Skocz do zawartości


Zdjęcie

Znęcanie się nad zwierzętami


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
183 odpowiedzi w tym temacie

#181

Zaciekawiony.
  • Postów: 8137
  • Tematów: 85
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 4
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Czytałem ostatnio taki wątek na Biblionetce. Czytelniczka czytała kryminał w którym pojawiał się psychopata, przed śmiercią torturujący ludzi. Dała książce niską ocenę bo w pewnym momencie opisano, jak to będąc młodym chłopakiem znęcał się nad psem, a tego nie mogła znieść.


  • 0



#182 Gość_critter☆

Gość_critter☆.
  • Tematów: 0

Napisano

Jeśli ktoś się znęca nad zwierzętami to w oczywisty sposób cierpi na zaburzenia psychiczne. Jeśli nie może np. pohamować agresji. Jeśli jednak fascynuje go to i sprawia radość to jest osobą chorą.

 

Inną kwestią jest co ludzi blokuje przed przemocą wobec zarówno zwierząt jak i ludzi. Jeśli prawo i moralność to w porządku. Jeśli tylko prawo to czas do specjalisty.

 

Ja uważam, że kary za znęcanie się nad zwierzętami są zdecydowanie zbyt łagodne. Rzadko kiedy taki dręczyciel trafia do więzienia.


Użytkownik ✪Critter edytował ten post 06.08.2015 - 12:55

  • 3

#183

Silm4ril.

    Głos rozsądku

  • Postów: 94
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Słyszałem opinię pewnej pani sędzi, która powiedziała, że nie ma żadnej litości dla ludzi oskarżonych o znęcanie się nad zwierzętami, z prostej przyczyny - ktoś, kto znęca się nad bezbronnym zwierzęciem, jest równie dobrze zdolny zrobić to samo człowiekowi. Pozostaje mi tylko jej przyklasnąć.

 

Ogółem w Polsce kary za to przestępstwo to jakiś ponury żart. Niestety, wynika to z głęboko zakorzenionej w tym kraju ignorancji i poglądu, że "pies nie jest od jedzenia, tylko od szczekania". Kiedy ta mentalność, utożsamiająca zwierzęta z przedmiotami, się zmieni - nie wiem... Kary zarówno za znęcanie się nad zwierzętami, jak i nad ludźmi, powinny być o wiele surowsze.

 

Natomiast jest inna rzecz, która mnie denerwuje u tak zwanych "obrońców zwierząt".

Mianowicie - WYBIÓRCZOŚĆ.

 

Podniosą rwetes, gdy cierpią kotki, pieski, koniki, króliczki i tym podobne. Ale inne zwierzęta, choćby gady, czy bezkręgowce? Toż to paskudztwa, fuj, niech zdychają!!! Zresztą, co ja mówię o gadach czy bezkręgowcach. Większość z tych dzielnych "obrońców" będzie usilnie ratowało pojedyncze osobniki koników, piesków itd. ale KOMPLETNIE im nie przeszkadza to, w jak skandalicznych warunkach bytują przeznaczone na rzeź świnie czy krowy. W czym, no w czym, świnia czy krowa jest gorsza od konia? Bo nie jest tak "sw33t" i "koffana"? No ale przecież "kocham zwierzęta przeznaczone do kochania, jem zwierzęta przeznaczone do jedzenia" -_-

 

Po prostu nienawidzę takiego dzielenia zwierząt na lepsze i gorsze. Jeśli mówimy o sobie, że kochamy zwierzęta, to znaczy, że kochamy - bądź przynajmniej szanujemy - WSZYSTKIE zwierzęta, a nie wybraną grupkę tych najbardziej "kochaniutkich".


Użytkownik Silm4ril edytował ten post 06.08.2015 - 18:41

  • 1

#184

Cadavera.
  • Postów: 337
  • Tematów: 3
  • Płeć:Kobieta
  • Artykułów: 1
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Nie wpadajmy w paranoję. Wiele osób moze mnie zniecierpi za to co za chwilę powiem ale czasami zwierze musi zostać zabite. Ludzie muszą spożywac mięso a badania naukowe musza byc prowadzone na zwierzętach bo wbrew temu co mówią obrońcy praw zwierząt wiele to wnosi do wiedzy o konkretnych substancjach i lekach.

Grunt by smierć zwierzaka nie była niepotrzebna i aby była przeprowadzona tak by  ograniczyć mu stres i cierpienie do minimum.

Z punktu widzenia etyki czlowiek znaczy więcej niż zwierzę ale nalezy pamiętać że zwierzeciu też należy sie szacunek,dobre traktowanie ograniczenie cierpienia jesli jego smierc jest konieczna. Z tym się zgodzę. Nie można zwierzecia stawiać ponad czlowiekiem lub na równi z nim.

 

Najbardziej z całej ideologii ruchu obrony zwierzat nie znosze wegan.Staraja sie narzucić swoją ideologię wszystkim a na  bylych wegan szarzuja z taką agresją ze jest to nie do pojęcia. Swoją nienaturalna dietę są w stanie narzucić psu i kotu (!) a nawet własnemu dziecku choremu na mukowiscydozę (ta choroba oprócz tego ze zajmuje caly uklad oddechowy uposledza działanie prawie calego organizmu  miedzy innymi prowadzi do przewleklego stanu niedożywienia). Wyjątkowo komiczne jest rowniez ,wegańskie stanowisko naukowe' ktore wbrew faktom twierdzi ze czlowiek pomimo krótkiego przewodu pokarmowego, budowy żoładka, enzymów i uzębienia heterodontycznego jest przystosowany tylko do jedzenia zieleniny.To brzmi tak jakby ktoś na siłę wmawiał nam ze piesek preriowy ze spora korzyscią zdrowotną  powinien odżywiac się świeżą , krwistą wołowinką...


Użytkownik Cadavera edytował ten post 06.08.2015 - 22:42

  • 2


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych