Skocz do zawartości




Zdjęcie

Czy strojenie wszelkich instrumentów do podstawowego dźwięku A – 440 Hz jest konspiracją przeciwko ludzkości?

masowe ogłupianie dźwięk częstoliwość muzyka radio 440hz 432hz

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
48 odpowiedzi w tym temacie

#46

Zaciekawiony.
  • Postów: 7539
  • Tematów: 77
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 4
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Ale mówimy o tym samym, tzw. strój naukowy? Tam chyba chodziło o to, że kolejne oktawy odpowiadały potęgom dwójki.

 

Swoją drogą jeśli wiemy jakich kamertonów używali dawni kompozytorzy, to może bardziej wskazane byłoby słuchanie ich utworów w takiej tonacji.


  • 0



#47

Staniq.

    In principio erat Verbum.

  • Postów: 4989
  • Tematów: 657
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 22
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

A owszem, wniosło by to wiele. Posłuchać takiej muzyki prawie jak w oryginale...

Tak przy okazji, nie mogę się doszukać (pewnie źle szukam, ale to tak zawsze...), jakiego stroju używał Beethoven. Dość znaczące pytanie w kontekście jego głuchoty. Jego słuch zaczął się drastycznie pogarszać od 25 roku życia i pomimo tego on dalej komponował i nawet koncertował, oczywiście granie było możliwe tylko do czasu całkowitej utraty słuchu.

 

Właśnie, czy on używał też jakiejś nietypowej częstotliwości strojenia? Możliwe jest przecież, że problemy ze słuchem zmusiły go do stroju w częstotliwościach przez niego słyszalnych. Niedosłuch bywa dość wybiórczy i jest często tak, że składowa charmoniczna danego dźwięku u osoby z niedosłuchem ma "dziury" w jednych częstotliwościach, w innych zaś jest zbyt intensywna, co bywa korygowane przez cyfrowe aparaty słuchowe do poziomów naturalnego odbioru.

Dość częsty przykład takiego układu, to dobra słyszalność tonów niskich - od 50 Hz, słaba w tonach średnich - 800 Hz do 5 kHz i wręcz bolesna intensywność w tonach wysokich - powyżej 15 kHz.


  • 0



#48

Zaciekawiony.
  • Postów: 7539
  • Tematów: 77
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 4
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Beethowen słuchał zębami. Wypracował metodę, w której opierał jeden koniec laseczki na klapie fortepianu a drugą przygryzał. Wibracje przenosiły się przez laseczkę na górną szczękę i przez kości czaszki trafiały do ucha środkowego. Niektóre aparaty słuchowe działają na podobnej zasadzie. Widocznie jego głuchota nie wynikała z uszkodzeń ślimaka tylko osłabienia przewodnictwa dźwięków. Tym sposobem można usłyszeć niektóre tony wyższe niż to normalnie dostępne.


  • 0



#49

noHuman.
  • Postów: 2
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Trzeba rozróżnić strojenie jako system interwałów(odległości między dźwiękami) od strojenia jako częstotliwości bazowej, to dwie całkowicie oddzielne sprawy trochę jak marka i kolor samochodu możliwe są wszystkie kombinacje ;]

Systemy Strojenia(Interwały) to od najstarszego:
- System Pitagorejski
- System Naturalny
- rodzina systemów Średnio tonowych i temperowanych nie równomiernie
- System Równomiernie Temperowany

Częstotliwość bazowa podawana jako wartość jednej konkretnej nuty zwykle A=ileś herców albo C=ileś herców do której "dopasowuje się" wszystkie inne nuty
i tu skala jest ciągła, Z praktycznych przyczyn fajnie by było jak by wszyscy używali tej samej i od jakiś 300lat od kiedy ludzkość opracowała technologie mierzenia częstotliwości  zaczęły pojawiać się propozycje standardów:
- C=256Hz, Strojenie Saveura, zwane też Matematycznym, Filozoficznym lub Naukowym gdzie nuty C z kolejnych oktaw to  kolejne potęgi 2, jest dość istotne dla tej teorii spiskowej
- A=440Hz, zaproponowane przez Scheiblera wynalazcy pierwszej efektywnej metody mierzenia częstotliwości, podobno na początku 19stego wieku przebadał On ponad 1000 używanych instrumentów i określił średnią częstotliwość A właśnie na te 440Hz, ale w tedy się to strojenie nie przyjęło i zostało ostatecznie przyjęte jako standard międzynarodowy znacznie później jako ISO 16
- A=435Hz przyjęty w połowie 19stego wieku standard Francuski który stał się też oficjalnie lub mniej oficjalnie standardem w wielu innych krajach w tym w przedwojennej Polsce, jeśli czytaliście kiedyś że muzycy protestowali przeciw wprowadzeniu 440Hz to prawdopodobnie bronili Oni 435Hz a nie żadnego 432Hz
- A=442Hz bardzo często się dziś w tym strojeniu gra muzykę klasyczną
- Wiele światowej klasy orkiestr ma swoje częstotliwości strojenia czasem aż ponad A=450Hz
-  A=415Hz Strojenie Barokowe , W baroku nie obowiązywała konkretna częstotliwość strojenia ale stroiło się niżej o średnio jakieś pół tonu.dziś się gra w takim strojeniu na instrumentach historycznych
- C=128Hz proponowane przez Okultystę Rudolfa Steinera (tego od Antropozofii) to strojenie jest w praktyce identyczne z C=256Hz i jest ważne dla tej teorii spiskowej

- A=432Hz zaproponowane przez Verdiego choć raczej nie był on gorącym zwolennikiem tej częstotliwości i proponował ją jako kompromisową (przy niższych strojeniach łatwiej się śpiewa), praktycznie nigdy nie stała się standardem poza paroma latami jako standard dla włoskich orkiestr wojskowych

Podstawowym pojęciem jest interwał czyli "odległość" między dwiema nutami, nie jest to odległość o konkretną wartość w Hz a raczej stosunek dwóch wartości, na przykład jeśli pomnożymy częstotliwość jakiejś nuty razy ułamek 3/2 to otrzymana nuta będzie w "odległości" kwinty od pierwszej.  pewne wartości interwałów brzmią dla ludzkiego ucha ładnie a inne źle, tą zależność odkrył Pitagoras choć ciekawostka nie pracował on na wartościach częstotliwości a nawet prawdopodobnie nie zdawał sobie sprawy z tego że dźwięk to częstotliwość. Pitagoras korzystał z faktu że częstotliwość jest ściśle powiązana z długością struny lub piszczałki (konkretnie odwrotnie proporcjonalna). Interwały odkryte przez Pitagorasa to 2/1 zwana oktawą, 3/2 zwana kwintą i 4/3 zwana kwartą,  z tym że oktawę i kwintę cenił najwyżej i swój system oparł na nich. System Pitagorasa był przekombinowany, brzmiał źle i szybko został zastąpiony ale Jego odkrycie interwałów wywarło ogromny wpływ na muzykę europejską

w Rożnych systemach strojenia(interwałów) wartości interwałów mogą być inne

Wracając do Saveurowego C=256Hz równoznacznego z Steinerowskim C=128Hz to w używanym dziś praktycznie wszędzie systemie równomiernie temperowanym takie C daje A=430,539Hz, W używanym wcześniej systemie naturalnym to C daje A=426,667Hz
Które to są wartościami z nie ładnym ułamkiem dziesiętnym oraz co ważne za niskie jak na gust większości współczesnych muzyków Ale jeśli wyciągniemy z mroków dziejów System Pitagorejski i połączymy go z konkretnie C=256Hz to wyjdzie nam A=432Hz. Oczywiście to A=432Hz będziemy musieli zaraz z powrotem wtłoczyć w system Równomiernie Temperowany co da nam C=256,869Hz 

To wygląda tak jak by grupa ludzi uważająca się za Oświeconych i mająca środki rozpowszechniała mity aby motłoch w swojej nierozumnej masie postępował "słusznie" i korzystał z C=128Hz :)


Użytkownik noHuman edytował ten post 28.06.2019 - 02:43

  • 0


 


Inne tematy z jednym lub większą liczbą słów kluczowych: masowe, ogłupianie, dźwięk, częstoliwość, muzyka, radio, 440hz, 432hz

Użytkownicy przeglądający ten temat: 4

0 użytkowników, 4 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u