Skocz do zawartości




Zdjęcie

Potencjalnie niebezpieczne asteroidy


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
212 odpowiedzi w tym temacie

#196

pishor.

    sceptyczny zwolennik

  • Postów: 4740
  • Tematów: 275
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 16
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Bruce Willis dałby radę - ale on chyba już na drugi Armagedon się nie zgodzi :D

 

@Jarecki

Jedno jest pewne: gdyby rzeczywiście groziło nam jakiekolwiek niebezpieczeństwo ze strony jakiejś kosmicznej skały to i tak oficjalna informacja o takim scenariuszu dotarła by do nas jako ostatnia, daję sobie głowę uciąć ! Cała nadzieja w astro amatorach

 

Co do tego - pełna zgoda.

Dlatego myślę, że szkoda sobie zaprzątać głowę takimi tematami.

Kiedy już okaże się oficjalnie, że jakaś asteroida jest na kursie kolizyjnym z naszą planetą i tak, co najwyżej, będziemy mogli sobie powymieniać pomysły, czy lepiej uciekać w góry, czy jednak spróbować to przeczekać w piwnicy.

O ile wtedy ktoś w ogóle będzie chciał rozważać to na forum.


  • 2



#197

Daniel..
  • Postów: 4088
  • Tematów: 51
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Ja tam uważam, że wcale nie ukrywają takich informacji aż tak bardzo ściśle przed ludźmi. W ostatnich latach przynajmniej kilka asteroid miało bardzo wysoki stopień zagrożenia i nikt tego nie ukrywał, pamiętam jak byłem młodym dzieckiem i w wydarzeniach na polsacie była informacja, że ziemia zderzy się z asteoridą - nie wiem właśnie czy nie chodziło nawet o Apophis. W każdym bądź razie pamiętam, że się wtedy popłakałem. :D
 

Zresztą dziś amatorzy mają taki sprzęt, że zdarza się iż odkrywają komety, które dopiero później zostają oficjalnie potwierdzone przez agencje typu NASA, więc i z tym myślę, że nie byłoby problemu. Chyba, że leci od słońca...


  • 0



#198

pishor.

    sceptyczny zwolennik

  • Postów: 4740
  • Tematów: 275
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 16
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Ja tam uważam, że wcale nie ukrywają takich informacji aż tak bardzo ściśle przed ludźmi. W ostatnich latach przynajmniej kilka asteroid miało bardzo wysoki stopień zagrożenia i nikt tego nie ukrywał

Jakoś dziwnie pewny jestem, że ten "wysoki stopień zagrożenia", tak naprawdę nie był znów tak wysoki jak o tym pisały media - przynajmniej teoretycznie (bo jak wiadomo - wypadki chodzą nie tylko po ludziach). I tylko dlatego mówiło się o tym i głośno i odpowiednio wcześnie.

Nadal też zgadzam się z Jareckim, że gdyby wspomniany stopień był NAPRAWDĘ wysoki, to nadchodzący kataklizm utrzymywany byłby w tajemnicy tak długo jakby to było możliwe (ewentualnie - potrzebne).


  • 1



#199

Dager.
  • Postów: 3079
  • Tematów: 64
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Kolejny ciekawy przypadek podwójnej asteroidy/planetoidy zaobserwowali amerykańscy astrofizycy 24 lipca 2015. Obiekt o nazwie 1999JD6 przelatujący w odległości 7,2 miliona km od Ziemi został namierzony przez współpracujące ze sobą dwa radioteleskopy - 100m antenę w Green Bank w zachodniej Virginii oraz 70m antenę w Goldstone w Kalifornii. Kompilacja danych ukazała obrazy dwóch zetkniętych ze sobą.kulistych brył, które wirują wokół wspólnego centrum masy.

 

Link: http://photojournal....atalog/PIA19646


  • 1



#200

Jarecki.
  • Postów: 4113
  • Tematów: 426
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Czy wielka asteroida może zderzyć się z ziemią w połowie lutego?

 

Pod koniec zeszłego roku, dzięki obserwacjom dokonanym w ramach projektu Neowise, odkryto trudny do zaklasyfikowania obiekt oznaczony 2016 WF9. Jest to bardzo nietypowe ciało niebieskie ponieważ uznano, że może to być kometa, ale nie zaobserwowano za nią zwykle ciągniętego obłoku pyłu. Agencja kosmiczna NASA twierdzi, że 2016 WF9 minie nas w bezpiecznej odległości, jednak są też astronomowie, którzy uważają, że grozi nam kolizja.

 

Według naukowców perygeum nastąpi 25 lutego i obiekt ma nas wtedy  minąć w odległości około 51 milionów kilometrów. Warto zauważyć, że średnica asteroidy/komety 2016 WF9 jest szacowana na około kilometr, zatem jest to kosmiczna skała o solidnych rozmiarach. Zdolna do wywołania wielkiego zniszczenia na Ziemi.

 

Tak przynajmniej sugeruje rosyjski specjalista Dr Dyomin Damir Zakharovicz, który wprost oskarżył NASA o ukrywanie przed opinią publiczną, że obiekt 2016 WF9 jest na kursie kolizyjnym z naszą planetą. Zdaniem Zakharowicza jest to fragment mitycznej Nibiru, zagubionej planety znajdującej się w naszym Układzie Słonecznym, której obecność nie jest już dla świata naukowego zupełnym absurdem.

Zdaniem Rosjanina, asteroida 2016 WF9 spadnie 16 lutego na któryś z oceanów czym wywoła gigantyczne tsunami, które zmyją część wybrzeży. Oczywiście stoi to w sprzeczności z ustaleniami tak zwanych wiodących naukowców, którzy wyśmiewają zazwyczaj tego typu sugestie nazywając je irracjonalnymi.

 

http://zmianynaziemi...medium=facebook

http://www.fakt.pl/w...ampaign=fanpage

http://www.dailystar...asa-Zakharovich

http://www.mirror.co...urtling-9560987

http://www.dailymail...l#ixzz4WslHEe4W


  • 0



#201

Maska.

    Entuzjastyczny sceptyk i spiczastonose dulary

  • Postów: 709
  • Tematów: 0
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Zdaniem Zakharowicza jest to fragment mitycznej Nibiru, zagubionej planety znajdującej się w naszym Układzie Słonecznym, której obecność nie jest już dla świata naukowego zupełnym absurdem.


Jak dla mnie to bzdura, ale przecież nie należę do świata naukowego...
  • 0



#202

Zaciekawiony.
  • Postów: 8137
  • Tematów: 85
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 4
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

A Zakarowicz podał skąd wie to co wie?


  • 0



#203

TheToxic.

    Faber est quisque suae fortunae

  • Postów: 1590
  • Tematów: 59
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Następny koniec Świata? 

To już się nudne robi, naprawdę :/

 

 

Zdaniem Rosjanina, asteroida 2016 WF9 spadnie 16 lutego na któryś z oceanów czym wywoła gigantyczne tsunami, które zmyją część wybrzeży. Oczywiście stoi to w sprzeczności z ustaleniami tak zwanych wiodących naukowców, którzy wyśmiewają zazwyczaj tego typu sugestie nazywając je irracjonalnymi.

Jak znam życie to nic nie będzie a ta hipoteza ma na celu wprowadzić zamieszanie i panikę tylko po co? Poza tym większość ludzi i tak w nią nie uwierzy. 

Natomiast jeśli chodzi o naukowców to wcale się nie dziwię, że tą teorię wyśmiewają. Samej nie chce mi się w to wierzyć, choć artykuł przykuł oko i chyba o to w tym chodziło. Zwrócić uwagę nie na asteroidę ale na samo nazwisko Zakarowicz.





#204

Wszystko.
  • Postów: 10021
  • Tematów: 74
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Nareszcie koniec świata jest tak blisko. I całe szczęście że to już po walentynkach, żeby zakochani mogli razem poczekać na ten koniec, jakie to romantyczne.





#205

beithe.
  • Postów: 16
  • Tematów: 1
  • Płeć:Kobieta
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

 

Ja tam uważam, że wcale nie ukrywają takich informacji aż tak bardzo ściśle przed ludźmi. W ostatnich latach przynajmniej kilka asteroid miało bardzo wysoki stopień zagrożenia i nikt tego nie ukrywał

Jakoś dziwnie pewny jestem, że ten "wysoki stopień zagrożenia", tak naprawdę nie był znów tak wysoki jak o tym pisały media - przynajmniej teoretycznie (bo jak wiadomo - wypadki chodzą nie tylko po ludziach). I tylko dlatego mówiło się o tym i głośno i odpowiednio wcześnie.

Nadal też zgadzam się z Jareckim, że gdyby wspomniany stopień był NAPRAWDĘ wysoki, to nadchodzący kataklizm utrzymywany byłby w tajemnicy tak długo jakby to było możliwe (ewentualnie - potrzebne).

 

 

Powiem tak - nie wiem jakim cudem ktokolwiek moglby to ukryć skoro tego typu asteroida bylaby widoczna z każdego obserwatorium na ziemi - tak rządowych, jak uniwersyteckich i prywatnych. Siatka obserwatoriów jest z zasady dobrze skomunikowana, więc nie marwilabym się tym że ktoś cos przed nami ukryje.

 

Prawda jest taka, że skala zagrożenia uderzeniem obiektu z kosmosu jest dość szeroka i logarytmiczna (dość ważne w szacowaniu co oznacza każdy jej punkt). Nazywa się skalą Torino:

 

https://pl.wikipedia...ki/Skala_Torino

 

Z tego co wiem, żaden z obiektów który nas minął lub został zaobserwonany nigdy w historii nie przekroczył 1 na skali 0-10, gdzie zero to "prawdopodobienstwo kolizji równe lub bliskie zeru". Wszystkie zaklasyfikowane jako 1 zostaly zdegradowane do zera po dalszej obserwacji. 

 

Bardzo ciekawie o tego typu 'zagrożeniach' opowiada Phil Plait  w książce "Death from the Skies!" (https://en.wikipedia..._from_the_Skies!)  i również na swoim blogu ( http://www.slate.com...astronomy.html) , znany jako The Bad Astrionomer w internetach. Polecam, i mysle ze nie musicie się martwić :)


  • 0

#206

Wirowmaker.

    Go Beyond! Plus Ultra!

  • Postów: 85
  • Tematów: 0
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Mamy obecnie technologie które umożliwiają nam wysłanie na orbitę satelity uzbrojonego w najróżniejsze systemy i wynalazki do zbijania z orbity, asteroid... a ciągle powstają nowe poza tym tak naprawdę nie wiemy co kryje międzynarodowa stacja kosmiczna czy też rzekome satelity krążące wokół ziemi... Stawienia czoła przykładowo poprzez głowice nuklearne o ogromnej sile... w takim przypadku wystarczy dostosować głowicę do wielkości obiektu, zgadzam się z jednym że nie jesteśmy zabezpieczeni na 100% jeżeli 20 lat temu mogliśmy się modlić... to dzisiaj mamy przynajmniej te 40% szans na zrobienie czegoś co uratuje życie na ziemi i nie wierzę w to że za plecami społeczeństwa bogate rodzinki i organizacje które mają dostęp do najbardziej tajemnej wiedzy, nie kombinują ratunku...

Przecież oczywiste jest że po zasłonięciu na 4 czy więcej lat ziemi pyłem tworzącym coś ala nuklearnej zimy ... wszystko praktycznie wyginie więc bunkier... to nie wszystko i na pewno nie wystarczająca opcja by przetrwać... z uwagi na fakt że mamy tutaj problem jeszcze z super wulkanem w Yellowstone ... jak wiecie jak by asteroida,planetoida spowodowała ... że wybuchnie, to mamy prawdziwy armagedon. Dlatego uważam mając takie ściepki informacji i będąc szaraczkiem i myśląc logicznie... że na pewno mają asa w rękawie i w razie czego nie za wahają się go użyć. Ktoś mówił no żartujesz ... wybudować 20 piętrowy wieżowiec w tydzień ! ... a jednak się da... w wypadku globalnej apokalipsy z nieba myślę że szybko państewka by połączyły siły i .... 1.000.000. naukowców techników i inżynierów ściągniętych w trymiga dało by radę nawet w 14 dni wysłać w kosmos ładunek o odpowiedniej mocy. Poza tym nie zapominajcie o samolotach mogących wynosić na olbrzymie wysokości ładunki które można precyzyjnie wycelować i wynieść naprawdę daleko.


  • 0

#207

Master Zgiętonogi.

    Capo di tutt'i capi

  • Postów: 412
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

No wlasnie tak aporpo ochrony przed takimi obiektami. Czy jezeli w ziemie mialby uderzyc obiekt wielkosci 300 czy 500 metrow to nie wystarczyloby po prostu uderzyc w niego duza bomba termojadrowa? Przeciez ladunek jaki wyzwolila taka np. Car Bomba powinien odparowac taka planetoide czy sie myle? Niech mi to jakas tutejsza madra glowa wyjasni naukowo. :)


  • 0

#208

Profesor Proton.
  • Postów: 140
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Dotychczas zdecydowana większość naukowców zajmujących się tym zagadnieniem odrzucała możliwość atomowego ataku na asteroidę. Argumentują, że taki manewr może się obrócić przeciwko nam – pod wpływem niekontrolowanego wybuchu w kierunku Ziemi pomknie mnóstwo wielkich brył, na jakie zostanie rozbita asteroida, także groźnych, w dodatku napromieniowanych.

Rosjanie opracowali komputerowy model eksplozji niewywołującej takich opłakanych skutków. W modelu uwzględniono asteroidę Apophis odkrytą w 2004 roku.

Model rozbicia asteroidy Apophis uwzględnia obliczenia ekspertów w NASA i ESA, z których wynika, że ze względu na grawitacyjne oddziaływanie Ziemi, Księżyca i innych planet Układu Słonecznego nie można przewidzieć kolizji wcześniej niż 50 do 100 lat. Dlatego eksplozja powinna nastąpić wiele lat przed hipotetycznym zderzeniem.

 

Niezbędny jest wybuch o sile megatony – eksplozja jądrowa wyzwalająca tyle energii co wybuch jednego miliona ton trotylu. Wybuch powinien nastąpić z tyłu, za asteroidą, w momencie jej maksymalnego oddalenia od Ziemi. Na skutek eksplozji część asteroidy wyparuje, pozostała część rozpadnie się na bardzo wiele fragmentów, których wielkość nie przekroczy 10 m. Ich trajektorie będą odmienne od trajektorii unicestwionej asteroidy. W ciągu dziesięciu lat po eksplozji jedynie minimalna liczba tych fragmentów dotrze do naszej planety, przy czym ich stopień radioaktywności będzie niski.

 

To tak na szybko znalezione w necie, więcej tutaj

 

http://www.rp.pl/Nau...omowa.html#ap-1

 

Ryzyko jest. Zawsze może pójść coś nie tak.


Użytkownik Profesor Proton edytował ten post 06.06.2017 - 11:43

  • 1

#209

Master Zgiętonogi.

    Capo di tutt'i capi

  • Postów: 412
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Dzieki choc to niewiele mi wyjasnia w sumie.

W artykule mowa o bombie o sile 1 megatony trotylu. Car bomba miala moc 58 megaton, a po wybuchu czesc wysepek wyparowala. Bardziej chodzilo mi o cos tej wielkosci, przeciez detonacja takiego potwora na powierzchni "malutkiego" kamyczka o srednicy 300 metrow powinno go calkowicie wyparowac, a i detonacja takiej bomby dziesiatki tysiecy kilometrow od ziemi nie powinna byc dla nas tragiczna w skutkach skoro to samo robilismy w odleglosci 4 kilometrow i nadal zyjemy.


  • 0

#210

sancho.
  • Postów: 5
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Przy okazji wczorajszego przelotu asteroidy Florence, chciałby nadmienić, że od początku roku przeleciało 24. różnego rodzaju asteroidy na dystansie bliższym niż odległość do księżyca. Wielkości były różne, ale mniej więcej podobne do tego, co spadło w pobliżu Czelabińska.

https://watchers.new...roid-2017-qb35/

Ciekawe, czy odkrywanie tylu tych asteroidów jest zasługą tego, że zaczęliśmy bardzo szczegółowo obserwować nasze najbliższe kosmiczne otoczenie, czy też liczba przelatujących asteroidów znacznie się z jakiegoś powodu zwiększyła.

 

Chciałbym też przypomnieć słynny Halloween Asteroid który przeleciał w 2015, trochę dalej niż księżyc. Miał on około 600 metrów średnicy. Najgorsze było to, że został on odkryty jakieś 3 tygodnie przed przelotem. Gdyby walnął nie byłoby ciekawie.

 

A teraz coś na deser: http://www.geekweek....iat-nie-widzial

Według tego artykułu w czerwcu 2019 może się zrobić bardzo niebezpiecznie.

 

Nie chodzi mi tu o sianie paniki i przepowiadanie końca świata. Bo końca świata raczej nie będzie – no może tylko koniec naszej cywilizacji. Ale co to za cywilizacja - szkoda gadać.

 

Dalsze czytanie w temacie:

http://www.arm.ac.uk...ts/2009/539.pdf

https://academic.oup...izationCENTAURS

 

Miłej lektury :szczerb:


  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u