Skocz do zawartości




Zdjęcie

"Gdybyś tylko znał doniosłość 3, 6 i 9, miałbyś klucz do wszechświata" - Nikola Tesla. O co w tym chodzi?

18 ciąg arytmetyczny Nikola Tesla trójka szóstka dziewiątka Tesla

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
28 odpowiedzi w tym temacie

#16

Mariush.
  • Postów: 4054
  • Tematów: 59
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 5
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

@Mariush

W gruncie rzeczy nie ma w tym niczego nadzwyczajnego.

A spróbuj zrobić to z innymi liczbami?  Czy będą się tak regularnie powtarzać? Samo rozłożenie 3, 6 i 9 jest ciekawe. :)

 

Jakieś regularności zawsze będą się tworzyć. Wynika to z kongruencji liczb.

Pierwszy przykład z brzegu:

Przeprowadźmy sumowanie cyfr (aż do uzyskania jednocyfrowego wyniku) kolejnych potęg liczby 2. Co otrzymujemy?

20    = 1 -> 1
21    = 2 -> 2
22    = 4 -> 4
23    = 8 -> 8
24   = 16 -> 7
25   = 32 -> 5
26   = 64 -> 10 -> 1
27   = 128 -> 11 -> 2
28   = 256 -> 13 -> 4
29   = 512 -> 8
210 = 1024 -> 7
211 = 2048 -> 14 -> 5
212 = 4096 -> 19 -> 10 -> 1
213 = 8192 -> 20 -> 2
214 = 16384 -> 22 -> 4
215 = 32768 -> 26 -> 8
216 = 65536 -> 25 -> 7
217 = 131072 -> 14 -> 5
218 = 262144 -> 19 -> 10 -> 1
219 = 524288 -> 29 -> 11 -> 2
220 = 1048576 -> 31 -> 4
221 = 2097152 -> 26 -> 8
222 = 4194304 -> 25 -> 7
223 = 8388608 -> 41 -> 5
224 = 16777216 -> 37 -> 10 -> 1
itd...

 

Wyniki tworzą powtarzalną sekwencję cyfr 1, 2, 4, 8, 7, 5.

Co ciekawe, tak dla odmiany wśród nich nie znajdziemy 3, 6 i 9. ;)


  • 3



#17

Jędruś.
  • Postów: 36
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Jak ja się cieszę, że nie musiałem tego tłumaczyć. Z mojej strony nie ma złośliwości, wręcz przeciwnie.

 

Co do akceptowalności - skoro duchowa, nie dziwi mnie rozbieżność poglądów. Problemem jest to, że dyskutanci prawie nigdy nie informują się nawzajem, na jakiej platformie się opierają - czy sensorycznej, czy duchowej. 

Konflikt przeradza się we wrogość i wnioski, które nijak mają się do rzeczywistości, ponieważ dyskusja opiera się na dwóch różnych poglądach bez wspólnego mianownika. 

Akceptacja duchowa pewnych zjawisk to akceptacja na wiarę, bez potrzeby rozpatrywania dowodów. Ja potrzebuję dowodów, ale fizycznych.

Prościej chyba nie wytłumaczę tego, o co mi chodzi.

Nie musisz nic tłumaczyć. Po przeczytaniu kilku pierwszych artykułów na tym forum zrozumiałem że bez dowodów nie ma tematu.

 

Nawet mi przez myśl nie przeszło żeby coś sprowokować, albo obrazić kogokolwiek. Po prostu zdanie mi nie składnie wyszło ;(


  • 0

#18

Endinajla.

    Empatyczny Demon

  • Postów: 2092
  • Tematów: 159
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Co ciekawe, tak dla odmiany wśród nich nie znajdziemy 3, 6 i 9.

Czyli po raz kolejny 3,6 i 9 znowu razem :D A jakby tak spróbować sprawdzić czy jakaś inna sekwencja liczb również ma właściwości tworzenia ogółu, lub zniknięcia, tak jak 3,6 i 9?


  • 0



#19

Staniq.

    In principio erat Verbum.

  • Postów: 5083
  • Tematów: 673
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 23
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

:offtop:

 Po przeczytaniu kilku pierwszych artykułów na tym forum zrozumiałem że bez dowodów nie ma tematu.

Temat jest, ale powinno być w nim wyjaśnione na jakim wózku jedziemy. Czytelnik nie może próbować się domyślać, o co autorowi chodziło, bo tworzy to problemy, których chcemy uniknąć. 

Jeżeli są dowody, są zawsze mile widziane, nawet te duchowe, z tym, że w przypadku duchowych należy zaznaczyć, że jest to własne odczucie, które nie może być dowodem w sensie w jakim dowodu wymagamy. To wszystko pasuje, bo sfera duchowa nie jest nam zupełnie obca, a dyskusja jest odpowiednio ukierunkowana. 

 

Następną rzeczą, która mnie martwi, to obrażanie się na rozmówców tylko dlatego, że nikt nie wierzy w to, co chce się przekazać, albo założenie, że forum paranormalne to zbiór bezwolnych ameb oglądających z wywieszonym jęzorem EzoTV i niezdolnych do samodzielnego myślenia i oceny materiału. 

Pozwalamy mieć swoje poglądy i wymagamy pozwolenia na nasze własne.


  • 1



#20

Panjuzek.
  • Postów: 1970
  • Tematów: 16
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Dlaczego Tesla powiedział, że gdyby ktoś znał wspaniałość trójki, szóstki i dziewiątki, to miałby klucz do wszechświata? Czy to kogoś jeszcze interesowało?

 

 Pytanie mam.

Czy Tesla naprawdę to powiedział? 


  • 1



#21

ppp.
  • Postów: 394
  • Tematów: 27
Reputacja Żałośnie niska
Reputacja

Napisano

Podpis jest Tesli ale wszystko można podrobić.

tesla-map-to-multiplication.jpg


  • 0

#22

Staniq.

    In principio erat Verbum.

  • Postów: 5083
  • Tematów: 673
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 23
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

pepe@

Jak możesz, zaznacz kółkiem miejsce, gdzie jest ten tekst o 3/6/9. Jakoś nie mogę znaleźć....

Jeżeli piszesz, że Tesla podpisał tekst:

"gdyby ktoś znał wspaniałość trójki, szóstki i dziewiątki, to miałby klucz do wszechświata", dajesz na to dowód w postaci foty tego tekstu, to znaczy, że cytat tam jest.

Pomimo dość dobrej znajomości jęz.angielskiego nie mogę się powyższego dopatrzyć. Stary jestem, więc może w tym problem, dlatego proszę wskazać stosowny fragment.


  • 0



#23

214284.
  • Postów: 79
  • Tematów: 4
Reputacja Nieszczególna
Reputacja

Napisano

Nie wiedziałem, że nawet "wygwiazdkowane" wulgaryzmy mogą spowodować otrzymanie ostrzeżenia. Taki język u autora tego komentarza z pewnego forum po angielsku może świadczyć o tym, że jego wypowiedź nie jest "prawdziwa", że to nie są tylko liczby, a Tesla został ocalony przed piekłem i jego wypowiedź o wspaniałości 3, 6, 9 nie ma związku z okultyzmem.

 

1, 8, 9 czy 4, 5, 9 to nie są ciągi arytmetyczne (ani geometryczne). Są też takie trzyliczbowe ciągi arytmetyczne, które mają sumę liczb 18, ale składają się z 4 cyfr (0, 6, 12; 1, 6, 11; 2, 6, 10), są również czterocyfrowe zestawy trzech liczb o sumie liczb 18, które nie są ciągami arytmetycznymi czy geometrycznymi (np. 1, 7, 10; 2, 5, 11; 3, 5, 10).

 

"Ultymatywne" sumy cyfr w potęgach dwójki mogą jakoś wiązać się ze wspaniałością liczb 3, 6, 9. Raczej czytałem o tym, ktoś inny zapewne też natknął się na takie wyjaśnienie tej zagadki. Wśród tych sum cyfr nie ma jeszcze jednej cyfry - zera. 2 podniesione do jakiejkolwiek naturalnej potęgi nie da zera (jedynej liczby naturalnej o sumie wynoszącej 0). Dlaczego Tesla nie powiedział o wspaniałości zera, trójki, szóstki i dziewiątki, tylko o wspaniałości trzech ostatnich wymienionych tu liczb?

 

Każdy rosnący ciąg arytmetyczny złożony z trzech liczb i mający 3 jako najmniejszy wyraz ma tę właściwość, że iloczyn najmniejszej liczby (3) i środkowej jest równy sumie tych trzech liczb tworzących ten ciąg arytmetyczny, np.:

- 3, 6, 9 -> 3x6 = 3+6+9 = 18

- 3, 4, 5 -> 3x4 = 3+4+5 = 12

- 3, 10, 17 -> 3x10 = 3+10+17 = 30.

Jeżeli najmniejszą liczbą w takim ciągu jest 2 lub 4, to ta zależność znika:

- 2, 3, 4 -> 2x3 = 6; 2+3+4 = 9

- 2, 5, 8 -> 2x5 = 10; 2+5+8 = 15

- 4, 5, 6 -> 4x5 = 20; 4+5+6 = 15

- 4, 10, 16 -> 4x10 = 40; 4+10+16 = 30.


  • 0

#24

kype.
  • Postów: 9
  • Tematów: 2
Reputacja Nieszczególna
Reputacja

Napisano

3, 6 i 9 wcale nie muszą mieć w tym zdaniu matematycznego podłoża a psychologiczne.

 

Człowiek zawsze ma wybór, wyobraźcie sobie dualizm pogląd dobra i zła jednak nie ma nic po środku.

Wszechświat nie jest czarno-biały, człowiek nie zawsze musi mówić tak lub nie.

 

3 drogi wyboru

każdy wybór reprezentuje kolejne 2 efekty pierwotnego wyboru ( konsekwencja / brak konsekwencji )

co daje 6 możliwości, każda możliwość ma 9 rozwiązań.

 

można to podpiąć pod każdą dziedzinę życia od produkcji po psychologie, życie itd.

 

np:. Czy mam to zrobić?

 

tak / nie / czekam

 

wybór tak daje efekt konsekwencji lub jego braku tak samo w przypadku odpowiedzi nie, czekać nadaje kolejne drogi wyboru w przyszłości o podobnym wymiarze


  • 0

#25

Endinajla.

    Empatyczny Demon

  • Postów: 2092
  • Tematów: 159
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Przy ocenie jego słów też dobrze było by spojrzeć jego oczami. Czy Tesla interesował się psychologią? filozofią? religią?  A może tylko nauką?


  • 0



#26

Staniq.

    In principio erat Verbum.

  • Postów: 5083
  • Tematów: 673
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 23
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

3 drogi wyboru

każdy wybór reprezentuje kolejne 2 efekty pierwotnego wyboru ( konsekwencja / brak konsekwencji )

co daje 6 możliwości, każda możliwość ma 9 rozwiązań.

Ale tutaj wchodzimy w ciągi fraktalne dążące do nieskończoności, a raczej chodzi tutaj o uproszczenie, a nie komplikowanie.


  • 0



#27

Mariush.
  • Postów: 4054
  • Tematów: 59
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 5
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Każdy rosnący ciąg arytmetyczny złożony z trzech liczb i mający 3 jako najmniejszy wyraz ma tę właściwość, że iloczyn najmniejszej liczby (3) i środkowej jest równy sumie tych trzech liczb tworzących ten ciąg arytmetyczny, np.:
- 3, 6, 9 -> 3x6 = 3+6+9 = 18
- 3, 4, 5 -> 3x4 = 3+4+5 = 12
- 3, 10, 17 -> 3x10 = 3+10+17 = 30.

Nic w tym nadzwyczajnego. Suma wyrazów dowolnego n-wyrazowego ciągu, którego pierwszym wyrazem jest n, daje w wyniku wartość średniej arytmetycznej jego wyrazów pomnożoną przez n. Gdy n będzie nieparzyste, to średnia arytmetyczna wyrazów ciągu będzie równa wartości wyrazu środkowego. To oczywistość będąca konsekwencją definicji średniej arytmetycznej. To, co przedstawiłeś to tylko szczególny przypadek (dla n = 3) powyższej własności. Np. dla n = 5 mamy coś analogicznego:

5, 6, 7, 8, 9 -> 5x7 = 5+6+7+8+9 = 35
5, 7, 9, 11, 13 -> 5x9 = 5+7+9+11+13 = 45
5, 8, 11, 14, 17 -> 5x11 = 5+8+11+14+17 = 55 itd...
 

Jeżeli najmniejszą liczbą w takim ciągu jest 2 lub 4, to ta zależność znika:
- 2, 3, 4 -> 2x3 = 6; 2+3+4 = 9
- 2, 5, 8 -> 2x5 = 10; 2+5+8 = 15
- 4, 5, 6 -> 4x5 = 20; 4+5+6 = 15
- 4, 10, 16 -> 4x10 = 40; 4+10+16 = 30.

W świetle tego, co napisałem powyżej to chyba nic dziwnego, że znika.

 

EDIT:

Tak gwoli uzupełnienia, własność związana z sumowaniem cyfr (aż do uzyskania jednocyfrowego wyniku) kolejnych potęg liczby 2 działa też dla potęg o wykładniku ujemnym.

 

...
2-8 = 0.00390625 -> 25 -> 7
2-7 = 0.0078125 -> 23 -> 5
2-6 = 0.015625 -> 19 -> 10 -> 1
2-5 = 0.03125 -> 11 -> 2
2-4 = 0.0625 -> 13 -> 4
2-3 = 0.125 -> 8
2-2 = 0.25 -> 7
2-1 = 0.5 -> 5
20 = 1 -> 1
21 = 2 -> 2
22 = 4 -> 4
23 = 8 -> 8
24 = 16 -> 7
25 = 32 -> 5
26 = 64 -> 10 -> 1
27 = 128 -> 11 -> 2
28 = 256 -> 13 -> 4
...

 

Jak się tak przyjrzeć wynikom, to można ponadto zauważyć, że podobną sekwencję uzyskamy dla kolejnych, całkowitych potęg liczby 5 (..., 0.0016, 0.008, 0.04, 0.2, 1, 5, 25, 625, 3125, ...), tylko będzie miała ona odwróconą kolejność: 5, 7, 8, 4, 2, 1.


  • 0



#28

ThePrz.
  • Postów: 162
  • Tematów: 7
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Temat ciekawy, pogrzebałem trochę w internecie i wyszło mi że tesla interesował czymś co nazywa się "vortex math" gdzie 3 6 i 9 formują jakiś trójkąt aka tytułowy vortex.

 

Idąc dalej trafiamy na arytykuł o tym że vortex math to poprostu kolejna pseudomatematyczna teoria:

https://rationalwiki...rtex-based_math

 

Ogólnie ludzie piszą też że Tesla cierpiał na ocd i stąd dopatrywał się znaczeń w rzeczach które ich nie mają.

 

Polecam ten wątek na quorze:

https://www.quora.co...to-the-universe


  • 1

#29

Mariush.
  • Postów: 4054
  • Tematów: 59
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 5
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Most of the properties attributed to the number 9 are in fact a consequence of the fact that we count in base 10, and it is an elementary calculation to see that given any arbitrary counting base n these properties would hold for the number n - 1. Hence, the justification to the premise that the number 9 has significant properties (a premise central to vortex-based math) could just as well be made for any other positive integer.

W sumie miałem coś na ten temat napisać. "Cudowne" własności liczby 9 (i pośrednio liczb 3 i 6) występują tylko w systemie dziesiętnym, w którym jest ona ostatnią z cyfr. W innych systemach pozycyjnych tych własności już nie ma. Zyskują je natomiast inne liczby.

 

Np. w systemie piątkowym, na "cudowności" zyskuje liczba 4 (wraz z liczbą 2)
Poniżej ciąg kolejnych liczb od 0 do 25 zapisanych piątkowo:
0, 1, 2, 3, 4, 10, 11, 12, 13, 14, 20, 21, 22, 23, 24, 30, 31, 32, 33, 34, 40, 41, 42, 43, 44, 100, ...
 
W systemie dziesiętnym sumowanie cyfr (aż do uzyskania jednocyfrowego wyniku) kolejnych potęg liczby 2 dawało sekwencję 1, 2, 4, 8, 7, 5.

A jak to będzie wyglądało w systemie piątkowym? (w nawiasie dla porównania zapis dziesiętny)
 
20 = 1                               (20 = 1)
21 = 2                               (21 = 2)
22 = 4                               (22 = 4)
23 = 13 -> 4                     (23 = 8)
24 = 31 -> 4                     (24 = 16 -> 7)
210 = 112 -> 4                 (25 = 32 -> 5)
211 = 224 -> 13 -> 4       (26 = 64 -> 10 -> 1)
212 = 1003 -> 4               (27 = 128 -> 11 -> 2)
213 = 2011 -> 4               (28 = 256 -> 13 -> 4)
214 = 4022 -> 13 -> 4     (29 = 512 -> 8)
220 = 13044 -> 22 -> 4   (210 = 1024 -> 7)
itd...

 

Okazuje się, że począwszy od drugiej potęgi "magicznym" wynikiem sumowania jest już tylko liczba 4. Jak pamiętamy, w systemie dziesiętnym w analogicznym sumowaniu kolejnych potęg liczby 3 począwszy od drugiej potęgi tą "magiczną" rolę spełniała liczba 9. Ot, cała tajemnica Wszechświata... ;)


  • 1




 


Inne tematy z jednym lub większą liczbą słów kluczowych: 18, ciąg arytmetyczny, Nikola Tesla, trójka, szóstka, dziewiątka, Tesla

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u