A więc dziś spaliłem już raz buraka przez ten temat : Klik a więc czemu by nie spalić go po raz drugi ?.
A więc całkiem niedawno przechodząc przez pokój mamy zobaczyłem wielkie światło na niebie za oknem, patrząc na nie zaobserwowałem drobne ruchy tejże kuli, przy okazji po prostu strzeliłem kilka zdjęć bardzo słabym telefonem (pod ręką była właśnie nokia), po chwili, po kilku zdjęciach obudziła się mama i chcąc zobaczyć co to jest wyszła ze mną na dwór (czemu sam o tym nie pomyślałem), niestety po wyjściu wszystko było już normalne... Sam ten obiekt był wielkości tak 1/5 księżyca wizualnie. Nie wiem do dziś co to było, lecz zdjęcia mam (oryginały i po natężeniu światła tz. auto-poziomy w photoshopie) Proszę :
Zdjęcie 1 :
Zdjęcie 2 :
Przybliżenia komputerowe :
Użytkownik Krashai edytował ten post 15.04.2012 - 21:03










