Skocz do zawartości




Ciągle trwa jeszcze głosowanie w kolejnej edycji Złotych Szaraków! Kliknij tutaj i zagłosuj w tej jakże prestiżowej imprezie!


Zdjęcie

10000 religi ktora wybrac?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
73 odpowiedzi w tym temacie

#16

bolekilolek.
  • Postów: 1377
  • Tematów: 27
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

@ RtB

A ja nie kierowałem tych słów do Ciebie tylko do barakudo ;)

To trudne do zdefiniowania, ale Bóg to jeden Bóg, lecz tak jakby o trzech naturach (?).

Odnośnie wierzeń, hmm ciężko coś w tej kwestii powiedzieć, bo Jezus to Bóg, który przyjął ciało człowieka, aby odkupić nasze grzechy, więc raczej wiara w to, że istnieje jest istotna.

Widzę, że mam nowych wielbicieli, w każdym temacie widzę u siebie minusy, ale tak naprawdę nigdy żadnego uzasadnienia. Może trochę odwagi? Trochę to niepoważne, nie uważacie? Co prawda w sumie te plusiki i minusiki tak naprawdę nic nie zmieniają, i jeśli ktoś uważa, że przez nie zmienię swoje poglądy to się grubo myli - one jedynie mogą wprowadzić innych użytkowników w przekonanie, że dyskutują z trollem, który nie wymaga szacunku, a prawda jest często inna. Może trochę dojrzałości? Bo to się żałosne zaczyna robić i ujmuje powagi temu miejscu, bo zrobiło się strasznie stronnicze. Ateista - plus. Wierzący - minus. Może sobie i on napisać tylko w każdym temacie, że nie warto wierzyć w Boga i już wartościowy post. No ludzie, coś tu jest nie tak.

Użytkownik WithinTemptation edytował ten post 30.04.2012 - 11:31

  • 0



#17

Autarchos.
  • Postów: 77
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

@WithinTemptation

Ateista - plus. Wierzący - minus. Może sobie i on napisać tylko w każdym temacie, że nie warto wierzyć w Boga i już wartościowy post. No ludzie, coś tu jest nie tak.


Co się przejmujesz? Robisz swoje, przekazujesz swoje poglądy w optymalny dla Ciebie sposób, bronisz swojej racji. Może ktoś kiedyś doceni to, co robisz i zejdzie komuś zaćma z oczu, a nawet jeśli nie... cóż z tego? Inna sprawa, że masz rację.

@ReligietoBzdury

wedlug mnie przykazania sa wymyslone przez czlowieka


W jaki możliwy sposób godzisz to z wiarą w Jezusa?

faktycznie Bog istnieje w ktorejs z religii chcialbym aby wskazal mi droge bym wiedzial ktoredy podazac


Błogosławieni, którzy nie widzieli a uwierzyli... Dojrzały wybór własnej wiary - nie zacietrzewienie, zaćma intelektualna, podnieta duchowa, chwilowa moda, dziecięcy bunt, prozelityzm - to naprawdę kwestia lat, wyrzeczeń i cierpienia wewnętrznego. Odsyłam do drogi od ateizmu do chrześcijaństwa Lewisa, albo historię konwersji kardynała Newmana.
  • 0

#18

Cannabinol.
  • Postów: 360
  • Tematów: 19
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

@WT

Uzasadnisz co ma golizna do wiary?


ta golizna miała mieć znaczenie symboliczne, chodzi o to że nic co znajduje się na zewnątrz Ciebie nie jest Ci potrzebne do uprawiania wiary.

Powiecie coś na ten temat więcej? Bo nie rozumiem tego fenomenu. Chodzi o to wyciszenie czy co? Czy odlatujecie gdzieś, nie wiadomo gdzie?


Odlatujemy w głąb siebie i odkrywamy swoją naturę, uwierz mi że jest to długa i niezmiernie ciekawa droga.
Nie jest łatwo wytłumaczyć innym osobom na czym polega stan medytacji. Mi osobiscie pomaga ona w obejrzeniu swojej myśli z każdej strony i lepszym zrozumieniu jej. Nic wtedy nie zakłóca tego procesu, jestem tyko ja i z poziomu świadka przyglądam się wszystkim myślom i odczuciom które przelatują przez moją głowę. Dodam ze nie czuje się wtedy jak człowiek, nie czuje swoich nóg, rąk i całego ciała, jestem jedynie tą małą iskierką gdzieś tam w środku a wszystko co poza nią jest jakby abstrakcją. Ciężko mi to opisać gdyż sam dopiero sie uczę i odkrywam to wszystko ale uwierz mi że jest to inny stan i ten kto nie przeżył choć raz czegoś podobnego wiele stracił w swoim życiu
  • 0

#19

bolekilolek.
  • Postów: 1377
  • Tematów: 27
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

ta golizna miała mieć znaczenie symboliczne, chodzi o to że nic co znajduje się na zewnątrz Ciebie nie jest Ci potrzebne do uprawiania wiary.


1. "Uprawiania" ? A to jest pole?

2. Co jest w takim razie potrzebne? I pamiętaj także, że chociażby opisywana przeze mnie w temacie "Jak poznalem Boga" Monstrancja to też symbol. Ale Bóg byl wtedy obecny. Nie cialem a duchem. Ale jesli cos jest niewidzialne nie oznacza to, że tego nie ma. Nie ma nikt obowiązku w to wierzyć, ale ja jestem o tym przekonany. Jeszcze inny przyklad : Pan ustanowil sakarment pokuty w dniu Paschy, aby osoby ochrzczone, które oddalily się od Niego przez grzech, mogly wzmocnić tą więź. Kto tego nie przestrzega to już jego problem. Rozumiem o co Ci chodzi, że Boga można czcić nawet nad rzeką, może i ladniejszy krajobraz i cisza. Ale czy to nie są glównie emocje związane z pięknem swiata? A gdzie miejsce dla prawdziwej wiary?

Odlatujemy w głąb siebie i odkrywamy swoją naturę, uwierz mi że jest to długa i niezmiernie ciekawa droga.
Nie jest łatwo wytłumaczyć innym osobom na czym polega stan medytacji. Mi osobiscie pomaga ona w obejrzeniu swojej myśli z każdej strony i lepszym zrozumieniu jej. Nic wtedy nie zakłóca tego procesu, jestem tyko ja i z poziomu świadka przyglądam się wszystkim myślom i odczuciom które przelatują przez moją głowę. Dodam ze nie czuje się wtedy jak człowiek, nie czuje swoich nóg, rąk i całego ciała, jestem jedynie tą małą iskierką gdzieś tam w środku a wszystko co poza nią jest jakby abstrakcją. Ciężko mi to opisać gdyż sam dopiero sie uczę i odkrywam to wszystko ale uwierz mi że jest to inny stan i ten kto nie przeżył choć raz czegoś podobnego wiele stracił w swoim życiu


Czyli to nie jest po prostu, siedzenie w miejscu, zamknięte oczy i cisza? I jak dochodzi do tych "magicznych" wydarzeń z wylotem z ciala? I co Ci daje? Jakie dobro do Twego życia wnioslo?

Błogosławieni, którzy nie widzieli a uwierzyli... Dojrzały wybór własnej wiary - nie zacietrzewienie, zaćma intelektualna, podnieta duchowa, chwilowa moda, dziecięcy bunt, prozelityzm - to naprawdę kwestia lat, wyrzeczeń i cierpienia wewnętrznego. Odsyłam do drogi od ateizmu do chrześcijaństwa Lewisa, albo historię konwersji kardynała Newmana.


W moim przypadku do powrotu do Boga wystarczylo 7 miesięcy; dużo pracy i poswięcenia, ale owoce obfite :)

Użytkownik WithinTemptation edytował ten post 30.04.2012 - 14:07

  • 0



#20

żaba.
  • Postów: 1070
  • Tematów: 32
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

medytacja to nic innego jak wprowadzenie swojego mózgu w stan delta - zwolnienie pracy mózgu hmmm... no na pewno zwolnienie. dla tego można na wszystko spojrzeć z nieco innej perspektywy. fajna sprawa, chociaż trudna


co do religii

Założę się, że gdyby zetrzeć z powierzchni planety wszystkie religie judeo-chrześcijańskie i ich pochodne, to:

a) liczba wyznań spadłaby diametralnie;

b) liczba wojen spadłaby wprost proporcjonalnie;

c) rozwój cywilizacji i poziom życia ludzi wprost proporcjonalnie by wzrosły.

To tyle w temacie.


8)
  • 0

#21

Aequitas.
  • Postów: 466
  • Tematów: 13
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Kłóćcie się :D a ja spokojnie odpowiem autorowi tematu na pytanie zawarte w tytule oraz moją ogólną myśl.
A więc... Moim zdaniem człowiek rodząc się otrzymuje zbyt wiele "po" swoich rodzicach.
Otrzymuje między innymi kulturę, wyznanie, postrzeganie świata też wpajane jest przez rodziców.
Lecz czym kierował by się człowiek który poznawał by wszystko na nowo?
Nie chodzi mi tutaj o naukę lecz o postrzeganie Boga, Świata, nas samych. Jak by to wyglądało?
Biorąc pod uwagę czynnik że wyznanie które przyjmujemy zależne jest od miejsca narodzin, to czy Bóg pozwoliłby na takie straty ludzi wyznających inne religie? Czy to raczej człowiek przywiązuje Boga do religii?
Ostatecznym wnioskiem jest to, iż Bóg nie należy do żadnej religii lecz po prostu istnieje, religie powstały przez ludzi, Bóg nie został wytworzony przez nasze umysły lecz on istnieje.
To są tylko moje przemyślenia, nikomu nic nie narzucam, jestem gotowy na krytykę :)
  • 2

#22

bolekilolek.
  • Postów: 1377
  • Tematów: 27
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Aequitas

Co do "strat w ludziach" się zgodzę. W tym co mówisz jest częsć prawdy, bo jak można byloby nazwać Boga doskonalym stwórcą, gdy ktos kto nie ma sposobnosci Go poznać, bylby karany za to? Trochę to nierozsądne, i na pewno za takie cos potępienia nie ma. Bóg jest prawdziwy, ale ludzie postanowili ukazać Go w tysiącach postaci. Z tym, że no wlasnie musi być jakas prawda o Nim i o swiecie. Więc dlatego nie ma co oceniać wiarę innych, choć są i absurdalne wierzenia, które są po prostu wymyslone przez ludzi. Mniej ważne jest to czy czlowiek wierzy w to, że swiat powstawal miliony lat czy 6 tysięcy; ale czy żyje moralnie i czy jego wiara w Boga jest autentyczna.

Użytkownik WithinTemptation edytował ten post 30.04.2012 - 14:53

  • 0



#23

Miscza Zebub.

    Ataman

  • Postów: 759
  • Tematów: 17
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Wiary nie wybiera się jak ubrania. Na początek trzeba zadać sobie pytanie, czy w nas w ogóle ta wiara i potrzeba wierzenia jest. Jeśli nie - jesteśmy ateistami. Jeśli jest - to wiemy w co chcemy wierzyć, czujemy to wewnętrznie, więc nie musimy o to pytać.

No i co do postu Arctura - może i bez religii byłoby spokojniej, ale w tym względzie religie judeo-chrześcijańskie nie są gorsze od innych. W Ameryce Południowej Indianie też bili się między sobą i składali wrogów w ofierze, wyjątkiem jest wschodnia Azja, gdzie religia wyewoluowała zupełnie inaczej niż na zachodnie - tam jest to filozofia a nie system zasad i wierzeń. I tam faktycznie religie odgranicza się od wojny. Wyjątkiem są też Aborygeni, bo nawet nie mają z kim się bić. Reszta religii jest wykorzystywana w walce. Trzeba podkreślić słowo wykorzystywana - żaden prawdziwy Chrześcijanin nie poszedłby zabijać Saracenów bez mieszania mózgu przez Kościół i żaden Muzułmanin dziś nie zabijałby innowierców a nawet swoich braci w wierze gdyby nie agresja niektórych radykalnych przywódców duchowych. Mało która religia sama z siebie nawołuje do agresji, większość chce jej zapobiec, a to ludzie żądni władzy przeinaczają te fakty.

W krucjatach i dzisiejszych zamachach terrorystycznych biorą udział ludzie, których zwiedli prawdziwi szarlatani, a często nawet ateiści, którzy religię traktują jedynie jako narzędzie dla własnych celów.
  • 0

#24

Pepper.
  • Postów: 73
  • Tematów: 4
Reputacja Zła
Reputacja

Napisano

wybieram religie jedi
  • 1

#25

Autarchos.
  • Postów: 77
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Ten post powyżej jest pierwszym, jaki zminusowałem w trakcie swojego krótkiego pobytu na forum. Gratuluję autorowi ;) .

@Dostojny Mischakel

Mało która religia sama z siebie nawołuje do agresji, większość chce jej zapobiec, a to ludzie żądni władzy przeinaczają te fakty.


Powiedzmy sobie szczerze. Islam od samego początku bez ściemy nawoływał do szerzenia wiary mieczem. Parafrazując sir Runcimana - religie bezustannie i bez powodzenia starały się szerzyć pokój, islam bez skrupułów wystąpił z mieczem.
  • 0

#26

bolekilolek.
  • Postów: 1377
  • Tematów: 27
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Nie religia, a raczej filozofia Jedi nie jest taka glupia jak się wydaje, to jest cos na ksztalt stoicyzmu, z tym, że zasady zaczęto modyfikować na przestrzeni lat i już kilkanascie lat ABY wygladalo to zupelnie inaczej :) Nieglupia, aczkolwiek przeze mnie nie praktykowana ;)

Powiedzmy sobie szczerze. Islam od samego początku bez ściemy nawoływał do szerzenia wiary mieczem. Parafrazując sir Runcimana - religie bezustannie i bez powodzenia starały się szerzyć pokój, islam bez skrupułów wystąpił z mieczem.


Prawda jest i taka, że i katolicy nie byli zbyt swięci. Nie ma już na szczescie krucjat, palenia "czarownic", ale no wlasnie mentalnosc większosci ludzi jest taka sama jak kiedys - i być może dopiero się to zmieni przy "Końcu Czasów". Cóż, prawda jest taka, że mnóstwo osób jest katolikami glównie z Tradycji, a to nie jest dobra droga. Jednak dobrze, że już doszlo do opamiętania, i nie ma takich radykalów jak w islamie. Choć nie, jeden Brevik jest. Ale kto nie postępuje zgodnie z tym co wyznaje, to raczej nie jest chrzescijaninem.

Użytkownik WithinTemptation edytował ten post 30.04.2012 - 16:11

  • 0



#27

żaba.
  • Postów: 1070
  • Tematów: 32
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Autarchos, bo brak Ci poczucia humoru koleś. odbiłem Twojego minusa, dla tamtego postu 8) dżedaj rlz

Użytkownik Ronaldo edytował ten post 30.04.2012 - 16:09

  • 0

#28

Autarchos.
  • Postów: 77
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

@WithinTemptation

Nie religia, a raczej filozofia Jedi nie jest taka glupia jak się wydaje, to jest cos na ksztalt stoicyzmu


Umówmy się - jakkolwiek wyrafinowana nie byłaby ta filozofia Jedi czy też filozofia Sithów (nietzscheanizm?), tudzież religie Latającego Potwora Spaghetti, wszystkie powstały po to, żeby ośmieszyć prawdziwe religię/wiary/systemy filozoficzne.

Prawda jest i taka, że i katolicy nie byli zbyt swięci.


Tylko, że szerzenie wiary mieczem nigdy nie było wpisane w doktrynę chrześcijaństwa, w doktrynę islamu - owszem i to od samego zarania tej religii.

Choć nie, jeden Brevik jest. Ale kto nie postępuje zgodnie z tym co wyznaje, to raczej nie jest chrzescijaninem.


Nie dość, że protestant, to jeszcze mason :lol ...

@Ronaldo

Autarchos, bo brak Ci poczucia humoru koleś


Cytując nieśmiertelnego moderatora @mylo - nie znasz mnie, nie oceniaj.
  • -3

#29

bolekilolek.
  • Postów: 1377
  • Tematów: 27
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Umówmy się - jakkolwiek wyrafinowana nie byłaby ta filozofia Jedi czy też filozofia Sithów (nietzscheanizm?), tudzież religie Latającego Potwora Spaghetti, wszystkie powstały po to, żeby ośmieszyć prawdziwe religię/wiary/systemy filozoficzne.


Co do LPS to się calkowicie zgodzę, aczkolwiek z filozofią Jedi się nie zgodzę. Raz, że powstala na potrzeby Sagi. Za profanację można uznać to co teraz z nią robią ludzie. W sadze przedstawia Dobro i Zlo; no i JSM ostatecznie zawsze triumfuje. Natanek klamie - Star Warsy nie opętują ani nie chcą Cię zwiesc na zlą stronę ;) Trzeba mieć do niektórych rzeczy dystans :)

Użytkownik WithinTemptation edytował ten post 30.04.2012 - 16:26

  • 0



#30

Autarchos.
  • Postów: 77
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Wybacz, aleśmy się kompletnie nie zrozumieli :lol . Mi nie chodzi o filozofię stworzoną na potrzeby Zakonu Jedi do Sagi przez Lucasa i twórczo rozwiniętą w Expanded Universe (choć tam przede wszystkim rozwinęli Sithów i takie dziwaczne pomysły jak żywa albo jednocząca Moc). Chodzi mi o legalnie zarejestrowany w Czechach związek wyznaniowy religii Jedi, który ma tam zastraszającą popularność i stał się nośnym memem w innych krajach - jestem pewny, że właśnie o to chodziło zaminusowanemu przeze mnie @Pepperowi.
  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u