Skocz do zawartości




Zdjęcie

Komunizm


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
60 odpowiedzi w tym temacie

#46

Galakar.
  • Postów: 89
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Nawet nie wiedziałem, że taki temat tutaj jest. Niedawno napisałem krótki referat na temat wizji ustroju komunistycznego u Marksa i Engelsa, który wcale tak źle nie wyglądał, ale zanim go umieszczę chciałbym sprostować kilka rzeczy (jako student 3 roku nauk politycznych na Uniwersytecie Warszawskim).

1. Komunizm w rozumieniu politologicznym nigdy nigdzie nie występował. Więc tak naprawdę nie można oskarżać go o jakiekolwiek ludobójstwo. Państwa bloku wschodniego dążyły bądź do socjalizmu (np. Polska do roku 1972 bądź 1974), albo zbudowały już socjalizm i dążyły do komunizmu (np. Polska od 1972/4 do grudnia 1989).

2. Komunizm (co zaraz w krótkim referacie przedstawię) nigdy nie był nastawiony na mordowanie kogokolwiek, to samo można powiedzieć o demokracji. Niewiele było systemów, które zakładały wymordowanie innych nacji (były to napewno nazistowskie Niemcy głoszące eksterminację Żydów oraz Japonia w tym samym okresie). To, że Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich okazał się najbardziej zbrodniczą machiną w historii jest zasługą ludzi nie systemu. Idealna wizja komunistyczna odrzucała ideę państwa.

3. Na koniec komentarz do Pana Mimi. Dyktatura ma znaczenie pejoratywne, czyli dyktatura zawsze jest zła. Co innego władza jednoski bądź władza totalitarna, autorytarna, absolutna. Sam Weber stwierdził, że władza absolutna przy dobrym i wykształconym władcy może być dużo lepsza niż demokracja.


Wizja ustroju komunistycznego u Marksa i Engelsa

Gdybyśmy chcieli zrobić porównanie między twórcami materializmu historycznego, a filozofami ich poprzedzającymi, jedna rzecz rzuci nam się szczególnie w oczy. Poprzedni filozofowie nawet jeśli stosowali krytykę negatywną odnośnie systemów w których żyli, bądź tych co były wcześniej, to zawsze starali się szczegółowo przedstawić swoją wizję ustroju idealnego. Coś takiego nie występuje jednak w teorii Marksa i Engelsa. Nie można oczywiście powiedzieć, że cała ich działalność ograniczała się tylko do krytyki.

Zgodnie z ideą zmiennej, ewolucyjnej historii (która została w części zaczerpnięta od Hegla), historia ludzkości dąży do osiągnięcia najwyższego stopnia doskonałości. Jednak w przeciwieństwie do Hegla, twórcy materializmu historycznego stwierdzili, że nie da się całkowicie przewidzieć tego jak będzie wyglądał idealny ustrój komunistyczny. Jednak w swoim dziele „Manifest komunistyczny” z roku 1848 przedstawiają, poprzez krytykę obecnego systemu burżuazyjnego, wizję zmian jakie na pewno przyniesie ustrój komunistyczny.

Marksiści ogromne znaczenie przypisywali klasie proletariackiej, jednak nie twierdzili, że wzięła się ona z nikąd. Zauważyli, że takie same konflikty istniały już wcześniej. Wolny – niewolnik, patrycjusz – plebejusz, ciemiężcy – uciemiężeni, majster – czeladnik, wszystko to doprowadziło do sytuacji w której znajdujemy się teraz. Przedtem rewolucja i nastąpienie idealnego systemu nie było możliwe, gdyż konflikt nie opierał się tylko na istnieniu dwóch klas, jak to w praktyce istniało za czasów burżuazyjnych.

Marks i Engels uznali, że wszystkie konflikty, cały ten wyzysk istnieje dlatego, że istnieją środki produkcji zmonopolizowane w ograniczonej liczbie dłoni. Odejście od wspólnoty pierwotnej, która dla marksistów była wspólnotą prawie że idealną, nastąpiło wraz z zagrabieniem własności społecznej i wykształceniem własności prywatnej.

Pierwszym więc z postulatów filozofów, było zniesienie własności prywatnej. Ich zdaniem, własność w rozumieniu burżuazyjnym, jest uwarunkowana przeciwieństwem, między kapitałem a pracą najemną. Z drugiej strony odrzucają zarzut, że chcieliby znieść własność osobistą. Kapitał nie jest dobrem jednostki, a dobrem wspólnoty, która jest potrzebna by go uruchomić i wytworzyć. W takim wypadku nikomu nie zabiera się jego własności, przywraca się po prostu zdrowy stosunek, który istniał w okresie pierwotnym, a epoki następne tylko go zniekształciły.

Kontynuując swój wywód na temat własności prywatnej, zwracają oni uwagę na sytuację pracowników najemnych. Ich zdaniem, przeciętna cena pracy najemnej to minimum płacy robotniczej, ilość gotówki która wystarczy by robotnik przeżył od pierwszego do pierwszego. W tym wypadku, robotnik który pracuje, nie ma szans na zgromadzenie żadnej własności prywatnej. Wszystko jest zawłaszczane przez koła burżuazyjne i właśnie ten „nikczemny charakter tego zawłaszczania” chcą znieść.

Dzisiaj – ich zdaniem – własność prywatna nie jest rzeczą powszechną. Aby te dziesięć procent mogło się nią cieszyć, dziewięćdziesiąt procent musi być jej pozbawiona. Więc tak naprawdę własność prywatna nie zostanie zniesiona, a zniosą oni własność burżuazyjną.

Wraz ze zniesieniem własności prywatnej, zniknie potrzeba istnienia państwa. Państwo, w swoich początkach, powstało tylko po to, aby zabezpieczyć interesy klasy posiadającej w stosunku do klasy nieposiadającej. Skoro to źródło wyzysku zniknie, nie będzie już potrzeba państwa, ale powstanie jeden, ogólnoświatowy twór, gdzie wszyscy będą równi. Nie będzie potrzeba już żadnych wojen, ani wewnątrz państwa, ani z innymi państwami. Wszystkie wojny są inicjowane przez klasy posiadające, aby powiększyć swój status posiadania, a zmniejszyć go innym. Skoro teraz wszystko będzie wspólne – społeczne, to nie będzie również potrzeby aby toczyć wojny. Właśnie dlatego tak ważną rolę odgrywa w tym wszystkim klasa proletariacka. Robotnicy nie mają ojczyzny, więc tylko oni będą w stanie znieść dzisiejsze podziały. Gdybyśmy spojrzeli na manifest komunistyczny z trochę innej strony, niż ta którą narzuca nam Marks i Engels, zauważylibyśmy iż jest on napisany w duchu mesjanistycznym, a „mesjaszem narodów” ma być klasa proletariacka.

Kolejną rzeczą, którą należy znieść, aby upadł system wyzysku jednego człowieka przez drugiego, jest rodzina. W manifeście komunistycznym autorzy stwierdzają, że punkt ten wywołuje skrajne reakcje u wszystkich orientacji politycznych. Jednak zniesienie rodziny nie jest rzeczą tak naprawdę złą, gdyż ona sama opiera się na wyzysku żony przez męża, oraz dzieci przez rodziców. Poza tym, rodzina nie jest przywilejem wszystkich. Jest to tylko i wyłącznie przywilej klasy panującej, gdyż robotnik tak naprawdę nie ma rodziny. Aby przeżyć pojawiła się prostytucja, zarówno jawna jak i ukryta. Komunizm zniesie i ten rodzaj wyzysku.

Marks i Engels uznali również, że dzisiejszy model wychowania dzieci, nie jest modelem najlepszym. Ich zdaniem, dzieci już dzisiaj są wychowywane przez społeczeństwo, nie przez rodziców, jak to stara się wmówić nam klasa burżuazyjna. Ale dzisiejszy model wychowania jest nieskuteczny. Należy więc całkowicie wyeliminować element rodziny, a zastąpić go społeczeństwem. W ten sposób wszyscy zostaną wychowani w odpowiedni sposób, bez uprzedzeń, które wpajają im rodzice należący do burżuazji.

Jeśli już jesteśmy przy powyższej tematyce, to następnym kontrowersyjnym pomysłem autorów materializmu historycznego, było wprowadzenie wspólnoty żon. Kobiety są dzisiaj narzędziami w rękach mężczyzn. W dodatku, wspólnota żon występuje już dzisiaj, ale tylko dla burżujów. Bo jak inaczej wytłumaczyć to, iż mają oni do dyspozycji żony i córki swych robotników czy też prostytutki. Tak naprawdę należy stwierdzić, że to jest wspólnotą żon, ale dostępną tylko dla określonej klasy. Skoro zniknie prostytucja i traktowanie kobiet jak przedmioty, naturalne jest iż dzisiejsza sytuacja nie będzie mogła się ostać. Nowy rodzaj wspólnoty da zarówno kobietom, jak i mężczyznom wolność, której dzisiaj każdy z nich jest pozbawiony.

Kolejną rzeczą, która ulegnie metamorfozie w przyszłym ustroju, jest gospodarka. „Wolny rynek bowiem, jako kłębowisko indywidualnych interesów, uniemożliwia realizację wolności gatunkowej polegającej na w pełni świadomym kontrolowaniu rozwoju zbioru losu wspólnotowej człowieka”.1 Aby gospodarka służyła należycie i aby nie była wykorzystywana w konfliktach między klasowych, należy wprowadzić planowanie w zakresie pracy, podziały, wymiany i konsumpcję.

Ostatnią z rzeczy wartych omówienia, jest wizja ogólnego kształtu przyszłego społeczeństwa. Marks i Engels, zwracają uwagę, że dzisiaj wystąpiła szeroko rozumiana alienacja wśród społeczeństwa, co jeszcze pogłębia dzisiejszy model pracy. Wielkie przedsiębiorstwa są coraz bardziej zdominowane przez maszyny, człowiek służy tylko jako narzędzie do ich obsługi. Zazwyczaj do danej czynności wystarczy tylko jedna osoba. Jeden robotnik staje się osobą coraz bardziej obcą dla drugiego pracownika najemnego. To samo da się zauważyć w przypadku stosunków społecznych. Człowiek który jeszcze w średniowieczu utożsamiał się z członkami swojej wsi czy też miasta, dzisiaj czuje się w stosunku do nich obcy. Liberalny kult jednostki doprowadził do sytuacji, że człowiek widzi siebie tylko jako jednostkę, a nie jako część większej społeczności. Ustrój komunistyczny to zniesie, przywróci naturalny stan rzeczy, gdy człowiek był członkiem społeczeństwa, i dzięki temu był szczęśliwy, a dzisiejsza sytuacja doprowadziła do jego nieszczęśliwości.

W przyszłym ustroju wszystkie potrzeby człowieka zostaną zaspokojone. Brało się to z przekonania, że istnieje coś takiego jak wspólna wszystkim natura ludzka. A więc wszyscy ludzie, po wyeliminowaniu wpływów złych systemów poprzednich, będą mieli takie same potrzeby, nie będzie żadnych problemów z ich zaspokojeniem.

Jak zaznaczyłem na początku, dla Marksa i Engelsa, sytuacją prawie że idealną była wspólnota pierwotna. Więc czy komunizm chciał nawrotu do tamtych czasów? Na pewno w niektórych punktach jak najbardziej, jeśli spojrzymy na przykład na pomysły wspólnotowe, z drugiej strony w kilku istotnych kwestiach różnił się od tamtego, co nadaje komunizmowi niepowtarzalny kształt. Marks i Engels byli zafascynowani ewolucjonizmem oraz techniką. Ich system z tych względów nie mógł być nawrotem do tego co było dawniej, gdyż oznaczałoby to, że historia zatoczyła koło. Jednak w ich rozumieniu historia była odcinkiem, który gdzieś miał swój początek i gdzieś się skończy. W ten sposób komunizm ma być ostatnim z systemów, idealnym, który zapanuje już na zawsze. Jednak komunizm nie ma zamiaru likwidować obecnego postępu technicznego. Postęp jest sam w sobie dobry, gdyż pomaga zaspokajać kolejne potrzeby człowieka. To właśnie dzięki wysoko rozwiniętej technice, w społeczeństwie komunistycznym zapanuje pełny dobrobyt i zadowolenie. Poza tym, w społeczeństwach pierwotnych, to człowiek był zależny od natury i jej kaprysów. Teraz człowiek ma ujarzmić naturę, być jej panem, jeśli tak zdecyduje, to rzeka ma płynąć od dołu do góry, a nie tradycyjnie. Ostatecznie wizja komunistyczna przewidywała także pełną kontrolę człowieka nad stosunkami społecznymi. Człowiek ma być panem wszystkiego, a w dużej mierze ma być to zasługą wysoko rozwiniętej technologii.

Bibliografia:
- Marks Karol, Engels Fryderyk, Manifest komunistyczny, [w:]Historia idei politycznych, t.2, red. Filipowicz Stanisław, Mielczarek Adam, Pieliński Krzysztof, Tański Maciej, Warszawa 2002,
- Tokarczyk Roman, Wspołczesne doktryny polityczne, Kraków 2006

Mam nadzieję, że moderatorzy nie uznają tego za spam, bądź zbyt długi post, ale zauważyłem wiele kontrowersji wokół tego czym jest komunizm, więc mam nadzieję, że ten post je rozwiaże.
  • -1

#47

whitepatriot.
  • Postów: 68
  • Tematów: 4
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

"raz sierpem, raz młotem w czerwoną hołotę"

Dołączona grafika
  • 0

#48

blindcrow.
  • Postów: 226
  • Tematów: 6
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

widzicie komunizm jako potwora pożerającego własne dzieci.
A czy możecie spojrzeć na Indian amerykańskich z okresu prekolumbijskiego, ameryki północna,ziemia nie była ich własnością a gdy był głód,głodowali wszyscy wraz z szamanem i wodzem,w okres obfitości doznawali jej wszyscy.
Tak komunizm jest utopijny i nie realny,czemu? przez pazerność i przywłaszczanie sobie praw do ziemi,do której nikt prawa nie ma. Jeśli chcecie być obiektywni w ocenie ustroju-zapraszam do podjęcia wysiłku i sprawdzenia statystyk samobójstw z okresu aktualnego i z ustroju (polska) poprzedniego,skupcie się na samobójstwach ze względów ekonomicznych.Komunizm pożerał tylko tych którzy mu grozili a demokracja porzuca tych którzy jej nie przyniosą profitów

Ciekawostka-Bruksela powołała komisje zajmującą się problemem -ubóstwa w miastach polski, nawet Bruksela zauważyła ze tak duży odsetek ludzi żyje na marginesie bytu,a sporo z nich jest już poza tym marginesem
Wiec Viva demokracja -dla mnie jest to najbardziej kłamliwy i totalitarny system jaki świat widział
  • 0

#49 Gość_Aton

Gość_Aton.
  • Tematów: 0

Napisano

Komunizm to system dzieciaków, ludzi słabych(mięczaków), marzycieli i leni, którzy czekają aż ktoś się o nich zatroszczy i naiwni wierzą, że coś im za darmo skapnie. Nawet nie wiedzą, że komunizm rucha ludzi bez mydła i grabi ich bez litości, a na domiar złego nakazuje myśleć w jedynie słuszny sposób. W królestwie karolingów jak ktoś nie umiał się o siebie zatroszczyć oddawał się w zwierzchnictwo jakiejś innej osobie.

Większość ustrojów wymyślili Żydzi od nazizmu poprzez komunizm aż po demokrację więc bierzmy z nich przykład! U nich jest piękna wolna gospodarka, a jak komuchom się nie podobało to założyli kibuce i są szczęśliwi, a do tego kupę kasy zarabiają. Żydzi potrafią sobie ułatwić życie tak żeby nie wchodzić rodakom w drogę. Dlaczego europejczycy są tak głupi i nie potrafią powtórzyć już gotowych schematów?
  • 0

#50

maribot.
  • Postów: 223
  • Tematów: 4
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

A czy możecie spojrzeć na Indian amerykańskich z okresu prekolumbijskiego, ameryki północna,ziemia nie była ich własnością a gdy był głód,głodowali wszyscy wraz z szamanem i wodzem,w okres obfitości doznawali jej wszyscy.

1) Jakiś dowód na takie stwierdzenia. Bo jeśli coś takiego występowało to tylko w co mniejszych plemionach. Bo u takich Azteków społeczeństwo było naprawdę podzielone.
2) Czy naprawdę nie widzisz różnicy między małym plemieniem żyjącym tylko z uprawy ziemi a gospodarkami narodowymi i globalną opartymi głównie na przemysłach i usługach?


Jeśli chcecie być obiektywni w ocenie ustroju-zapraszam do podjęcia wysiłku i sprawdzenia statystyk samobójstw z okresu aktualnego i z ustroju (polska) poprzedniego,skupcie się na samobójstwach ze względów ekonomicznych.Komunizm pożerał tylko tych którzy mu grozili a demokracja porzuca tych którzy jej nie przyniosą profitów

1) Prosiłbym o przedstawienie tych statystyk bo inaczej to nie jest żaden argument.
2) http://tierralatina....samobojcow.html - tutaj informacja na temat samobójstw w innym wspaniałym komunistycznym kraju - Kubie
3) Polecam wiersz - http://www.kaczmarsk..._samobojstw.php
  • 0

#51

Oski_m.
  • Postów: 88
  • Tematów: 16
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Komunizm ustrojem dobrym nie jest. Nie może być tak że każdy dostaje tyle samo. No chyba że każdy wykonuje tą samą pracę. To jest utopia. Ale w ogóle o jakim komunizmie mówimy? Przecież to co większość uznaje za komunizm to jest stalinizm. Nigdy nie stworzono systemu w którym wszyscy byliby równi. I dobrze że tak się nie stało. Bo jakby wyglądał taki świat? Książka Orwella ,, Folwark zwierzęcy" obrazuje obraz komunizmu. Choć na początku wszyscy mają być równi, wszystko ma być wspólne to kończy się na szczytnych ideach.
Są równi i równiejsi. Jedni pracując mniej dostają więcej, inni więcej pracując dostają mniej. Ale wystarczy im wmówić że ta ma być, że tak ustalono już na początku i oni w to wierzą. Wierzą że władający mają szczególne cechy dzięki którym są lepsi. Nadal istnieją uciemiężeni i uciemiężyciele. I to już komunizm nie jest. Tu pojawia się stalinizm.
  • 0

#52

golibroda.
  • Postów: 430
  • Tematów: 3
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Komunizmu w swojej czystej (i doskonałej?) postaci nie było/ nie ma/ i nie zapowiada się na to. ZSRR był socjalistyczny, jak inne państwa bloku wschodniego. Chiny czy Kuba także nie mają komunizmu, jak niektórzy oceniają. Chiny są zbliżone systemowo ale to jednak nie to.
A zalety komunizmu? Coś co spodoba się biednym (i zawistnym, zazdrosnym często pieniędzy) to wszyscy mają po równo, każdy ma jedzenie, dom, prace. Państwo rozwija się w najlepsze, dzięki braku jakichkolwiek korupcji, rozwija się przemysł dzięki wszystkim przedsiębiorstwom, które są państwowe. Dziwny to jest ustrój i wielu się podoba, jedynie tym co mają wiele, bo zostanie im zabrane.
Niestety przez swoje modyfikacje na gorsze systemy jest postrzegany tak jak jest.


:lol :
"Wszyscy maja po rowno, kazdy ma jedzenie, panstwo sie rozwija (w jaki sposob skoro wszyscy maja po rowno i nikomu sie robic nie chce? :lol : ). Nie ma korupcji bo "wszystko jest" pomimo iz nikt tego nie wytwarza, bo po co cos robic skoro niezaleznie od tego wszyscy maja po rowno. Wszyscy sa pewnie dyrektorami i zarzadzaja.... hm czym? przeciez wszyscy rowni i nie ma kim zarzadzac. Sprzataczaek ani smieciarzy nie ma bo to hanbiace a czemu mialbym miec taka prace skoro i tak dostane to samo co kwiaciarka czy dyrektor. Co gorsza nie ma tez piekarzy ani rolnikow i... przez to nic nie ma :lol :

Stary walnales takiego babola ze to tragedia. Bzdura powtarzana przez ludzi ze "komunizmu nigdy nie bylo" to najwiekszy belkot i obrzydliwe usprawiedliwianie chorej ideologii jakie tylko mozna stworzyc. Skoro nie bylo komunizmu to nie bylo i faszyzmu, mierzac to taka debilna miara jak ta, ze nie wszystkie warunki do bycia czstym komunizmem zostaly spelnione.
Albo inaczej, komunizm w takim zalozeniu jak sobie go ktos wymyslil nigdy nie moze powstac bo jest po prostu niemozliwy, jest utopia. A swoja droga, poczytaj Folwark Zwierzecy albo po prostu spytaj rodzicow jak to bylo za komuny (chyba ze miales rodzicow z partii to wtedy faktycznie moglo im sie podobac).

Komunizm (ten realny) to zlo. To system ktory zabil wiecej ludzi niz cokolwiek innego na tym swiecie.
A propagowanie tresci komunistycznych jest zakazane w polskiej konstytucji i chyba podpadasz pod paragraf wypisujac podobne brednie.
  • 0

#53

Mariush.
  • Postów: 4307
  • Tematów: 60
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 5
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

"Wszyscy maja po rowno, kazdy ma jedzenie, panstwo sie rozwija (w jaki sposob skoro wszyscy maja po rowno i nikomu sie robic nie chce? Nie ma korupcji bo "wszystko jest" pomimo iz nikt tego nie wytwarza, bo po co cos robic skoro niezaleznie od tego wszyscy maja po rowno. Wszyscy sa pewnie dyrektorami i zarzadzaja.... hm czym? przeciez wszyscy rowni i nie ma kim zarzadzac. Sprzataczaek ani smieciarzy nie ma bo to hanbiace a czemu mialbym miec taka prace skoro i tak dostane to samo co kwiaciarka czy dyrektor. Co gorsza nie ma tez piekarzy ani rolnikow i... przez to nic nie ma

Hmmm.... Interesująca wizja. Kojarzy mi się z programem wyborczym jednego z kandydatów startujących w wyborach samorządowych 2006 na urząd Prezydenta Białegostoku. ;)
  • 1



#54

Galakar.
  • Postów: 89
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Ostatnio wyjaśniłem co to jest komunizm powołując się na dzieło Marksa i Engelsa oraz na pracę odnośnie nauk politycznych. Dzisiaj przygotowując się na zajęcia przypadkowo natrafiłem na genialny tekst Giddensa odnośnie podobieństw między komunizmem a demokracją (no nie dokładnie, ale zaraz to wyjaśnię). Aby tym razem tekst był bardziej czytelny, wszystko wypunktuję, a nie będę pisał długiego referatu.


1. Zacznijmy od tego jaki tytuł nosi praca Giddensa, brzmi on "Nowoczesność a tożsamość". Ten fragment który mam zaraz zamiar omówić znajduje się w rozdziale 7 o nazwie "Narodziny polityki życia". Autor koncentruję się na tym, co jest główną definicją wszystkich wielkich współczesnych teorii politycznych. Jego zdaniem jest to etos samorozwoju. Nie będę się skupiał co znaczy ten etos w życiu społecznym, ale w kategoriach politycznych jego skutki można uchwycić, odróżniając politykę emancypacji od polityki życia.

2. Politykę emancypacji Giddens definiuje jako ogólne nastawienie na wyzwolenie jednostek i grup z ograniczeń, które ciążą na ich szansach życiowych. Składają się na nie dwa zasadnicze elementy: dążenie do zrzucenia oków przeszłości oraz postawienie sobie za cel przezwyciężenia nieuprawnionej dominacji jedych jednostek i grup nad innymi.

3. Podstawowe cele polityki emancypacyjnej to sprawiedliwość, równość i uczestnictwo. Nie będę tych pojęć wyjaśniał, bo w zależności od opcji politycznej, każde z pojęć miałoby różne definicje.

4. Teraz zapewne w Waszych głowach rodzi się myśl: "a co to ma wspólnego z komunizmem?". Już wyjaśniam. Zdaniem Giddensa możemy wyróżnić w ramach nowoczesnej polityki trzy ogólne tendencje: radykalizm, liberalizm i konserwatyzm. Do kategorii pierwszej autor zaliczył między innymi komunizm, do drugiej demokrację.

5. Omawiając te powyższe nurty, zacznę od konserwatyzmu, gdyż jest on tutaj najmniej dla nas istotny. Konserwatyzm funkcjonuje jako odrzucenie myśli liberalnej i radykalnej oraz jako krytyka wykorzeniających mechanizmów nowoczesności.

6. Przechodząc w końcu do sedna całej tej wypowiedzi, chcę teraz wykazać jakie cech wspólne ma demokracja oraz komunizm.
  • Według Giddensa zarówno demokraci jak i komuniści zaliczają się do ugropowań proemancypacyjnych.
  • Zarówno liberałowie jak i radykali uważają, że wolności należy szukać w stopniowej emancypacji jednostek w powiązaniu z państwem.
  • Obie grupy rozumieją władzę jako zdolność jednostek lub grup do egzekwowania od innych własnej woli (tak zwana skrócona definicja władzy).
  • Dla Marksa klasa była motorem emancypacji i siłą sprawczą historii. Do powszechnej emancypacji ludzkości miało dojść w drodze stworzenia bezklasowego porządku społecznego.
  • Liberałowie również są za zniesieniem podziałów między ludźmi (identycznie jak Marks), jednak nie widzą tutaj "sprawczej" roli klasy robotniczej.

7. Jako jedną z ważniejszych różnic można podać priorytety celów liberałów i radykałów ( a dokładniej rzecz mówiąc, demokratów i komunizmów). Gdy w tym pierwszym przypadku dużo ważniejsza jest sprawiedliwość i uczestnictwo, to komuniści stawiają dużo bardziej na równość i uczestnistwo.

Mam nadzieję, że taki nietypowy punkt widzenia socjologa a nie politologa da każdemu nowe powody do zastanawiania się czym tak naprawdę jest komunizm. Czy komunizm i demokracja to tak naprawdę ta sama idea, która po prostu w pewnym momencie podzieliła się i poszły one w różne strony? Czy może komuznim to tak naprawdę nieudana próba demokracji?
  • 0

#55

tatik.
  • Postów: 1982
  • Tematów: 291
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Przyszło nam żyć w dziwnych czasach, koniec jednego systemu i ani śladu drugiego....generalna różnica pomiędzy komunizmem i demokracją jest jest taka: w demokracji wojsko i prostytutki są zawodowe a w komunie obydwie jakże potrzebne instytucje są z poboru. :o Mimo zabiegów mediów że demokracja jest lepsza innych różnic nie znalazłem (przynajmniej w polskiej rzeczywistości)
  • 0



#56

owerfull.
  • Postów: 1320
  • Tematów: 5
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Dyktatura ma znaczenie pejoratywne, czyli dyktatura zawsze jest zła. Co innego władza jednoski bądź władza totalitarna, autorytarna, absolutna.

 

I wy towarzyszu naprawdę w to wierzycie, hihihi.

 

Jeśli chodzi o komunizm, co tu dużo mówić - syf umysłowy. Utopijny pomysł stworzenia systemu w którym zrówna się wszystkich wielkim ( rewolucyjnym ) walcem i sprawi w czarodziejski sposób, że niczym się nie będą różnić.

 

Jeśli chodzi o to gdzie był komunizm, a gdzie go nie było - dla mnie Kambodża była bardzo blisko, ale ta jej wersja komunizmu była dość zamordystyczna, co pewnie każdy lewicowiec będzie wypominał szemrając, że daleko temu do Marksa, hihi.


Użytkownik owerfull edytował ten post 22.09.2014 - 03:34

  • 0

#57

Kuruša.
  • Postów: 632
  • Tematów: 10
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Jeśli chodzi o komunizm, co tu dużo mówić - syf umysłowy. Utopijny pomysł stworzenia systemu w którym zrówna się wszystkich wielkim ( rewolucyjnym ) walcem i sprawi w czarodziejski sposób, że niczym się nie będą różnić.

 

Jeśli chodzi o to gdzie był komunizm, a gdzie go nie było - dla mnie Kambodża była bardzo blisko, ale ta jej wersja komunizmu była dość zamordystyczna, co pewnie każdy lewicowiec będzie wypominał szemrając, że daleko temu do Marksa, hihi.

 

 

Dzięki owerfull za odświeżenie tego tematu i tym samym sprawienie, że go zauważyłem, a jak widzę temat o komunie to nie jestem w stanie się powstrzymać.

 

 

Sugerowali tutaj moi poprzednicy, że komunizmu nigdy nigdzie nie było, że nawet Lenin chciał wprowadzać NEP itd itd... Moi państwo, wynika to ze złego zrozumienia komunizmu. Komunizm to nie system gospodarczy, jak myśli wielu(ten jest nie do zrealizowania na poziomie wyższym od plemiennego), tylko tak na prawdę system społeczny. Całą doktrynę komunistyczną można skrócić w dwóch słowach: kontrola społeczna. To jest wszystko, na czym opiera się ideologia marksistowska.

 

Oczywiście w tym rozumieniu system ten był i jest nadal wprowadzany w wielu, baaardzo wielu państwach. prowadzi tylko i wyłącznie do degrengolady i autodestrukcji. Jeżeli podmienimy brzmienie teoretyczne słów "kontrola społeczna" na "kontrola państwowa", które jest brzmieniem praktycznym, to zauważymy, że komunistyczne w swoim założeniu jest każde państwo Europy, o tworze z Brukseli nie wspominając.

 

Lenin sam nie wierzył w to, że komunizm gospodarczy jest w stanie wprowadzić kraj i ludzi do bogactwa, odchodząc od komunizmu na rzecz NEP-u. Elementy gospodarcze są jedynie końcowym elementem kontroli społecznej, jaka jest wprowadzana w życie w systemie komunistycznym. Na gospodarkę też przyjdzie czas, jednak istotniejsze są elementy kulturowe(co tłumaczyłem http://www.paranorma...wolnosci-slowa/ w tym wątku), bo to one warunkują drogę do powstania pełnego komunizmu.

 

Sam komunizm skupia się więc na: całkowitej kontroli gospodarki, kontroli kulturowej, kontroli społecznej. Moim ulubionym przykładem jest tutaj szkoła.

 

Dzisiaj szkoła jest dla każdego obowiązkowa. Jak pisał o tym Karol Marks i Fryderyk Engels w Manifeście, dzieci należy wyrwać opiece burżuazyjnych matek i poddać kontroli społecznej, aby nie wpajały burżuazyjnych haseł. Do tego właśnie służy państwowa szkoła, w której hurtowo uczy się dzieci dokładnie tak, jak mają być uczone pod kontrolą społeczną. No to ktoś wpadł na pomysł, aby zbudować szkołę prywatną. Zgodnie z wszystkimi zasadami, w szkole prywatnej powinieneś móc uczyć czego chcesz, podobnie jak w założonej przez siebie fabryce masz pełne prawo tworzyć niedziałające czajniki, ale nie jest tak w komunizmie. Tutaj nawet szkoła prywatna musi być poddana kontroli społecznej poprzez naukę programu zatwierdzonego przez ministra. Więc dziecko tak czy siak podlega kontroli społecznej, czy rodzice tego chcą, czy też nie chcą.

 

Natomiast szkoła pod kontrolą społeczną uczy, że wszystko musi być pod kontrolą społeczną i krąg się zamyka.

 

Jutro chyba napiszę tekst o historii komunizmu.


  • 2

#58

owerfull.
  • Postów: 1320
  • Tematów: 5
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

To prawda, zgadzam się z tym co piszesz. Marks swoją chorobą zaraził wielu ludzi na świecie, ale jeszcze nie wszystkich, bo sama gospodarka nakazowo rozdzielcza upadła, ale niektóre pomysły zostały podchwycone. Kiedyś normalne państwo to było takie nie zajmujące się każdą dziedziną życia, a dziś zarażone wirusem marksizmu przekształca swój ustrój w społeczną gospodarkę rynkową ( w której dane jest nam również żyć, dzięki naszej konstytucji ), a ta tak jakoś lubi pożerać co następne dziedziny życia i rozpościerać nad nimi widmo tej jak to ładnie określiłeś, kontroli społecznej.


Użytkownik owerfull edytował ten post 22.09.2014 - 19:34

  • 0

#59

Kuruša.
  • Postów: 632
  • Tematów: 10
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

bo sama gospodarka nakazowo rozdzielcza upadła

 

 

Gospodarka nakazowo rozdzielcza to tylko ostatni poziom rozwoju marksizmu. W Manifeście sprawom gospodarczym poświęcone jest stosunkowo mało miejsca, chyba, że weźmiemy społeczny aspekt pracy. Jednak komunizm pozostaje doktryną głównie społeczną, tylko po prostu społeczeństwo kontroluje wszystko. Pseudo- wolny rynek też można kontrolować poprzez podatek dochodowy, walkę z oszustami podatkowymi, VAT, akcyzę itd.

 

Zwiększenie akcyzy na wódkę= mniej sprzedanej wódki.

Zmiana krzywizny banana= inne banany będą wyrzucane(na "rynku" będą jedyne słuszne)

Walka ze zmianą klimatu= monopol energii wiatrowej czy żarówek energooszczędnych.

 

Ci którzy się sprzeciwiają zostaną zniszczeni kontrolami społecznymi(najazdy skarbówki, bhp-owców i innych ludzi, albo zwrot VAT-u zostanie wypłacony zbyt późno). W ten sposób gospodarka, mimo posiadania rzekomo wolnego rynku zostanie poddana kontroli społecznej, a człowiek wolny zamieniony w niewolnika. Esencja komunizmu.


Użytkownik Kuruša edytował ten post 22.09.2014 - 21:40

  • 2

#60

Krzys19911.
  • Postów: 345
  • Tematów: 5
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Komunizm, taki czysto marksistowski, jest może i piękną wizją, ale niestety utopijną. Każda utopia ma to do siebie, że dopóki na świecie istnieją ludzie głupi i źli, nie da się jej zrealizować. Utopię można by było założyć z jakąś kilkunastoosobową grupą, gdzie każdy się zna i ufa sobie nawzajem. Natomiast w społeczeństwach tak dużych jak państwo nie można zachować równości, bo zawsze znajdzie się ktoś, kto zechce być równiejszy. A jeśli ten ktoś znajduje się akurat w szeregach władzy, to już mamy gotowy przepis na kolejny Związek Radziecki. Dlatego propagowanie komunizmu, jak zresztą dążenie do jakiejkolwiek utopii, powinno się szczególnie piętnować. Nie zmienimy swojej natury. Będziemy rywalizować o władzę, walczyć ze sobą nawzajem dopóki będzie istnieć ludzkość, bo tak funkcjonuje świat. Próby stworzenia utopii to więc wizje utopijne [heh], nierealne i otwierają furtki do ogromnych nadużyć. Jedyna prawdziwa utopia będzie po Apokalipsie, gdzie wybrani przez Boga będą żyć na Nowej Ziemi. Z tymże to będzie jednocześnie totalitaryzm, bo nad wszystkim panować będzie Bóg, któremu nie wolno będzie się sprzeciwić ;)


  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u