Skocz do zawartości




Zdjęcie

Paranormalne rzeczy w moim życiu

paranormalne parapsychologia reinkarnacja wcielenia oobe eksterioryzacja bliźniaki dzieciństwo wspomnienia telepatia

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
54 odpowiedzi w tym temacie

#1

Devilontree.
  • Postów: 8
  • Tematów: 2
  • Płeć:Kobieta
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Od wielu lat interesuję się zjawiskami paranormalnymi, parapsychologią i reinkarnacją. Zdarzało mi się doświadczyć dziwnych rzeczy. Napiszę o tych, które pamiętam.

 

- Pewnego wieczoru rozmawiałam z ojcem i siostrą i była między nami cudowna, bardzo "uduchowiona" atmosfera. Rozmowa dotyczyła tego, że ojciec przypomniał sobie jak pewnej nocy, kiedy miałyśmy z siostrą po kilka miesięcy, siostra wyszła z ciała (OOBE), poleciała do pokoju ojca i po dotykaniu go jako ciało astralne on również się eksterioryzował. Latali sobie razem w różne miejsca.

Czuliśmy się naprawdę magicznie rozmawiając o tym  i w pewnym momencie zobaczyliśmy podlatujące do nas zmieniające kolory światełko. Ojciec i siostra widzieli je jednak tylko momentami, a ja odkryłam, że widzę je jak zrobię odpowiednie (nie mam pojęcia jak to lepiej nazwać) ułożenie oczu, i tylko wtedy.

(Później dowiedziałam się, że może to być kwestia tego, że aktywowałam w ten sposób trzecie oko, które widzi takie rzeczy).

Światełko zaczęło podlatywać mi do ust i nosa. Trochę się wystraszyłam i zaczęłam coś mówić, żeby sobie odleciało. Widziałam je jeszcze chwilę i w końcu zniknęło.

 

Jeśli ktoś ma pomysł co to mogło być, będę wdzięczna za opinie.

 

- Innym razem bawiłam się w coś takiego, że wybierałam sobie jakieś słowo, nie pamiętam czy z gazety czy wymyślałam i potem nasłuchiwałam czy w telewizji przypadkiem go nie wypowiedzą.

Często wypowiadali, ale najdziwniej było jak było to mega rzadkie słowo, "trzewiki", i powiedzieli praktycznie od razu.

 

Dodam jeszcze, że ja i moja siostra (siostra bliźniaczka) posiadamy pewne wspomnienia z czasów kiedy miałyśmy kilka miesięcy, tego co było zaraz po urodzeniu, i co najciekawsze przed urodzeniem. Zacznę od początku.

Wydaje mi się, że generalnie w zaświatach jest raczej sielanka, więc dusze co jakiś czas muszą się wcielać, bo doświadczyć jakichś wyzwań. Ta planeta jest znana z tego, że jest jeszcze słabo rozwinięta, panują tu trudne warunki i dzięki temu doświadczenia zdobyte tu są szczególnie cenne.

Mam niejasne wrażenie, że to ja przekonałam siostrę, by udała się tu razem ze mną. Wahała się, bo to miało być bardzo trudne, ale bardzo ją przekonywałam. Ale musiałyśmy długo czekać, jest sporo chętnych i trzeba zaczekać na ustalone warunki, żeby wcielenie mogło się powieść.

Istoty, których nie pamiętam próbowały mnie zniechęcić do tego wcielenia, że to za trudne, nie wiem na co się piszę itp.
Ale ja się tylko śmiałam i stwierdziłam, że co może być takiego strasznego, żebym sobie nie poradziła. Że nie ważne co, podołam.
Już mi się nudziła sielanka w zaświatach i chciałam mocnych wrażeń. No i oczywiście zabrałam ze sobą siostrę, bo jesteśmy bratnimi duszami i jak to tak bez niej.

Pamiętam, że jak się rodziłyśmy cały czas się śmiałam i myślałam "jeszcze wam wszystkim udowodnię, że podołam".

Bardzo się cieszyłyśmy jak się pojawiłyśmy na tym świecie, bo nie mogłyśmy się doczekać, pamiętam tę wielką radość i podekscytowanie, które czułyśmy. Leżałyśmy w łóżku i rozmawiałyśmy telepatycznie. Zapamiętałam jedno zdanie - "Nareszcie się urodziłyśmy".

Rozmawiałyśmy telepatycznie dopóki nie nauczyłyśmy się mówić. Moje wspomnienia z tego okresu są bardzo niewyraźne, jakby rozmazane, trochę jakby w jakimś śnie. Miałam wtedy o wiele mniejszą świadomość wszystkiego.

Pamiętam różne sytuacje z tego okresu, np. jak moja siostra podbiegła do mnie pochwalić się, że udało jej się powiedzieć "lalka".


  • 0

#2

Wszystko.
  • Postów: 10021
  • Tematów: 74
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Moja opinia jest taka że masz skłonności do fantazjowania tak jak twój ojciec i siostra. Z angielskiego określa się to terminem fantasy prone personality.
Amerykańscy psycholodzy Wilson i Barber opisali szereg wcześniejszych doświadczeń, które prawdopodobnie położyły podwaliny pod skłonność do fantazji w późniejszym życiu. Np. Zachęcano dziecko żeby czytało bajki przez całe dzieciństwo i odtwarzało to, co przeczytało + wiara w wyimaginowanych przyjaciół w dzieciństwie.



#3

StatystycznyPolak.
  • Postów: 2331
  • Tematów: 16
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Mając takie nadnaturalne zdolności nie pisałbym na niszowym forum o tematyce paranormalnej ale zgłosłbym się po nagrodę (1mln dolarów) dla pierwszej osoby która posiada nadnaturalne zdolności. 


  • 1



#4

Wszystko.
  • Postów: 10021
  • Tematów: 74
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Nagroda miliona dolarów nie jest juz oferowana od kilku lat.



#5

Kamada.
  • Postów: 34
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Ciekawa sprawa z tą zdolnością telepatyczną, mam rozumieć że obecnie ona zanikła? Podobne odczucia mam odnośnie "wcielania się" zdarzyło mi się przeczytać fragment odnośnie opętania. W nim ów straszny demon mówił, że każdy potępiony chce uciec do świata śmiertelników, ponieważ nie może znieść katorgi w piekle. Twoim zdaniem dusze w niebie mają aż taką sielankę, że z nudów chcą powrotu na nasz padół łez? Dodatkowo pisałaś że ta planeta jest wyzwaniem w którym warto kolekcjonować doświadczenia, ale po co? W sensie kończysz żywot idziesz dajmy na to do nieba tam pamiętasz wszystko, a potem wracasz i uczysz się od nowa. Ostatnie pytanie, jakie warunki trzeba spełnić żeby ponownie się wcielić?


  • 0

#6

Devilontree.
  • Postów: 8
  • Tematów: 2
  • Płeć:Kobieta
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Tak, telepatia była tylko do czasu aż nie nauczyłyśmy się mówić. Jeśli chodzi o to piekło, to chyba raczej zjawiska parakościelne, nie paranormalne ;)
Moim zdaniem wiara w reinkarnację i piekło się wyklucza. Można mówić co najwyżej o niskim astralu.
Dusze się tutaj wcielają, bo jest tu krótka i intensywna nauka.
"Uczysz się od nowa" - dusza pamięta doświadczenia ze wszystkich wcieleń.
Dusza jest jak gracz, a kolejne życia jak kolejne gry komputerowe.
A ostatnie pytanie powinno raczej brzmieć - jakie warunki trzeba spełnić, żeby móc się ponownie nie wcielać?


  • 0

#7

Kamada.
  • Postów: 34
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

 

Ale musiałyśmy długo czekać, jest sporo chętnych i trzeba zaczekać na ustalone warunki, żeby wcielenie mogło się powieść.

Chodziło mi o ten fragment.
 

 

"Uczysz się od nowa" - dusza pamięta doświadczenia ze wszystkich wcieleń.

Nawet jeśli, to podczas kolejnego życia nie wykorzysta poprzednio zdobytej wiedzy. No chyba, że chcesz tutaj powiedzieć o predyspozycjach jakie każdy z nas ma do danej dziedziny, które odkrywamy z czasem. Odebrałem to tak, jestem w tym życiu wybitnym budowniczym, potem kolejny raz rodzę się i pamiętam wszystko więc mogę to zastosować. Potem jestem kim innym i tak kilka razy, aż rodzę się jako alfa i omega każdej dziedziny. Chyba że chodzi o coś innego?


  • 0

#8

Aidil.

    Są ci co wstają z łózka, i ci co ewentualnie wstają z kolan.

  • Postów: 4465
  • Tematów: 89
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

 

- Pewnego wieczoru rozmawiałam z ojcem i siostrą i była między nami cudowna, bardzo "uduchowiona" atmosfera. 

 

Uduchowiana czyli jaka? inaczej?

 

 

Piszesz o Oobe czy możesz rozwinąć temat dotyczący tego zjawiska?


  • 0



#9

Devilontree.
  • Postów: 8
  • Tematów: 2
  • Płeć:Kobieta
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

 

 Chodziło mi o ten fragment.

 
Chodzi po prostu o to, że planujesz swoje wcielenie - np. chcesz urodzić się w takiej i takiej rodzinie, twoją matką ma być ta i ta kobieta, ma to być w określonym czasie. Musisz poczekać aż te czasy nastaną, twoi rodzice się poznają, matka zajdzie w ciążę itp.

"Uczysz się od nowa" - dusza pamięta doświadczenia ze wszystkich wcieleń.




Tego nie rozwinę, nie mam niestety wystarczającej wiedzy.
 

Uduchowiana czyli jaka? inaczej?


 
 
Nie wiem chyba jak to lepiej określić, po prostu były wtedy jakby wysokie wibracje, byliśmy w bardzo dobrym, magicznym nastroju.
 
Co do OOBE to niestety nie jestem ekspertką w tym temacie, nie wiem jak mogłabym to rozwinąć. Obecnie bardzo chciałabym tego doświadczać, ale chyba nie potrafię, choć mam nadzieję, że jeszcze się tego nauczę. Udało mi się to jakieś kilka razy w życiu i tyle.

Użytkownik Wszystko edytował ten post 16.06.2021 - 16:15

  • 0

#10

Ari.
  • Postów: 8
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Od wielu lat interesuję się zjawiskami paranormalnymi, parapsychologią i reinkarnacją. Zdarzało mi się doświadczyć dziwnych rzeczy. Napiszę o tych, które pamiętam.

 

[...]

To co mówisz jest bardzo interesujące, w szczególności temat reinkarnacji i telepatii pomiędzy bliźniakami  :>  :>

Jestem bardzo ciekawa w szczególności tych wspomnień, ponieważ w ogólnym rozrachunku jest to teoretycznie nie możliwe. Jednak nie znamy pełnych granic ludzkiego mózgu :D  


Użytkownik TheToxic edytował ten post 16.06.2021 - 18:58

  • 0

#11

Wszystko.
  • Postów: 10021
  • Tematów: 74
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Chodzi po prostu o to, że planujesz swoje wcielenie - np. chcesz urodzić się w takiej i takiej rodzinie, twoją matką ma być ta i ta kobieta, ma to być w określonym czasie. Musisz poczekać aż te czasy nastaną, twoi rodzice się poznają, matka zajdzie w ciążę itp.


A co jeśli dwóch albo więcej będzie chciało urodzić się jako ten sam człowiek? Kto wtedy rozstrzyga, który z nich ma się narodzić jako konkretny Jan Kowalski? Chyba że jest prosta zasada, że kto pierwszy ten lepszy. Problem jest z tymi najlepszymi rodzinami, bo nie jeden chciałby się urodzić tam gdzie jest szczęście i bogactwo, być potomkiem znanego piłkarza, piosenkarki czy innego celebryty. W takich przypadkach musi być duża konkurencja, wielu kandydatów na jedno miejsce.

I co z podstawową zasadą reinkarnacji, czyli prawem karmy? Według tej zasady, człowieka spotyka zło, jeśli w poprzednim życiu narozrabiał. Ale jak może wybrać sobie kim będzie, to wcale tak nie musi być. Może być mega złym człowiekiem, a po śmierci wybrać sobie, że urodzi się u bogaczy i żyć jak pączek w maśle.



#12

Książe Zła.
  • Postów: 667
  • Tematów: 75
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Było polecieć z tatem i siostra na wakacje na Teneryfie, dobry patent na tanie wakacje.
  • 0



#13

Ari.
  • Postów: 8
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

 

Chodzi po prostu o to, że planujesz swoje wcielenie - np. chcesz urodzić się w takiej i takiej rodzinie, twoją matką ma być ta i ta kobieta, ma to być w określonym czasie. Musisz poczekać aż te czasy nastaną, twoi rodzice się poznają, matka zajdzie w ciążę itp.


A co jeśli dwóch albo więcej będzie chciało urodzić się jako ten sam człowiek? Kto wtedy rozstrzyga, który z nich ma się narodzić jako konkretny Jan Kowalski? Chyba że jest prosta zasada, że kto pierwszy ten lepszy. Problem jest z tymi najlepszymi rodzinami, bo nie jeden chciałby się urodzić tam gdzie jest szczęście i bogactwo, być potomkiem znanego piłkarza, piosenkarki czy innego celebryty. W takich przypadkach musi być duża konkurencja, wielu kandydatów na jedno miejsce.

I co z podstawową zasadą reinkarnacji, czyli prawem karmy? Według tej zasady, człowieka spotyka zło, jeśli w poprzednim życiu narozrabiał. Ale jak może wybrać sobie kim będzie, to wcale tak nie musi być. Może być mega złym człowiekiem, a po śmierci wybrać sobie, że urodzi się u bogaczy i żyć jak pączek w maśle.

 

Pamiętaj, że w większości szkół reinkarnacji w szczególności z Buddyzmu, to o ile dobrze pamiętam nie ma możliwości wybrania formy, po której się odradzasz, odradzasz się w tym jak żyłeś, czyli jeżeli byłeś bardzo złym człowiekiem odradzasz się jako dżdżownica czy pająk  >/

Widomo byłoby idealnie wybrać sobie życie w luksusie i jest to całkowicie kusząca wersja, ale kto wtedy chciałby się odradzać jako zwierzę czy osoba żyjąca w skrajnym ubóstwie? Nawet przy wyłączaniu zwierzaków z równania wizja reinkarnacji w taki sposób ciągle jest zbyt piękna, nawet jeżeli kusząca! 


  • 0

#14

Devilontree.
  • Postów: 8
  • Tematów: 2
  • Płeć:Kobieta
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Niestety nie mam pojęcia na jakiej zasadzie wybiera się chętnych do danego wcielenia. Wiem jednak, że z perspektywy duszy wcielenie bogatego panicza wcale nie musi być lepsze od biedaka, nawet wręcz przeciwnie - jako biedak być może więcej się nauczysz i o to właśnie w tym wszystkim chodzi.

Wcielenie jest planowane pod kątem tego byś jak najwięcej się nauczył, i być może naprawiał błędy i długi karmiczne z poprzednich żyć.

I nie ma opcji by człowiek wcielił się w zwierzę - to religie tak twierdzą. A ja wierzę w siłę wyższą nie mającą nic wspólnego z wszelakimi religiami, bo to wszystko tylko prymitywne ludzkie wymysły. Powinno się do tego wszystkiego podchodzić w sposób naukowy, nie religijny.


  • 0

#15

Ari.
  • Postów: 8
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Niestety nie mam pojęcia na jakiej zasadzie wybiera się chętnych do danego wcielenia. Wiem jednak, że z perspektywy duszy wcielenie bogatego panicza wcale nie musi być lepsze od biedaka, nawet wręcz przeciwnie - jako biedak być może więcej się nauczysz i o to właśnie w tym wszystkim chodzi.

Wcielenie jest planowane pod kątem tego byś jak najwięcej się nauczył, i być może naprawiał błędy i długi karmiczne z poprzednich żyć.

I nie ma opcji by człowiek wcielił się w zwierzę - to religie tak twierdzą. A ja wierzę w siłę wyższą nie mającą nic wspólnego z wszelakimi religiami, bo to wszystko tylko prymitywne ludzkie wymysły. Powinno się do tego wszystkiego podchodzić w sposób naukowy, nie religijny.

Nie neguje, jednak podchodzenie do tego w sposób naukowy jest trudny, ponieważ nie możesz, ani ty, ani nikt inny pokazać mi dowodu :D 

Nie rozum mnie źle, wprost przeciwnie reinkarnacje popełniam pełną parą! I jeżeli w coś mam wierzyć, to wierzę właśnie w przechodzenie do następnego życia, jednocześnie jest to z twojego punktu zagadnienie bardzo ciekawe, bo posiadasz możliwość wspomnień zarówno z okresu bez powrotu, jak i z najmłodszych lat życia, kiedy to nasz mózg w teorii nie jest na tyle jeszcze sprawny żeby zapamiętywać. Musiałabym dokładniej przejrzeć notatki ze studiów jeszcze raz. 

Tak naprawdę chciałabym jakiś dowód na to, że reinkarnowane się jest możliwe, wiec to co mówisz jest dla mnie podwójnie interesujące!


  • 0


 


Inne tematy z jednym lub większą liczbą słów kluczowych: paranormalne, parapsychologia, reinkarnacja, wcielenia, oobe, eksterioryzacja, bliźniaki, dzieciństwo, wspomnienia, telepatia

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u