Skocz do zawartości


Zdjęcie

Bezużyteczna wiara?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
47 odpowiedzi w tym temacie

#31

Wszystko.
  • Postów: 10021
  • Tematów: 74
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Mnie nikt nie musi pomagać. Nie wierzę w pierwszy lepszy tekst o tym że ktoś wprowadził się w trans i opowiadał co jest po śmierci.
Moda na poglądy w kwestii śmierci zmienia się wraz z napływem zachodnich i wschodnich wierzeń. Zwłaszcza dużą rolę odgrywają tutaj religie wschodu. Wiara w reinkarnację stała się teraz bardzo popularna. Na jakie forum wejdę, zawsze widzę że w temacie o religiach 90% piszących deklaruje wiarę w reinkarnację. Jednocześnie wszyscy przyznają że nie wierzą w kościół( śmiesznie to brzmi). Bo to tak jakby napisać że ie wierzy się w supermarket. No ale mniejsza z tym. Ci sami ludzie w innych tematach łatwo dają wiarę w historie o duchach i zjawiskach psi.
To jest dla mnie nie pojęte. Jak można nie wierzyć w boga a wierzyć w reinkarnację, duchy, anioły czy co tam jeszcze.
W przyszłości pewnie powstaną jakieś nowe systemy religijne i ludzie porzucą to w co dotychczas wierzyli i zaczną wierzyć w nowe prawdy. Znowu będą przekonywani że to najprawdziwsza prawda, a na dowód tego że tak jest będą wklejane teksty opisujące jakieś sesje z medium o imieniu Hermenegilda z książki jakiegoś nowego głosiciela prawdy.
ja to wszystko obserwuję z boku bo wiem na czym to polega. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu w takich sesjach z mediami nie było mowy o reinkarnacji. A przynajmniej w Polsce. Pewnie tzw. media mówiły o reinkarnacji w tych krajach gdzie wiara w to jest powszechna. Inaczej też wyglądały opisy tego co ma być po śmierci. Media opisywały że będziemy mieli normalne ubrania tak jak tutaj na ziemi. W aktualnych relacjach mediów jest mowa że będziemy mieli ciało energetyczne.

Dobrze, masz rację - to nie nasza wina, ale dla czego mam nie czerpac przyjemności z życiaobecnego w 101% i koncentrować się na tym, co będzie po śmierci?


No możesz czerpać ile wlezie. Ale przecież sam wiesz że ateizm niczego nie obiecuje, nie obiecuje nagród w przyszłym życiu, od tego są religie.

Bo wiesz, wiem wszystko jest typem człowieka który nie uwierzy póki tego nie dotkie

Wielu dotknęło tych zjawisk których sami nie potrafili wytłumaczyć i uznali że nikt nie potrafi a nawet jak potrafi to oni i tak wiedzą lepiej. Są takie historie że koleś budzi się w nocy i widzi zjawy i jeśli od razu wmówi sobie że to co widział jest prawdziwe to zostanie przy swoim.

Użytkownik wiem wszystko edytował ten post 25.01.2011 - 09:50

  • 1



#32

whitet.
  • Postów: 52
  • Tematów: 2
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Wiem wszystko- a dlaczego nie można wierzyć w reikarnację nie wierząc w kościół. Ludzie moim zdaniem raczej szukaja jakiegoś sensu w ich życiu, czy to wiara w Boga, Chrystusa, Siwę czy inną wyższą siłę. Że ich żywot to nie tylko urodziny i śmierć. Zjawiska typu: duchy, psi itd wystepują w naszym zyciu. Nie muszą mieć racjonalnego wytłumaczenia. Bo nasze istnienie jak do tej pory nie zostało całkowicie wyjaśnione. Ja sam wierzę np.w duchy bo miałem z tym styczność ale nie szukam w tym jakiś tłumaczeń. skąd ? dlaczego? po prostu to istnieje tak jak prąd, swiatło, drzewo czy właśnie człowiek. Co do zycia po zyciu. Czasami mam takie przeświadczenia iż kiedyś byłem kims innym. Że gdzieś tam miałem inny żywot. trudno to wyjaśnić ale czasami mam takie myśli. To daje do myślenia. Czy wierzę w reikarnację ? całkiem możliwy jest taki scenariusz. bo dlaczego nie ? wielu rzeczy nie udowodnimy naukowo, wiele jeszcze nauka udowodni...prawda jest taka że jakaś wiara nadaje naszemu życiu sens. mamy to zakodowane. także nie wierzę iż Ty nie wierzysz w nic. Czytam Twoje wypowiedzi na różne tematy i widzę iż masz dużą wiedzę ale też taki (sorki za wyrażenie) fanatyzm podważania wszystkiego co nie ma naukowego wytłumaczenia (bądź rzekomo ma)...choć czasami wszystkiego racjonalnie nie da się wytłumaczyć. pozdrawiam.

Użytkownik whitet edytował ten post 25.01.2011 - 10:01

  • 0

#33

Wszystko.
  • Postów: 10021
  • Tematów: 74
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

tego minusa nie ja ci dałem.

Kiedy czytam że ktoś nie wierzy w kościół, to zastanawiam się o co temu człowiekowi chodzi. Kościół ogólnie mówiąc naucza że Jezus był synem bożym i przyszedł na świat zbawić ludzkość przez śmierć na krzyżu. Czyli osoba pisząca że nie wierzy w kościół ma na myśli to że nie wierzy w boskość Jezusa?
Tak szczerze mówiąc ,,nie wierzę w kościół" jest przereklamowanym i wyświechtanym hasłem popularnym wśród zbuntowanej młodzieży. Bo to przecież jest cool być w opozycji do wszystkiego, mieć za nic i myśleć ,,samodzielnie". Samodzielnie w cudzysłowie oczywiście, bo z tego co zauważyłem większość takich osób przerzuca się na religie wschodnie, reiki, czytanie aury i tym podobne bzdury. Tak więc deklarowana przez nich samodzielność poglądowa jest tylko pustym sloganem bez pokrycia w faktach. Odrzucając jedne teorie które wydają się im mało prawdopodobne i nierealne przyjmują bez zastanowienia inne teorie które są jeszcze większym bull shitem niż te poprzednie. Ale te nowe teorie są zaliczane do gatunku "prawdy" która ma być im dana przez ludzi którym zależy żeby poznający prawdę należał od tej pory do ich grona.

A reinkarnację trzeba rozpatrzyć praktycznie. Umiera jakis koleś, mózg przestaje działać itd. W tym czasie świadomość oddziela się od ciała i leci gdzieś w przestrzeni. No ok, ale co dalej? Wisi gdzieś w powietrzu i po chwili wędruje do brzucha ciężarnej kobiety i wczytuje się w płód, zygotę? No jakoś mi się nie wydaje.
  • 1



#34

Connor.

    Kings Never Die

  • Postów: 1674
  • Tematów: 60
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 5
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Kościół ogólnie mówiąc naucza że Jezus był synem bożym i przyszedł na świat zbawić ludzkość przez śmierć na krzyżu. Czyli osoba pisząca że nie wierzy w kościół ma na myśli to że nie wierzy w boskość Jezusa?

A reinkarnację trzeba rozpatrzyć praktycznie. Umiera jakis koleś, mózg przestaje działać itd. W tym czasie świadomość oddziela się od ciała i leci gdzieś w przestrzeni. No ok, ale co dalej? Wisi gdzieś w powietrzu i po chwili wędruje do brzucha ciężarnej kobiety i wczytuje się w płód, zygotę? No jakoś mi się nie wydaje.

Trzeba też umieć o tym nauczać.

Ja wierzę, że przychodzi po nas nasz przewodnik duchowy, i pomaga nam przejść do tamtego świata, omawia z nami nasze życie (co zrobiliśmy źle, a co dobrze), pyta nas, jakie wnioski wynieśliśmy z życia i czego się nauczyliśmy, zostawia nas w tamtym świecie, gdzie się bawimy, latamy i wariujemy (pozytywnie) z innymi duszami, a gdy przewodnik stwierdzi, że jesteśmy gotowi, daje nam do wyboru ciała, my wybieramy jedno i wracamy na ziemię (reinkarnacja).

Nie wierzę w piekło. Wierzę w samodoskonalenie się duszy. Wierzę, że Bóg stworzył ludzi, i tylu ludzi ile stworzył, tyle chce z powrotem mieć w Niebie, dlatego jest samodoskonalenie się duszy. Będzie się człowiek rodzić i umierać, aż nie trafi do Boga, i aż wszystkie dusze, które powstały nie trafią do Nieba.
  • 0



#35

ANTI HUMAN ANTI GOD.
  • Postów: 77
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja Zła
Reputacja

Napisano

Nie chce ciebie obrażać ale naprawdę wierzysz w to że przychodzi po śmierci przewodnik po ciebie ? Nie wiem ja osobiście nie potrafię sobie nawet na siłę wyobrazić jak ktoś może w coś takiego wierzyć

Użytkownik ANTI HUMAN ANTI GOD edytował ten post 25.01.2011 - 21:24

  • 0

#36

Connor.

    Kings Never Die

  • Postów: 1674
  • Tematów: 60
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 5
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

A ja nie potrafię sobie wyobrazić jak ktoś może mieć taki nick. A jednak może. To już spotkałeś kogoś takiego kto w to wierzy i już nie musisz "na siłę wyobrażać" sobie tego.
  • 0



#37

ANTI HUMAN ANTI GOD.
  • Postów: 77
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja Zła
Reputacja

Napisano

No coż nick jest z piosenki zespołu Azarath "anti human anti god" którą uwielbiam

Ale na serio nie wydaje ci się trochę to zbyt nieprawdopodobne?
  • 0

#38

Connor.

    Kings Never Die

  • Postów: 1674
  • Tematów: 60
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 5
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

A zobacz dookoła ile rzeczy jest nieprawdopodobnych.
  • 0



#39

ANTI HUMAN ANTI GOD.
  • Postów: 77
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja Zła
Reputacja

Napisano

Dobrze nie chce nic ci wmawiać bo każdy ma prawo do postrzegania rzeczywistości tak jak mu się podoba, jednak musisz mieć jakieś podstawy żeby wierzyć w przewodników czy też opiekunów , powiem ci tak ja za dzieciaka i obecnie często doświadczałem świadomych snów ,niektórzy ludzie
myślą ze wychodzą z ciała a z mojego doświadczenia jest to świat wymyślony przez naszą własną podświadomość , jest to nie zwykle ciekawe zjawisko ale jest to tylko wytwór mózgu , tam pojawiają się różne byty i stad zapewne powstały informacje o przewodnikach ,ale to tylko urojenia.

Zastanawiałeś się kiedyś może po co to wszystko by było całe te narodziny życie i umieranie i życie po śmierci , moim zdaniem gdyby czuwał nad nami byt nazwijmy go bogiem to myślę ze nie robił by takiej szopki nam stworzył by nas doskonałych lub wcale by nie stwarzał .
Ja po prostu nie wmawiam sobie że jestem kimś kim nie jestem , po śmierci czeka mnie tylko piach i robaki , ludzie nie posiadają dusz ani żadnych mocy energii aur i tak dalej , oczywiście to moje zdanie tylko pewnie i tak zaraz ktoś na mnie naskoczy jak to zwykle bywa...

Użytkownik ANTI HUMAN ANTI GOD edytował ten post 25.01.2011 - 22:51

  • 0

#40

Atomowy_jogurt_zagłady.
  • Postów: 505
  • Tematów: 27
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Dobrze nie chce nic ci wmawiać bo każdy ma prawo do postrzegania rzeczywistości tak jak mu się podoba, jednak musisz mieć jakieś podstawy żeby wierzyć w przewodników czy też opiekunów , powiem ci tak ja za dzieciaka i obecnie często doświadczałem świadomych snów ,niektórzy ludziemyślą ze wychodzą z ciała a z mojego doświadczenia jest to świat wymyślony przez naszą własną podświadomość , jest to nie zwykle ciekawe zjawisko ale jest to tylko wytwór mózgu , tam pojawiają się różne byty i stad zapewne powstały informacje o przewodnikach ,ale to tylko urojenia.Zastanawiałeś się kiedyś może po co to wszystko by było całe te narodziny życie i umieranie i życie po śmierci , moim zdaniem gdyby czuwał nad nami byt nazwijmy go bogiem to myślę ze nie robił by takiej szopki nam stworzył by nas doskonałych lub wcale by nie stwarzał .Ja po prostu nie wmawiam sobie że jestem kimś kim nie jestem , po śmierci czeka mnie tylko piach i robaki , ludzie nie posiadają dusz ani żadnych mocy energii aur i tak dalej , oczywiście to moje zdanie tylko pewnie i tak zaraz ktoś na mnie naskoczy jak to zwykle bywa...


Widzę tutaj zażartego ateistę. Nie da się Ciebie już nawrócić. Większość ateistów to agnostycy.
Co do tych "mocy" no średnio bym się zgodził. Ludzie uparli się by zawsze udowadniać, że coś co jesp nieprawdopodobne natychmiast należy obalić i udowodnić za wszelką cenę niewiarygodność danego autorytetu. Nie wiem czemu ale ja w pewnym stopniu wierzę w to. SLI to jest ciekawe. Sam nie raz miałem do czynienia z gasnącymi latarniami. I były to różne latarnie a nie tylko jedna, która gasła przy mnie.
Dodatkowo weźmy na warsztat duchy. Ponoć gdzieś nagrywano kamerą i w pewnych miejscach pojawiały się obszary chłodniejsze od otoczenia (nagranie). Nie wierzę w medium, które porozumiewają się z duchami czy reptilianami jak pewna amerykanka, która podobno rozmawia z koleżanką z kosmosu. :D
Ale są te tablice nie pamiętam nazwy... Podobno po polach się przesówa kieliszek czy co tam mamy.
Dodatkowo przeprowadzono eksperyment (Podkreślam, że wcale nie musi to być autentyk, nie badałem wiarygodności ale to ciekawe). W eksperymencie grupa osób wymyśliła człowieka, jakąś postać, jej życiorys i jak się podobno okazało stworzył się byt niematerialny tej zmyślonej osoby.
Ale nawet jeśli powyższe warianty to ściemy (nie licząc latarni) to w każdym kłamstwie jest ziarnko prawdy. Ale trudno wątpić, że to mistyfikacja na skalę globalną. Podobnie jak moim zdaniem Chrześcijaństwo, które przypominam na początku było sektą...
  • 0

#41

ANTI HUMAN ANTI GOD.
  • Postów: 77
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja Zła
Reputacja

Napisano

Zaraz to że tak uważam wcale nie musi znaczyć ze nie ma życia po śmierci liczę się z tym że mogę się mylić ,ale to co do tej pory z mojej obserwacji wywnioskowałem to że się nie mylę , poza tym nawet biorąc przykład to forum , o tematyce paranormalnej nie ma ani jednego tematu tu który by mówił o udowodnionym naukowo zjawisku paranormalnym .
Osobiście wolałbym żeby po śmierci było coś więcej , ale nie chodzi mi tu o katolickie wizje zaświatów tylko coś takiego ze samemu sobie kreujemy świat :D nie było by nudno wtedy przynajmniej ale pomarzyć sobie można

Użytkownik ANTI HUMAN ANTI GOD edytował ten post 25.01.2011 - 23:42

  • 0

#42

Kocur1990.
  • Postów: 24
  • Tematów: 0
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Nie wiem, ale albo mam jakieś braki edukacyjne albo mylisz pojęcia. Jak większość ateistów mogą być agnostykami ? Gdzie agnostyk nie wie czy Bóg istnieje czy skłaniać się naukowym wyjaśnieniom, a ateista ODRZUCA istnienie Boga ?

To tam samo jakbyś powiedział, że każdy prostokąt jest kwadratem ...

Użytkownik Kocur1990 edytował ten post 25.01.2011 - 23:43

  • 0

#43

ANTI HUMAN ANTI GOD.
  • Postów: 77
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja Zła
Reputacja

Napisano

Nie wiem, ale albo mam jakieś braki edukacyjne albo mylisz pojęcia. Jak większość ateistów mogą być agnostykami ? Gdzie agnostyk nie wie czy Bóg istnieje czy skłaniać się naukowym wyjaśnieniom, a ateista ODRZUCA istnienie Boga ? To tam samo jakbyś powiedział, że każdy prostokąt jest kwadratem ...


Masz racje
  • 0

#44

Atomowy_jogurt_zagłady.
  • Postów: 505
  • Tematów: 27
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Ale za to kwadrat jest prostokątem. Agnostykowi nie udowodnisz istnienia boga ale i też nie istnienia. Dla tego uważam tak jak powiedziałem. Ateista musi być agnostykiem bo przecież nie wykaże czy bóg istnieje czy nie. Więc taki brak wiary w boga jest nieuzasadniony i odwrotnie.
Ja wiem, że troche gmatwam ale późno jest :) Ale O coś takiego mi chodziło.
  • 0

#45

Wszystko.
  • Postów: 10021
  • Tematów: 74
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

To normalne że wizja piekła jest przez wielu odrzucana. Jeszcze kilka wieków do tyłu były to straszne opisy tego jak ma w tym piekle wyglądać . Potem z czasem to się łagodziło, w obecnym rozumieniu nauk kościoła piekło już nie jest miejscem lecz stanem i nie przedstawiane tak drastycznie jak kiedyś. Fisher twoje opisy reinkarnacji są podobne do tego co można wyczytać np. w książkach helsinga albo w wędrówce dusz niejakiego Michaela Newtona.

Możesz spróbować wytłumaczyć mi kilka kwestii dotyczących reinkarnacji? Dlaczego przypadków ludzi pamietających poprzednie wcielenia jest tak mało? W Polsce na przestrzeni kilkudziesięciu lat było chyba kilkanaście takich przypadków, z czego tylko parę było dobrze mało wiele udokumentowanych. Dlaczego prawie wszystkie dzieci opisujące swoje poprzednie wcielenia mówią że kiedyś byli normalnymi ludźmi, dlaczego nie ma opowieści o przodkach mordercach, gwałcicielach itp. Czyżby inkarnowali się tylko normalni ludzie, a ci co sporo nagrzeszyli są teraz w niebie?
W ogóle jaki to ma sens skoro ten nowy człowiek nie jest już tą samą osobą. Ma inne życie, myśli, osobowość. W jaki sposób ma naprawić błędy swojego poprzedniego wcielenia?

Ateizm to nie jest to samo co agnostycyzm. Nie chce mi się tu wiele pisać wkleję jeden cytat który to dobrze opisuje

Ateista podobnie jak chrześcijanin, utrzymuje, że wiemy, czy bóg jest czy go nie ma: chrześcijanin twierdzi, że wiemy, iż bóg jest, ateista – że wiemy, iż go nie ma. Tymczasem agnostyk zawiesza sąd, utrzymując, że nie ma dostatecznych podstaw, by przyjąć lub zaprzeczyć istnieniu boga.
Bertrand Russell

A po za tym jest wiele artykułów w necie na ten temat wystarczy sobie poczytać.
  • 1




 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych