Skocz do zawartości




Zdjęcie

Czy komputery odbiorą nam głos?

futurologia

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
4 odpowiedzi w tym temacie

#1

Oksydan.
  • Postów: 7
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Chciałbym podzielić się z Wami pewnymi refleksjami.

Ostatnio natrafiłem na aplikację, która w angielskim tekście potrafi nie tylko poprawiać błędy ortograficzne i gramatyczne, ale także szlifować jego styl, poprzez sugerowanie bardziej wyszukanych synonimów, usuwanie niejasnych fragmentów i dostosowywanie tonu wypowiedzi. Tekst na poziomie A2 potrafiłaby awansować może i na poziom C2, gdyby dobrze jej użyć. 

 

To brzmi jak bardzo przydatne narzędzie, prawda? Niestety, może też być niebezpieczne. Niewykluczone, że od korzystania z tego typu aplikacji ludzie oduczą się samodzielnego formułowania myśli, a wtedy nie będzie wesoło. Od dawna obawiamy się wizji, w której człowiek staje się całkowicie zależny od maszyn. Jednak okazuje się, że może to nastąpić o wiele szybciej i na poziomie znacznie bardziej fundamentalnym, niż mogłoby nam się wydawać. Boimy się, że nie będziemy umieli samodzielnie naprawić samochodu czy posprzątać, a tu okazuje się, że być może nawet z dobieraniem słów - w piśmie i w mowie - nie poradzimy sobie bez maszyn. 

 

Wyobraźmy sobie taki scenariusz:

Angielski staje się jedynym oficjalnym językiem świata - używa się go w urzędach, w pracy i w mediach. Języki lokalne nadal są wykorzystywane, ale tylko w nieoficjalnych sytuacjach. Każdy, kto chce zrobić karierę, musi posługiwać się angielskim. Jednak dla wielu osób nadal języki lokalne są tymi, których uczyli się od urodzenia, więc oficjalną mowę muszą poznawać w szkołach. Nauka podstaw nie sprawia problemu, ale im dalej w las, tym więcej drzew. Stworzenie tekstu, w którym odpowiednio wpłyniemy na odbiorcę i wyłuskamy wszystkie subtelne znaczenia jest trudne i wymaga bardzo dobrej znajomości języka. Dlatego też niektórzy - ci z największymi brakami w znajomości angielskiego - zaczynają sięgać po automatyczne "poprawiacze" tekstu.

 

Po pewnym czasie okazuje się, że teksty generowane przez komputer są znacznie lepsze od tych pisanych samodzielnie. Teraz już niemal każdy korzysta z aplikacji, bo trudno konkurować z algorytmem, który potrafi tworzyć treści prawie doskonałe pod względem stylistycznym. Nawet rodzimi użytkownicy angielskiego używają tej aplikacji, bo z ich programów nauczania usunięto wszystkie "niepraktyczne" elementy (lektury, matematykę, przedmioty przyrodnicze), przez co stracili zdolność do tworzenia bardziej wyrafinowanych tekstów. Dochodzi do sytuacji paradoksalnej - wszyscy posługują się językiem, którego nikt dobrze nie zna.

 

Ale to jeszcze nie koniec. Aplikacja wprawdzie pomaga pisać, ale w mowie nadal trzeba się wysilać. Więc powstaje narzędzie, które pomaga dobierać słowa również podczas komunikacji ustnej. Specjalna wszczepka monitorująca aktywność mózgu w czasie rzeczywistym podpowiada najlepsze słowa, a nawet przejmuje kontrolę nad aparatem mowy, gdy trzeba. Znajomość jakiegokolwiek języka u przeciętnego człowieka drastycznie spada i zaczyna ograniczać się wyłącznie do umiejętności komunikowania podstawowych potrzeb.

 

Może nowe pokolenia nie będą potrzebowały wszczepek. Przecież dzieci, dzięki temu, że dorastają w otoczeniu rodziców ze wspomaganiem mowy, łatwo będą uczyły się wyrafinowanego języka. Niestety, tak się nie dzieje, bo rodzice wpadają na bardzo głupi pomysł. Nakładają na głowy swoich dzieci urządzenia, które monitorując aktywność mózgu, rozpoznają emocje oraz intencje dzieci i na tej podstawie automatyczne dobierają słowa. Nie wkładają słów w usta, lecz na przykład puszczają przez głośnik. Nawet niemowlę może dzięki temu "mówić". Efekt uboczny: człowiek od urodzenia podłączony do takiego urządzenia już nigdy nie będzie samodzielnie się komunikował.

 

Nie uważam, żeby ten scenariusz był bardzo prawdopodobny. To tylko przykład, jak w stosunkowo bliskiej perspektywie czasowej technologia może nam zaszkodzić, jeśli nie będziemy rozwijać jej z rozsądkiem.

NIe podawałem nazwy aplikacji, bo nie chcę reklamować. Jeśli ktoś będzie chciał, to mu podam.


  • 2

#2

Staniq.

    In principio erat Verbum.

  • Postów: 5894
  • Tematów: 723
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 24
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Dobra znajomość języka obcego, to przede wszystkim gramatyka. Problem w tym, że potrzebna jest jeszcze biblioteka słów, czyli ich zasób. Bez tego, niestety, nawet w rodzimym języku będziemy budować ubogie zdania.

Nie wydaje mi się, aby sztuczne symbionty dostały możliwość kontrolowania naszej mowy w sposób niezależny od nas. Jedyne, co wydaje się możliwe w przyszłości, to symultaniczne tłumaczenie na język, którym my się posługujemy za pomocą wszczepów, czyli ich bierne wykorzystanie.


  • 2



#3

pawaw1.
  • Postów: 596
  • Tematów: 29
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Według mnie może się to wiązać z przekazem podprogowym, a mianowicie, należało by taką aplikację ukierunkować, na tworzenie treści nacechowanych subtelnie jakąś ideą/ wizją ( w zależności jaki to miałoby mieć cel). Nie skupiałbym się tutaj na języku w jakim to działa, a na samej zasadzie działania, a mianowicie na "podrasowywaniu" tekstu. Zakładając, że takowa aplikacja jest zaprogramowana na wszczepianie przekazu podprogowego, to ulepszając dany tekst, może w jakiś sposób też zmieniać jego wcześniejszy wydźwięk, albo może zamienić sens wypowiedzi w tak sprytny sposób, że sam "autor" się nie połapie, że algorytm obrócił "kota ogonem". To wszystko zależy od poziomu intelektualnego osoby poddającej taki tekst do "obróbki", o ile człowiek pojętny mógłby się zorientować, że aplikacja zmienia sens, albo wtłacza do niego jakiś niechciany przekaz , o tyle człowiek mniej rozumny mógłby wpaść w pułapkę i po dłuższym okresie użytkowania, mogłoby się okazać, że nieświadomie została zaszczepiona w nim jakaś ideologia. Szczerze mówiąc to takie rzeczy są już stosowane w aplikacjach , grach tylko w innej formie.     


  • 1



#4

szatkus.
  • Postów: 220
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Takie aplikacje używa się jeśli się chce mieć maksymalnie schludny język. Nadają się do pracy, nie do normalnej komunikacji, bo nadają mocno formalny ton. Do tego łatwiej jest szybko nastukać coś z połamaną gramatyką, a ludzie raczej nie mają skłonności to wybierania metod, które wymagają więcej wysiłku. No, ogólnie, nie widzę, żeby kiedykolwiek używało tego większe grono.

 

A jak komputery bardzo chcą nami rządzić to niech zrobią to normalnie i wypowiedzą nam wojnę.


  • 2



#5

Kwarki_i_Kwanty.
  • Postów: 470
  • Tematów: 43
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 13
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Na naukowe świętości XXI wieku! Ależ ciekawe rozważania nie tylko stricte w tymże felietonie, ale i w wypowiedziach poniżej. I tak, nawiązując do informacji zawartych w tekście, naszła mnie pewna myśl. Otóż zastanawiałem się również nad opcją genetycznej manipulacji, jeśli chodzi o ,,skryte" możliwości ludzkiego umysłu: co w takich operacjach miałoby rozwinąć się kosztem czego. Inteligentny, we wszech rozwinięty mózg zamiast biologicznych atrybutów czyniących nas ludźmi, jak np. głos, wyrazisty i zróżnicowany wygląd zewnętrzny etc.? Ta genetyczna manipulacja wyglądałaby następująco: w skrócie - modyfikacja genomu wirusa, tak aby zarażając dziecko do 3 roku życia (jest to mój autorski wybryk, ot dziwaczny pomysł), powodował on poprzez namnażanie siebie zmiany w genach zarażonego dziecka odpowiadających za kodowanie białka, które umożliwia rozrost tkanki mózgowej w tych częściach narządu, które odpowiadają za analizowanie, myślenie strategiczne, dedukcję, i inne nazwijmy to proste ,,czynności obliczeniowe". Sądzę, że gdyby, ale to ,,gdyby" było to możliwe odbyło by się to kosztem sprawnego, typowego funkcjonowania obszarów mózgu, które byłyby istotne w emocjonalnym życiu człowieka; które również odpowiadałyby za mowę. Genetyka behawioralna... ciekawe, co przyniesie nam ona w przyszłości!?
  • 0




Inne tematy z jednym lub większą liczbą słów kluczowych: futurologia

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u