Moim zdaniem to bardzo interesujace zjawisko. Bo kto jezdzi czesciej w nocy,ten wie ze juz z daleka widac jak Samochod dogania powoli...
A gdyby jechal ktos za nim w nocy kawalek bez swiatel i dopiero by je wlaczyl tuz za nim,to musialby byc bardzo dobrym Kierowca i musialby miec oczy jak Sowa.
Wlasciwie to niemozliwe jechac w ciemnosci bez Swiatel przez dluzszy czas...








