Skocz do zawartości


Zdjęcie

Strach się bać czyli gdy wywołamy nie tego ducha


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
27 odpowiedzi w tym temacie

#16

seiw83.
  • Postów: 212
  • Tematów: 0
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Tak, nasz mózg jest ciekawym, nigdzie nie napisałem że nasza dusza jest zastępowana przeż inny martwy fizycznie byt. Warto dodac że w tym mózgu znajduje się wiele ośrodków odpowiedziałnych za wiele funkcji organizmu. Naukowcy dośc dokładnie przebadali mózg ale nie jeszcze nie w całości. Ale dlaczego nie połączy tego z wiedzą sprzed tysięcy lat. Dlaczego tak usilnie próbuje się odrzucić te nauki, bo zostały stworozne przez dzikósów z dzidami?

PRZYSADKA MÓZGOWA jest wielkości grochu, ulokowana w środku czoła, dokładnie pomiędzy fizycznymi oczami człowieka, w tak zwanym - siodełku tureckim. Jest bardzo ważnym gruczołem w ciele człowieka. Dzieli się na dwie części: przednią i tylną. Tylna jest magazynem, wydziela oksytocynę i hormon antydiuretyczny. Przednia część wydziela hormon wzrostu, prolaktynę, hormon ACTH, TSH, FSH, LSA.

Ten gruczoł powiązany z szóstą czakrą jest zwany przez ezoteryków "siedzibą umysłu". Przednia część przysadki mózgowej redukuje emocje, myśli, a kiedy zaczyna się budzić człowiek jest zdolny dzięki temu tworzyć poezję i muzykę. Tylna część reguluje myśli i intelekt człowieka.

SZYSZYNKA - pineal gland - siedziba oświecenia współpracuje z przysadką mózgową,
otwiera intuicję i kosmiczną świadomość. Te dwa gruczoły otwierają też kosmiczną intuicję.

Szyszynka leży nieco wyżej niż przysadka mózgowa. Znaleziono w niej pigment, który również znajduje się w fizycznych oczach. Kontroluje wszystkie ruchy światła w całym ciele, zgodnie z dobowym zapotrzebowaniem i wpływa na rytm różnych funkcji fizjologicznych człowieka. Kontroluje również seksualne zapotrzebowania, szczególnie w okresie dojrzewania. Razem z przysadką mózgową strzegą aby zbyt wcześnie nie budziły się w człowieku zapotrzebowania seksualne. Kiedy oba te gruczoły pozostają w harmonii natychmiast wszystkie opcje "nie w czasie" są wycinane.

Wiadomo, że przebudzona szyszynka produkuje światło. Kiedy szyszynka i przysadka mózgowa są w pełni rozwinięte ich wibracje pobudzają akcję trzeciego oka. Aktywują i uruchamiają w człowieku wysoką mądrość, dają klucz do wielkiej wiedzy kosmicznej.

TRZECIE OKO -znane też jako "oko duszy" otwiera się podczas aktywacji szyszynki. Kosmiczne światło łączy się z osobą poprzez anatomiczny nerw optyczny - thalamic, który znajduje się w siódmej czakrze korony. Kiedy energia kosmiczna osiąga przysadkę mózgową wówczas kosmiczne światło wpływa do szyszynki i osiąga w mózgu trzecią komorę. Zostaje zawarte mistyczne małżeństwo. W tym samym czasie w tego człowieka mózgu rodzi się embrion - "ludzki andromedus".

"O gdybyś był moim bratem, który ssał pierś mojej matki! Spotkawszy na ulicy, ucałowałabym cię, i nikt by mną nie mógł pogardzić." (PnP 8, 1)

Przysadka mózgowa trzyma pozytywne energie - męskie, szyszynka trzyma negatywne energie - żeńskie. Kiedy obie te energie spotkają się razem zostaje zawarte mistyczne małżeństwo. Dla człowieka jest to potężna inicjacja, rodzi się wielowymiarowa świadomość i dotychczasowa świadomość człowieka przechodzi przez granicę piątego wymiaru, podąża już w te najwyższe wymiary kosmiczne.

Wznoszące się kundalini daje impuls z Ziemi poprzez kanały głównych nerwów, aż do medulla oblongata, następnie wchodzi do mózgu, dokładnie do przysadki mózgowej, budzi szyszynkę, która w tym czasie zaczyna otrzymywać światło z wysokich poziomów kosmicznych. Żeńska energia Ziemi łączy się z męską w przysadce mózgowej i żeńska energia szyszynki łączy się z męską energią kosmiczną.

Kiedy te dwie czakry: szósta i siódma obudzą się, następuje to spotkanie w trzeciej komorze. Następuje pełna harmonia między materią i duszą. Kosmiczne światło zaczyna wpływać w trzech wymiarowy mózg. Zmienia się powoli na wielowymiarowy i wysoko podnosi człowieka świadomość.


zródło http://www.vismaya-m...ka_mozgowa.html

W mistycyzmie takie połączenie duszy z duchem ii ciałem nazywa się srebnym sznurem.

Skoro jesteśmy przy emocjach to skoro energia wyższego stopnia działa na twój organ działający w mózgu to czy gdy dwie energie działają na tosamo ciało to czy efektem nie będzie dziwne zachowanie? Np schizofremia. Wszytko co ważne w życiu składa się z emocji. Dlatego duhy mogą działać przez nas tylko przez nasze emocje, daje to łącze duchowi do nas.Nikt dobry nie podłaczy sie do drugiej osoby bo wie jak wielkie komlikacje może to mieć w przyszłości.

Przyczyny shizofremi- udało mi się znaleść że nie są jasne ale podejrzewa się różne rzeczy

'Akceptowana jest
jednak teoria, że u osób ze schizofrenią jest zaburzona równowaga pomiędzy
substancjami chemicznymi (neuroprzekaźnikami) przekazującymi sygnały w mózgu. Na
przykład halucynacje wzrokowe mogą być powodowane nadmierną stymulacją pewnych
regionów mózgu przez neuroprzekaźnik dopaminę1, a objawy negatywne mogą być
związane z obniżeniem aktywności dopaminergicznej w innych obszarach tego organu.
Ponadto badania obrazowe mózgów osób ze schizofrenią ujawniają, że przestrzenie
płynowe, zwane układem komorowym mogą być powiększone w niektórych typach tej
choroby, a ciała migdałowate i hipokamp zmniejszone"

. Czyli znamy efekt ale nie znamy przyczyny, jakże to jest typowe dla współczesnej nauki.

A co to ma wspólnego z duchami? Jeśli duch uzyska połączenie z twoim ciałem poprzez emocje, autiomatycznie zyskuje połączenie do ciała fizycznego, jest jak wirus, ale ciało reaguje na jego pragnienia wydzielaniem odpowiednich hormonów w dysfunkcji do zatakowanego. Czyli twój mózg dostaje sprzeczne sygnały i traci równowagę.
  • 0

#17

Nicole-collie.
  • Postów: 783
  • Tematów: 25
  • Płeć:Kobieta
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Tu się mylisz, bo przyczyny są logicznie rzecz biorąc znane, ponieważ zaburzenia w przekazywaniu informacji mogą mieć dwie główne ścieżki- geny lub wirusy czy też inne pasożyty ogółem. Nie mów, że nie znamy przyczyn, bo to wierutna bzdura. Jedyne, co możemy powiedzieć to to, że w przypadku określonego pacjenta nie jesteśmy w stanie stwierdzić, co spowodowało mutacje- nieprawidłowy zapis genów czy zmiana w genach przez wirusa. Nieistotne jest dla tej konkretnej dyskusji to, co wywołało mutację, a istotne jest to, że występuje w tej chorobie. Duch czy demon raczej nie rozwala ci genów. Chyba, że to jakaś kolejna śmieszna teoria.
  • 0

#18

Wszystko.
  • Postów: 10021
  • Tematów: 74
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Fragment z cytatu wklejonego przez seiwa:

PRZYSADKA MÓZGOWA jest wielkości grochu, ulokowana w środku czoła, dokładnie pomiędzy fizycznymi oczami człowieka, w tak zwanym - siodełku tureckim.


No fajnie, ale to bzdura jest. To tak jakby twierdzić że wątroba znajduje się w nodze.
Na wikipedii mamy napisane i pokazane na obrazku gdzie jest ta przysadka. Nie jest to na pewno środek czoła:
http://pl.wikipedia....ysadka_mĂłzgowa
I nie dzieli się na dwie części, tylko na trzy: przednią (adenohypophysis), środkową i tylną.

Wznoszące się kundalini daje impuls z Ziemi poprzez kanały głównych nerwów, aż do medulla oblongata,


Ten kto to pisał ma naprawdę niezłą fantazję. Szkoda czasu na komentowanie tego.

Seiw, następnym razem sprawdź tekst zanim go wkleisz na forum. Internet ma to do siebie, że przyjmie każdą bzdurę, ale od tego masz rozum żeby oddzielać prawdę od fikcji. Więc rób to.

A co do reszty, to zgadzam się z tym co pisze Nicole. Gdyby wizje czyli omamy zwane też halucynacjami były czymś więcej, to nie towarzyszyły by im żadne zmiany neurologiczne. Po prostu człowiek, któremu chciałyby się takie duchy ukazać widziałby je normalnie tak jak inne rzeczywiste przedmioty, bez żadnych zmian w mózgu, bez wydzielania dodatkowej dopaminy. A właśnie tak jest, i to świadczy o tym, że wizje tego typu są niczym więcej jak urojeniami. Zwłaszcza biorąc pod uwagę to, że te omamy w większości przypadków nie mają żadnego sensu, ludzie widzę np. całe miasta, krasnoludki, przedmioty itp. Po co duchy miały by coś takiego odmawiać.

A tak poza tym, mag pisała w jednym temacie, że lubi rozmawiać z duchami. Więc jest ona w tej materii subiektywna.
  • 0



#19

seiw83.
  • Postów: 212
  • Tematów: 0
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Wszytko,
Geometrycznie oczy dzielą głowę na dwie równe części, ale można czepiać się słówek jak nie ma czego. Tak widziałem to na wikipedi oraz więcej, ale nie ma sensu zaśmiecać postu wszytkim. Trudno żeby podawać całą budowę i ją tłumaczyć, w końcu to nie portal medyczny tylko ezoteryczny. Widzę że nielubisz takich informacji dlatego nasza dyskusja pewnie będzie wygladąc jak rozmowa ślepego z głuchym.

Nicole: DNA nie jest nośnikiem informacji tylko ich bankiem. Jest to spora różnica dlatego że informacje zakodowane w DNA nie muszą być aktywne. Aktywacja odbywa sie na bialkach podłączonych do helis. Białka aktywowane są sygnałami z mózgu.
  • 0

#20

Nicole-collie.
  • Postów: 783
  • Tematów: 25
  • Płeć:Kobieta
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Seiw- ale gadasz pierdoły! Specjalnie dla Ciebie cytat z wikipedii "DNA pełni rolę nośnika informacji genetycznej" a zakodowane białko nie jest sygnałem, bo niby jak ma być? Impuls "elektryczny" jest sygnałem przesyłanym do mózgu i powstaje poprzez depolaryzację błon dzięki pompom sodowo- potasowym. Białko jedynie zawiadamia o tym, jak ta błona i pompa mają wyglądać i przy jakim napięciu następuje depolaryzacja. Natomiast informacje zawarte w DNA są aktywowane na bieżąco choćby podczas kolejnych podziałów komórkowych. Następuje wtedy kopiowanie, zmiana matryc i odczytywanie kolejnych aminokwasów tworzących kodony, które odpowiadają poszczególnym białkom. Na koniec pragnę zauważyć, że helisa jest łańcuchem ZBUDOWANYM z białek, a nie że białka otaczają helisę czy jakoś tak to ująłeś. Obie helisy czyli dwie pojedyncze łańcuchy RNA łączą się w jedno DNA dzięki zasadom azotowym.
Jestem na studiach ogólnie medycznych, ale tych podstaw uczyli w gimnazjum, więc skąd to przerażające niezrozumienie tak prostych zagadnień?
Co do tematu- nie ma co dywagować o tym w co kto wierzy, bo wiara to takie złośliwe krówsko, że nawet biczem nie przekonasz mimo, że podsuwasz najbardziej logiczne argumenty jakie widział świat.
  • 0

#21 Gość_mag1-21

Gość_mag1-21.
  • Tematów: 0

Napisano

Co do tematu- nie ma co dywagować o tym w co kto wierzy, bo wiara to takie złośliwe krówsko, że nawet biczem nie przekonasz mimo, że podsuwasz najbardziej logiczne argumenty jakie widział świat.

Nicole-collie,
Nie wiem, czy zuwazylas, ze to Ty nas na sile przekonujesz, ze wszyscy jestesmy schizofrenikami, choc jednoczesnie twierdzisz, ze schizofrenicy sa NIE ZDOLNI DO ZYCIA bez lekow. Tak na moje oko to zaprzeczasz sama sobie podpierajac sie wiedza o DNA, ktora to i tak jest nieaktualna...
Ale nikt Cie na sile przekonywac nie bedzie, zebys wyszla poza ramy swoich skryptow i przestarzalych wiadomosci, bo nie ida one z duchem czasu.
A propo's ducha...
Teraz bede pisac wylacznie o sobie.
Jesli jestem, czy raczej bylam chora, bo widzialam i czulam "inne istoty", zreszta w moim pokoju byla siostra, ktora jest wyznawca zupelnie innej wiary niz moja wlasna, wiec jesli i ona uchylala glowe przed latajacymi przedmiotami czytajac na glos wlasne swiete kawalki, to co to jest zarazliwe?
Moja "schizofrenia" trwala dokladnie 3 dni i 3 noce, bylam karmiona lyzeczka jak dziecko i calkowicie wyczerpana fizycznie. I co teraz jestem juz uzdrowiona? Od tamtej pory, czy raczej mojej walki z tym "czyms", minelo 5 lat. Wiecej takich halucynacji nie mialam, ale zaczelam sie uczyc ochrony mentalnej oraz wszystkiego o innych swiatach, ktore istnieja obok nas i czasami tylko sie zazebiaja. Jak chronic siebie i innych przed takimi "spotkaniami".Z pomoca przyszla...nauka, a dokladnie wiedza o pracy z podswiadomoscia i moja fascynacja K.G.Jungiem.
To wlasnie studiujac samodzielnie jego prace, wpadlam na pomysl tworzenia mentalnie pierscienia ochronnego ze zlotego swiatla, ktore sama okreslilam jako "swiatlo milosci".Nasz umysl jest w stanie sam bronic sie przed wszelkiego rodzaju inwazjami innych umyslow, nawet w ukladach czlowiek/czlowiek.
Kluczem jest podswiadomosc, to ona tak naprawde stanowi ochrone przed jakimkolwiek dzialaniem na moim umysle, jak np.sekty religijne.
Nie wolno odrzucac zadnej wiedzy, ale madrze jest otworzyc umysl i umiec polaczyc wiele kawalkow w jeden. Skostnialym pogladom dac odejsc, zrobic miejsce dla czegos zupelnie nowego...
Jest wiele osob na tym forum, ktore widzialy rozne roznosci, czasem o tym pisza wprost, czasem tylko napomykaja, ale zawsze znajda sie tacy, ktorzy skwituja to krotko: schizofrenia, idz do lekarza... I wlasnie tu ja dostaje bialej goraczki, i szal mnie ogarnia.No jasny gwint, przeciez 3/4 forum to schizofrenicy, reszta to forumowi naukowcy-sceptycy-medycy!
Nikt tych ludzi nie slucha! Zreszta tych schizofrenikow na lekach tez nikt nie slucha! Kazdy z gory zaklada, ze to biedactwo to jest chore umyslowo i bredzi. A co jesli mowi prawde i wlasnie z ta prawda nie potrafai sobie poradzic? Mozg odbiera wszystkie sygnaly z otaczajacego nas swiata, ale roznie jest z przetwarzaniem tych sygnalow na czytelny obraz. Roznie tez jest z nasza akceptacja tego co odbieramy, poniewaz wiekszosc z Nas ma wprowadzany od urodzenia jeden schemat jak wyglada swiat i tu wlasnie zaczyna sie bol, bo miesza sie iluzja z rzeczywistoscia...Ale iluzja jest schemat wychowawczy i narzucone poglady, a rzeczywistoscia sa informacje odbierane przez nasz mozg. Jak namawiac do porzucania starych pogladow, jak prosic, zeby sluchac wlasnych mozgow?! To sie nazywa prawda wewnetrzna. Pozwolic swobodnie pracowac mozgowi i przetwarzac dane na wlasciwy obraz, a wiedza o swiecie przychodzi sama, ta o duchach tez. Jak gimnastykowac i trenowac nasze mozgi, by poszerzyc wlasna percepcje? One sa zastale jak kolana staruszka. Co mi po mozgu, kiedy on nie pracuje sam tylko wszystko robia naukowcy, a ja tylko poczytam o wynikach badan? To sztuczna inteligencja, Wy postarajcie sie o swoja wlasna.
I nie odrzucajcie ani istnienia duchow, ani potrzeby istnienia naukowcow, szukajcie "zlotego srodka".
Ps. Jeszcze dzis zamieszcze dwa tematy bedace dalszym ciagiem tego co dzis tu napisalam, jak rowniez mam nadzieje beda pomoca.
  • 2

#22

Nicole-collie.
  • Postów: 783
  • Tematów: 25
  • Płeć:Kobieta
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Ja rozpatruje temat schizofrenii pod kątem omamów osoby, gdzie widzi lub słyszy rzeczy, których w rzeczywistości nie ma. Nie zajmuje się latającymi talerzami. Opętanie jest niemożliwe, bo moim zdaniem nie ma co cię opętać, bo żaden zły byt nie ístnieje- żaden demon czy duch! Jedyne opętanie jakie znam jest stanem umysłu, który jest zdolny do wielu rzeczy, gdz odpowiednio będziemy go stymulować.
Ja z kolei dostaję białej gorączki jeśli ktoś nie ma szacunku dla podstaw biologii, które w żadnym wypadku nie są przestarzałe, bo jakoś nie słyszałam, żeby coś się zmieniło w kwestii budowy DNA- a może białko rzeczywiście jest sygnałem do mózgu? Jesteś typową ignorantką, która nie zastanawia się, jak coś działa, bo przecież wiedza o tym jest przestarzała i za prosta, więc wymyślę sobie, że to coś działa dzięki niewidzialnym ludkom, które napędzają cały świat- tak! To się trzyma kupy. Jeśli te dane są wg ciebie przestarzałe to strach pomyśleć jakie masz zdanie na temat alfabetu :/
zero szacunku dla nauki. Ja ci powiem co jest naprawdę przestarzałe- chore teorie seansów spirytystycznych i opętań. Ale po co wierzyć naukowcom i prawom nauki kiedy można wierzyć w grubych przedstawicieli religii biegających po domu i drących się do sufitu, żeby niewidzialny ludek poszedł precz.
Znów ciśnienie mi skoczyło. Wy mnie kiedyś wykończycie ;)
  • 0

#23

mylo.

    Altair

  • Postów: 4511
  • Tematów: 83
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Opętanie jest niemożliwe, bo moim zdaniem nie ma co cię opętać, bo żaden zły byt nie ístnieje- żaden demon czy duch! Jedyne opętanie jakie znam jest stanem umysłu, który jest zdolny do wielu rzeczy, gdz odpowiednio będziemy go stymulować.


Pamiętaj.

Opętanie jest Twoim zdaniem niemożliwe. Nie rób z siebie wszystko wiedzącej. W swoim zapatrzenie na dzisiejszy stan nauki stałaś się butna.
  • 0



#24

Wszystko.
  • Postów: 10021
  • Tematów: 74
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Moim zdaniem też jest niemożliwe. W opętaniu nie ma zjawisk, których nie dałoby się racjonalnie wytłumaczyć, więc dlaczego Nicole jest upominana za to, że uważa opętanie za chorobę psychiczną?
  • 0



#25

Nicole-collie.
  • Postów: 783
  • Tematów: 25
  • Płeć:Kobieta
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Mylo nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Przecież napisałam że moim zdaniem to niemożliwe
i nie jestem butna bo niby wszystko wiem. Butna jestem wtedy kiedy ludzie nie znając lub nie rozumiejąc podstaw naukowych gadają bzdury że są przestarzałe lub powstają takie kwiatki rodzaju że DNA nie jest nośnikiem informacji czy że białko jest jakimśtam sygnałem do mózgu. W związku z tym napisałam wcześniejszego posta, bo ogarnia mnie rozpacz z powodu ignorancji dla ludzi, którzy racjonalnie wytłumaczyli jakąś jedną miliardową odwiecznych zagadek.

Użytkownik Nicole-collie edytował ten post 22.01.2012 - 13:04

  • 0

#26

mylo.

    Altair

  • Postów: 4511
  • Tematów: 83
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Napisałaś że opętanie jest niemożliwe. Potem napisałaś po przecinku że Twoim zdaniem żadne byty nie istnieją. :) Mały przecinek a zmienia znaczenie.
  • 0



#27

Nicole-collie.
  • Postów: 783
  • Tematów: 25
  • Płeć:Kobieta
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Sens jest ten sam. Nie ma tutaj o czym dywagować. Piszę z komórki. Inny user jakoś dobrze zrozumiał o co mi chodzi. Bardzo lubicie łapać za słówka
  • 0

#28

Wieniawa.
  • Postów: 55
  • Tematów: 4
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Tak, zwykle najpierw zaczyna się od zabawy, a później lecą do wioskowych "znachorów" z okolicy...
Ostatnio słyszałem o kilku wyrostkach, które chciały przywołać ducha, o ironio, krzyżem. Nic złego się nie stało, ale nie wszyscy wiedzą o jednej, podstawowej rzeczy. Mianowicie jeśli ma się jako-taki potencjał, to do przywołania ducha nie trzeba rytuałów, świec etc. Ducha przywołujesz swoim umysłem i wolą, a inkantacje i inne "dodatki" mają tylko ukierunkować, sprecyzować o kogo, względnie o co, chodzi. Przywołując duchy ot tak, używając do tego celu tego co mamy pod ręką i robiąc tylko tzw. "klimacik" bawimy się w rosyjską ruletkę, ponieważ w ciemno ściągamy coś, skądś :)

Użytkownik Wieniawa edytował ten post 08.05.2012 - 11:22

  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych