Moda na poglądy w kwestii śmierci zmienia się wraz z napływem zachodnich i wschodnich wierzeń. Zwłaszcza dużą rolę odgrywają tutaj religie wschodu. Wiara w reinkarnację stała się teraz bardzo popularna. Na jakie forum wejdę, zawsze widzę że w temacie o religiach 90% piszących deklaruje wiarę w reinkarnację. Jednocześnie wszyscy przyznają że nie wierzą w kościół( śmiesznie to brzmi). Bo to tak jakby napisać że ie wierzy się w supermarket. No ale mniejsza z tym. Ci sami ludzie w innych tematach łatwo dają wiarę w historie o duchach i zjawiskach psi.
To jest dla mnie nie pojęte. Jak można nie wierzyć w boga a wierzyć w reinkarnację, duchy, anioły czy co tam jeszcze.
W przyszłości pewnie powstaną jakieś nowe systemy religijne i ludzie porzucą to w co dotychczas wierzyli i zaczną wierzyć w nowe prawdy. Znowu będą przekonywani że to najprawdziwsza prawda, a na dowód tego że tak jest będą wklejane teksty opisujące jakieś sesje z medium o imieniu Hermenegilda z książki jakiegoś nowego głosiciela prawdy.
ja to wszystko obserwuję z boku bo wiem na czym to polega. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu w takich sesjach z mediami nie było mowy o reinkarnacji. A przynajmniej w Polsce. Pewnie tzw. media mówiły o reinkarnacji w tych krajach gdzie wiara w to jest powszechna. Inaczej też wyglądały opisy tego co ma być po śmierci. Media opisywały że będziemy mieli normalne ubrania tak jak tutaj na ziemi. W aktualnych relacjach mediów jest mowa że będziemy mieli ciało energetyczne.
Dobrze, masz rację - to nie nasza wina, ale dla czego mam nie czerpac przyjemności z życiaobecnego w 101% i koncentrować się na tym, co będzie po śmierci?
No możesz czerpać ile wlezie. Ale przecież sam wiesz że ateizm niczego nie obiecuje, nie obiecuje nagród w przyszłym życiu, od tego są religie.
Wielu dotknęło tych zjawisk których sami nie potrafili wytłumaczyć i uznali że nikt nie potrafi a nawet jak potrafi to oni i tak wiedzą lepiej. Są takie historie że koleś budzi się w nocy i widzi zjawy i jeśli od razu wmówi sobie że to co widział jest prawdziwe to zostanie przy swoim.Bo wiesz, wiem wszystko jest typem człowieka który nie uwierzy póki tego nie dotkie
Użytkownik wiem wszystko edytował ten post 25.01.2011 - 09:50








