Skocz do zawartości


Zdjęcie

Iluminaci


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
103 odpowiedzi w tym temacie

#46

dj_cinex.

    VRP UFO Researcher

  • Postów: 3305
  • Tematów: 412
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 20
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

W nowym NEXUSIE jest obszerny temat pt. "Od zmowy elit do rządów nad światem" - traktujący o ekipach typu Illuminaci a przede wszystkim Grupa Bilderberg.

I pada tam m.in. nazwisko Olechowskiego... ;)
  • 0



#47

methodman1.
  • Postów: 14
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

ej grandmaster dj cinex wrzucisz skany tego materiału ? bardzo mnie to zaciekawiło . . .

Zet I Pe
  • 0

#48

dj_cinex.

    VRP UFO Researcher

  • Postów: 3305
  • Tematów: 412
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 20
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Skanów nie ... bo nie mam skanera :)
Ale postaram się to przepisać... oczekuj textu w tym temacie lub w temacie o Grupie Bilderberg. Z racji rozmiarów textu zostanie on przepisany/zamieszczony ... za jakiś czas *.

* - czyt. w bliżej nieokreślonej przyszłości
  • 0



#49

insi.
  • Postów: 97
  • Tematów: 3
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Czy rozumiecie teraz sens wojen? Szczególnie tych wywoływanych przez USA? Potężne lobby firm zbrojeniowych, wywiad wojskowy i cywilny, lobby bankierów wywiera co jakiś czas presję na politykach, aby angażować się zbrojnie w dokładnie wcześniej przez nich zaplanowany i obmyślony konflikt. Zarabiają wszyscy po kolei, państwo z kolei zadłuża się u bankierów wywołując deficyt budżetowy. Gdy się ma ,,swojego" prezydenta (vide Bush), który jest wtajemniczonym można zrobić praktycznie wszystko. Cóż z tego, że zwykli ludzie w wielu miastach świata protestują przeciwko polityce USA i krzyczą Bush terrorysta, morderca, skoro on nic sobie z tego nie robi. Nawet kilka państw europejskich pomaga Bushowi w Iraku ,,utrzymywac demokrację"(w tym Polska). Tragicznym dla mnie jest fakt, że część populacji mało się tym tematem intersuje, nie zgłębia przyczyn, a część (obecnie coraz mniejsza) popierała Busha w ,,wyzwoleniu" Iraku. Nic dziwnego, że Iluminaci uważają 95% populacji naszej planety za motłoch, któremu trzeba dac igrzyska, aby się czymś zajął. Trudno się dziwić wielu osobom, że wyznawców teorii spiskowych uważają za pomyleńców, idiotów, skoro media także w spisku uczestniczą. Ci ludzie nigdy nie uwierzą, że są jakieś grupy ludzi ,,wybranych", którzy rządzą światem, gdyż jest to sprzeczne z tym czego nauczyli się podczas dlugiego procesu edukacji i nadal chłoną audycje telewizyjne, prasę codzienną itp. Także w coś takiego nie wierzyłem przez wiele lat dlatego, że nigdy nie dotarłem do materiałów o masonach, Iluminatach, Klubie Bildeberg i wielu innych. Ten spisek został doskonale zaplanowany przed ponad 200 laty przez wybitne jednostki (A. Weishaupt, Rotschildowie, Lippman) i tak jest konsekwentnie realizowany przez co najmniej 2 stulecia.
Zastanawialiście się kiedyś nad prognozami średnio, krótko i długoterminowymi dot np. ceny ropy, poszczególnych walut, surowców? Otóż ja jako ekonomista zastanawiałem się i doszedłem do wniosku, że panowie analitycy wcale nie są tacy mądrzy. Zawsze zastanawiała mnie niemal dokładna sprawdzalnośc prognoz średnioterminowych co do wzajemnych kursów poszczególnych walut i cen ropy naftowej. Skąd oni do cholery wiedzieli, że gdzieś w okolicy 1999/2000 roku cena Euro pójdzie do góry? Miałem wtedy troche oszczędności i kumpel namawiał mnie wtedy na zakup euro, bo miało iść b. szybko w górę. Nie posłuchałem go - i straciłem sporo. Oni po prostu spotykają się (np. Klub Bildeberg) i po prostu ustalają, że np cena ropy docelowo wyniesie np. 100$ za baryłkę. Nie wierzycie?- jest już na forum wątek o tym. Kiedyś słuchałem w tv krótkookresowej prognozy ceny ropy analityka niejakiego m. Zubera i momentalnie mnie olśniło. Na pytanie redaktorka dlaczego cena ropy pod koniec przyszłego roku wyniesie x odpowiedzial, że śledzi analizy zbliżone do analiyków USA i Europy Zachodniej.
Na konie jescze jedno. Ciekawe ile ludzi na świecie zdaje sobie sprawę, że Fundusz Rezerwy Federalnej w USA, to wcale nie pieniądze rządu USA(na to wskazywalaby nazwa), to pieniądze trustu banków komercyjnych, które de facto finansują deficyt USA od lat 20 XXw. Powiązania z rodzina Rotschildów, Warburgów i innych są oczywiste, to grupa wybranych klanów de facto finansuje rząd USA i nie tylko.
  • 0

#50

dj_cinex.

    VRP UFO Researcher

  • Postów: 3305
  • Tematów: 412
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 20
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Panowie świata

Znane ze swej elitarności grono, teraz nie tylko dla wtajemniczonych
Owiewa ją dyskretny urok tajemniczości, sekretnych rytuałów i działań na skalę światową. Od czasów budowy świątyni króla Salomona masonerii przypisuje się spiskowanie, wywoływanie wojen, zamachy i intrygi polityczne. A jak jest naprawdę? W Londynie badał to reporter "Daily Telegraph".


Wszystko było nie tak. Facet w marynarce z symbolem Wielkiej Loży nawet nie próbował mi przeszkodzić. "Schodami do góry, proszę pana, drinki są w Wielkiej Świątyni. Bilet niepotrzebny". Czy naprawdę tak wchodzi się do gniazda wolnomularzy? Czyżby to koniec całych wieków obsesyjnego skrywania tajemnic?

Moje wstępne badania, po części przeprowadzone w internecie, wskazywały, że jest to organizacja kojarząca się z "Illuminati", podziemiami parlamentu, wielkim napisem "KORUPCJA", sporządzonym zielonym atramentem, oraz kodem da Vinci. A teraz pozwolono mi wejść do wspaniałego londyńskiego Freemason’s Hall, siedziby Zjednoczonej Wielkiej Loży Anglii bez biletu, bez podwiniętej nogawki i bez sprawdzenia, czy faktycznie jestem urzędnikiem o imieniu Ian.


Najwyraźniej było to odejście od wolnomularskiej tradycji: przyjęcie z drinkami dla osób do 35. roku życia – "by lepiej poznać wolnomularstwo", a także chyba po to, żeby odpowiedzieć na skargę jednego z czcigodnych braci, iż "niektóre loże wyglądają jak poczekalnia u Boga". A zatem przy cenie 15 funtów od łebka jak mogłem oprzeć się pokusie wejścia do siedziby organizacji liczącej 270 tysięcy członków w 8322 angielskich i walijskich lożach? Czyż nie mówi się, że masoni oferują "braterskie wsparcie"? Żadnych kobiet, wielu mężczyzn, zwłaszcza policjantów. Kto wie, jakie korzyści mogą wyniknąć z "braterskiego" uścisku dłoni.

To miejsce ma swoją historię: zorganizowana masoneria datuje się od powstania pierwszej na świecie Wielkiej Loży w Londynie w 1717 roku, ale sama idea zrodziła się podobno wśród budowniczych świątyni króla Salomona. Wspomniany uścisk dłoni był sekretnym znakiem dla średniowiecznych kamieniarzy, którzy pokazywali sobie w ten sposób, że znają swój fach. A jeśli wierzy się w teorie spiskowe, masoni byli też odpowiedzialni za wszystkie wojny, zamachy i intrygi polityczne od czasu budowy świątyni.

Mają też zabawne ubiory: na początek podwinięta nogawka – był to element starodawnej ceremonii inicjacyjnej, służący temu, by pokazać, że nie ma się ukrytej broni. Wraz z awansem na kolejne szczeble hierarchii trzeba było zakładać śmieszne fartuszki i brać udział w tajnych obrządkach, a potem… w sutych wieczerzach. Obowiązywały uroczyste stroje. Wszystko w najdoskonalszym porządku. Ale teraz nikt nie wykazał choćby tyle przyzwoitości, by zatrzymać mnie, kiedy nieco okrężną drogą szedłem do sali pełnej portretów ludzi w gronostajach. I tam znalazłem, cóż, może nie dowód "dążeń do panowania nad światem", ale wiele mówiący katalog sklepiku Freemason’s Hall. Są tam niewinnie wyglądające "pluszowe misie w stroju wolnomularskim, po siedem funtów", ale wyobraźmy sobie, co zaczęłoby się dziać w umyśle wyczulonego już na tym punkcie komendanta policji, gdyby dostał takiego na Gwiazdkę.

Pospieszyłem do przedpokoju Wielkiej Świątyni i doznałem szoku: były tam kobiety, żadnych fartuszków, a wśród gości takich jak ja głównie studenci. Nie wyglądali na ludzi panujących nad światem.

Widziałeś "Spooks" [telewizyjny serial kryminalny]? – zapytał podekscytowany Chris. – Pierwszy odcinek dzieje się w tym budynku. Chyba nie musiałem być aż tak dyskretny, żeby ukrywać dział "służby cywilnej", w którym rzekomo "pracuję".

Russel Race, zastępca wielkiego mistrza oznajmił, że masoneria oferuje "przyjaźń, rozwój intelektualny, oazę spokoju i doskonalenie dobrych ludzi". O panowaniu nad światem ani słowa. Potem weszliśmy do Wielkiej Świątyni, przestronnego pomieszczenia ozdobionego masońskimi symbolami: wszystko widzącym okiem, węgielnicą i cyrklem. Zobaczyliśmy pozłacany tron, na którym zasiada książę Kentu, wielki mistrz Zjednoczonej Wielkiej Loży. Strona internetowa Wielkiej Loży (co dziwne, dostępna) informuje, że masonami byli królowie od Jerzego IV (1762-1830) do Jerzego VI (1895-1952).

Podobnie Churchill i Jim Davidson. Kto mógłby oprzeć się takiej inspiracji? Zwłaszcza ze strony Richarda Knoxa-Johnsona, zastępcy wielkiego dyrektora ceremonii, brata żeglarza sir Robina. Zastępca wielkiego dyrektora uspokoił nasze obawy: "Kobiety mają inne zakony stowarzyszone ze Zjednoczoną Wielką Lożą, ale nasze spotkania to męskie wieczory. Wolnomularstwo jest tylko dla mężczyzn".

Podszedł do mnie David, 57-letni mistrz trzech lóż w okresie 27 lat swej przynależności do masonerii. Kto by pomyślał? David był niegdyś jednym z komendantów londyńskiej policji. "Na pięć lat porzuciłem masonerię, bo to cholerne ministerstwo spraw wewnętrznych zapytało, czy jestem masonem. Powiedziałem im, żeby się odpieprzyli".

Nie on jeden. Kiedy władze usiłowały sporządzić dobrowolny rejestr policjantów należących do masonerii, odpowiedziało jedynie 36,6 procent. Spośród nich tylko 1,1 procent przyznało, że są wolnomularzami. Ministerstwo spraw wewnętrznych szacowało, że jest ich dziesięć razy więcej. Rejestr powstał po ogłoszeniu raportu komisji ministerstwa, oczyszczającego masonerię z zarzutu, że jest "głównym sprawcą" nadużyć popełnianych przez jednostkę do walki z poważną przestępczością. Ale zaznaczał: "Nie możemy całkowicie wykluczyć jej udziału".

Władze musiały porzucić koncepcję obowiązkowego rejestrowania się masonów, obawiając się naruszenia ustawy o prawach człowieka. Sędziowie różnych szczebli okazali się bardziej skłonni do współpracy i około pięciu procent z nich przyznało, że jest masonami.

Jeśli chodzi o ceremonię wtajemniczenia, podczas której za wyjawienie sekretów wolnomularskich grozi się podobno nowicjuszom poderżnięciem gardła, David mnie uspokoił. "Trochę to zmodyfikowaliśmy. Teraz zakładamy stryczek na szyję. Ale dość luźno" – śmieje się.

Rozczarował mnie też w sprawie "panowania nad światem", ściskając mi dłoń w normalny sposób. "Zapomnij o tych bajkach o wspinaniu się na śliski słup. Jeśli tego byś chciał, to my nie chcemy ciebie". Jego syn Greg upierał się jednak: "To nie znaczy, że nie nawiązujemy kontaktów. Ja spotykam się z różnymi ludźmi...".

Ojciec Grega dał pewną nadzieję przywołując związki masonerii z dawną przeszłością, Biblię i wątki znane z "Kodu da Vinci". "Kiedy zostaniesz mistrzem masonerii, możesz wstąpić do zakonu Rycerzy Świątyni. To coś w rodzaju filii masonerii, utworzonej na wzór XII-wiecznego rycerstwa" – opowiadał. Ale potem wszystko popsuł. "Moja żona bardzo lubi naszą działalność dobroczynną. Na niektóre imprezy przychodzą panie. Mieliśmy wspaniałą wycieczkę do Rheims, połączoną z degustacją wina".

To nie w porządku. Masoneria nie może polegać tylko na tym, że są faceci, którzy lubią pokazywać innym facetom łydki i jeździć do Rheims. A może?

David jakby czytał w moich myślach. Były policjant uśmiechnął się i wyciągnął rękę na pożegnanie. "Potrzebujemy takich ludzi jak ty". Przytrzymał moją dłoń i lekko ją wykręcił. "Jeśli chcesz się przyłączyć…".

http://wiadomosci.on...1,kioskart.html
  • 0



#51

krzlew.
  • Postów: 72
  • Tematów: 8
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Nie wiem czy oglądaliście Prison Break...
Tam wszystko jest spiskiem. Usa jest rządzone przez pewną organizacje.
  • 0

#52

insi.
  • Postów: 97
  • Tematów: 3
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Tiaa. Chłoptaś wszedł, łyknął drinka, pooglądał gronostaje i odszedł. Śmiechu warte. Spodziewał się, że wyjawią mu swoje sekrety i powiedza prawdę o swojej organizacji. Zwykła ściema i podpucha, albo facet jest od nich i napisał artykuł na zamówienie - widzicie - loże to nic strasznego, nie trzeba się obawiać. Szkoda gadać.
  • 0

#53

Sitchin.
  • Postów: 72
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Właśnie czytam o tym, że Amerykanie wprowadzają zamiast papierowych 1 dolarówek - 1 dollar bity w metalu tak jak euro czy złotówka. Na awersie nie ma już piramidy z wszechwiedzącym okiem, a tylko podobizny prezydentów (George Washington pozostał, jako jeden z wielu). Czyżby to forum było monitorowane przez służby amerykańskie i aby zatrzeć ślady "przekuli" papierowe piramidy na mosiężnego Washingtona? :P
  • 0

#54

Illuminati.
  • Postów: 35
  • Tematów: 2
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Facynują mnie Iluminaci :) Wystraczy spojrzeć na mój nick, czytałem wiele książek o tym :) W skrócie "są to ludzie walczący z kościołem katolickim i próbujący zaprzeczyć wszystkiemu co opowiadają". Iluminata może się nazwać ktoś kto mówi że Jezus miał dzieci :P Taki przykład :D
  • 0

#55

Roland_Ironfist.
  • Postów: 2
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Możliwe jest, że to Illuminaci stworzyli wszystkie religie by rządzić ludźmi poprzez strach (KK opiera sę na strachu, wyobrażaniu sobie "oj co się stanie jeśli nie będę przestrzegał rozkazów PANA!"
  • 0

#56

spiskowiec.
  • Postów: 46
  • Tematów: 2
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Moze nie storzyli,ale ukrywaja teraz przed nami niektore fakty ktore moglyby zmienic postrzeganie religii a ktore mogly nie byc im na reke
  • 0

#57

mortyr.
  • Postów: 1171
  • Tematów: 46
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

"Wujek Józek" fragment książki "Duch Apokalipsy" Doroty Szczepańskiej. Z Rodziału pt. "Czaszka i Kości" czyli "Skull and Bone
WUJEK JÓZEK


Roosevelt, Żyd i mason 32 stopnia, marionetka w rękach Iluminatów, jak wykazują dokumenty Potockiego (i wiele innych dokumentów) parł do wojny o wiele wcześniej niż sam Hitler mógłby taką wojnę o jakiej mówił Bullit, zaplanować.

”Wojna z Ameryką to tragedia” skarżył się później Hitler, dotąd będąc pewnym, że Ameryka poprzez swoich emisariuszy w postaci współpracowników z amerykańskich banków jest jego sprzymierzeńcem. “Jest nielogiczna i pozbawiona wszelkich fundamentów prawdziwości. Jest jednym z tych dziwnych zwrotów historii, że kiedy ja przejmowałem władzę w Niemczech, Roosevelt, elekt Żydów, przejmował władzę nad Stanami Zjednoczonymi. Bez Żydów i bez tego ich pionka, wszystko mogłoby potoczyć się inaczej.” Adolf Hitler.

Roosevelt oprócz bycia masonem 32 go stopnia (prawie Iluminat), był również członkiem Starożytnego Arabskiego Zakonu Arystokratów Mistycznej Świątyni /Ancient Arabic Order of Nobles of the Mystics Shrine/ w stopniu Rycerza Pytii. Był też największym dobroczyńcą swego drogiego, w wielu znaczeniach tego słowa, „Wujaszka Joe”.

Był to typowo heglowski układ – teza = nazizm - zły, antyteza = komunizm - dobry (lub na odwrót, w zależności od okoliczności). To nie Stalin, lecz tylko Hitler, był zagrożeniem dla „demokracji.” Syntezą – wyjściem z sytuacji, („ład z chaosu”) miała być wojna.

Dlatego właśnie Roosevelt, na długo przed wojną, przedstawiał Stalina jako demokratycznego przywódcę, a Hitlera jako jednoosobową oś zła, mimo że w ostatecznym rozrachunku to krwawy dyktator Stalin, któremu Polska, sama Rosja i inne kraje wschodniej Europy zostały oddane lekką rączką pod „opiekę”, zamordował więcej ludzi niż Hitler.

Bonesmani wspomogli i współorganizowali żydo-bolszewicką Rewolucję w Rosji – Obydwa bonesmanowskie banki inwestycyjne „Guaranty Trust” i „Brown Brothers, Harriman” finansowały zarówno komunizm jak i Hitlera, tak jak robili to Rotszyldowie od czasów napoleońskich.

Braterstwo Śmierci finansowało sowiecki przemysł, zakładało banki, miało udziały w kopalniach i wydobyciu ropy w zbudowanym przez siebie Związku Radzieckim, o który żaden Rosjanin nie prosił.

Poprzez Harrimana i swoje spółki rozwijali nieistniejący po upadku caratu przemysł naftowy i wydobycie surowców naturalnych i mineralnych późniejszego Związku Radzieckiego. Dawali wsparcie militarne Armii Sowieckiej i powstrzymali Japończyków przed przejęciem Syberii.

Również podczas Drugiej Wojny Światowej ich machinacje odegrały kluczową rolę w rozgrywkach między hitlerowcami a bolszewikami i w wygranej Stalina. To dzięki Averell’owi Harriman’owi Stalin otrzymywał z Ameryki całe fabryki, jak również tajemnice nuklearne, pluton i matryce do drukowania dolarów. Harriman, jako ambasador, często odwiedzał Stalina i był z nim w bliskich, by nie rzec zażyłych, stosunkach.

W roku 1946 “mimo, że Kongres wydał ustawę zabraniającą przewożenia nie-wojennych materiałów, różni prosowieccy urzędnicy i zdrajcy komunistyczni na kluczowych stanowiskach otwarcie sprzeciwili się temu prawu i przewozili transporty. W 1944 roku Harry Hopkins, Henry Morgenthau (Sekretarz Skarbu), Averell Harriman (Ambasador USA w Rosji), i Harry Dexter White (Asystent Sekretarza Skarbu), dostarczyli materiały potrzebne Rosji do drukowania waluty okupacyjnej. Matryce, kolorowa farba drukarska, werniks, barwniki (tynta) i papier zostały wysłane z Great Falls w stanie Monatana w dwóch partiach po pięć C-47 każda, a zostały załadowane na Lotnisku Narodowym niedaleko Waszyngtonu. Rosjanie założyli przedsiębiorstwo … w Lipsku i zaczęli drukować walutę której istnienia USA nie potrafiły rozrachować. Rosjanie odmówili wymiany tej waluty na ruble, i dlatego Skarb Państwa USA musiał spłacić tę walutę. Rosjanie używali nowo wydrukowanych marek do osłabienia Niemieckiej ekonomii i wykorzystały USA które do roku 1946 straciły 250 milionów dolarów z powodu spłacania w dolarach amerykańskich marek, które były drukowane w nadmiarze w stosunku do całkowitej sumy marek wydanych przez Biuro Finansowe które oficjalnie drukowało pieniądze okupacyjne dla Niemców.” - David Allen Rivera “Final Warning: A History of the New World Order”. – “Ostateczne Ostrzeżenie – Historia Nowego Ładu Światowego. ”

Averell Harriman ambasador w Związku Radzieckim (1943–46), a w roku 1946 ambasador w Wielkiej Brytanii zarządzający układem pożyczkowo-czarterowym Lend-Lease dla Brytanii i Rosji był odpowiedzialny za przewożenie całych fabryk do Rosji i nadzorował transfer tajemnic nuklearnych i plutonu oraz matryc do druku dolarów amerykańskich do tego kraju.

„W latach 1942 – 1945 na mocy układu pożyczkowo-czarterowego, Ameryka wysłała do Rosji 11 miliardów dolarów w surowych materiałach, maszynach, narzędziach, gotowych przemysłowych zakładach, częściach zamiennych, tekstyliach, ubraniach, mięsie w puszkach, cukrze, mące, broni, czołgach, ciężarówkach, samolotach, paliwie jako pomoc dla Rosjan, co przeważyło szalę przeciwko Niemcom. Niektóre wysłane materiały: 6,430 samolotów; 121 statków handlowych; 1,285 lokomotyw; 3,734 czołgów; 206,000 ciężarówek, autobusów, traktorów i samochodów, 82 statki torpedowe i małe niszczyciele, 2 miliardy ton stali, 22,400,000 sztuk amunicji; 87,900 ton substancji wybuchowych, 245,000 telefonów, 5,500,000 par butów, dwa miliony ton jedzenia.

Roczne przeliczenie w dolarach:

Rok 1942 – 1.422.853.332 dolarów
Rok 1943 – 2 955 811 271 dolarów
Rok 1944 – 3.459.274.155 dolarów
Rok 1945 – 1.838.281.501 dolarów”

- David Allen Rivera, “Ostateczne Ostrzeżenie – Historia Nowego Ładu Światowego. ”

Jednak gdy nastała zmiana reżimu w USA i prezydentem został Truman, społeczeństwo początkowo z niejakim trudem i zdziwieniem, zaakceptowało fakt że teraz oto Amerykanie mają nowego wroga. Tym wrogiem stał się komunizm, a Stalin nie był już jowialnym „wujkiem Józkiem” ("Uncle Joe"). Nastąpiła nowa, następna z zaplanowanych przez Iluminatów wojna zwana „Zimną Wojną”.

W 1944 roku w Moskwie podczas spotkania zespołu Churchill-Mikołajczyk-Stalin-Harriman Polacy dowiedzieli się, że sowieci mieli tajne porozumienie z Amerykanami, którzy ustalili ze Stalinem, że „granice Polski nie są problemem”, i wszystkie żądania Stalina zostały spełnione. Tymczasem Polscy żołnierze walczyli o swą ojczyznę pod Monte Cassino, w Falaise, a rodacy ze stolicy w umierali w bohaterskim lecz krwawym i brutalnym Powstaniu Warszawskim. A wszystko to już po ustaleniach Roosevelt-Stalin.

Harriman był w czasie wojny osobistym emisariuszem Roosevelt’a w Wielkiej Brytanii. Miał informacje z pierwszej ręki i wiedział o wszystkich krokach i planach wojennych, co bardzo pomagało „rodzinnemu” interesowi, prowadzonemu przez kolegów bonesmanów Bush’a i drugiego Harrimana – swojego młodszego brata E. Rolanda Harrimana.

Ojciec George’a H. W. Bush’a, Prescott Bush i wszyscy kumple ze „Skull & Bones” byli budowniczymi nazistowskiej i komunistycznej potęgi. To oni wiedli prym zarówno w „Projekcie Hitler” jak i w budowie Związku Radzieckiego.

żródło:
http://zaprasza.net/...9d9a7b5129c9f81
  • 0

#58

NoMeansNo.
  • Postów: 1580
  • Tematów: 8
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Jeżeli to naprawdę fragment książki - to autorka najpierw powinna zgłębić tajniki poprawnej polszczyzny, a dopiero później tajnych związków i światowych spisków.
  • 0

#59

mortyr.
  • Postów: 1171
  • Tematów: 46
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Jeżeli to naprawdę fragment książki - to autorka najpierw powinna zgłębić tajniki poprawnej polszczyzny


Kolego ktoś zamieścił ten fragment na innym forum. Podejrzewam, że przepisał to szybko i z błędami.
  • 0

#60

NoMeansNo.
  • Postów: 1580
  • Tematów: 8
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

A czego dowodzi np.: informacja o dostawach z lat II wojny światowej?
  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych