Skocz do zawartości


Zdjęcie

Kasjopeanie i 4 gęstość.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
14 odpowiedzi w tym temacie

#1

Ladd.
  • Postów: 1115
  • Tematów: 49
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Bardzo ciekawy tekst przedstawiający ostatnią rozmowę z Kasjopejanami na temat 4 gęstości.




FALA
Rozdział 4:
Kasjopeanie Zostają Wyciągnięci z Szafy na "Jazdę Próbną"
Autorka: Laura Knight-Jadczyk
Czwartek, 25 stycznia 2007 r.

--------------------------------------------------------------------------------

Teraz, kiedy już porozmawialiśmy o Fali w mniej lub bardziej filozoficznych kategoriach, odtąd sprawy staną się trochę bardziej poważne. Wydarzenia w naszym życiu zaczęły szybko się dziać, co, w dość niezwykły sposób, znalazło odbicie w eksperymencie z channelingiem, który - tak krótko jak to możliwe - opiszę.

Dwóch członków naszej grupy, Terry i Jan Rodemerk, byli również członkami MUFON'u, Wspólnej Sieci UFO, i chociaż MUFON jest raczej praktyczną organizacją, T & J pomyśleli, że niektóre z materiałów pochodzących z eksperymentu są warte zaprezentowania na spotkaniu MUFON'u. Zorganizowali więc dla mnie przemówienie dla grupy w Clearwater, gdzie byli członkami.

Pierwotna umowa, jaką zawarto z ludźmi z MUFON'u mówiła o godzinie czasu, co według moich obliczeń, pozwoliłoby na małe opracowanie tła, trochę materiału, i kilka pytań i odpowiedzi. Jednak, w pewnym momencie, z nigdy nie wyjaśnionych mi powodów, ten czas został skrócony z godziny do 15 - najwyżej 20 minut. Byłam w panice zastanawiając się co, mającego jakikolwiek sens, mogłabym powiedzieć w 15 minut. Dano mi jednak do zrozumienia, że MUFON, sam przez się, nie aprobował channelingu i bardziej zainteresowany był "kadillakiem UFO ", wiecie, jak używany samochód na parkingu, do którego możesz podejść i kopnąć w opony. Najbliższą temu rzeczą, jaką dysponowałam, była moja własna obserwacja, więc spróbowałam wymyślić, w jaki sposób mogłabym ją wpleść w prelekcję i JESZCZE wcisnąć kilka słów na temat Kasjopean.

Na marginesie powinnam też zaznaczyć, że to było to samo spotkanie MUFON'u, które Tom French opisał w artykule w "St. Petersburg Times", do którego jest odsyłacz na głównej stronie. Z pewnością było to więc, jak zobaczycie, spotkanie pod wieloma względami dziwne.

W dzień spotkania, ( oficjalne "wyjście z szafy"), po załatwieniu różnorodnych spraw, związanych z działalnością grupy MUFON, i po opowiedzeniu o kilku ostatnich obserwacjach UFO, zaczęła się "Główna Atrakcja", na którą wpadliśmy. Była to prelekcja nt. channelingu dotyczącego Księgi Urantii! Pan prowadzący "wykład" rozdał 15 czy więcej fotokopii / skserowanych stron każdemu z około 200 ludzi na widowni; każdy dostał swoją własną kopię z cytatami z Urantii. Kiedy czekałam aż skończą je rozdawać, co zajęło całkiem sporo czasu, przeczytałam całe 15 stron. Po prostu pomyślałam, że zapewnię sobie dobry start, więc kiedy ten człowiek zaczął przemawiać miałam już pewne pojęcie o czym mówi. Zły pomysł!

Jak się okazało, tą prelekcją BYŁY skserowane cytaty. Przez następne półtorej godziny człowiek na podium, powoli i poważnie, czytał te 15 stron, przerywając od czasu do czasu, żeby utkwić w widowni świdrujące oczy i upewnić się, że nikt nie zboczył z planu śledzenia jego słowa za słowem i linijki za linijką. Za każdym razem, gdy kończył stronę, robił przerwę i słychać było hałaśliwy szelest ponad 200 ludzi sumiennie i zgodnie odwracających swoje strony! Ta masa ludzi odwracających strony stworzyła w rzeczy samej przeciąg w sali! To wystarczyło, żeby doprowadzić kogoś do szału. Byłam ZROZPACZONA! Po prostu NIE mogłam uwierzyć, że TO było to, co przyszliśmy usłyszeć! Teraz możecie zrozumieć DLACZEGO Tom French napisał w swoim artykule, że podczas tego spotkania SPAŁ do czasu, kiedy ja zaczęłam mówić. I nie dlatego, że ja byłam tak wspaniałym mówcą, ale dlatego, że alternatywa była tak okropna! Oczywiście nie powinnam być tak krytyczna ponieważ jestem pewna, że człowiek czytający cytaty z "Księgi Urantii" był bardzo miłą i szczerą osobą, i przekonując nas wszystkich, że "Księga Urantii" zawiera wszystkie wyjaśnienia zjawiska UFO, naprawdę czuł, że ma misję do spełnienia. Ale on po prostu NIE miał predyspozycji, by być mówcą. Jego głos był monotonny, a jej przekaz był dokładnie tym czym był: człowiekiem czytającym tekst, przy czym czytającym niezbyt dobrze! Tom French nie był jedyną osobą, która w tej sali zasnęła! Jedyną rzeczą, która nie pozwalała mi zasnąć były te przeklęte chwile przewracania stron, które brzmiały jak 5000 lemingów zbierających się, by przemaszerować przez klif! Już zaczynałam życzyć sobie, żeby człowiek na podium był jednym ze wspomnianych lemingów, i żeby klif nie był bardzo daleko stąd!

Ale, w końcu, to się skończyło. Tortura doszła do końca i wstaliśmy, żeby rozprostować nogi. Po tej przerwie, Terry i Jan dali krótkie, miłe i zabawne wprowadzenie, a ja zwięźle - niemal dokładnie przez wyznaczone 15 - 20 minut - opowiedziałam o doświadczeniach, które wprowadziły mnie do tematyki UFO, włączając w to obserwację tych CZARNYCH BUMERANGÓW nad moim domem, i tak dalej. Następnie próbowałam wejść w pewnego rodzaju szybkie streszczenie materiału, jakiego dostarczali Kasjopeanie i tego, jak ściśle pokrywa się on z dużą częścią badań naukowych przeprowadzonych w kilku dziedzinach, włącznie z dochodzeniem/dociekaniami w sprawie UFO, jedyna różnica polegała na tym, że Kasjopeanie dali podłoże i "wewnętrzne" informacje , które zwykły czynić obraz bardziej czytelnym i zrozumiałym.

Na tym spotkaniu obecny był jeszcze jeden lider grupy MUFON, i jego zdaniem nasz materiał był wystarczająco interesujący, by zasłużyć na prezentację dłuższą od tej, na którą pozwoliła grupa z Clearwater, umówił się więc z nami, co zostało ogłoszone przy końcu spotkania, że zrobimy "pokaz" na jego zaplanowanym na przyszły miesiąc spotkaniu.

Byliśmy trochę przejęci robieniem tego w grupowej oprawie , ponieważ, do tej pory bardzo ostrożnie kontrolowaliśmy otoczenie tego projektu i zaangażowanych było tak wiele czynników. Więc, tuż przed tym "pokazem" i prelekcją, zapytaliśmy o to Kasjopean, a ich odpowiedź była trochę osobliwa.

03-04-95

P: (L) Czy będziemy w stanie zrobić pokaz na spotkaniu MUFON'u w sobotę?
O: Tak, ponieważ to jest z góry przeznaczone.

To z pewnością było osobliwe, ale, jak się okazało, bardziej osobliwe niż kiedykolwiek moglibyśmy przypuszczać.

Na drugim pokazie i spotkaniu MUFON'u, jeden z bardziej sceptycznych uczestników, przyniósł do stołu przy którym siedzieliśmy pewnego rodzaju gadżet - myślę, że to był licznik gauss'a - i umieścił go obok nas. Dostroił to do otaczającego pola elektromagnetycznego pokoju, który wypełniony był ludźmi stojącymi z tyłu i po bokach. (Chcę wyjaśnić, że kilka dni zajęło mi umieszczenie tego na stronie ponieważ chciałam przepisać zawartość taśm ze spotkania, żeby czytelnik miał coś w rodzaju wglądu "z perspektywy muchy na ścianie" w to, co się wtedy działo).

Jan dała krótki wstęp, w którym wyjaśniła, że nie jest "wyznawcą", a nawet ma wiele wątpliwości na temat istnienia UFO/rzeczywistości Obcych. Spowodowane to było, jak wyjaśniła, brakiem jakiegokolwiek osobistego "doświadczenia". Jednak, ponieważ jej mąż, Terry, był głęboko zaangażowany w studiowanie tego zjawiska (mając przez lata wiele własnych doświadczeń), zaangażowała się w MUFON i w tamtym czasie pełniła obowiązki Sekretarza oddziału MUFON odpowiedzialnego za gminy Hillsborough i Pinellas. Ona i Terry również wydawali, publikowali i często pisali artykuły dla rejonowego biuletynu MUFON'u .

Jan, nawet jeśli, jak wyznała, nie była wyznawcą, uznała jednak idee Kasjopean za fascynujące.

Po kilku uwagach, Jan przekazała mi podium, a ja przeszłam przez krótkie podsumowanie tego długiego procesu, przez jaki przeszliśmy przez ponad kilka lat, zanim został nawiązany kontakt z Kasjopeanami. Następnie zaczęłam próbować wyjaśnić, co materiał komunikował nam w formie, że tak powiem, "objaśnień porządku Wszechświata". Pamiętajcie, że to było BARDZO wcześnie w tym eksperymencie - w czasie, kiedy odbywały się te prelekcje, mieliśmy za sobą około 9 miesięcy, przez które otrzymywaliśmy informacje, więc faktycznie nawet MY nie znaliśmy pełnego zasięgu tego, co miało nadejść w ciągu kilku następnych lat. Wstawię tu zapis mojej prelekcji od tego momentu:

Z punktu widzenia dochodzenia do tego, kim i czym w ogóle jesteś, jedną z rzeczy, które Kasjopeanie powiedzieli, jest to, że początkowo, istota ludzka została stworzona z bardziej aktywnym DNA od tego, z którym obecnie funkcjonuje. Miało miejsce wydarzenie, które przez wszystkie kultury na całym świecie zostało zapamiętane jako "Upadek", lub utrata stanu edenicznego, a to było pierwotnie spowodowane, w zależności od analizowanego mitu kulturowego, przez żmiję, węża lub smoka. Ale, generalnie, typ łuskowatej, gadziej istoty. To, co powiedzieli Kasjopeanie wskazuje, że to może być czymś więcej niż tylko mityczną koncepcją!

Kasjopeanie mówili o tym, że DNA może być zrekonstruowane czy ponownie połączone ponieważ ono wciąż tam jest, tylko złamane lub "zdeaktywowane". Ważne elementy tego procesu zawierają: dotlenianie, kręcenie się czy wirowanie / centryfugowanie, jak również takie aktywności, jak medytacja i zdobywanie wiedzy.

Z punktu widzenia tej idei, dość interesującą jest jedna z rzeczy, których ostatnio doświadczyłam. Po moim wypadku, musiałam wykonać sporo pracy nad ciałem, łącznie z różnymi rodzajami "pracy z energią" i w pewnych momentach to zaczynało w dziwny sposób na mnie działać. Po jednej z tych sesji pracy z energią, przez około 7 dni lub dłużej odczuwałam jakby do mojego splotu słonecznego przymocowany był przewód wodny i pompował we mnie wspomnienia i emocje z każdego okresu życia, jaki kiedykolwiek przeżyłam; mam na myśli setki i tysiące obrazów! Każdy mówi "chcę pamiętać moje przeszłe życia!" ale pomyślcie jeszcze raz! W tym przeglądzie musiałam doświadczać każdej emocji ze wszystkich żyć! Było tak źle, że myślałam, że w tym utonę i umrę! Siedziałam tam - i każdy wam powie, że w tamtym czasie byłam okropna jako towarzystwo- kołysząc się na moim bujanym fotelu i mówiąc "O Boże, Boże! Nie zniosę tego! Proszę, niech to się skończy! Niech to się skończy!" Obrazy ludzi, miejsc, wydarzeń, zamków, rycerzy, w konnej walce machających toporem wojennym; pustynie, dżungle, śmierć, zniszczenie, choroby, plaga, zaraza; wszystkie te rzeczy przemykające, jak Dorotka w tornado; wszystko to przelatywało! Tymczasem, emocja każdego z tych obrazów z pełną siłą uderzała we mnie! Mogłam widzieć obraz jedynie przez sekundę, ale cała emocja, która z nim przyszła trafiała we mnie, a ja nabierałam powietrza i dusiłam się od jednej takiej chwili do następnej, jednej po drugiej. Więc, na jednej z sesji zapytaliśmy po prostu czym było to, co się ze mną działo... Już miałam się załamać pod tym obciążeniem - a Kasjopeanie powiedzieli: "Po prostu aktywujesz więcej swoich DNA!" Świetnie! Zatrzymajcie to! Odbierzcie to! Już więcej nie! Nie mogę tego znieść!

Ale, najwidoczniej, to jest to , co może zdziałać posiadanie tej wiedzy! To jest warunek bycia zdolnym do wejścia we Wrzechświaty informacji! Kasjopeanie powiedzieli : "ZABAWNE jest uzyskać dostęp..." a ja ich zapytałam: "Zabawne dla kogo ?"

Po jeszcze kilku uwagach, przekazałam podium Terry'emu, ale chcę jeszcze wspomnieć o tym, że mój opis tych wydarzeń mojego stanu "pamiętania", podobnego do Dorotki w tornado, jest czymś, o czym zupełnie zapomniałam do czasu, kiedy przepisywałam zawartość taśm w ciągu kilku ostatnich dni.

Terry przedstawił się i poczynił kilka uwag na temat uczestnictwa w kilku z wczesnych eksperymentalnych sesjach przed kontaktem z Kasjopeanami, i że on i Jan, mniej lub bardziej zrezygnowali z tego projektu, ponieważ wydawało się wtedy, że nic się nie dzieje. Dopiero później, kiedy pojawili się Kasjopeanie, byłam w stanie nakłonić ich, żeby spojrzeli na ten materiał. Ceniłam ich spojrzenie i wkład ponieważ wiedziałam, że oboje są tak sceptyczni jak ja, a ja z pewnością czułam potrzebę "opinii z drugiej ręki" i nie chciałam wpaść w pułapkę "prawdziwie wierzącego", co dziś jest tak powszechne. Po swoim wprowadzeniu Terry poczynił następujące uwagi:

Można teraz powiedzieć, że jest tu MNÓSTWO informacji. Gadałam tutaj przez ostatnie 20 minut i jest tego więcej. Nieważne, gdzie zacząłeś, i tak skończysz na wyjaśnianiu całej sprawy. W tym momencie, jest 9 miesięcy cennego materiału, a za kolejne 3 będziemy musieli wyjaśnić zawartość całego roku, ponieważ Kasjopeanie kontynuują udzielanie informacji - dokładając materiału, wraz z tym, jak uczymy się zadawać pytania poprawnie. Jak w swoich uwagach powiedziała moja żona, żadne z nas nie było wielkim zwolennikiem informacji uzyskiwanych przez channeling i kilka miesięcy zajęło Laurze przekonanie nas, by do niej przyjechać i zobaczyć, co się dzieje. Już przedtem byliśmy tam parę razy, podczas wczesnego etapu tego eksperymentu i nigdzie nie doszliśmy. Mieszkamy w St. Pete, a to jest spory kawałek drogi do zrobienia, żeby przyjechać wieczorem, usiąść i żeby nic z tego nie wyszło.

Kiedy w końcu przyjechaliśmy, Laura powiedziała nam "nie uwierzycie, co to coś robi". Przyjechaliśmy w listopadzie - oni otrzymywali Kasjopeańskie informacje od lipca - i przez krótką chwilę patrzyłem jak ta mała rzecz porusza się po tablicy; to znaczy ona skakała dookoła po całym tym miejscu. Nigdy nie widziałem czegokolwiek poruszającego się tak szybko! Mysz próbująca uciec przed moimi sześcioma kotami jest może jedyną, jaką widziałem, rzeczą poruszającą się tak szybko, jak to małe coś poruszało się po tej tablicy.

Więc, usiadłem. Pozwolili mi przysiąść na chwilę, żebym mógł położyć na tym moją rękę. Chciałem tego dotknąć; chciałem zobaczyć, co to jest. I usiadłem tam na jakieś około 25 minut i moje ramię było zmęczone! Pracuję z komputerami i jestem przyzwyczajony do poruszania myszką (mówiąc o myszach) na komputerze, wskazując i klikając cały dzień. Moje ramię poruszało się dokoła tej tablicy tak szybko przez jakieś 25 minut, że rzeczywiście miałem od tego rwący ból w ramieniu, ponieważ nie przywykłem do pozostawania w takiej pozycji przez tak długi czas. Nie mogłem uwierzyć, jak szybko to się porusza. Nie mogłem uwierzyć w tę ilość energii, która czułem jak przepływała przez tę małą część pokoju.

Od tamtej pory, zauważyłem, że to nie tylko jedna osoba; to nie tylko ci ludzie siedzący przy tabliczce, to połączenie wszystkich ludzi w tym pokoju, jak również, wszystkich ludzi w domu Laury. Im więcej ludzi, tym więcej energii, i tym szybciej to chodzi. Dwukrotnie planszeta sfrunęła z tablicy. W Sylwestra była tam cała gromada ludzi i było tak dużo energii - po prostu wolnej energii, energii nieukierunkowanej, ponieważ ludzie po prostu przewijali się dookoła, to było przyjęcie sylwestrowe - a my nie mogliśmy utrzymać planszety na tablicy. Ona latała tam i z powrotem tak szybko, że sfrunęła ze stołu i poszybowała w powietrzu. Podnieśliśmy ją i położyliśmy z powrotem na miejsce, a ona znowu znalazła się po drugiej stronie tablicy. Około 20 minut zajęło żeby energia się ustabilizowała, tak byśmy mogli otrzymać jakiegokolwiek rodzaju informacje. Potem, informacje mogły, ale nie musiały być dobre, ponieważ wszyscy ludzie w tym pokoju nie koncentrowali się. W powietrzu była luźna energia.

Parę tygodni temu przyjechało kilku ludzi, którzy są zaangażowani w badanie UFO i rozumieją przepływ energii i jak ją ukierunkować. I mieliśmy takie samo doświadczenie. Kasjopeanie powiedzieli nam wtedy, że ustabilizowanie i ukierunkowanie energii potrwa, ponieważ jest jej dużo. Ta mała planszeta szybowała znowu... parę razy sfrunęła ze stołu i w powietrze. Opuściła stół z taką siłą, że cały czas się poruszała... dobre 25 minut zajęło nam ponowne jej uspokojenie. Oni powiedzieli nam: " rozbiliście kanał". Ten "przewód", który biegnie między tą a szóstą gęstością tamtej nocy chyba się powiększył. Z pewnością zmieniliśmy okablowanie!

Laura: To oddziaływuje na nas również fizycznie, ponieważ możemy CZUĆ tę energię.

Pytanie z widowni: Są jakieś zawroty głowy?

Laura: Nie, żadnych zawrotów. Raczej czujemy na skórze jakby podmuchy ciepłego powietrza, a potem rosnące uczucie.

Pytanie: Jak w euforii?

Laura: Nie, raczej intensywna, umysłowa ostrość... koncentracja do entego stopnia... to nas rzeczywiście napełnia energią. Robiliśmy sesje, które trwały do 8 godzin, taśma za taśmą, i nikt nie był zmęczony!

Pytanie z widowni: Mieliście jakieś inne przemieszczenia w pokoju podczas sesji, jak na przykład spadające z półek przedmioty?

Laura: Nie, nie mieliśmy. W zasadzie zadaliśmy takie pytanie i Kasjopeanie powiedzieli, że gdyby były takie przemieszczenia, to byłaby energia wyłącznie z niższych czakr. Nie mamy tutaj do czynienia z tym poziomem. Jeśli otrzymujesz zjawisko typu poltergeist, możesz dość dobrze ocenić poziom, z którego pochodzi. Ale, oczywiście, podczas wczesnych faz tego eksperymentu, OTRZYMYWALIŚMY nieco tego rodzaju aktywności. Kiedyś, z półki sfrunął kandelabr i rozbiło się kilka innych rzeczy. To była prawdziwie nieprzyjemna energia. To jest ten rodzaj rzeczy, nad którym pracowaliśmy, żeby mieć go już za sobą.

Terry: Nie jesteśmy nawet pewni, kim lub czym są Kasjopeanie. Oni mówią, że są szóstą gęstością, i że są nami w przyszłości - ale, może tak nie być. Nie zamierzamy tu siedzieć i wierzyć w to tylko dlatego, że oni tak mówią. Prezentujemy to w taki sposób, ponieważ taki jest ICH opis. Nie popełniamy błędu wierzenia we wszystko, co przychodzi przez kanał, jedynie przedstawiamy te informacje. Wciąż zastanawiamy się, czym jest to, do czego się podłączyliśmy. Czy to jest jakiś rodzaj wszechświatowego, kosmicznego Systemu Pozyskiwania Informacji? Czy to jest jakiś rodzaj wszechświatowego komputera? Czy to jest jungowska, archetypowa świadomość ? Nie wiemy do czego się podłączyliśmy.

To, co na mnie robi wrażenie, nawet poza tymi potwierdzeniami, jakie otrzymaliśmy na temat różnego materiału, to spójność informacji. Są już całe stosy materiału i jest on spójny w całej swojej zawartości. Nie jest zróżnicowany w poziomie. Nie jest jak kontakt, który jednego tygodnia jest ogromnie inteligentny i super tępy następnego. Jest spójny, jednolity i ma ciągłość.

Laura: Wskazałabym na jeden wyjątek: jeśli w pokoju znajdują się ludzie, których zaniepokoiła jakaś szczególna informacja, Kasjopeanie mniej lub bardziej "wstrzymają się" i zasugerują, żebyśmy zapytali o to później. To jest raczej jak uprzejmość wobec tej osoby w pokoju, która nie jest przygotowana, by usłyszeć odpowiedź. Kiedy jesteśmy tylko my, przez kanał przychodzi informacja, która mogłaby nie przyjść w obecności nowej osoby.

Terry: Również dzieciom nie pozwolą być obecnymi, ponieważ, jak wskazywali, takie czynności mogą być szkodliwe z powodu generowanych poziomów energii, zbyt dużych dla, że tak powiem, "młodych układów".

Pytanie z widowni: Wasze źródła są oczywiście mistrzami Wolnej Woli. Oczywiście, tak powinien wyglądać wszechświat. Czy oni dali wam jakiekolwiek wyjaśnienie dlaczego nasza gęstość wygląda jakby wtrącano się w nią z punku widzenia Wolnej Woli? Wiem, że jest mnóstwo źródeł mówiących, że zgodziliśmy się być porywanymi zanim tu przybyliśmy, ale moim zdaniem to jest po prostu troszeczkę zbyt nieprzekonujące.

Terry: To, co powiedziano nam na ten temat to, że ten wszechświat został stworzony jako Wszechświat Wolnej Woli. Został stworzony specjalnie po to , by pozwolić wszystkim duszom czynić to, co życzą sobie czynić. One mają pełny wybór czynienia tego, co sobie życzą. Szaraki, Jaszczury, kimkolwiek są ci, którzy porywają ludzi i umieszczają w nich implanty, mają prawo to robić ponieważ jest ich wolną wolą przybycie tu i robienie nam tego. I mają one prawo powiedzieć nam wszystko, cokolwiek chcą nam powiedzieć, by uzasadnić swoje zachowanie. Naszym prawem jest NIE wierzyć w to, co istoty porywające nam mówią. Mamy wolną wolę, by wierzyć im lub nie. Jeśli mówią nam w jakimś życiu, że mają prawo nam to robić, a my wybieramy uwierzyć w to wtedy, wówczas, w tym życiu, oni próbują tych samych sztuczek, a my wybieramy nie wierzyć im, w każdym przypadku, ćwiczymy naszą wolną wolę i oni również. To jest wszechświat Wolnej Woli. Możemy zmienić swoje zdanie. Oni próbują przekonać nas, że nie mamy w tym wyboru; to czy wierzymy im czy nie jest NASZYM wyborem. Jest tego więcej, ponieważ ingerowanie w nas fizycznie, oczywiście zachodzi cały czas. Fizycznie czy pseudo-fizycznie, oni są silniejsi niż my. W naszej rzeczywistości taka sama relacja jest między nami i zwierzętami. Krowy i owce i kurczaki mają również Wolną Wolę, ale my jesteśmy silniejsi niż one i przekonaliśmy je /i siebie/ w naszej potrzebie konsumowania żywności, że "to jest dla ciebie dobre, to jest cel twojego życia". Tak jak my zjadamy zwierzęta, tak też jesteśmy zjadani przez tych z wyższych niż nasza gęstości. Ale, w znacznej części, dzieje się to w kategoriach energii, nie szczególnie ciała, chociaż to zdarza się również. Jesteśmy, że tak powiem, częścią łańcucha pokarmowego, i w żaden sposób nie jesteśmy na jego szczycie!

W każdym razie, cofnijmy się 300.000 lat wstecz: była walka między Siłami Służącymi Innym i Siłami Służącymi Sobie na wszystkich poziomach gęstości. Niestety, siły Służące Sobie wygrały tę walkę. Jaszczury są Służącymi Sobie istotami 4 gęstości. Mogą przybywać do 3 gęstości ale mogą tu się utrzymać przez krótki czas, ponieważ ich technologia nie pozwala im na przedłużenie tego.

Uwaga Laury: Z powodu dużego zamieszania odnośnie tego, co znajduje się dalej, zanim zaczniecie to czytać, zerknijcie proszę na Przejściowych Pasażerów]

W 4-tej gęstości one wciąż korzystają z technologii, wciąż jeszcze uczą się rzeczy para-fizycznych. One ujarzmiły nas; zaimplantowały nas; zabrały nasze DNA i zmanipulowały, żebyśmy nie pamiętali kim jesteśmy, i co naprawdę możemy zrobić. Książka Barbary Marciniak "Zwiastuni Świtu", omawia wiele takich informacji. Kasjopeanie powiedzieli, że kiedy Barbara była w kontakcie z Plejadanami, komunikowała się- istnieje coś nazywane Granicą Rzeczywistości, to jest fala, ściana, swego rodzaju częstotliwość, która jest jak drzwi między różnymi gęstościami, i że to przyspiesza zdolność Kasjopean, Plejadan i kogokolwiek, kto przez to przekazuje, do transmitowania z 6-tej do 3-ciej gęstości w czasie, kiedy Marciniak prowadziła channeling, ta fala ulokowana była w regionie przestrzeni Plejad, a oni, żeby podać punkt odniesienia, nazwali się Plejadanami. Jak my to postrzegamy, to okno przechodzi właśnie przez to, co nazywamy Kasjopeą. Kiedy było ono w okolicy Arkturusa, oni nazywali się Arkturianami. W pewnym momencie byli Orionami, chociaż nie pamiętam, jaka jest kolejność. Ponieważ to się zbliża, staje się coraz silniejsze, i najwidoczniej są ludzie przeznaczeni by być punktami kontaktowymi. Im bliżej nas dociera ta fala, tym bardziej wyrazisty staje się sygnał. Według Kasjopean, następnym przystankiem jest Leo. Oczywiście, gwiazdy w tych konstelacjach nie są w tej samej odległości, więc ulepszyliśmy punkty odniesienia do określonych gwiazd lub ich zespołów.

Tak czy inaczej, Jaszczury stworzyły Szaraki. One również są z 4-tej gęstości. Nie mają dusz, są robotami. Szaraki zostały stworzone w taki sposób po to, by Jaszczury mogły wysyłać je do 3-ciej gęstości jako swoje projekcje. One mogą rzutować w Szaraki jakąś część swojej własnej energii po to, by kiedy znajdą się one w 3-ciej gęstości, nie były jedynie kontrolowanym przez nie robotami, ale żeby rzeczywiście, że tak powiem, "w nich były", patrzyły ich oczyma. Może być też tak, że kilku Szaraków stanowi energię pojedynczej Jaszczurzej części. Całym celem ujarzmiania ludzi przez Jaszczury jest to, że one używają nas jako pożywienia. Stary materiał John'a Lear/Bill'a Cooper'a na temat zbiorników z częściami ciała może zawierać pewną prawdę. Ale, one głównie pobierają energię. One chcą naszej energii. To jest to, czym one się żywią w 4-tej gęstości, ponieważ są one zasadniczo istotami energetycznymi w 4-tej gęstości. Karmią się one energią. Jest energia pozytywna i jest energia negatywna. Istoty Służące Sobie w 4-tej gęstości, żywią się negatywną energią produkowaną przez istoty 3-ciej gęstości, a okazjonalnie nawet przez te z 1-ej i 2-ej gęstości. One lubią nas, ponieważ my mamy emocje. Emocje generują energię. Dlatego właśnie zawsze czytamy, że Szaraki wydają się być "tak zainteresowane naszymi emocjami ! Naszą miłością, naszą nienawiścią, naszym tym i tamtym" One nas kontrolują i tworzą sytuacje, które produkują negatywną energię. Im więcej negatywnej energii mogą one wytworzyć, tym więcej mają pokarmu. Oto cały cel.

Jest też inny cel: one pożądają idei bycia fizyczno/materialnymi istotami 3-ciej gęstości. One dawno tego nie robiły, a ponieważ są opętane Służbą Sobie, jej fizyczność jest dla nich tak przyciągająca, że częścią tego planu jest stworzenie nowej rasy dla samych siebie.

To, co trzeba zrozumieć to, że mamy tu tak dużo informacji, i wciąż próbujemy przekopać się przez nie i zrozumieć czym jest to, co oni nam mówią. Udzielili nam wielkiej ilości informacji. Doszło do momentu, w którym kiedy robimy sesję, nie tylko zadajemy pytania, ale przekształca się to w rozmowy. Nie jest tak, jak zwykle robi się z planszą Ouija - wiecie: "czy będę bogata?" "Tak". " Czy będę biedna?" "Nie". "Czy będę mieć wypadek samochodowy ?" "Tak". I tego rodzaju rzeczy. To jest jak naprawde siedzieć z grupą ludzi i rozmawiać. Rozmawiamy. Oni będą rozmawiać z nami. Możemy zadać pytanie, otrzymać odpowiedź, a potem w swoim gronie na temat tej odpowiedzi będziemy rozmawiać, a oni skomentują nasze uwagi, wtrącą swoje, zgodzą się albo nie zgodzą z naszymi analizami.

To, o czym próbujemy dziś rozmawiać - a robimy to po raz pierwszy w tak dużej grupie - to to, że my wciąż próbujemy przetrawić wszystkie te informacje. Kiedy siedzisz w domu rozmawiając o czymś: powiedzmy, mówisz "porozmawiajmy o polityce" i siedzicie rozmawiając o polityce - i ktoś coś mówi, a ty mówisz " o, przy okazji. Widziałeś wyprzedaż w sklepie"? i dyskusja przechodzi na temat wyprzedaży, i mówisz "tak, kupiłem młotek", a to prowadzi do "pracowałem przy domu", tak, jak w rozmowach - tematy się zmieniają. Po kilku pierwszych uwagach, możesz nigdy już nie rozmawiać o polityce. Nasze sesje też takie są. Możemy zacząć od jakiegoś tematu, i jedna rzecz poprowadzi do innej, która prowadzi do jeszcze innej, która zabiera nas w inne miejsce, w ten sposób wymieszana jest cała ta informacja, jaką mamy w surowych transkryptach - jak coś w rodzaju, wolny od formy potok świadomości, a my musimy to przejrzeć i połączyć. To jak wielkie puzzle z pytaniami i odpowiedziami, uwagami i informacjami, które są wymieszane. Musimy przez to przejść i przepisać wszystkie te informacje, to wszystko jest w notatnikach i na taśmach, a Laura spędziła mnóstwo czasu siedząc i próbując przepisać taśmy i porównując to, co jest na taśmach z tym, co jest w notatnikach. To długi i nudny proces, ponieważ, kiedy jest duża grupa, ona musi rozpoznać głosy i umieścić na miejscu właściwe imiona, żebyśmy wiedzieli, co kto mówi. Mamy tu 155 stron pisanych 10/czcionka/, a było to ponad miesiąc temu . Musimy być w stanie to wszystko uporządkować i sami to zrozumieć, po to, by móc wrócić i zadawać inteligentne pytania na temat kwestii, których nie omówiliśmy dokładnie.

Jan: Tak, a oni zawsze pamiętają, kiedy nam już o czymś powiedzieli. Możemy się sprzeczać, ale jeśli wrócimy i popatrzymy, to na pewno tam jest.

Laura: Tak, a jeśli pytanie jest zadane, a sześć miesięcy później jakaś inna osoba zada to samo pytanie, Kasjopeanie powiedzą nam, żebyśmy wrócili i zrobili przegląd materiału. Powiedzą "Pomóżcie temu-a temu was dogonić"

Terry: Tak, poproszą nas, żebyśmy wrócili i poszukali tego.

Jan: Jednego razu powiedzieli nam, NIE! Posłuchajcie! Poczekajcie! - próbując przyciągnąć naszą uwagę, ponieważ zadawaliśmy ogromną ilość pytań- jedno po drugim, nie czekając na odpowiedź -i powiedzieli: WY macie te odpowiedzi! Powiedzieli nam szczególnie, żeby przerwać channeling, usiąść i przedyskutować temat. Powiedzieli, że możemy znaleźć odpowiedzi poprzez "pracę w sieci".

Laura: Tak, więc spędziliśmy godzinę czy ponad rozmawiając na ten temat i, kiedy skończyliśmy, zdaliśmy sobie sprawę, że rzeczywiście znaliśmy odpowiedź.

Terry: Ostatecznym rezultatem tego, co, jak się wydaje, próbują nam powiedzieć, co próbujemy "pojąć", co "my" w 6-ej gęstości próbujemy pomóc "Nam" w teraźniejszości zrobić, jest zrozumienie, że w ciągu mniej więcej następnych 20 lat, ta Fala Wymiarów, to jakby okno, przybędzie. A kiedy przybędzie, będziemy mieć możliwość przeniesienia się z 3-ciej do 4-tej gęstości jako grupa, w przeciwieństwie do indywidualnego, pojedynczo na przełomie dowolnej ilości wcieleń. Czy i kiedy, będziemy w stanie to zrobić, celem będzie po pierwsze: przenieść nas, ale po drugie: to jest część kontrataku przeciwko Jaszczurom ze strony istot Służącym Innym, które próbują przesunąć nas do rzeczywistości wolnej. One nie mogą ingerować w Wolną Wolę, ale jeśli mogą poinformować wystarczającą ilość nas, a my możemy uczynić Wolny wybór, by się przenieść z powrotem, to załamie władzę Jaszczurów nad ludzką rasą. Celem wydaje się być złamanie panowania Jaszczurów nad rasą ludzką. W tym punkcie czy to zadziała czy nie, cokolwiek wydarzy się w 3-ciej gęstości, wydarzy się. A potem, cały punkt ogniskowy tej akcji przesunie się w inne miejsce we wszechświecie, ponieważ oni robią to w innych miejscach. To NIE jest jedyne miejsce, w którym to się dzieje.

Laura: I nie pojmujcie tego, jako czegoś strasznego. Czy znany jest wam wszystkim symbol Yin - Yang, czarna połowa i biała połowa? To w istocie jest to, o co w tym wszystkim chodzi. Nie musimy patrzeć na to, jakby to była naprawdę rzeczywista walka, chociaż pod pewnymi względami, wyrażana jest w tej gęstości, i manifestuje się w taki sposób, jakimi są Zmiany Ziemi. Jest tak, że przez ponad 300,000 lat byliśmy w rzeczywistości Służby Sobie, czy też w ciemnej połowie tego koła. Teraz ten cykl się zbliża. Musicie pamiętać, że robimy to, jak mówią Kasjopeanie, po prostu "dla zabawy". [Śmiech]

Teraz, zrobimy przerwę, a po przerwie zamierzamy spróbować zademonstrować - nie wiem, czy to zadziała - ale mamy zamiar spróbować. Nie chcemy żadnych pytań osobistych. Nie pytajcie, jaki dom kupicie w przyszłym roku. Spróbujcie przyjść z jakimiś dobrymi pytaniami, zapiszcie je dla nas, i zobaczymy, co się wydarzy.

Podczas przerwy przygotowaliśmy tablicę i ustawiliśmy krzesła by każdy znajdował się w odpowiednim ułożeniu zgodnie z punktami kompasu. Laura siada przy wschodnim, Frank przy północnym, Terry przy zachodnim, a miejsce południowe jest otwarte. Byłam naprawdę zdenerwowana, kiedy usiedliśmy, ponieważ nie miałam pojęcia, czy rzeczy zadziałają w innej lokalizacji czy nie. Ale, po kilku sekundach kontaktu, planszeta zaczęła wykonywać duże spiralne obroty, dochodząc w końcu do słowa "cześć".

P: (L) Cześć.

O: Nowa lokalizacja?

P: Tak, rzeczywiście, to nowa lokalizacja. Skąd transmitujecie?

O: Kasjopea.

P: Macie trudność działania w tej nowej lokalizacji?

O: Trochę ale powinno się ustabilizować.

P: (L) Mamy pytania z widowni. Możemy zaczynać?

O: Pewnie!

P: Pierwszym pytaniem tutaj jest: "W której gęstości jest nasza astralna egzystencja"?

O: 5-ta, gęstość kontemplacji, nie wyjaśniliście tego, prawda?

P: Tak, zapomnieliśmy to wyjaśnić. Przepraszamy.

O: W porządku. Prosimy, wyjaśnijcie 5-tą teraz.

Terry: 5-ta gęstość jest tą, gdzie dusze idą, kiedy się umiera. Kiedy się opuszcza swoje fizyczne ciało w jakiejkolwiek z pierwszych czterech gęstości, dusza przenosi się do 5-tej gęstości. Oni nazywają ją gęstością kontemplacyjną. Tam właśnie idziesz, i musisz zrewidować życie, jakie miałeś, i wyciągnąć wnioski, i decydujesz, co chcesz robić dalej, kiedy inkarnujesz się następnym razem. W łańcuchu gęstości, od pierwszej po siódmą, dusze egzystują aktywnie od 1-ej do 4-ej i w 6-ej , a w 5-ej gęstości biernie. Czy dobrze to zrozumiałem?

O: Tak.

P: (Członek widowni) Jakiej energii oni używają, żeby stworzyć ten kanał?

O: Fala elektromagnetyczna o otwartej częstotliwości.

P:(Członek widowni) Czy jest jakiś matematyczny wzór dla stworzenia takiego kanału ? Jeśli tak, jaki on jest?

O: Stwórz taki w swoim wolnym czasie!

P:(L) Zdaje mi się, że jeśli chcesz matematycznego wzoru powinieneś sobie taki stworzyć w swoim wolnym czasie ![Śmiech] (J) To jest, jak się domyślam, dowcip.

O: Niezupełnie dowcip!

P: (Członek widowni) Czy to wykracza poza nasz aktualny poziom naukowy?

O: Tak.

P: (Pytanie z widowni) Co istnieje wwewnętrznym regionie Ziemi, jak donosił Admirał Byrd ? Powinniśmy dodać "rzekomo" donosił Admirał Byrd.

O: "okno" przekraczania świadomości.

P: (L) Więc, w wewnętrznym regionie Ziemi istnieje okno?

O: Istniało dla Admirała Byrd'a w tamtym przypadku.

P: (L) Więc on przeszedł przez okno świadomości?

O: Tak.

P: (T) Czym jest okno świadomości?

O: Zostało wam powiedziane.

P: (L) Tak. To jest w transkryptach.

O: Rzeczywistości mogą być dostępne zgodnie z wolą, jeśli równowaga świadomości jest właściwa.

P: (L) Jeśli równowaga świadomości jest właściwa, "okno przekraczania świadomości" oznacza, że można przejść świadomością do następnej rzeczywistości. Zgadza się ? Pozwólcie mi to rozłożyć na części: czy to oznacza, że jeśli świadomość jest zrównoważona, tworzysz "okno"?

O: Blisko.

P: (L) Czy to może zdarzyć się komuś spontanicznie?

O: Tak.

P: (L) To nie jest coś, na co koniecznie trzeba zapracować, może się to zdarzyć komukolwiek, kiedykolwiek...

O: Mało prawdopodobne.

P: (L) Więc, MOŻE, ale bez pewnego przygotowania, mało prawdopodobne jest, że się zdarzy. W porządku, następne pytanie: "Po siódmej gęstości jest Wielki Wybuch, i wszystko zaczyna się od nowa?"

O: Blisko i częściowo. Dostęp do Wielkiego Cyklu.

P: (L) Macie na myśli to, że 7-ma gęstość jest "Dostępem do Wielkiego Cyklu"?

O: Nie, przejrzyjcie materiał.

P: (L) Siódma gęstość jest tym Wielkim Wybuchem i to wszystko zaczyna się od nowa i to jest Wielki Cykl? Naprawdę nie ma żadnego początku czy końca, po prostu niekończący się cykl?

O: Nie. Wielki Cykl jest samowyjaśniający się dla 6 ludzi tutaj.

P: (L) Zdaje mi się, że nie jestem jedną z nich. ( Tu jakiś członek widowni daje wyjaśnienie, ale niemożliwe jest rozszyfrowanie tego z tej taśmy ponieważ był on najwidoczniej w tylnej części pomieszczenia. To brzmi jakoś tak :"w Siódmej Gęstości jest okno dostępu do Wielkiego Cyklu")

O: Tak.

P: (Pytanie z widowni) Jaki jest prawdziwy wiek Wielkiej Piramidy? (L) Na to pytanie już była udzielona odpowiedź.

O: Tak.

P (L) Sądzę, że liczba, którą przekazano to, mniej więcej, 10,600. (Pytanie z widowni) Gdzie lecą statki obcych, kiedy widzi się je wlatujące w wodę, taką jak jeziora, rzeki, ocean, itd. Gdzie one lecą?

O: Różnie.

P: (Członek widowni) Gdzie poleciał ten, który widziałem w Longboat Key? Gdzie one odlatują z Longboat Key?

O: Nieokreślone.

P: (L) Różne miejsca docelowe ? (T) Czy niektóre z nich lecą do jakiejś bazy?

O: Nie tam, ale pamiętajcie, mówicie o przekraczaniu podwójnej gęstości, dlatego "prawa" dla 3-ciej gęstości nie zawsze mają zastosowanie.

P: (Pytanie z widowni) Czy oni wykorzystują wodę oceanu jako kanału lub okna?

O: Być może, ale to nie jedyna "metoda".

P: (T) Więc, oni mogą robić cokolwiek tam na dole, kiedy już znajdą się pod wodą.

O: Tak.

P: (T) Włączając w to siedzenie tam i czekanie.

O: Dlaczego nie?

P: (Pytanie z widowni) Czy kiedykolwiek pytaliście ich o to, kto zbudował Wielką Piramidę? (L) Tak, pytaliśmy. Odpowiedzią było Atlantydzi.

O: Potomkowie tychże.

P: (Pytanie z widowni) Czy oni kiedykolwiek powiedzieli o przeznaczeniu piramid ?

(L) Tak, powiedzieli. Przede wszystkim, cywilizacja atlantydzka istniała przez bardzo długi czas i była bardzo rozległa na całym globie, niekoniecznie ograniczona do pół-legendarnego "kontynentu Atlantydy". Najwyraźniej, międzyplanetarna podróż była dla Atlantydów tak łatwa, jak dla nas wycieczka do sklepu. Oni mieli bazy na Księżycu, bazy na Marsie: budowle na Księżycu i na Marsie są pochodzenia atlantydzkiego; na Księżycu i na Marsie mieli oni również kilka ze swoich gigantycznych kryształów, a te były używane do gromadzenia energii słonecznej i kosmicznej, jako źródła mocy. Rozmawialiśmy na temat lokalizacji takich kryształów na Ziemi i dlaczego nie zostały one zniszczone w tych kataklizmach, które zniszczyły Atlantydę, i odpowiedź brzmiała, że zaprojektowana funkcja tych kryształów była taka, że ogromna ilość oddziałującej na nie energii była, jak gdyby, absorbowana i przekształcana. Jeśli spuścisz bombę atomową na jeden z nich, wchłonie on tę energię i przetworzy ją. To była zaprojektowana funkcja. Kiedy zapytaliśmy, czy nasza obecna technologia mogłaby rozszyfrować jak korzystać z tych kryształów, odpowiedź brzmiała "czy Neandertalczyk wiedziałby, jak pilotować 747?" [ Śmiech] Więc, kiedy mówimy o Atlantydach, mówimy o super zaawansowanej cywilizacji, ich potomkowie, po tym zniszczeniu, które miało miejsce, i które zniszczyło tę zadziwiającą kulturę, zbudowali te piramidalne kształty, które miały podobną funkcję, jak te gigantyczne kryształy w kształcie piramid, chociaż były dużo mniej efektywne. Innymi słowy, Piramidy są po prostu gigantycznymi maszynami. Były one wykorzystywane żeby manipulować energią, żeby kontrolować pogodę, żeby zasilać te liczne rzeczy, których wymaga cywilizacja, by uważaną być za "zaawansowaną", żeby chronić i przeobrażać lub uzdrawiać. Po prostu cała lista zastosowań energetycznych podobna do tego, co robimy z elektrycznością. Ale wciąż był to krok w tył od daleko bardziej zaawansowanej technologii Atlantydów, i kiedy czas mijał, zdarzyły się inne rzeczy, i nawet ta wiedza została utracona.

(Pytanie z widowni) Czy jest jakaś gigantyczna piramida, lub schodkowa piramida w Chinach?

O: Tak.

P: (T) Czy możecie udzielić nam informacji na temat tej piramidy?

O: Tak.

P: Czy ona też była zbudowana przez potomków Atlantydów?

O: Tak.

P: (L) Myślę, że cywilizacja Atlantydów była bardzo podobna do naszej obecnej... w istocie nie symbolizowała jakiegoś określonego miejsca, chociaż może był tam odpowiednik "zachodniego technologicznego świata", jakim jest dziś Ameryka. De facto, kiedy zapytaliśmy o ludność świata w czasie pełni rozkwitu Atlantydy, odpowiedź brzmiała, że była ona prawie taka sama jak teraz, ponad 6 miliardów. Zapytaliśmy wtedy, ile zostało po zniszczeniu, i tą liczbą było albo 19 milionów albo 119 milionów. Pokręciłam coś przy przepisywaniu i będę musiała wrócić do taśmy, żeby dobrze to pojąć. Więc, jaka to była liczba?

O: 19 milionów.

P: (L) To znaczna redukcja z 6 miliardów.

(Pytanie z widowni) W tych wszystkich różnorodnych przemianach pomiędzy pierwszą i szóstą gęstością, czy jakakolwiek dusza kiedykolwiek ginie czy wygasa?

O: Nie.

P: (T) Pytaliśmy o to kilka razy. Najwyraźniej wszystkie dusze zaczynają w tym samym punkcie w "czasie", i wszystkie wrócą do 7-ej gęstości w tym samym czasie. Żadne nowe dusze nie są tworzone, i żadne dusze nigdy nie są niszczone, one jedynie zmieniają się przechodząc ze jednego stanu w kolejny stan według swojego "profilu lekcji", lub tego, czego się nauczyły czy potrzebują nauczyć i doświadczyć. (L) Tak. To dobre wieści; a oto złe: te, które nie zdadzą do 4-ej gęstości w tym przejściu Fali, znowu dostaną się do 3-ej gęstości, w całym jej cyklu. [Śmiech]

(Pytanie z widowni) Czy pytaliście kiedykolwiek o to, dlaczego jest tak dużo cierpienia tu na ziemi?

(L) Tak, i to nie jest wina Ewy!

( Pytanie z widowni ) Więc, nie wiem jak inni, ale jeśli jest gdzieś tam jakaś utopia, wolałbym być tam i nigdy tu nie wracać ! A to, co wy mi mówicie, to, że chociaż nawet wrócimy do 6-ej gęstości, musimy znowu wrócić.

(L) Nie, to jest 5-a gęstość - poziom kontemplacyjny. Tam podejmuje się decyzję, i jeśli jesteś tutaj, to dlatego, że wybrałeś bycie tutaj. Ale, jedyny sposób, żeby wydostać się z tego cyklu 3-cio gęstościowego poziomu Służby Sobie, poziomu konsumpcji, gdzie musisz żywić się innymi - a to jest naprawdę sedno sprawy - musisz przekroczyć ten problem, fizyczność. Staniesz się istotą energetyczną, która tylko daje, zjednoczoną z innymi istotami, które również tylko dają, a w takiej symbiozie, nikomu niczego nie brakuje. Ale, tak, jest bardzo określona przyczyna tego cierpienia na tym poziomie i Terry wspomniał o tym przed chwilą - dominacja gadzich istot, które żywią się nami przez ostatnie 300,000 lat. One ogłupiły nas, zaimplantowały w nas impulsy kontrolne, takie jak zazdrość, chciwość, zachłanność i tak dalej, żebyśmy stale tworzyli negatywną energię, podczas gdy one tam, w 4-tej gęstości, siedzą sącząc ją przez słomkę! Mniam! Więc, kiedy czujesz, że wpadasz w negatywne stany, jeśli chcesz je przekroczyć, wszystko, co naprawdę musisz zrobić, to zrozumieć, że to nie jest TWOJE. Nie "posiadasz tego". Tak, to jest częścią fizyczności tej gęstości, ale to jest fizyczność, która została genetycznie zmodyfikowana, po to, żeby takieemocje dominowały. NIE możesz ich odgrywać, możesz odmówić bycia kontrolowanym przez takie stany, możesz WYBRAĆ bycie innym, nawet, jeśli wymaga to czegoś w rodzaju wewnętrznej walki pomiędzy wyborem duszy a zachciankami ciała, które mózg bardzo sprytnie racjonalizuje, po to, żebyśmy zupełnie wyraźnie nie widzieli tego, co naprawdę się dzieje.

( Pytanie z widowni ) Więc, my rzeczywiście, w pewnym momencie, wybraliśmy akceptację tego stanu, a teraz możemy wybrać inaczej?

(L) Tak dokładnie jest. W każdym momencie mamy wybór, by zaakceptować program Jaszczurek, lub podążyć inną drogą wyborów. Ta masa ludzkości, ta grupa - a powiedziano nam, że Legenda o Lucyferze jest historią tego wyboru i odnosi się do rasy ludzkiej - uczyniła ten wybór. Nie wiem, jak wy, ale ja mam dosyć. Myślę, że zmieniłam zdanie! [Śmiech]

W tym momencie, członek widowni zajął miejsce Terry'ego przy tablicy. To był ten "sceptyk", który na początku tej sesji umieścił swój mały licznik obok tablicy na stole.

P: (L) W porządku, mamy nową osobę przy tablicy...

O: Tak.

P: (L) Mamy tu pytanie od kogoś na temat Wtargnięć, i zanim je zadam, chciałabym zadać coś w rodzaju "przed-pytania". Moje pytanie brzmi: jak często zdarza się coś w stylu "Wtargnięć"?

O: Rzadko.

P: (L) Tak, to była, i wciąż jest, bardzo popularna koncepcja. To znaczy, jak łatwo można powiedzieć "O, nie zrobiłam tego! To poprzedni lokator tego ciała!" Lub, "Teraz, mogę TO zrobić, ponieważ właśnie przejęłam to ciało. Nie jestem śmieciarzem, naprawdę jestem neurochirurgiem, więc podaj mi skalpel!" i takie rzeczy. Ludzie stworzyli wszystkie rodzaje egzotycznych i wyszukanych "przeszłości" dla siebie, i jak słyszałam te historie, tak stawały się coraz bardziej szalone z dnia na dzień" "Jestem Takim a Takim Księciem lub Księżniczką z Planety Hoogabooga! Pokłoń się, prostaku! Jak dziwne jeszcze może się to stać?

( Pytanie z widowni) Czy pytaliście o rzeczywiste, fizyczne formy-życia na innych planetach, czy tylko my jesteśmy tu we Wszechświecie?

(L) Tak, pytaliśmy, ale zajmijmy się pytaniem, które już mamy. Brzmi ono "Czy ktokolwiek z tych, którzy twierdzą, że są przykładem Wtargnięcia naprawdę nim są? Poniekąd już odpowiedzieliśmy. Tak, to MOŻE się zdarzyć, ale jest bardzo rzadkie. Ciąg dalszy pytania: "Jeśli tak, kim oni w szczególności są? Czy jest kimś takim moja przyjaciółka Gail___ w Longboat Key?"

O: Nie.

P: (L) Więc, to tyle, jeśli o to chodzi. (zwracając się do osoby z widowni, która energicznie pokiwała głową) Wiedziałaś już to? (AM) Tak. Chciałam się tylko upewnić.

( Pytanie od nowego uczestnika przy tablicy, AB) Po otrzymaniu takiej ilości zniszczenia, jakie Gady wyrządziły naszemu DNA, co możemy zrobić, żeby to naprawić ? Czy jest jakaś zmiana w diecie?

O: Być może. To otwarte dla jednostki, by eksperymentowała i odkrywała.

Powinnam zauważyć, że energia, w tym momencie, straciła ciągłość wskutek obecności nowej osoby przy tablicy, a planszeta poruszała się bardzo powoli.

P: (L) Myślę, że kanał musi być ponownie dostrojony do tej nowej energii.

O: Tak. Zauważcie fale światła w przyrządzie.

P: (L) Macie na myśli ten licznik obok nas? Odwróćcie go, żebyśmy mogli to zobaczyć. (T) Jaka jest dolna granica zakresu? (AB).1,.2 jest wartością dla otoczenia. Licznik osiągnął wartość szczytową 5 zanim usiadłam. To znaczy mikrogausów. (J) Jakie fale świetlne macie na myśli?

O: W pobliżu okna.

P: Okna czaso-przestrzeni? [W pokoju nie było żadnego fizycznego okna]

O: Tak.

P: (L) Myślę, że to w odpowiedzi na twoje pytanie o DNA. Mamy zauważyć, że licznik mierzy pewien rodzaj energii, i że to reprezentuje fale świetlne w pobliżu tego "okna" lub kanału, który został ustanowiony poprzez channeling, i że to jest jedna z tych rzeczy, które mogą zmienić DNA. Nie sądzę, by jedzenie lub picie w taki czy inny sposób, czyniło różnicę, chodzi o to, co jest wewnątrz,- co w pewnym sensie MOŻE zmienić to, co jesz lub pijesz, ale to jest zmiana, która pochodzi z innego kierunku niż zmiana, która jest celowa, po to, by zmienić DNA. Oni powiedzieli, że fale światła zmieniają DNA (AB) Jaka konkretnie częstotliwość światła?

O: 6 pt 5

P: (AB) Angstremów?

O: Tak.

P: (AB) To jest faktycznie częstotliwość średniego czerwonego światła laserowego. Laser jest częstotliwością monochromatyczną. To jest jak jeden z tych laserowych wskaźników. Emituje tylko jeden kolor, jedną dokładną częstotliwość. 6.5 byłaby pół-pomarańczowa?

O: Tak.

P: (Pytanie z widowni) Co zyskują pewni ludzie w naszym rządzie lub naszych siłach zbrojnych, będąc bardziej spiskującymi niż przejrzystymi?

O: Otwarte.

P: (T) Wiele rzeczy. Czy jest jakaś jedna rzecz, którą szczególnie poprzez to zyskują?

O: O ile wiemy, odpowiedź jest niebezpieczna. P: (T) Otrzymaliśmy kilka takich odpowiedzi, kiedy poruszaliśmy drażliwe pytania.

W tym momencie skończyła się taśma, a my zakończyliśmy "sesję pokazową", która miała być "przeznaczona". Czy była? Jakie były następstwa, poza faktem, że ta mała, lokalna grupa MUFON miała największą w czasie swojego istnienia frekwencję?

Jak się okazało, krótko potem nastąpił ciekawy rozwój sprawy.

Dwa miesiące po tej sesji uczestniczyliśmy w innym spotkaniu lokalnej grupy MUFON, gdzie miał przemawiać fizyk, prof. Ruggero Santilli. Na tym samym spotkaniu było wielu z tych ludzi, którzy uczestniczyli w naszym "pokazie", i niektórzy z nich zgromadzili się przy nas podczas przerwy, żeby zadać nam dalsze pytania na temat eksperymentu z channelingiem. Prof. Santilli przyłączył się do nich, udzielono mu krótkiego streszczenia sytuacji, a on był wystarczająco zaintrygowany, by poprosić o uczestnictwo w sesji. Tak się złożyło, że planowaliśmy jedną tego samego wieczoru, więc po tym spotkaniu, pojechaliśmy wszyscy z powrotem do domu z jadącym za nami prof. Santilli'm i jego żoną, i zasiedliśmy, żeby zobaczyć, co się wydarzy. Ta sesja jest gdzieś na tej stronie, ale, żeby zaoszczędzić czasu, wkleję ją tu:

Uwaga: W przeciwieństwie do tego, co Chris Hilman oświadcza na swojej stronie internetowej Obalenie Pewnych Nieprawidłowych/Błędnych/Bezmyślnych Twierdzeń na temat Kosmologii i Teorii Względności,, Roger Santilli w żaden sposób nie należy do mistycznej grupy nazywanej Kasjopeanami". R. Santilli uczestniczył tylko w jednej sesji - tej poniżej.

The Santilli Session

27 Maj 1995

Frank, Laura, Jan and Terry, Carla i Roger Santilli

P: (T) Mamy dziś wieczorem towarzystwo. Są z nami Roger i Carla Santilli. Roger ma kilka pytań.

O: Cześć Roger.

P: (RS) Cześć. Chcę wiedzieć, czy możemy otrzymać jakieś wskazówki na temat systemu napędowego UFO?

O: Pewnie.

P: (RS) Jaki jest mechanizm tego napędu?

O: Trudno jest odpowiedzieć, kiedy pytanie jest zadane w taki sposób, ponieważ mówimy o wielowymiarowych rzeczywistościach, poziomach gęstości, a także różnorodnych sposobach!!

P: (RS) Czy antycząstka doświadcza grawitacji w polu materii przyciągająco czy odpychająco?

O: Odpychająco, kiedy jest to rozważane w sposób, który jest analogiczny do twoich studiów, ale jak wspomnieliśmy w poprzedniej odpowiedzi, obejmuje to więcej rzeczywistości oprócz tej, która jest wam najbardziej znana.

P: (RS) Następne pytanie: cząstki się poruszają, materia się porusza, czy zgodnie z naszym kierunkiem upływu czasu, antycząstki, antymateria, cofają się w czasie?

O: Rozważ to jedynie, jako jedną siódmą równania, Roger!

P: (L) Czy możemy otrzymać odpowiedź, czy tak jest wyłącznie na trzecim poziomie gęstości?

O: Wstecz.

P: (RS) Tak! Jestem zainteresowany systemami napędowymi UFO, jedynym sposobem, w jaki potrafię postrzegać podróżowanie na długich dystansach w przestrzeni międzygwiezdnej, to posiadać to, co nazywane jest maszyną "czaso-przestrzenną". Nie możemy poruszać się na ogromnych dystansach, chyba że, można w jakiś sposób, zagiąć czas i przestrzeń. Nie można zagiąć przestrzeni, chyba że spoimy ją i zagniemy czas. Nie można odbyć międzygwiezdnej podróży, chyba że ma się maszynę "czaso-przestrzenną". Ale wehikuł czasu oznacza również posiadanie możliwości poruszania się do przodu i wstecz w czasie, manipulowania czasem.

(L) Tak, musiałbyś przekraczać/przemierzać odległości i jednocześnie cofać się w czasie, żeby skończyć, przybywając tam gdzie zmierzasz, w zasadzie w tym samym momencie, w którym wyruszyłeś.

(RS) Dlatego też zapytałem, czy możemy korzystać z antymaterii jako napędu, ponieważ to byłoby odpychające we właściwym kierunku. Drugie pytanie, czy kiedy używalibyśmy antymaterii, cofalibyśmy się w czasie. Ponieważ, niektóre z tych obiektów, widzi się je, jak się poruszają, i one mogą poruszać się w przestrzeni, ale nie w czasie, albo mogą poruszać się w czasie, ale nie w przestrzeni. Jeśli widzi się UFO, to nie oznacza, że jest ono w naszym czasie. Ono może być w zupełnie innym czasie.

(L) I one znikają czasami dokładnie przed oczyma obserwatora, pytanie brzmi: gdzie one lecą?

(RS) Mogą stać nieruchomo w przestrzeni, ale poruszać się w czasie. Lub cofać.

(L) I jest mnóstwo opisanych porwań, gdzie na pozór zupełnie nie ma utraconego czasu. Oni wchodzą, wyciągają ofiarę, robią co robią, a potem wsuwają ją z powrotem w ułamku sekundy, jeśli nie w identycznej sekundzie w której tę ofiarę wyciągnęli!

(RS) Tak! Ten artykuł, który przedstawiłem jest dokładnie o tym! Jeśli rzeczywiście antycząstki mają udźwig, wtedy koniecznie muszą cofać się w czasie. Wtedy oni manipulują w taki sposób: można mieć porwanie jakiejkolwiek długości w czasie wewnątrz statku, ale w naszym czasie, na naszym trzecim poziomie, to czas zerowy!

(L) Tak, dokładnie! I nie tylko to, jest taki fenomen statku, który z zewnątrz wygląda na mały, a wewnątrz jest ogromny!

(RS) To wszystko jest powiązane ze sobą! To jest bardzo ekscytujące. Uczę się tego języka. Na naszym trzecim poziomie, ruch w przestrzeni i w czasie następuje poprzez zmianę jednostki czasu i przestrzeni, zatem, czy możemy zmienić tę jednostkę?

O: Tak, to jest dokładnie to, co mamy na myśli, kiedy mówimy o "przechodzeniu z 4-tej do 3-ciej"

P: (RS) Więc, kiedy oni podróżują z 4-tej do 3-ciej, oni zmieniają te jednostki. To jest dokładnie to, co w tym artykule w gazecie! [Podnosi książkę] To jest wydane na Ukrainie, [odwraca stronę i demonstruje wykresy i równania] to jest eksperyment dla przetestowania antygrawitacji. Jest tam dwumilowy tunel z próżnią wewnątrz. Oni wyssali powietrze. Pierwszym krokiem jest wystrzelenie fotonów dla rozpoznania, przy końcu tego dwumilowego kanału, punktu pozbawionego przyciągania. Drugim krokiem jest wystrzelenie neutronu, a wiemy, że neutron jest przyciągający. Więc, po tych dwóch milach, energia jest bardzo, bardzo niska. Dlatego, kiedy neutron uderza w ten punkt, nie ma efektu grawitacyjnego. Następnie, trzecim krokiem jest wystrzelenie antyneuronu w tym samym czasie i zobaczenie, co się stanie. Ten eksperyment rozwiąże tę kwestie, na temat której tablica odpowiedziała bardzo naukowo. My nazywamy to grawitacją antyczastek ponieważ nie wiemy. To może być obalone... Einstein przewiduje, że to jest tak przyciągające jak neutron, antymateria i materia mają to samo przyciąganie grawitacyjne. Tak twierdzi Einstein. Ale, kiedy teoria Einstein'a została przedstawiona w 1915, antymateria miała być odkryta dopiero za 50 lat. Jeśli teraz, teoretycznie, jedynym sposobem, żeby cząstka w naszej teorii mogła pójść w górę, mogła podźwignąć się, jest odwrócenie czasu. Nie ma innej możliwości. Więc, jeśli ten eksperyment jest właściwy, wtedy maszyna czaso-przestrzenna będzie jak najbardziej następstwem i może być testowana w laboratorium. Można mieć cząstkę poruszającą się do przodu i do tyłu w czasie. [demonstruje nowy diagram] Oto inny eksperyment, który w tym przypadku polega na umieszczeniu cząstki, która jest neutralna i poddaniu jej ... ponieważ nie mamy wiązki antymaterii - idealnie byłoby mieć grudkę materii i zastąpić ją antymaterią - nie mamy grudki antymaterii, w tym momencie, chociaż są sposoby, żeby to zrobić i da się zmierzyć, jak ona się porusza, w górę czy w dół. Pozostaje kwestia tych jednostek, to jest bardzo ważne, fundamentalne zagadnienie, ponieważ, powiedzmy, jesteś na zewnątrz UFO, i widzisz to UFO tak duże jak samochód, a ludzie wchodzą do środka i donoszą o jego ogromnym wnętrzu. Nie ma innego sposobu, by to zrobić, poza zmianą jednostki. To, co jest dla nas jednym calem, jest jednostką zupełnie inną wewnątrz. Dla nas ta jednostka jest taka sama w trzech kierunkach. Teraz, jeśli jesteś wewnątrz, oni mogą mieć różne jednostki w różnych kierunkach. To oznacza, że jeśli jesteś na zewnątrz sześcianu i wchodzisz do środka, kształt, nie tylko wymiary, ale nawet kształt, może być inny.

(RS) Czy jest prawdą, że na trzecim poziomie, wielkość wymiaru jest zmieniana przez dostępną energię, lub, że ta energia jest wykorzystywana do zmiany wartości tych jednostek?

O: Ta koncepcja przekracza barierę gęstości, nie jest ograniczona do poziomu trzeciego.

P: (RS) Idzie na poziom czwarty. To znaczy środki napędu UFO.

O: Przyczyną tego gwałtownie rosnącego "wybuchu" świadomości jest zbliżanie się fali. Teraz, skoncentruj się na wizualizacji, tam zlokalizowane są odpowiedzi... Po okresie kontemplacji, Roger dochodzi do przełomowego pytania, by rozwiązać zagadkę zajmującą obecnie centralny punkt jego psychiki, której to brakuje obecnie tylko jednego kawałka.

P: (RS) Zauważam, że jeśli pytanie nie jest właściwie sformułowane... (L) Nie otrzymujesz odpowiedzi! Bądź konkretny.

O: Ostrożny, żeby nie pogubić się ze zbyt dużą ilością informacji, które nie są związane z tą samą dziedziną pojęciową, ponieważ gość zainteresowany jest głównie jednym kierunkiem; by się z tym zapoznać, pozwólcie, by dane absorbowane były zgodnie z porządkiem dogodnym dla poszukiwacza! To tak, jak próbować nauczyć się matematyki w rozbitych dawkach!

P: (RS) Dwa krótkie pytania, a potem przestanę...

O: Pytaj tyle, ile sobie życzysz!

P: (RS) Czy na naszym trzecim poziomie, korzystanie z antymaterii zmienia znak tej jednostki? Czy to pociąga za sobą odwrócenie znaku jednostki przestrzeni i czasu?

O: Tak, ale istoty trzeciego poziomu zawsze miały ten problem, że ta "druga" strona jest niezbadana, dlatego eksperymentowanie nie jest polecane, chyba że z pomocą Służących Innym, z poziomów od czwartego po szósty.

P: (RS) To niewiarygodna odpowiedź ponieważ to oznacza podróżowanie w czasie. Najpierw powiedzieli, że używając energii można zmienić wartość liczbową tych jednostek, a z tym (niezrozumiałe) możesz zrobić (niezrozumiałe) pokaz. A teraz pytanie: jak można się cofnąć w czasie; zmieniając znak jednostki: plus jedna sekunda i poruszamy się do przodu, jeśli zmieniamy jednostkę na minus jedną sekundę, cofamy się. Więc pytanie, czy używając antymaterii możemy się cofnąć. Ale ich odpowiedzią było...dokładnie, że poruszamy się z poziomu trzeciego na poziom czwarty.

W tym czasie, w Grecji, na Uniwersytecie Santia (?), w laboratorium fizyki nuklearnej na tym uniwersytecie, prowadzony jest potencjalnie fundamentalny eksperyment oparty na moich badaniach w celu poszukiwania fundamentalnie nowego źródła energii poprzez bombardowanie cynku 70 lub molibdenu 100 promieniami Gamma z 1.294 . Czy ten eksperyment się powiedzie...

O: Wszystkie eksperymenty, o których mówisz mają jedną wspólną rzecz: wszystkie one "dotykają granicy" z perspektywy strony trzeciej gęstości.

P: (RS) Pomożecie nam? (Carla) Tak, bądźmy praktyczni! [Śmiech]

O: Możliwe jest wkroczenie z trzeciej gęstości do czwartej, używając technologii trzeciej gęstości. De facto, to już zostało dokonane przez różne jednostki i grupy, na mniej lub bardziej przypadkowej podstawie, problemem jest "co ktoś robi, kiedy osiąga rzeczywistość czwartej gęstości z treningiem i doświadczeniem jedynie trzeciej gęstości?"

P: (L) Czy moglibyście, gdybyśmy spędzili trochę czasu, pomóc nam z tym treningiem i technologią?

O: Tak, ale do czego zamierzacie tego użyć? Wiecie, to nie jest tak, jak pojechać na dzień do parku DisneyWorld! Jaki jest wasz poziom wiedzy odnośnie następujących pojęć: elektromagnetyzm, "zunifikowana teoria pola" Einstein'a. I czy on kiedykolwiek ukończył wspomnianą teorię, czy była ona sfinalizowana pod nadzorem Konsorcjum, i zatajona. A jeśli tak, jakie są następstwa!!! Poza tym, Roger, czy jesteś zdolny "wypełnić luki", my uważamy, że tak!

P: (RS) Z punktu widzenia trzeciego poziomu nie może być ujednolicenia elekromagnetyzmu i grawitacji, ponieważ one są identyczne. Między elektromagnetyzmem i grawitacją jest równość. Więc, nie ma potrzeby ujednolicania, ponieważ one są identyczne. Czy ten pogląd jest poprawny?

O: Tak. Co z poziomem czwartym?

P: (RS) Według mojego rozumienia trzeciego poziomu, to właśnie tu pojawia się możliwość by pójść o poziom w górę. Jeśli grawitacja i elektromagnetyzm są identyczne, zatem antygrawitacja istnieje. Początkiem antygrawitacji nie jest ujednolicenie. Einstein się mylił, ale rozpoznanie, że one są takie same implikuje istnienie antygrawitacji.

O: Błędne, jeśli poszukuje się wyłącznie na poziomie trzeciej gęstości, ale tu właśnie pojawia się Konsorcjum, czyli "Puszka robaków".

P: (T) Uważa się, że społeczeństwo / szerokie kręgi społeczeństwa wie, że Einstein nie sfinalizował swojej Zunifikowanej Teorii Pola, ale to może być fałsz. Część akcji dezinformacyjnej.

(RS) Z tego, co wiemy, Einstein nie zdołał zrealizować Zunifikowanej Teorii Pola, ponieważ założenia były nierealne.(RS) Czy mogę zadać pytanie? Pochodzenie masy cząstki elementarnej jest przede wszystkim elektromagnetyczne, zatem, pole grawitacyjne cząstki elementarnej musi być głównie natury elektromagnetycznej. Oto dlaczego na poziomie trzecim uważa się, że oprócz masy, grawi
  • 0

#2

Maru.
  • Postów: 160
  • Tematów: 4
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

przeczytałem całe... i chyba zaczne jeszcze raz... ;| najbardziej zaciekawiła mnie koncepcja zmiany jednostek, i to przekraczanie gęstości, czy raczej zmiana gęstości
  • 0



#3

Electric Ant.
  • Postów: 135
  • Tematów: 0
  • Płeć:Kobieta
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Przeczytałam i trochę się zmęczyłam. Nie cierpię stenogramów a już zwłaszcza tych ze spotkań z tzw Kasjopeanami. Jak dla mnie trochę niekonsekwentne. Jeśli jakieś istoty rzeczywiście przemawiają do nich to wydaje mi się , że mocno nimi manipulują. Abstrahując od tego czy te przekazy są prawdziwe czy są rojeniami bandy schizofreników - raz twierdzą, że Jaszczurzy karmią się naszymi emocjami tzn miłością, nienawiścią-ogólnie energią, by za chwilę stwierdzic, że interesują ich nasze emocje negatywne. Najbardziej zastanawia mnie jednak to czym karmią się sami Kasjopeanie? Czy ktoś zorientowany w temacie mógłby odpowiedziec na to pytanie? :?:
  • 0

#4

zaks.
  • Postów: 137
  • Tematów: 5
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Wedlug wolnej woli sa 2 nie zalezne sciezki: Service to Self (STS - sluzba dla samego siebie) oraz Service to Others (STO - sluzba innym). Wiec jak sie mozna domyslec to jaszczury sa sts. Gatunki typu sts, za pozywienie maja negatywne emocje, mysli, oraz sytuacje innych gatunkow. Sie star-trek zrobil ;f
  • 0

#5

Electric Ant.
  • Postów: 135
  • Tematów: 0
  • Płeć:Kobieta
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

A Kasjopeanie? Czym się żywią? Pozytywnymi emocjami?Jeśli tak to gdzie tu jest miejsce na STO?
  • 0

#6

zaks.
  • Postów: 137
  • Tematów: 5
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Zeby nie bylo schematycznie... :P ...To pobieraja energie utworzona podczas pomocy innym. :D Np. Kaczory sa STS i im wiekszy zrobia bur... w panstwie tym lepszej jakosci energia (zamiast zlotowek np. dolary) bedzie wplywala do ich portfeli. :D :D
  • 0

#7

keniu.
  • Postów: 119
  • Tematów: 10
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

O ile dobrze pamiętam żyją w 6 gęstości i są istotami energetycznymi żywiącymi się energią pobieraną (a raczej dawaną im) z 7 gęstości.
  • 0

#8

Electric Ant.
  • Postów: 135
  • Tematów: 0
  • Płeć:Kobieta
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Dziękuję :)
Zaks- A z tymi kaczorami to trafiłeś w sedno :))
  • 0

#9

Cahir.
  • Postów: 1195
  • Tematów: 74
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Ja do wszelkiej maści przekazów mam duży dystans..nie wiadomo kto co i skąd.
  • 0



#10

Tiamat.
  • Postów: 3048
  • Tematów: 29
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Do mnie bardziej juz przemawia Wojna Swiatow niz to.
  • 0

#11

Electric Ant.
  • Postów: 135
  • Tematów: 0
  • Płeć:Kobieta
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

To te Jaszczury!!! Siedzą z rurkami i naciskają guziczki, żebyśmy sobie do oczu skakali!!! ;)
Koniec rundy HOPAKI :)
Do mnie też te przekazy nie trafiają i mam dystans-nie wiadomo kto,co i skąd ale i z jakimi intencjami?...
  • 0

#12

zaks.
  • Postów: 137
  • Tematów: 5
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Channelingi i przekazy maja to do siebie ze czasami sa kontrowersyjne... Nie ktore czasami wydaja sie byc przesadne a nie ktore daja duzo do myslenia, nawet jesli sa dzielem czlowieka. :)
  • 0

#13

Cahir.
  • Postów: 1195
  • Tematów: 74
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Proponuje wrócić do tematu ;)
  • 0



#14 Gość_reneq16

Gość_reneq16.
  • Tematów: 0

Napisano

Hmm.. wiec mamy wybór: bądźmy dobrzy, albo źli (najprostsze rozumowanie :) ). Mnie najbardziej ciekawi dlaczego ci Kasjopejanie zrobili nam taki zaszczyt i skontaktowali się? Może mają w tym jakiś swój konkretny cel... A ta teoria z emocjami to bardzo ciekawa. Może możliwe jest wykorzystywanie emocji do naładowania się energią ( w trzeciej gęstości :D )
  • 0

#15

Ladd.
  • Postów: 1115
  • Tematów: 49
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Nawet jeśli to nie jest prawdą to z tekstu wynika że należy kochać bliźniego bezwarunkową miłością co jest chyba najważniejszą prawdą ludzkosci, ludzie są na ziemi od ok. 200.000 lat i przez ten czas wiecznie walczyli ze sobą w wojnach zabijali się i co to dało :/ gineli tylko ludzie może właśnie jest czas żeby się przebudzić i zrozumieć że "zgoda buduje, a niezgoda rujnuje" ;)
  • 0



Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych