Skocz do zawartości




Zdjęcie

Susza - co dzieje się z tą wodą

susza

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
17 odpowiedzi w tym temacie

#16

Daniel..
  • Postów: 3842
  • Tematów: 51
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

 

 

Mnie zastanawia gdzie tak naprawdę ta woda się podziała. Skoro u nas jest sucho gdzieś musi padać, albo naprawdę woda zbiera się znów na biegunach i czeka nas przepowiadana przez rosyjskich naukowców mała epoka lodowcowa.

A skąd ta teza? To, że u nas jest susza, nie oznacza, że gdzieś musi być powódź. Klimat się ociepla, robi się coraz suchszy, opadów jest coraz mniej, wody też będzie coraz mniej. W tym roku mieliśmy najcieplejszą i najmniej śnieżną zimę w historii, teraz mamy ekstremalnie suchą wiosnę, a patrząc na doświadczenia z ostatnich lat to i nie ma co się spodziewać mokrego lata. Ocieplanie się klimatu to nie tylko "przyjemne" +15st w grudniu, niedługo staniemy się pustynnym stepem.

 

Uczyli mnie że istnieje obieg zamknięty - cykl: woda paruje potem spada w postaci deszczu. Ilość wody w układzie zamkniętym powinna pozostawać na tym samym poziomie. Jeśli jest jej więcej w atmosferze, na ziemi jest cieplej. Wie to każdy. Nie przybyło jej w morzach i oceanach, a na lądach robi się coraz bardziej sucho. Jedynym rozsądnym dla mnie wytłumaczeniem jest to że gromadzi się na biegunach, bo przecież nie paruje w kosmos. 

 

Nie znam się aż tak, ale to by oznaczało, że od zawsze na zawsze na Ziemi było, jest i będzie tyle samo wody, co samo w sobie brzmi już niedorzecznie. Ziemia się ociepla i osusza, niestety.


  • 0



#17

Zaciekawiony.
  • Postów: 7970
  • Tematów: 83
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 4
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Październik był na wschodzie kraju miesiącem anormalnie suchym. W mojej okolicy spadły łącznie tylko 2 mm wody. Na niektórych stacjach padł rekord najniższej sumy opadowej od kiedy mierzy się tam opad. Tak było w Rzeszowie, gdzie spadło 3,4 mm i we Włodawie, gdzie spadło 0,8 mm.

Nie zostało to odczute negatywnie, bo wcześniej wrzesień był w tej części kraju bardzo mokry, więc teraz to co było nasączone wodą oschło. Było jednak czuć w powietrzu bardzo mało wilgoci. Pojawiało się niewiele mgieł; przy przymrozkach mało szronu. Zaletą była też bardzo duża ilość słońca.

 

I to jest efekt tej niezbyt dobrej cechy polskiej pogody, jaka nasiliła się w ostatnich kilkunastu latach - zacinanie się jej na jednym typie pogody na dłuższy czas. Raz cały czas ciepło i sucho a po tym cały miesiąc deszczu.


  • 0



#18

Panjuzek.
  • Postów: 2470
  • Tematów: 20
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Te efekty są spowodowane zaburzeniami obiegu wody, spowodowanymi chociażby przez wycinkę lasów deszczowych.  Zjawisko rzek atmosferycznych, jest badane stosunkowo od niedawna. https://naukaoklimac...nie-chmury-350/ i nie wiemy jeszcze o wielu efektach zmian przebiegu tych rzek. Moim zdaniem @Andy-1970 zadając  pytanie:

 

 

Uczyli mnie że istnieje obieg zamknięty - cykl: woda paruje potem spada w postaci deszczu. Ilość wody w układzie zamkniętym powinna pozostawać na tym samym poziomie. Jeśli jest jej więcej w atmosferze, na ziemi jest cieplej. Wie to każdy. Nie przybyło jej w morzach i oceanach, a na lądach robi się coraz bardziej sucho. Jedynym rozsądnym dla mnie wytłumaczeniem jest to że gromadzi się na biegunach, bo przecież nie paruje w kosmos.

 

 Sam sobie udzielił odpowiedzi:

 

Jeśli jest jej więcej w atmosferze, na ziemi jest cieplej. Wie to każdy.

 A jeżeli robi się cieplej, to atmosfera przyjmuje więcej wody. To się nazywa sprzężenie zwrotne. Przyczyną tego wydaje się być wylesianie ogromnych terenów, osuszanie bagien, i rolnictwo wielkoobszarowe. Te trzy czynniki, zaburzają w stopniu znacznym, naturalny obieg wody w atmosferze. 


  • 0




 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u