Kończy się epoka własności prywatnej. Coraz częściej to, co kupujemy, wcale nie jest już naprawdę nasze.
Muzyka na Spotify. Filmy na Netflixie. Programy komputerowe opłacane w miesięcznym abonamencie.
Kupiony telewizor, który sam decyduje, kiedy włączyć reklamy. Odkurzacz zbierający dane o tobie.
Samochód, którego oprogramowanie nie należy do ciebie, choć zapłaciłeś za niego.
Nie kupujemy już rzeczy tak jak kiedyś — wynajmujemy licencje.
To, z czego korzystamy, coraz rzadziej jest naszą własnością.
Niemal niezauważalnie wprowadzono zupełnie nowy model posiadania — a my stopniowo się na niego godzimy.
Posiadasz coraz mniej. Coraz więcej wypożyczasz.
Często nawet bez prawa, do odsprzedaży.
Wydajemy nasze ciężko zarobione pieniądze na nic.
Użytkownik ppp edytował ten post wczoraj, 16:06








