadow

Pozwól mi zrozumieć.

Twierdzisz, że gdyby nie ta, jak ją nazywasz - wizja, co ci się przed oczyma pojawiła, to ty tego, mądrego inaczej kolegi nie odwiodłabyś od pomysłu wyprzedzania na zakręcie?

On chciał wyprzedzać, ty sobie spokojnie siedziałaś obok i NAGLE! wyskoczyło ci "okienko z reklamą" w postaci samochodu, który jedzie prosto na was i dopiero wtedy powiedziałaś koledze żeby wstrzymał konia mechanicznego?

Dobrze zrozumiałem?


  • 2



#21

Urgon.

    Młot na matolice

  • Postów: 1273
  • Tematów: 9
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 3
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

AVE...

On chciał wyprzedzać, ty sobie spokojnie siedziałaś obok i NAGLE! wyskoczyło ci "okienko z reklamą" w postaci samochodu, który jedzie prosto na was i dopiero wtedy powiedziałaś koledze żeby wstrzymał konia mechanicznego?
Dobrze zrozumiałem?

Cóż, nie każdy ma zainstalowanego AdBlocka...
  • 0

#22

Alis.

    "Zielony" uspokaja ;)

  • Postów: 690
  • Tematów: 171
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Ja właśnie dlatego zapytałam o to, jak to dokładnie wyglądało z tą wizją, czy jak w znanym filmie, bo za kółkiem to nie bardzo jest czas na takie 'pokazy'.


  • 0



#23

Wszystko.
  • Postów: 9141
  • Tematów: 71
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Ta sytucja z wizją w czasie jazdy kojarzy się z takim trikiem. Mówi się komuś ,,pomyśl o jakimś kolorze, teraz!
Chodzi o to żeby nie dać zbyt dużo czasu na zastanowienie. Pomyślany kolor to będzie blue, czyli niebieski. W angielskim przeważnie ten kolor pojawia się w mózgu jako pierwszy. I można powiedzieć że to jasnowidzenie. Ale faktycznie nie ma w tym nic paranormalnego.



#24

szczyglis.
  • Postów: 1174
  • Tematów: 23
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

@Endinajla

 

 

Nie obgadujmy osób trzecich, bo to nie kulturalne i pomówmy o samym jasnowidzeniu, bo temat do tego właśnie nawiązuje. Cały czas zasłaniacie się przeczuciem i takimi tam.

 

Wybacz moja słodka, ale nie zakażesz mi obgadywania głupoty Twojego kolegi.

Nie wiem, czy wiesz, ale ja też jestem uczestnikiem dróg w tym kraju i pewnego razu ten gość wyprzedzający z naprzeciwka może trafić na mnie. Pół biedy, jeśli będę jechał sam - to trudno, będą zeskrobywać z blach jedynie mnie. Ale jeśli będę miał w aucie jeszcze kogoś i te osoby zginą z powodu zabawy w "Szybkich i Wściekłych" u kogoś z naprzeciwka, to obiecuję, że jeśli istnieje jakieś życie po śmierci to nie dam spokoju Twojemu koledze i będziesz mogła tutaj pisać kolejne historie o szatanach i poltergeistach.

 

Przewidywanie takich możliwości to nie jest żadne jasnowidzenie, to jest zwykły rozsądek i o tym co może się stać wykonując tak idiotyczny manewr wie każdy w miarę trzeźwo myślący człowiek.

 

Aha - i jeszcze jedno: jeśli takie spotkanie będzie w trochę bardziej sprzyjających okolicznościach i nie będzie konieczności zeskrobywania mnie z silnika to daję słowo, że będę gościa gonił, choćbym miał przejechać połowę kraju, a gdy dogonię to mimo, iż spokojny ze mnie człowiek to najpierw dostanie w pysk, a na koniec odeskortuje go policja, bo takie zabawy to można sobie urządzać na torze wyścigowym, a nie na publicznej drodze.


Użytkownik szczyglis edytował ten post 02.12.2016 - 17:52

  • 0



#25

TheToxic.

    Faber est quisque suae fortunae

  • Postów: 1450
  • Tematów: 56
  • Płeć:Kobieta
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Trzeba zaznaczyć , że skoki spadochronowe to nie jest tani koszt. Ale też nie najdroższy . Sam kurs zamyka się w granicach 1500 zł plus każdy skok 70 zł. W pakiecie mamy 4 darmowe skoki , później trzeba płacić. No chyba , że ktoś woli z instruktorem ale to nie jest już taka fajna zabawa. No i waga plecaka też robi swoje zwłaszcza na wysokości 1500 m plus wiatr. 

 

@ Endinajla Twój post uderzająco podobny jest do filmu Oszukać przeznaczenie 2. Gdzie Kimberly doznaje wizji jadąc w samochodzie ze znajomymi. 

A teraz autentyk.

 

Pewnie Wszystko pamięta ten wypadek.

Chłopak córki mojego kuzyna ( mówi mi ciocia choć dalsza już rodzina ) jechał w samochodzie jako pasażer z przodu. Z tyłu jakieś dwie dziewczyny a z tyłu pełno kradzionych blach. Jakie to blachy ? Nie mam pojęcia. Wpadli w poślizg , dziewczyny schowały głowę , samochodem trochę potrzepało od barierki do barierki a uderzenie blach było tak niefortunne , że młody zginął na miejscu na DTŚ-ce koło AKS-u. Brawura i nieumiejętność prowadzenia pojazdu. To , że ktoś ma prawo jazdy nie oznacza , że potrafi jeździć. Tak potrafi poruszać się po ruchu drogowych ale żeby poczuć sie pewnie za kółkiem trzeba wieloletniej praktyki.

Rozbity samochód trafił od razu na parking policyjny do ekspertyzy.

 

Od przeczucia do jasnowidzenia jest jeszcze długa droga , a 90% to zwykłe szarlatany.

Przykład ? Bardzo proszę.

Moja teściowa która mieszka na wsi pod Pajęcznem ( Częstochowskie ) odwiedziła chińczyka. Jakiś śmieszny jasnowidz chińskiego pochodzenia wróżył z języka.

Teściowa poszła wystawiła jęzor i cóż jej powiedział ? 

- Pani musi jeść dużo ziemniaków  :facepalm: w domu pracy sporo , przemęczona jest Pani i ma problemy z bólem głowy.

Zafascynowana wiedzą , że chińczyk przepowiedział jej , że nawet wiedział że je dużo ziemniaków zakupiła herbatę za 100 zł i kubek do magnetyzowania za kolejne 100 zł. Zafascynowany naiwnością i głupotą starszej osoby nawciskał bibelotów które zakupiła.

A cóż On jej miał przepowiedzieć ? Że zajada przepiórki na śniadanie jadąc na wieś ? 

 

Nie wierzę z jasnowidzenie , dla mnie to żerowanie na naiwności osoby wierzącej. 

Jackowski też nie umiał wypowiedzieć się co z Ewą Tylman. Jego wypowiedzi non stop błąkały się miedzy mostem Rocha a rzeką. Tam gdzie była widziana ostatnio , czyli popierał swoją wizje twardymi faktami. 


Użytkownik TheToxic edytował ten post 02.12.2016 - 18:14




#26

szczyglis.
  • Postów: 1174
  • Tematów: 23
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Rozmawiałem krótko z Jackowskim ostatni raz około 4 miesięcy temu, chwilkę przed operacją serca jaką miał. Nie mogę powiedzieć na niego żadnego złego słowa, bo to sympatyczny człowiek, ale co do jego możliwości przewidywania przyszłości to jest to sprawa dość dyskusyjna. Średnio w to wierzę. Kilka trupów znalazł, ale też i wiele razy się mylił (mówię tu tylko o kwestii znajdywania zwłok). Przewidywanie przyszłości, wywiady dla Fakt.pl i tego typu podobne rzeczy to już za to ewidentnie sprawy pod publikę i nic więcej.


  • 0



#27

Wszystko.
  • Postów: 9141
  • Tematów: 71
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Spotkałeś go przypadkowo w szpitalu?
Toxic, nie wiem czy słyszałem o tym wypadku. Było ich więcej. Jeżdżę tą trasą dość często i po bokach drogi są takie małe stawy i tam najczęściej jest ślisko bo woda paruje i czasem marznie.

Użytkownik Wszystko edytował ten post 02.12.2016 - 20:05




#28

Endinajla.

    Empatyczny Demon

  • Postów: 2093
  • Tematów: 159
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Endi wybacz, ale moim zdaniem chyba za dużo naoglądałaś się matrixa... Nie rozumiem o co ci chodzi? świat to nie gra komputerowa, chyba czujesz coś? czy nie? nigdy cie nic nie zabolało? skąd niby mamy uczucia? nie no nie wierzę, że niby ty dostrzegasz te drzwi z szyldem "Prawda" i skąd to wiesz, że my już tego nie dostrzegamy? Przepraszam, ale trochę mnie irytujesz takimi poglądami... Przecież nie jesteś pępkiem świata. Wytłumacz mi jak widzisz ten "labirynt"?, "szuka gdzie indziej"? to znaczy gdzie? poza miastem? co do systemu to się zgodzę, bo funkcjonuje waluta, prawda? zasada: pracuj i żyj. Bez pracy nie będziesz mieć kasy, bez kasy nie masz jedzenia itd. No, ale pojechałaś dziś trochę za bardzo.

A skąd ta pewność?

Jak widzę ten labirynt? Prosto. Każdy człowiek musi przejść przez życie nie popełniając zła. Jeśli za dużo zła popełni , jego droga nagle się urywa ( smierć) i zamiast trafić , tam skąd przybył, trafia w kolejne życie. Wyobraź sobie, że jesteś duszą, która została przesłana do symulacji, w formie kary, za ,na przykład, kradzież. Rodzisz się w symulacji, jesteś bogaty i szczęśliwy, ale zostajesz bankrutem totalnym, byś w ramach kary poczuł jak to jest zostać okradzionym. Byś się nauczył, że kraść nie wolno. Nie powinieneś w tym momencie się smucić, lecz uzmysłowić sobie , jakim złem jest kradzież, byś po powrocie do eternal, już więcej nie ukradł nic. Jeśli przyjmiesz ten krzyż na swoje barki i nie popełnisz zła, to rócisz do domu. A jeśli przykładowo, dopadniesz rabusia i go okaleczysz, to nie wrócisz w eternal, ale narodzisz się w kolejnym życiu, może jako okaleczony, czy niepełnosprawny człowiek, byś poczuł , jak cierpią niepełnosprawni, okaleczeni. I znowu , jeśli zrozumiesz wracasz do eternal, a jeśli np. popełnisz samobójstwo, to znowu rodzisz się na Ziemi i przeżywasz swoje losy. Tym razem jesteś np. kasanową , co bawi się kobietami, to w następnym życiu byś zrozumiał o co come on, rodzisz się np. jako kobieta, którą wykorzystują takie łajdaki. Itp. Itd. :D

 

Jeśli istnieje łączność pomiędzy symulacją a rzeczywistością, to właśnie to co powoduje wizje, przeczucia etc. Bo inaczej wytłumaczyć tego nie można.  Takie stany jak jasnowidzenie , to nie są to informacje  w całości generowane przez nasz umysł, a raczej powstają one, gdzieś po za, w miejscu do którego nasza świadomość nie ma dostępu, ale podświadomość już tak.  ;)


  • -3



#29

Alis.

    "Zielony" uspokaja ;)

  • Postów: 690
  • Tematów: 171
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

"Eternal", "Matrix", "o co come on", "świadomość", "podświadomość", czyli 650 postów o tym samym...

Mimo wszystko proszę o odpowiedź na zadane przeze mnie nieco wyżej pytanie:  "Czy to było jak w filmie Oszukać przeznaczenie?" 


  • 0



#30

pishor.

    sceptyczny zwolennik

  • Postów: 4740
  • Tematów: 275
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 16
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Piękna teoria - rozpisałaś ją na detale.

I faktycznie - bardzo prosta.

 

Ale mam kilka pytań.

No, może jedno na dobry początek.

Jak widzę ten labirynt? Prosto. Każdy człowiek musi przejść przez życie nie popełniając zła. Jeśli za dużo zła popełni , jego droga nagle się urywa ( smierć)

 

Interesuje mnie to "nagle"?

Chodzi ci o "nagle", czy "nagle, nagle"?

A może "nagle ale nie tak od razu"?

 

Przykładowo.

 

Taki Stalin (ur. 1878 r. - zm. 1953 r.)

Jego śmierć była wynikiem tego nadmiaru zła, co je popełnił?

Bo jeśli tak, to trudno powiedzieć, że zmarł "nagle" (o "nagle, nagle" nie wspominając).

 

Albo weźmy takiego Hitlera (ur.1889 r. - zm. 1945 r.) Adolfa Hitlera.

Skubany, żył faktycznie krócej od Iossifa Wissarionowicza ale powiedzieć, że zmarł "nagle" (w sensie nadmiaru popełnionego zła, to nie do końca być precyzyjnym).

 

Wychodzi na to, że nadmiar popełnionego zła nie przeszkadza w stosunkowo długim życiu, skoro jeden bandyta żył 75 lat, a drugi - 56 lat.

To jak to się ma do tej teorii?

To są wyjątki od reguły, czy może super, mega zbrodniarzy ona nie dotyczy?

 

Tak z ciekawości pytam, bo złym człowiekiem jestem ale czasem się martwię, że za mało złym.

A trochę lat już na karku mam. I martwię się trochę.

Wiadomo - jak kraść to miliony.


Mimo wszystko proszę o odpowiedź na zadane przeze mnie nieco wyżej pytanie:  "Czy to było jak w filmie Oszukać przeznaczenie?" 

No, jak nie jak tak - przecież pisała.

Bum! I reklama (znaczy samochód).

Oglądałem, to wiem.


  • 0




 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u