Skocz do zawartości


 Ruszyła okolicznościowa Liga Typerów z okazji Euro 2024 - zapraszamy do typowania wyników meczów! 


Zdjęcie

Ludzie są zbyt głupi na demokrację


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
121 odpowiedzi w tym temacie

#121

mylo.

    Altair

  • Postów: 4511
  • Tematów: 83
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Zrobiłeś tutaj straszny offtop. Więc odpowiem krótko, bo to nie jest temat o gospodarce krajów Skandynawskich, tylko o demokracji. Jak zwykle rozmydlasz temat. Spory minus.


dalej nie rozumiesz, ale ok, skupmy się na konkretniejszych kwestiach poniżej.


Oczywiście.

Taka jest obecnie cała Europa, Skandynawia niczym się w tej kwestii nie wyróżnia, by można było ją stawiać za przykład.


Nie w takim stopniu i nie w ten sposób. "Model Skandynawski" nazywa się modelem skandynawskim z jakiegoś powodu.

toteż nigdy tego nie robiłem jakbyś nie zauważył.


Tak? Mówiłeś o Wietnamie. Czy dzieliłeś go na bogatsze i biedniejsze regiony? Nie. Tam gdzie Ci pasuje uogólniasz, tam gdzie Ci nie pasuje besztasz za uogólnianie. Duży minus.

Z takim bogactwem kraj może prosperować nawet, jeżeli system państwa opiekuńczego jest bardzo rozwinięty i zrobi się emerytury od 35 roku życia.


Czy mieszkańcy Arabii Saudyjskiej psą znacznie bogatsi od Norwegów i mają o wiele lepsze perspektywy? Jakoś tak się składa że nie ma tam tak różowo. Samo bogactwo nie wystarczy. Ropa musi być stymulantem i działa świetnie w przypadku Norwegii. W modelu wolnorynkowym Norweska ropa nie wspierałaby obywateli w takim stopniu.

Co jest dziwnego w tym, że sektor energetyczny jest w rękach państwowych? To ma świadczyć o tym, że Dania to kraj socjalistyczny?


Komu decydować o tym co może być wolnorynkowe a co nie? I kto zna najlepszą drogę?
Tu nie chodzi tylko o produkcje energii, ale i o dotacje i lobbing europejski dla firm produkujących wiatraki. To znacznie wykracza poza posiadanie elektrowni w kieszeni państwa.

Szwecja miała jeden z najwyższych poziomów wzrostu gospodarczego na świecie, ze średnim obciążeniem podatkowym 10 do 20%. Dziedzictwo tego okresu to jeden z głównych czynników obecnego dobrobytu. Z 50 największych firm w Szwecji tylko jedna powstała po roku 1970. Był to kraj z wolnym rynkiem i ograniczoną rolą państwa, który z żebraka stał się bogaczem.


Wiesz ile z 50 największych firm w Europie powstało po 1970? Trzy. A prawie 1/3 bierze swoje początki z XIX wieku.
Wiesz czemu duże firmy są duże? Bo mają czas na rozwój.
Co do wzrostu gospodarczego, historia świata pokazuje że każdy wzrost w końcu się wypala. Wzrost gospodarczy Szwecji był napędzany głównie przez wydobycie żelaza. Nie zapominaj także o neutralności w czasie I i II wojny światowej, która wyniosła Szwecję ponieważ reszta krajów cofnęła się w rozwoju. Bierzesz pod uwagę tylko jeden czynnik - socjalizm, na resztę jesteś ślepy.

Kiedy Szwecja stała się krajem socjalistycznym obciążenie podatkowe wzrosło ponad dwukrotnie, przedsiębiorstwa były znacjonalizowane, państwo rozszerzało swój monopol społeczny itp. Wyniki? Według OECD PKB państwa per capita był w roku 1970 czwarty najwyższy na świecie. Obecnie Szwecja ma 8-15 pozycję. Inflacja i bezrobocie wyraźnie wzrosły.


W 1975 nastąpił szczyt wydobycia rud żelaza. Potem zaczął spadać. Do tego nie bierzesz pod uwagę, że na najwyższe pozycje wskoczyły po roku 1973 (kryzys paliwowy i skok cen) kraje - producenci ropy naftowej. Dodatkowo wkroczyły w tamtych latach azjatyckie tygrysy.
Ciągle udowadniasz że dopasowujesz fakty do swojej tezy nie widząc innych zmiennych które Ci nie pasują.
Przecież odpowiedź jest jedna - socjalizm. Na wszystko masz tą jedną odpowiedź.

BTW. Singapur (3 miejsce PKB per capita) jest socjalistyczny aż strach. Nawet na kupno samochodu trzeba mieć pozwolenie od państwa.

We wszystkich gałęziach, które poddano liberalizacji odnotowano wzrost. Zatrudnienie wzrosło a kolejki oczekujących w szpitalach skróciły się. Ale w tej chwili od tamtych reform upłynęło już 10-15 lat i ich pozytywne rezultaty są coraz mniej odczuwalne.


Nie uważam by stały wzrost na poziomie 4% PKB dla tak rozwiniętej gospodarki jak Szwecja było złym wynikiem.
Co do reszty to proszę o źródła, dane, cokolwiek.

Według niezależnych instytucji ogólne bezrobocie w kraju wynosi od 15 do 20%. Wzrost zatrudnienia był w latach 1995-2004 czwarty najniższy w UE-15. Bezrobocie wśród młodzieży wynosi 23% i jest piąte najwyższe w Unii.


Proszę o jakieś źródła. Za dużo liczb by wierzyć na słowo, zwłaszcza że ja czytałem o nieco innych. Te są bardzo wygórowane. To jest internet i każdy może pisać co mu się żywnie podoba.
Bezrobocie młodych ludzi w UE wynosi ponad 20%, więc nawet jeśli to Szwecja zbytnio nie odbiega. Łącząc to z największym współczynnikiem pracujących (- ~70%) w UE, sytuacja wygląda zupełnie inaczej.

Podsumowując. Każdy okres ma swoje potrzeby. Żaden system gospodarczy nie jest dobry w każdej sytuacji.
Socjalizm pozwolił na osiągnięcie mieszkańcom Skandynawii jednego z najwyższych poziomów życia na świecie i najmniejszej rozpiętości dochodów. Zapracował na to wolny rynek i w czasach kryzysu znowu trzeba się nim posiłkować, jednak wolny rynek sam w sobie nie stworzy tak dobrych warunków do życia. Kapitalizm i socjalizm są sobie potrzebne nawzajem. Oba systemy muszą z sobą walczyć by tworzyć wzrost, ale i wygodę życia.
Człowiek samym wzrostem gospodarczym nie żyje, tak samo jak za wygodę z pustej kieszeni nie zapłaci.
Im głębiej wnikam w historię świata i sposoby rozwoju imperiów, tym bardziej jestem w tym upewniony. Twoja ślepa pewność, szukanie winnego wszelkiego zła w socjalizmie świadczy bardzo źle o szerokości widzenia.

Jednak przeczytaj jeszcze raz nazwę tematu i pomyśl czy przypadkiem nie kierujesz rozmowy na zły tor.
  • 0



#122

mefistofeles.
  • Postów: 751
  • Tematów: 13
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Zrobiłeś tutaj straszny offtop. Więc odpowiem krótko, bo to nie jest temat o gospodarce krajów Skandynawskich, tylko o demokracji. Jak zwykle rozmydlasz temat. Spory minus.


zadałeś pytania:

Kraje skandynawskie łączy bardzo wysoki udział państwa w gospodarce, takiż sam stopień zatrudnienia w budżetówce i wysokimi zabezpieczeniami socjalnymi. Masz jakieś inne obserwacje? ;)



Jeszcze masz coś do powiedzenia? Chętnie się skonfrontuje.


a jak się do nich ustosunkowałem zarzucasz mi rozmydlanie tematu :lol Dzieciaku, dorośnij.




Nie w takim stopniu i nie w ten sposób. "Model Skandynawski" nazywa się modelem skandynawskim z jakiegoś powodu.


podaj jakieś źródło w literaturze, w której znajdowałoby się określenie "model skandynawski". Nie istnieje nic takiego jak model skandynawski. Być może chodzi Ci o model "społecznej gospodarki rynkowej" obowiązujący w mniejszym lub większym stopniu w krajach skandynawskich, ale w żadnym wypadku nie jest to "model skandynawski". Napisałeś jednak to z wielkiej litery, co sugeruje nazwę własną, więc proszę o źródło.

Tak? Mówiłeś o Wietnamie. Czy dzieliłeś go na bogatsze i biedniejsze regiony? Nie. Tam gdzie Ci pasuje uogólniasz, tam gdzie Ci nie pasuje besztasz za uogólnianie. Duży minus.


Wietnam, moderatorze mylo, jest krajem w skład którego wchodzą prowincje. Polska jest krajem w skład którego wchodzą m.in Małopolska i Wielkopolska. Nie kojarzę, aby istniał kraj: Skandynawia, ale może mnie oświecisz?



Czy mieszkańcy Arabii Saudyjskiej psą znacznie bogatsi od Norwegów i mają o wiele lepsze perspektywy? Jakoś tak się składa że nie ma tam tak różowo.i


Byłeś w Arabii Saudyjskiej? Nie chwaliłeś się. Poznałem trochę tę grupę etniczną. Bogactwo to hasło subiektywne. Np: dla muzułmanów bogactwo oznacza ilość posiadanych żon i potomstwa. Życzę poszerzenia swoich dość wąskich jak widać horyzontów moderatorze mylo.

Samo bogactwo nie wystarczy. Ropa musi być stymulantem i działa świetnie w przypadku Norwegii. W modelu wolnorynkowym Norweska ropa nie wspierałaby obywateli w takim stopniu.


Porozmawiamy jak zrozumiesz znaczenie słowa "bogactwo".


Komu decydować o tym co może być wolnorynkowe a co nie? I kto zna najlepszą drogę?


logika, sektor energetyczny powinien pozostać w rękach państwa. Kwestią sporną jest w jakim zakresie. Surowce naturalne są dobrem obywateli.

Tu nie chodzi tylko o produkcje energii, ale i o dotacje i lobbing europejski dla firm produkujących wiatraki. To znacznie wykracza poza posiadanie elektrowni w kieszeni państwa.


no i?

Co do reszty posta, chętnie odpowiem, gdy dostanę zielone światło od moda zarzucającego mi offtop :lol

Dorośnij dzieciaku

miłujmy się
  • -1




 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości oraz 0 użytkowników anonimowych