Skocz do zawartości


Zdjęcie

Opętania w Polsce, a wielkość miasta.


  • Please log in to reply
25 replies to this topic

#16

seiw83.
  • Postów: 212
  • Tematów: 0
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

system wierzen jest wazny bo na podstawie tego w co wierxymy to robimy, jesli wierzymy ze zjadanie ludzi i swiecenei ich na oltarzu da nam nadludzka sile, to nie jest to milosc do bliznjego, bo wazniejsze jest ja a nie blizni. Religia to np. system wierzen Katolicyzm, protestantyzm, hinduizm, muzlmanizm, itp) Od malego jest nam wpajany sytemn wierzen, beznaszej woli, pozniej mozemy tozmienic, alezawsze cos pozostanie w nas, jakas trudna do przebiia bariera.

energetyka- to nie akurat ja pisalem ale sie zgadzam z tym. Slaby psyhicznie czlowiek jest slaby cielesnie, mozemy sie chyba zgodzic z tym. a ludzka psychika jest pelna strachu, chcocbyprzed smiercia i ludzie kupia wszytko zeby zyc jeszcze, kazde leki, kazde operacje(w zaleznosci od systemu wierzen)
  • 0

#17

Aidil.

    Są ci co wstają z łózka, i ci co ewentualnie wstają z kolan.

  • Postów: 4469
  • Tematów: 89
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

seiw83

piszesz:
"system wierzen jest wazny bo na podstawie tego w co wierxymy to robimy, "



uważam:
system wierzeń oparty jest na - wierze i dogmatach, natomiast wiedza wprost przeciwnie sprzeciwia się opieraniu jakichkolwiek dowodów na wierze.

piszesz:
"energetyka- to nie akurat ja pisalem ale sie zgadzam z tym. Slaby psyhicznie czlowiek jest slaby cielesnie, mozemy sie chyba zgodzic z tym."

pytam:
co rozumiesz pod sformułowaniem - słaby cieleśnie?

Uważasz że poza miastami mieszkają ludzie którzy nie upijają się, są silni energetycznie ( cokolwiek to znaczy), silni cieleśnie ( cokolwiek to znaczy) ich psychika jest silna.
Tak mam rozumieć Twoją wypowiedź ?




Użytkownik Aidil edytował ten post 14.10.2011 - 10:46

  • 0



#18

Gmork.
  • Postów: 306
  • Tematów: 5
Reputacja Kiepska
Reputacja

Napisano

To jest jedna z tych rzeczy do których ciężko się odnieść, bo nie wiadomo jak wygląda opętanie, to o czym mówią egzorcyści. Ja nigdy nie widziałem czegoś podobnego i nie potrafię niczego o tym napisać. Jak to u was wygląda ? Nie chcę mi się myśleć, że którykolwiek z was ma na tyle pojecie w temacie, że może się chociaż zastanowić czy to jest coś poważnego czy to tylko szukanie problemu przez pewnych ludzi. Ludzie mają taką zdolność, szukają problemu aż go znajdą, a problem jest czy to go szukają czy nie.
  • 0

#19

seiw83.
  • Postów: 212
  • Tematów: 0
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

uwazam ze miasta oferuja wieksza roznorodnosc mozliwosci do opetania, o ile w malej spolecznosci te same problemy przechodza z pokolenia na pokolenie i duhy maja te same emocjonalne problemy co ich przodkowie i nastepcy, i jest to system wywarzony, to w miesci przy duzej roznorodnosci emocjonalnyh bledow tkwiacyh w ludziach jest wieksze pole do popisu oraz mozliwaosc podciagniecia czyjegos zachowania do ekstremow przy mniejszej szansie wykrycia, w mniejszej spolecznosci takie zjawiska sa trudniejsze, kazdy kazdego kontroluje, inwigiluje, obgaduje, jesli pojawia sie cos nowego to kazady chce wiedziec ci i dlaczego, w miesscie takie zachowania sa bardziej anonimowe, opetanie to juz ostateczny bardzo silny przejaw kontrolo ducha nad naszym zyciem, naszymi slabosciamim, nie jest to juz symbioza ja ci daje ty mi daejsz i jestesmy happy, w tym wypadku-opetanie duh bierze co chce a ty nie masz jak mu sie sprzeciwic.

Gmork- calos dziala na zasadzie przyciagania, alkocholik przyciaga emocjonalnie ducha alkocholika, nastepuje zwomcocnienie, a co jesli z alkocholikiem jest powiazanych 50 duhow alkoholikow i kazdy z nich chce czerpac przyjem,nos z tego ze zyjacy czlowiek pije. W miescie taka liczba jaet latwiejsza do uzyskania niz w mniejszej spolecznosci, i moze przy takiej liczbie by zauwazalna. tzw Opetanie to juz finalny proces bycia kontrolowanym , kiedy nasza wlasna wola jest zakryta przez wole duha, ktorej sie sluchamy. Przed problemem nie mozna uciekac,niektorzy szukaja problemu bo musza sie z nimzmierzyc.
  • 0

#20

Staniq.

    In principio erat Verbum.

  • Postów: 6843
  • Tematów: 810
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 58
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Aidil@
Nie ma "systemu" wierzeń. To wiara oparta jest na dogmatach i przekonaniu. Wiedza opiera się na dowodach, a nie sprzeciwia się opieraniu dowodów na wierze. To tak w kwestii logiki wypowiedzi.

seiw83@
Psychika z fizycznością nie ma logicznego powiązania, wiec osobnik slaby fizycznie, czyli cieleśnie (jak napisałeś), psychikę może mieć nie do zaorania i odwrotnie.
Ludzka psychika zawiera to, co zostało do niej wtłoczone podczas procesu wychowawczego, bądź indoktrynacji. Nie jest prawdą, że pełna jest strachu. Stworzono go w niej po to, aby mieć argument dla uzyskania swoich korzyści. Tak więc choćby strach przed ukaraniem (wiezienie), powoduje, że nie popełniamy przestępstwa. Jeżeli popełniamy, to znaczy, że w procesie wychowawczym ktoś zapomniał "wgrać" nam strach przed tym.
Jeżeli chodzi o duchy alkoholików, to tutaj dałeś czadu. Problem w tym, że jeśli duchy istnieją, nałogi raczej pozostawiły w powłoce cielesnej i nie obnoszą się z tym w "życiu po życiu"... Jak można być alkoholikiem, skoro napić się nijak nie idzie?....

Gmork@
Opętanie "nie wygląda". Każde jest inne i składa się z innych elementów. Opętanie jest stanem psychiki (w wielu przypadkach). Do opętań prawdziwych zaliczyłbym tylko te, gdzie występują zjawiska paranormalne, np.: mówienie wielogłosem, czy w językach starożytnych, bądź w wielu językach obcych (pomimo ich nieznajomości) połączone z lewitacją. Cala reszta, ma podłoże chorób psychicznych, urojeń itp.



#21

seiw83.
  • Postów: 212
  • Tematów: 0
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

staniq- fizyzny stan ciala(choroby,dolegliowsi, stan starzenia sie, zmeczenie) jest glownie odzwierciedleniem psyhicznych wewnwtrznyh problemow duszy(poza czynnikami wewnetrzynymi jak dlugotrwale odzialywanie srodkow chem, radioaktywnyc). Niestety problemy jak alkocholizm nie maja podloza fizycznego i powod nie ustaje wraz ze smiercia, dlatego moj czad. Uwazam ze wazne jest aby zdawac sobie sprawe jak wielki wplyw ma swiat 'duchow' na nasze zycie.
  • 0

#22

Staniq.

    In principio erat Verbum.

  • Postów: 6843
  • Tematów: 810
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 58
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

up@
Dobrze, skoro nie wiesz nic o alkoholizmie, spróbuję coś Ci wytłumaczyć. Każde uzależnienie ma swój początek w mózgu. Jest w nim miejsce odpowiedzialne za odczuwanie przyjemności i produkcję dopaminy. Podwzgórze, bo to o nim mowa. Uszkodzony narząd, domaga się stymulacji za pomocą czynników działających na układ nerwowy. Dopamina nazywana jest również "hormonem szczęścia", gdyż pojawienie się jej w przestrzeniach między neuronami w jądrze półleżącym, zewnętrznie objawia się poczuciem euforii. Cechą większości substancji uzależniających jest bezpośrednie lub pośrednie nasilenie dopaminergicznej impulsacji w układzie mezolimbicznym, co przejawia się zwiększonym stężeniem dopaminy w jądrze półleżącym przegrody. Główne działanie kokainy polega na stymulowaniu wydzielania dopaminy w mózgu. Odstawienie substancji narkotycznej wywołuje patologiczne obniżenie stężenia dopaminy w tej strukturze mózgu, co objawia się dysforią oraz objawami głodu narkotykowego.
Teraz powiedz, gdzie ta dopamina ma być wyprodukowana, skoro jej fabrykę właśnie wcinają robaki?
Czym, albo w jaki sposób dokonać stymulacji podwzgórza, skoro mózg zaczął przypominać porcję kisielu?
Jeżeli chodzi o duchy, na moje życie jeszcze nie mają wpływu.



#23 Gość_scigany

Gość_scigany.
  • Tematów: 0

Napisano

seiw83@
Zgadzam się z Tobą bo osoby z alkoholowymi problemami często mają psychologiczne/psychiatryczne problemy.
Staniq używa definicji i formułek co nijak się mają do stanu alkoholizmu.
Większość symptomów przeminie w przeciągu 7 do 10 dni po rzuceniu nałogu,identyczne maja osoby które nadużywają tabletek przeciw bólowych.
Mózg zostawiłbym w spokoju.
Euforię, podobny stan jak alkohol możesz czerpać po 4-5 latach jak odstawisz "zachcianki" a wywołuje to zmęczenie,odpoczynek daje identyczny luz chodz jest krótko trwały około 30 min,ale przynajmniej nie masz kaca.
  • 0

#24

frosti.
  • Postów: 654
  • Tematów: 3
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Moim zdaniem Kościół desperacko chwyta się portfeli wiernych, nawet tych którymi by jeszcze kilka lat temu pogardził - domniemane sprawy opętani w tym wypadku.
  • 0

#25

Staniq.

    In principio erat Verbum.

  • Postów: 6843
  • Tematów: 810
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 58
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

scigany@
Mylisz alkoholizm z katarem, albo z kacem. Jeżeli ktoś jest alkoholikiem, zostaje nim do końca swojego życia. Jedyna różnica jest tylko w sposobie egzystencji, zostaje się alkoholikiem niepijącym. Identycznie wygląda sprawa z narkotykami, papierosami i innymi uzależnieniami (nie mylić uzależnień z przyzwyczajeniem).
Tabletki przeciwbólowe, to akurat zły przykład, bo np. Apap nie uzależnia.
Uzależnienie jest jednostką chorobową i czy chcesz, czy nie ma to związek z mózgiem.

frosti@
Ludzie się muszą czego bać, inaczej by to nie miało sensu, prawda?



#26

brewka.
  • Postów: 7
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Ten artykuł ma w sobie trochę sensu ponieważ w dużych miastach zło może się szybciej rozprzestrzeniać.
Np: Babylon był pierwszym miastem które przekroczyło próg 300 tys. mieszkańców teraz jest określany jako synonim słowa zło lub szatan.



Sory z błędy ortograficzne jeżeli jakieś są.
  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych