Napisano
26.03.2012 - 00:24
Niestety ciężko mi w to uwierzyć. Jeśli sam nie pobiorę tych zdjęć z ich źródła, żadne argumenty do mnie nie przemówią. Ewidentnie oba zdjęcia przedstawiają ten sam obszar, jednak na jednym jest "coś" a na drugim nie. Przyjmując więc, że nie mamy do czynienia z kolejnym fejkiem, muszą to być 2 różne zdjęcia tego miejsca, robione w różnym czasie, gdzie jedno z nich zarejestrowało coś co się musiało poruszać, bo przecież jakoś musiało się tu pojawić. Ba, nawet wiemy skąd to przybyło!! Czym kolwiek to jest, ewidentnie musiało wyrosnąć (i to dosłownie) z podziemi.
Spójrzcie proszę na "dachy" tych "wagonów". Widać dokładnie tam idealnie zachowane elementy gleby, które można dokładnie zobaczyć na pierwszym zdjęciu. Wszystko zachowało się w najlepszym stanie!! Najlepiej to widać poprzez analizę milimetr po milimetrze obu zdjęć, zaczynając od dołu na rozpoczęciu "torów". Na wysokości trzeciej od dołu nazwę to kreseczki tych "torów", rozpoczyna się nasz "pociąg". Widać jaka to musi być super nowoczesna technologia kamuflująca, która kamufluje się przed nami. To coś wychodząc z pod ziemi, wycięło fragment gleby i pozostawiło go sobie na dachu w stanie niezmienionym. Nawet jak to nazwałem, kreseczki, są takie same. Mają tą samą długość, odległość między sobą itp. A i mam nadzieję, że te czarne punkty na pierwszym zdjęciu bez tej super maszyny to nie są cienie, bo jeśli tak, to ta maszyna jest już kompletnym ewenementem. Dawałby on tak to cień w przeciwną stronę!! Specjalnie po to, żebyśmy myśleli, że to fejk. Taki kamuflaż psychologiczny. Do tego wtedy ten obiekt musiałby stworzyć hologram cienia znajdującego się na pierwszym zdjęciu między "torami", bo mimo, że ta część gleby jest wzniesiona na dachu, cień pewnego elementu tego fragmentu gleby jest taki sam mimo wzrostu wysokości!!
Przykro mi ale dla mnie na 99,99% jest to fejk. 0,01% sobie zostawię, bo przecież wszechświat jest niezbadany