Skocz do zawartości


Zdjęcie

Czarna zjawa

zjawa noc

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
5 odpowiedzi w tym temacie

#1

Dablju.
  • Postów: 2
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Wczoraj koleżanka zostawiła u mnie w domu szalik, który ma po zmarłym bracie. Nigdy się z nim nie rozstaje, ale pech chciał ze zostawiła go u mnie w salonie. Całkowicie o nim zapomniałem, tak jak co wieczór grałem na komputerze i około 1 w nocy poszedłem spać. Miałem ładny sen z którego nagle się obudziłem w pełni świadomy. W głowie byłem pewien że ktos jest w salonie ale uważałem ze to normalne bo o tym przecież wiem, ale wtedy poczułem ciarki na ciele bo miałem przeczucie że ktoś mnie obserwuje koło łóżka, gdy sie odwróciłem aby to sprawdzić widziałem tylko ciemną mgłe w miejscu w którym ktoś stał i sie na mnie patrzył. Wstałem z łóżka, byłem troszeczkę tym przerażony ale chciałem sprawdzić czy na pewno w domu nikogo nie ma, w moim pokoju nie było już nikogo, gdy poszedłem do salonu również pustka, zastanawiałem się tylko kogo miałem na myśli że jest w salonie skoro zostałem sam w mieszkaniu na weekend. Napiłem się i wróciłem do spania ale cały czas miałem wrażenie że ktoś mnie obserwuje przez co nie mogłem usnąć przez 2 godziny. Dzisiaj obudziłem sie normalnie, jednak przez cały dzień kiedy zamykam oczy widzę moment kiedy sprawdzając mieszkanie wyszedłem z pokoju i patrzylem na salon a tam mignęła mi postać mężczyzny siedząca w szaliku na fotelu (na fotelu na którym zostawiła szalik. Nie patrzył na mnie, siedział tak jak fotel był ustawiony czyli w przeciwną strone do mojego pokoju. Miał króciutkie ciemne włosy. W momencie kiedy zobaczyłem szalik na fotelu dopiero mi sie przypomniało że mam go w mieszkaniu. Gdy zadzwoniłem do koleżanki zapytałem jej jak wygladał jej brat (nigdy go nie widziałem znam ją od roku, a on umarł pare lat temu) powiedziała mi że z tego co pamięta brat miał inną fryzure i blond włosy. Wtedy na chwile przestałem sie tym stresować, ale potem dodała, że kiedyś jej się objawił w krótkich, tak jakby spalonych włosach jak te które opisywałem i o czarnych spalonych/albo ubrudzonych jakąś czarną mazią dłoniach. Czy ma ktoś jakiś pomysł o co może chodzic?

 

Kiedyś byłem lunatykiem, wiele razy nieświadomie robiłem coś w nocy, ale tym razem jestem pewien co widziałem. To nie pierwszy raz kiedy po przebudzeniu w nocy widzę w pokoju jakiegoś rodzaju zjawy, ale jest to pierwszy raz od prawie roku.


  • 0

#2

Wszystko.
  • Postów: 10021
  • Tematów: 74
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Miałeś paraliż senny. I tyle.
A co do wyobrażenia tego, jak wyglądał jej brat. Ludzie często nie pamiętają rzeczy, które widzą wiele razy. Np jakie cyfry mają na zegarku, arabskie czy rzymskie, jaki jest kolor drzwi do pokoju, które światło jest na sygnalizacji ulicznej na górze, zielone czy czerwone.
  • 0



#3

Dablju.
  • Postów: 2
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Miałeś paraliż senny. I tyle.
A co do wyobrażenia tego, jak wyglądał jej brat. Ludzie często nie pamiętają rzeczy, które widzą wiele razy. Np jakie cyfry mają na zegarku, arabskie czy rzymskie, jaki jest kolor drzwi do pokoju, które światło jest na sygnalizacji ulicznej na górze, zielone czy czerwone.

Problem w tym że to nie był paraliż senny. Wszystko się działo kiedy się obudziłem w połowie bardzo ładnego snu który nie był powiązany z tym co widziałem później, od samego początku byłem swiadomy i miałem kontrolę nad ciałem.


  • 0

#4

Książe Zła.
  • Postów: 684
  • Tematów: 77
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Paraliż senny mordo. Też tak miałem jak ostro chlalem, że często mi się zdarzały i widziałem jakieś czarne zjawy stojące nade mną bądź siadające na skraju łóżka, czasem trudno było już to wytrzymać psychicznie dopóki nie zdałem sobie sprawy z tego co to za zjawisko. Trudno też czasem rozróżnić, że jeszcze się nie wybudziłeś, ale nie ma co dygać bo to tylko wyżej wymieniony paraliż senny i jest to zupełnie niegroźne, normalne zjawisko które czasem każdemu się zdarza, jedny mają zwykły paraliż który trwa chwile inne widzą jakieś zjawy jak mi się zdarzało. Luźno.


  • 0



#5

Wszystko.
  • Postów: 10021
  • Tematów: 74
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Są takie sytuacje, że są zwidy w nocy, a nie ma paraliżu. Ktoś się budzi, otwiera oczy i widzi jakąś zjawę obok łóżka. Wtedy podnosi się żeby lepiej się przyjrzeć, a zjawa po kilku sekundach znika.
  • 0



#6

Devoratrix.
  • Postów: 94
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Są takie sytuacje, że są zwidy w nocy, a nie ma paraliżu. Ktoś się budzi, otwiera oczy i widzi jakąś zjawę obok łóżka. Wtedy podnosi się żeby lepiej się przyjrzeć, a zjawa po kilku sekundach znika.

Miałem bardzo podobną sytuację parę lat temu. Przebudziłem się jak świtało i kuknąłem w stronę drzwi i widziałem jak mi czyjaś głowa kuka do pokoju przez uchylone drzwi, po czym jak ją zauważyłem, to zniknęła, a ja poszedłem spać dalej, bo pierwsza myśl jaka mi przyszła do głowy to, że mój współlokator przyjechał na mieszkanie i kuknął czy jestem. Z rana patrzę, że nie ma jego rzeczy i dzwonię czy był na mieszkaniu, a on powiedział, że dopiero za 2 dni będzie bo nie ma zajęć narazie. I było to na tyle realne, że się zacząłem zastanawiać czy ktoś mi czasem się nie wpakował na mieszkanie, ale drzwi i okna były pozamykane, a z mieszkania nic nie zniknęło.


  • 0




Inne tematy z jednym lub większą liczbą słów kluczowych: zjawa, noc

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych