Skocz do zawartości




Zdjęcie

Szkocja. To potwór z Loch Ness? Niesamowite, co odsłonił huragan Ciara


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
15 odpowiedzi w tym temacie

#1

Staniq.

    In principio erat Verbum.

  • Postów: 5311
  • Tematów: 691
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 23
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Szczątki odnaleziono w niedzielę u wybrzeży Aberdeenshire w Szkocji. Zdjęcie niemal natychmiast udostępniono na Facebooku. Niektórzy zastanawiali się, czy ciało, którego szkielet został wyrzucony na brzeg podczas huragan Ciara, nie należy do potwora z Loch Ness.

 

                             83867002_2652572848192307_1212603090251808768_n.jpg

                             (facebook, Fubar News)

 

Zwłoki tajemniczego zwierzęcia zostały wyrzucone na brzeg w Szkocji. Odnaleziono je w niedzielę, a ludzie zaczęli się zastanawiać, do kogo mogą należeć. Niektórzy twierdzą, że należą do wieloryba lub delfina, a inni krytykowali tę sugestię. Niektórzy uznali, że "rogi", które są dobrze widoczne, mogą sugerować, że to jedna z ryb alopias - o których wiadomo, że latem wchodzą na wody brytyjskie.

 

Potwór z Loch Ness wyrzucony na brzeg?

Jeszcze inni wysunęli teorię, że szczątki należą do potwora z Loch Ness. Co ciekawe, nawet biolodzy nie są w stanie narazie odpowiedzieć na pytanie, do kogo należy ten szkielet. Profesor David Lusseau z Uniwersytetu w Aberdeen powiedział, że będzie potrzebował więcej informacji.

 

W rozmowie z MailOnline powiedział, że "z tego zdjęcia nie można powiedzieć wiele, poza tym, że szkielet może należeć do jakiegoś wieloryba". Naukowcy potrzebowaliby ujęcia z przodu i przeanalizowania przypadku, żeby móc to zidentyfikować.

 

Potwór z Loch Ness od dawna jest szkocką legendą, a każdego roku dochodzi do dziesiątek rzekomych obserwacji. Jednak większość naukowców uznaje, że dokumentacja, która mogłaby udowodnić istnienie zwierzęcia, nie jest do końca przekonująca.

 

imagesO2.png

 

Poprawione błędy: Staniq


  • 4



#2

Kwarki_i_Kwanty.
  • Postów: 233
  • Tematów: 37
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 9
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Ostatnie zdanie z niniejszego artykułu, brzmiące: ,,Jednak większość naukowców uznaje, że dokumentacja, która mogłaby udowodnić istnienie zwierzęcia, nie jest do końca przekonująca", podkreśla to, że owszem rzeczywistość, którą uważamy za jak najbardziej ,,rzeczywistą" składa się również z tego, co nie jest rzeczywiste, jednak mimo iż wierzymy w to i to akceptujemy, trzeba to
nierzeczywiste coś umieć udowodnić. Chyba że my egocentryczni ,,Panowie i zdobywcy tego świata" lubimy być trzymani w niewiedzy, w tym stopniu, żeby zdawać sobie sprawę, że pod powłoką codzienności kryje się zupełnie inny, niezwykle złożony konstrukt, pełny niesamowitych zjawisk, elementów, struktur, które miałyby tam, pod tą powierzchnią, być, i nigdy nie zostać wyłonione na światło dzienne. Jeśli pozostałość szkieletu zwierzęcia wyrzuconego na brzeg, co widzimy na zdjęciu wyżej, jest prawdziwa, to jest spora szansa na to, że ta pozostałość to fragment rusztowania kostnego któregoś z ssaków morskich, np. nieznanego gatunku Kaszalota bądź - choć to raczej niemożliwe - ryby, ale nie chrzęstnoszkieletowej, bo tego rodzaju szkielet dość szybko się rozkłada.
  • 0

#3

noxili.
  • Postów: 2725
  • Tematów: 17
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Budowa kręgosłupa w 100% wskazuje na ssaka .Czyli jakiś waleń. Te rogi to mogą być przemieszczone fiszbiny .


  • 2



#4

Staniq.

    In principio erat Verbum.

  • Postów: 5311
  • Tematów: 691
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 23
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Jeśli pozostałość szkieletu zwierzęcia wyrzuconego na brzeg, co widzimy na zdjęciu wyżej, jest prawdziwa, to jest spora szansa na to, że ta pozostałość to fragment rusztowania kostnego któregoś z ssaków morskich, np. nieznanego gatunku Kaszalota bądź - choć to raczej niemożliwe - ryby, ale nie chrzęstnoszkieletowej, bo tego rodzaju szkielet dość szybko się rozkłada.

Ta pozostałość raczej jest prawdziwa, a świat nauki zastanawia się nad przynależnością gatunkową, a nie nad prawdziwością truchła.

Niemniej, ciekawostka.


  • 0



#5

awalon.
  • Postów: 10
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

na oficialnej stronie Aberdeenshire nie ma o tym ani słowa


  • 1

#6

abnormal.
  • Postów: 73
  • Tematów: 0
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

masz rację, też sprawdziłem


  • 0

#7

Kwarki_i_Kwanty.
  • Postów: 233
  • Tematów: 37
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 9
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Jeśli pozostałość szkieletu zwierzęcia wyrzuconego na brzeg, co widzimy na zdjęciu wyżej, jest prawdziwa, to jest spora szansa na to, że ta pozostałość to fragment rusztowania kostnego któregoś z ssaków morskich, np. nieznanego gatunku Kaszalota bądź - choć to raczej niemożliwe - ryby, ale nie chrzęstnoszkieletowej, bo tego rodzaju szkielet dość szybko się rozkłada.

Ta pozostałość raczej jest prawdziwa, a świat nauki zastanawia się nad przynależnością gatunkową, a nie nad prawdziwością truchła.
Niemniej, ciekawostka.

Przez ponad 140 mln. lat ssaki istniały równocześnie z dinozaurami. Opierając się na tym założeniu, oraz częściowo na fakcie, że akweny morskie i oceaniczne są przez człowieka słabo zbadane, możliwe że bogate w różnorodność królestwo ssaków jest jeszcze bardziej ,,bogatsze" w rozmaite formy życia niż można by w najbardziej ostrożnych szacunkach przypuszczać. Cykl przemian adaptacyjnych w obrębie ssaków, o których nie wiemy? Nowy gatunek z rzędu Waleni?
  • 0

#8

Staniq.

    In principio erat Verbum.

  • Postów: 5311
  • Tematów: 691
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 23
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

na oficialnej stronie Aberdeenshire nie ma o tym ani słowa

Bo oficjalne strony Aberdeenshire tym się nie zajmują. Jest natomiast coś takiego, jak Aberdeen Fubar News na facebook'u.

Służę linkiem - FubarNewsAberdeen


  • 0



#9

abnormal.
  • Postów: 73
  • Tematów: 0
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

niestety, nie używam Face... :papapa:


  • 0

#10

Staniq.

    In principio erat Verbum.

  • Postów: 5311
  • Tematów: 691
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 23
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Ja też nie używam, ale to bez znaczenia. Link prowadzi do konkretnego postu i nie musisz się logować aby go zobaczyć.


  • 0



#11

Kwarki_i_Kwanty.
  • Postów: 233
  • Tematów: 37
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 9
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Tematyczne wędrowanie w niniejszym wątku wokół tajemniczych części szkieletu jakiegoś prawdopodobnie - choć może być inaczej - sporego znanego nauce bądź nie ssaka morskiego wyrzuconego przez morze u wybrzeży Szkocji, skłoniło mnie do poszukania kilku pozycji literatury w tej tematyce. Trafiłem na następujący egzemplarz popularnonaukowy/paranaukowy, z tytułem i widokiem przedniej okładki, widocznymi na zdjęciu poniżej:


703844-352x500.jpg



W jakimś stopniu wciąż kryptozologia, zdaje się jest spychana przez ,,empiryczną" naukę na bok. Coś w tej dziedzinie, w tym ogniku, ludzkiej wiedzy, się jednak kryje... Kto wie, kto wie...

Użytkownik Kwarki_i_Kwanty edytował ten post 18.02.2020 - 22:08

  • 1

#12

noxili.
  • Postów: 2725
  • Tematów: 17
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Żyjemy w ciekawych czasach . Pierwszy raz z kryptozoologią spotkałem się kupując  między innymi "Poczet potworów letnich" czy książki Znicza( polecam gorąco) takie jakieś 35 lat temu. Od tego czasu odkryto sporo wielkich zwierząt w miejscach gdzie tak na logikę nie powinno być żadnych nieznanych dużych organizmów. 

Pustynne krokodyle, małpy zabójcy lwów, latająca żaba, nieznany wcześniej wieloryb (!), nieznany wcześniej wół z Wienamu itp. Bóg wie jeden co jeszcze odkryjemy .


  • 1



#13

Staniq.

    In principio erat Verbum.

  • Postów: 5311
  • Tematów: 691
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 23
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Miałem z tego zrobić osobny temat, ale...

 

Nie ma oczu ani płetw. Nie mają pojęcia, co to za stworzenie

 

Na plaży w meksykańskim kurorcie Destiladeras odnaleziono przedziwne stworzenie. Przypominało ono delfina, ale pozbawionego płetw oraz oczu. Zagadka pochodzenia stworzenia oczekuje teraz na rozwiązanie.

 

                                     tajemnicze-zwierze-delfin.jpg

                                     (East News, Documental Nyarit)

 

Mieszkańcy leżącego leżącego nad Pacyfikiem Destiladeras byli zadziwieni znaleziskiem, na które natrafili na brzegu w zeszłym tygodniu. Z daleka wyglądało jak delfin wyrzucony na brzeg. Jednak gdy podeszli bliżej, okazało się, że jest to coś dużo bardziej strasznego.

 

Tajemnicze zwierzę

 

Nie jest pewne, czym właściwie jest zwierzę. Na pierwszy rzut oka przypomina węża lub węgorza z głową delfina. Jak donoszą lokalne media, żaden z rybaków nie widział wcześniej podobnego stworzenia.

 

Zdjęcie, wrzucone na facebook'ową stronę Documental Nyarit, od razu pobudziło ludzi do tworzenia kolejnych teorii. Zdaniem niektórych brak narządu wzroku wynika z tego, że zwierzę żyje normalnie na bardzo dużych głębokościach.

 

                                       Untitled.png

                                       fot/Documental Nayarit

 

Miejscowi twierdzą, że mogło ono zamieszkiwać okolice miejscowości Puerto Vallarta, gdzie głębia oceanu wynosi ponad 1000 metrów. Na takich głębokościach nie dochodzi już światło, więc oczy po prostu nie były zwierzęciu potrzebne.

 

Oznaczałoby to, że ludzie natrafili na nowy gatunek podmorskiej istoty. Skoro tak, to jego przedstawicieli musi być dużo więcej.

Bardzo możliwe również, że stworzenie była po prostu zmutowanym delfinem. Zdaniem niektórych jest to po prostu wynik delfiniego poronienia, a oczy i płetwy zwyczajnie nie zdążyły się jeszcze rozwinąć. Zwierze wygląda jednak na dość wyrośnięte, co budzi kolejne pytania.

 

Niektórzy internauci uznawali sceptycznie, że zdjęcia są po prostu fałszywe. Ktoś sfotografował na plaży martwego delfina, po czym komputerowo wymontował mu oczy oraz płetwy, by wzbudzić sensację.

 

Dziwne znaleziska

 

Na rozwikłanie zagadki trzeba zaczekać, aż sprawą zajmą się biologowie. Co jakiś czas morskie głębiny wyrzucają na brzeg nieznane nauce stworzenia. W zeszłym roku w Tajlandii mieszkańcy odnaleźli m.in. osobliwą, śluzowatą istotę. Na przypominające kosmitów stwory często natrafiają też rybacy poławiający w Morzu Barentsa, między Norwegią a Rosją.

 

imagesO2.png

 


  • 2



#14

Kwarki_i_Kwanty.
  • Postów: 233
  • Tematów: 37
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 9
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Według biologii ewolucyjnej gatunek organizmu żywego zamieszkującego planetę Ziemię, średnio egzystuje na niej w granicach od 2 do 4-5 mln lat (jest to szacunek, który zaobserwowałem w pewnej literaturze popularnonaukowej wiele lat temu; być może obecnie lata graniczne istnienia danego gatunku byłyby zawyżone). Homo Sapiens pojawił się na Ziemi około 150 - 190 tysięcy lat temu - i tu znów szacunkowego okresu wyłonienia się pośród ssaków naczelnych, nas ludzi, nie jestem pewny. Przez okres tysięcy lat zdominował on każdy kontynent. Potężny mózg dał mu możliwość ,,sprawowania władzy absolutnej" nad globalnym ekosystemem Ziemi. Biorąc pod uwagę to, że żyjemy coraz dłużej i jest nas coraz więcej; że intensywny rozwój nauk medycznych i technologii im towarzyszących, z których korzysta człowiek pomaga nam dbać o własne zdrowie i wydłużać swoje życie, ciężko jest określić, zdroworozsądkowo przypuścić, zasymulować to, jak długo będzie istniał w takiej jak jest obecnie lub podobnej - ewolucja zachodzi w czasie i stanowi bardzo długi proces - formie Homo Sapiens. To napędza kolejną trudność spekulacyjną: czy transhumanizm wymusi przyspieszenie ,,adaptacji" organizmu ludzkiego do zmieniającego się środowiska, gdzie część takowych zmian narzucamy my sami, warunkując dużo wcześniejsze ,,wymarcie" Homo Sapiens na korzyść np. Homo Novus, Homo Deus itp.? Więcej wiemy o Wszechświecie, niż o ogólnej liczebności gatunków organizmów żywych na Ziemi. Mało tego miliony zwierząt nieznanych nauce zostało do odkrycia. Ponoć morza i oceany zostały zbadane w zaledwie kilku procentach. Sondy stosunkowo rzadko penetrują głębiny akwenów wodnych poniżej kilku tysięcy metrów pod poziomem morza. Dlatego delfinopodobny stwór, jak ten zaprezentowany w poście wyżej, jako teoretycznie nowy gatunek w królestwie zwierząt, jest dla mnie tak samo realny jak i nierealny. Akceptuję jego istnienie jak i nie. A ostateczne potwierdzenie jego egzystencji zależy od samych naukowców, rozwoju technik badawczych i... cierpliwości specjalistów zajmujących się badaniem środowisk, w których żyją zwierzęta i tych specjalistów, którzy nowych gatunków zwierząt poszukują.
  • 0

#15

awalon.
  • Postów: 10
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano


 

 

 

na oficialnej stronie Aberdeenshire nie ma o tym ani słowa

Bo oficjalne strony Aberdeenshire tym się nie zajmują. Jest natomiast coś takiego, jak Aberdeen Fubar News na facebook'u.

Służę linkiem - FubarNewsAberdeen

T

 

 

na oficialnej stronie Aberdeenshire nie ma o tym ani słowa

Bo oficjalne strony Aberdeenshire tym się nie zajmują. Jest natomiast coś takiego, jak Aberdeen Fubar News na facebook'u.

Służę linkiem - FubarNewsAberdeen

 

i tylko tam i jedno zdięcie. To jednak za mało, u _mnie w miescie jak by na plazy cos takiego bylo to by zaraz pisali. Malo tego cale wojewodztwo by trąbiło o tym, jedno zdcie kogos nie wiadomo kogo na fb nie kupuje tego do puki nie zobacze tu https://www.abdn.ac.uk oficjialnego potwierdzenia tej rewelacji.

 

Regulamin 3.13

T.T.


Użytkownik TheToxic edytował ten post 23.02.2020 - 14:03

  • -1


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u