Skocz do zawartości




Zdjęcie

Susza - co dzieje się z tą wodą

susza

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
17 odpowiedzi w tym temacie

#1

Andy-1970.
  • Postów: 343
  • Tematów: 22
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Przejrzałem pobieżnie czy ktoś o tym nie pisał. Główny temat teraz to korona, więc można co nieco przeoczyć. 

 

Nasz kraj i nie tylko zmaga się z suszą. W tym roku sprawa wygląda poważniej niż w poprzednich latach. Ostatnie kilka lat na wakacje jeździmy w góry, więc na własne oczy widziałem wyschnięte górskie potoki. O stanie naszych rzek wiem tyle co wyczytam w sieci. W każdym razie sytuacja jest poważna. Gdyby susza dotyczyła jakiegoś kawałka europy to spoko. Ale to wygląda to problem globalny. Całkiem niedawno płonęła Australia. Do pożarów przyczynili się podpalacze ale nie tylko. U nich też jest wielka susza. 

Gdzieś przeczytałem (nie wiem ile w tym prawdy) że tak grubej pokrywy na Antarktydzie jeszcze nie notowano. Dlaczego o tym wspominam? Otóż pamiętam dokładnie przepowiednie supernaukowców (sponsorowanych przez pseudo ekologów i pseudo obrońców ziemi), że 2010 morza wyleją i będziemy pływać. Mamy 2020 i jakoś wody w morzach nie przybyło, za to ubyło w rzekach.

 

Tutaj mogą zaszaleć płaskoziemcy - bo wał lodowy na krawędzi się przerwał i woda wypływa gdzieś... Albo zwolennicy pustej ziemi, woda wlewa się do środka dlatego jej nie ma.

 

Mnie zastanawia gdzie tak naprawdę ta woda się podziała. Skoro u nas jest sucho gdzieś musi padać, albo naprawdę woda zbiera się znów na biegunach i czeka nas przepowiadana przez rosyjskich naukowców mała epoka lodowcowa.

 

Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?


  • 3

#2

SeculoHomin.
  • Postów: 40
  • Tematów: 6
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Niby pada trochę mniej, ale dla mnie zastanawia czemu nie mogą podlewać dodatkowo tych pól? Przecież już w starożytności, na terenie dzisiejszego Meksyku robili takie pola gdzie woda przepływała pomiędzy i nawadniała pola. Nagle teraz rolnictwo polega na tym, że podlewa się tylko w postaci deszczu? To co jak lato jest gorące to wszystko wysycha?

Pamiętam jak bodajże rok albo dwa lata temu był w sklepach kalafior za 15 zł. Chyba kogoś wtedy pogrzało, że ludzie zapłacili by tyle za warzywo. Zwłaszcza, że warzywami nie da się najeść.

 

Jak dla mnie to sytuacja obecna (mówię o tej suszy) to rozdmuchana burza w szklance wody.


Użytkownik SeculoHomin edytował ten post 25.04.2020 - 20:56

  • -1

#3

Wszystko.
  • Postów: 9896
  • Tematów: 74
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Gdzieś przeczytałem (nie wiem ile w tym prawdy) że tak grubej pokrywy na Antarktydzie jeszcze nie notowano. Dlaczego o tym wspominam? Otóż pamiętam dokładnie przepowiednie supernaukowców (sponsorowanych przez pseudo ekologów i pseudo obrońców ziemi), że 2010 morza wyleją i będziemy pływać. Mamy 2020 i jakoś wody w morzach nie przybyło, za to ubyło w rzekach.



Lód na antarktydzie znajduje się na lądzie ale także część lodu jest na powierzcni oceanu. I to tego drugiego przybywa a tego na lądzie ubywa.Wynika to min.z tego że ciepła woda głębinowa przestaje wypływać na wierzch i topić morski lód.


Podlewać pola można ale wiesz wtedy ile taki rolnik by za tą wodę płacił? Ile czasu by to zajęło. I wtedy dla innych by brakowało.



#4

kuba9449.
  • Postów: 242
  • Tematów: 2
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Niby pada trochę mniej, ale dla mnie zastanawia czemu nie mogą podlewać dodatkowo tych pól? Przecież już w starożytności, na terenie dzisiejszego Meksyku robili takie pola gdzie woda przepływała pomiędzy i nawadniała pola. Nagle teraz rolnictwo polega na tym, że podlewa się tylko w postaci deszczu? To co jak lato jest gorące to wszystko wysycha?

Pamiętam jak bodajże rok albo dwa lata temu był w sklepach kalafior za 15 zł. Chyba kogoś wtedy pogrzało, że ludzie zapłacili by tyle za warzywo. Zwłaszcza, że warzywami nie da się najeść.

 

Jak dla mnie to sytuacja obecna (mówię o tej suszy) to rozdmuchana burza w szklance wody.

Można nawadniać, ale jest to ogromny koszt, czy jesteś w stanie zapłacić za jedzenie 3x więcej? Po drugie trzeba skądś tą wodę wziąć, a przy obecnym stanie wód jest to trudne. Obecna susza to nie jest burza w szklance wody, wyjdź z domu i zobacz co się dzieje, a jest dopiero kwiecień.


  • 0

#5

SeculoHomin.
  • Postów: 40
  • Tematów: 6
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

@kuba9449

Przejeżdżając kilkukrotnie przez Niemcy często widziałem jakieś sikawki przy dość dużych polach i to było normalne nawet przy bardziej suchej pogodzie. A mimo to ceny żywności w Niemczech wcale nie są jakieś horrendalnie droższe niż u nas. Czasem niektóre produkty, które u nas już są na poziomie 5 zł, tam kosztują w przeliczeniu z euro jakieś 4,25-4,45.

 

A poza tym trzeba pamiętać, że jeśli klient ma do wyboru kupić lokalny produkt za 3x, a sprowadzony, obłożony opłatami itd. za x, to i tak kupi ten tańszy, choćby nie wiem jakim gospodarczym patriotą był.


  • 0

#6

kuba9449.
  • Postów: 242
  • Tematów: 2
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Ale mieszkamy w Polsce i tu za wodę trzeba płacić. To że w Niemczech niektóre produkty są tańsze to oddzielna kwestia, bo mamy bardzo duży rozrzut między ceną w sklepie a tym co dostaje rolnik. Kolejna rzecz, na jakich uprawach działały te sikawki? Na warzywach czy zbożach? To też bardzo duża różnica.


  • 0

#7

noxili.
  • Postów: 2830
  • Tematów: 17
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Średnia dopłata do hektara w Polsce                240,10    EUR/ha. 

Średnia dopłata do hektara w Niemczech         308         EUR/ha.

Średnia dopłata do hektara w Holandii              388,58    EUR/ha     

 

A mimo to ceny żywności w Niemczech wcale nie są jakieś horrendalnie droższe niż u nas.

 

 

 Mimo zdecydowanie wyższych dopłat do rolnictwa niemcy nie pokrywają swoich potrzeb spożywczych. Potrafia wyprodukować  dużo zboża i go eksportować. Zboża to zmutowane trawy, maja najniższe wymagania co do nawodnienia. Uprawy wymagające nawodnienia to owoce i warzywa. Warzywa i owoce w Niemczech to aż w 90 % procent import z Polski, Czech, Holandi,Izraela i Hiszpani. Kibuce Izraela i Plastic Mare w Andaluzji to głownie produkcja pod folią nowalijek  Reszta to produkcja polska ,holenderska, czeska czy francuska.Oficjalna produkcja "niemiecka" też niekoniecznie jest lokowana w kraju Goethego. Np  największy producent niemiecki zbóż na siew ma centralę w berlińskiej dzielnicy Lochow. Ale np już produkcja jest lokowana pod Limerick  w Irlandii i w mojej gminie (pod Wrocławiem).:)

W mojej gminie funkcjonuje też na podobnej zasadzie firma holenderska :właściciel holenderski, grunty polskie, woda podobnie, pracownicy ukraińscy .Produkcja szparagów, truskawek w całóści na rynki niemieckie.Notabene firma doprowadziła w gminie do katastrofy ekologicznej przez nadmierną nawadnianie.

https://sloworegionu...ologicznej.html


  • 1



#8

kikkhull.
  • Postów: 310
  • Tematów: 5
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Średnia dopłata do hektara w Polsce                240,10    EUR/ha.

Średnia dopłata do hektara w Niemczech         308         EUR/ha.

Średnia dopłata do hektara w Holandii              388,58    EUR/ha    

 

Cytat

A mimo to ceny żywności w Niemczech wcale nie są jakieś horrendalnie droższe niż u nas.

 

A jaka to ekonomia mówi, że jak większe dopłaty, to ma być drożej. Jak większa dopłata, to niższe koszty, a poza tym przez granicę jedzie bez cła, więc ceny nie podniesiesz za bardzo.


  • 0

#9

noxili.
  • Postów: 2830
  • Tematów: 17
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Dopłata oznacza tak na zdrowy rozum że rolnik może sobie szybciej zaiwestować np w deszczownie i np opłacić koszta np nawadniania które niskie nie są.Dopła maił zapewnić bezpieczeńswo produkcji żywności dla Europy w razie przysłowiowego "W"/

W niemczech są wyższe dopłaty i oni tam nawadniaja uprawy nie wymagające nawadniania.W Polsce mimo niższych dopłat uprawia się rośliny wymagające nawadniania.Uroki UE.


  • 0



#10

Daniel..
  • Postów: 3837
  • Tematów: 51
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Mnie zastanawia gdzie tak naprawdę ta woda się podziała. Skoro u nas jest sucho gdzieś musi padać, albo naprawdę woda zbiera się znów na biegunach i czeka nas przepowiadana przez rosyjskich naukowców mała epoka lodowcowa.

A skąd ta teza? To, że u nas jest susza, nie oznacza, że gdzieś musi być powódź. Klimat się ociepla, robi się coraz suchszy, opadów jest coraz mniej, wody też będzie coraz mniej. W tym roku mieliśmy najcieplejszą i najmniej śnieżną zimę w historii, teraz mamy ekstremalnie suchą wiosnę, a patrząc na doświadczenia z ostatnich lat to i nie ma co się spodziewać mokrego lata. Ocieplanie się klimatu to nie tylko "przyjemne" +15st w grudniu, niedługo staniemy się pustynnym stepem.


  • 1



#11

Andy-1970.
  • Postów: 343
  • Tematów: 22
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

 

Mnie zastanawia gdzie tak naprawdę ta woda się podziała. Skoro u nas jest sucho gdzieś musi padać, albo naprawdę woda zbiera się znów na biegunach i czeka nas przepowiadana przez rosyjskich naukowców mała epoka lodowcowa.

A skąd ta teza? To, że u nas jest susza, nie oznacza, że gdzieś musi być powódź. Klimat się ociepla, robi się coraz suchszy, opadów jest coraz mniej, wody też będzie coraz mniej. W tym roku mieliśmy najcieplejszą i najmniej śnieżną zimę w historii, teraz mamy ekstremalnie suchą wiosnę, a patrząc na doświadczenia z ostatnich lat to i nie ma co się spodziewać mokrego lata. Ocieplanie się klimatu to nie tylko "przyjemne" +15st w grudniu, niedługo staniemy się pustynnym stepem.

 

Uczyli mnie że istnieje obieg zamknięty - cykl: woda paruje potem spada w postaci deszczu. Ilość wody w układzie zamkniętym powinna pozostawać na tym samym poziomie. Jeśli jest jej więcej w atmosferze, na ziemi jest cieplej. Wie to każdy. Nie przybyło jej w morzach i oceanach, a na lądach robi się coraz bardziej sucho. Jedynym rozsądnym dla mnie wytłumaczeniem jest to że gromadzi się na biegunach, bo przecież nie paruje w kosmos. 


  • 0

#12

Magda72.
  • Postów: 668
  • Tematów: 36
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Musimy pamiętać o powszechnej melioracji przeprowadzonej w naszym kraju na przełomie lat 60 i 70 ubiegłego wieku.Była robiona często wbrew warunkom hydrologicznym danego regionu.
Przyniosła niestety więcej szkody niż pożytku.
  • 0



#13

Wszystko.
  • Postów: 9896
  • Tematów: 74
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Woda ucieka powoli w kosmos. Bo wodór zawarty w parze wodnej jest wybijany w przestrzeń kosmiczną przez promieniowanie kosmiczne.



#14

StatystycznyPolak.
  • Postów: 2020
  • Tematów: 16
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

'' Klimat się ociepla, robi się coraz suchszy, opadów jest coraz mniej, wody też będzie coraz mniej. ''

Pada tyle samo jak co roku. Tylko że od paru lat opady mają inny charakter. Kiedyś opady trwały kilka dni lekko padało ale praktycznie bez przerwy. A od paru lat opady są nawalne ale krótkotrwałe. W ciągu dwóch godzinnych ulew spada tyle wody co przeciętnie w ciągu miesiąca. Ta woda spływa do rzek bo jest jej za dużo i nie ma jak wsiąknąć w glebę reszta tej wody paruje. A wszystko to jest konsekwencja zmian klimatu.
  • 0



#15

Panjuzek.
  • Postów: 2468
  • Tematów: 20
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

 

Klimat się ociepla, robi się coraz suchszy

 

 To zależy gdzie. Za wilgotność w danym miejscu ziemi odpowiadają Rzeki atmosferyczne, które na skutek zmian klimatu zmieniają swój bieg i szerokość. 

 

http://www.kopernik....nbspatmosferze/

  

 

Uczyli mnie że istnieje obieg zamknięty - cykl: woda paruje potem spada w postaci deszczu. Ilość wody w układzie zamkniętym powinna pozostawać na tym samym poziomie.

 

 Tyle że, atmosfera nie jest układem zamkniętym sensu stricto. A ilość pary wodnej mogącej pomieścić się w jednostce objętości powietrza jest uzależniona od temperatury. Więc im cieplej, tym więcej pary potrzeba aby spadł deszcz.Co za tym idzie, mniej wody zostaje w formie ciekłej.


Użytkownik Panjuzek edytował ten post 30.04.2020 - 18:20

  • 0




 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u