W Bydgoszczy jest lotnisko - stawiam więc na to, że widziałeś startujący lub lądujący samolot. Podczas owych manewrów pilot zawsze oświetla sobie drogę przednim reflektorem a światło to jest na tyle silne, że zagłusza charakterystyczne błyski typowych dla samolotów, migających diod a gdy samolot znajduje się dostatecznie blisko owo światło zdaje się być tak duże jak 1/5 Księżyca w pełni. Przelotowi nie musi towarzyszyć dźwięk - wszystkie obecne samoloty poruszają się z prędkością ponaddżwiękową a co za tym idzie dźwięk "leci" jakąs minutę za samolotem.
Podobne zjawisko obserwuję niemal codziennie gdy startujący z Krakowa samolot do Londynu (Libiąż - 45km od Krakowa, Mogilno - 52 km od Bydgoszczy, podobna odległość) przelatuje mi nad domem. Pierwszy raz też byłam zdziwiona jak to zobaczyłam - patrzę w niebo a tu nad wschodnim horyzontem wisi gigantyczne światło. Ale światło podleciało bliżej i zgasło. Z tej odległości mogłam już dostrzec migające diody jak również oświetlone okna - samolot ów gdy przelatuje nad moim domem ma wielkość Księżyca w pełni. Samolot poleciał sobie dalej i gdy już był jakieś 20* nad zachodnim horyzontem dopiero moich uszu dobiegł jego dźwięk. Gdyby samolot nie leciał tak blisko (jak mówię przelatuje nad moim domem) i zgasił reflektor wcześniej pewnie trudno byłoby mi powiązać to ogromne światło nad horyzontem z lekkim migotaniem diod w oddali a dźwięku pewnie bym nie usłyszała.
Tylko że ja mam do bydgoszczy około 100km
Do inowrocławia jakieś 40km
A do Mogilna 20km








