Skocz do zawartości




Zdjęcie

Bez światła, królowej i żywności.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
Brak odpowiedzi do tego tematu

#1

Staniq.

    In principio erat Verbum.

  • Postów: 5020
  • Tematów: 663
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 23
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

*
Popularny

Zadziwiające mrowisko w polskim, opuszczonym bunkrze atomowym

 

Stare bunkry kryją wiele niespodzianek. Jedną z nich przez przypadek odkryli polscy naukowcy. Badacze natrafili na kolonię mrówek, która stała się fenomenem świata nauki.

 

                                        mrowka-369958961ff732bf6367d37f1.jpg

                                        fot/ANTREY/DEPOSITPHOTOS

 

Polskie mrówki stały się naukową sensacją, opisywaną w światowych periodykach naukowych, jak choćby "New Scientist". Przetrwały, choć nie powinny. Skolonizowały wnętrze atomowego bunkra i zbudowały tam odciętą od świata społeczność. Nie miały królowej, która składałaby jaja i zasilała kolonię nowymi robotnicami.

 

Nie miały również wystarczającej ilości pokarmu, a do tego żyły w niemal całkowitych ciemnościach wewnątrz bunkra, który stał się ich domem, ale też więzieniem. W jaki sposób ta kolonia — mimo wszelkich przeciwności — przetrwała? I skąd na terenie Polski wzięły się atomowe bunkry?

 

Polskie magazyny broni jądrowej

 

Armia PRL była drugim – po radzieckim – pod względem siły i liczebności wojskiem Układu Warszawskiego. To właśnie z Polski miało wyjść uderzenie tzw. Frontu Polskiego, które w ciągu 15 dni miało opanować niemieckie wybrzeże Morza Północnego, Danię i Holandię, i osłonić sowieckie dywizje, atakujące główne siły NATO (CENTAG) w rejonie Bawarii.

 

                                         uklad-warszawski-plany2-f85a70e7.jpg

                                         Fragment mapy z planowanymi kierunkami uderzeń polskich wojsk (Fot. Reddit/IPN)

 

Wsparciem dla atakujących wojsk miała być m.in. broń atomowa, która — przechowywana w sowieckich bazach wojskowych – miała zostać zarówno wykorzystana przez Rosjan, jak i wydana sojuszniczej armii w przypadku rozpoczęcia ataku na Zachód. A ponieważ broń o takiej sile rażenia wymaga specjalnych środków ostrożności, na terenie Polski powstały specjalne magazyny, w których Rosjanie mogli przez lata składować śmiercionośne ładunki

 

Przez dziesięciolecia zarówno fakt magazynowania w Polsce broni jądrowej jak i lokalizacji magazynów był pilnie strzeżoną tajemnicą. Dzisiaj lokalizacja części z nich jest odtajniona: broń przechowywano m.in. w Podborsku koło Białogardu (Obiekt Specjalny 3001), Brzeźnicy-Kolonii koło Jastrowia (Obiekt Specjalny 3002) i Templewie koło Trzemeszna Lubuskiego (Obiekt Specjalny 3003).

 

Gdzie mieszkają nietoperze?

 

Obecnie te arcyważne przed laty obiekty są opuszczone, stanowiąc idealną kryjówkę m.in. dla nietoperzy. I to właśnie chęć policzenia nietoperzy przyciągnęła do opuszczonego magazynu w Templewie grupę polskich chiropterologów. To, co tam zastali, stało się naukową sensacją.

 

                                           widok-schronu-eb6a4b82de87727968.jpg

                                           Obiekt Specjalny 3003 (Fot. ArsTechnica)

 

Poza nietoperzami polscy badacze odkryli bowiem mrowisko na tyle dziwne, że postanowili zawiadomić o nim specjalistów. To właśnie grupa polskich i fińskich myrmekologów (badaczy mrówek) pod kierunkiem prof. Wojciecha Czechowskiego z Muzeum i Instytutu Zoologii PAN w Warszawie, opublikowała niedawno w „Journal of Hymenoptera Research” opis zadziwiającego mrowiska, którego funkcjonowanie skojarzyło mi się z wizją jakiejś postapokaliptycznej społeczności, trzymającej się przy życiu na przekór wszystkiemu.

 

 

Mrowisko jak postapokaliptyczna społeczność

 

Mrówcza kolonia powstała w nietypowy sposób. Na znajdującym się na powierzchni ziemi wylocie szybu wentylacyjnego magazynu powstało przed laty zwyczajne, duże mrowisko mrówek ćmawych.

 

                                             mrowisko-na-szybie-wenty-9d19f0e.jpg

                                             Mrowisko zbudowane na wylocie szybu wentylacyjnego (Fot. ArsTechnica)

 

Po wielu latach pokrywa szybu skorodowała i zapadła się, tworząc wielometrowy, pionowy tunel, do którego zaczęły wpadać mrówki. 

 

                                             szyb-wentylacyjny-69cf1137437b4b.jpg

                                             Szyb wentylacyjny, przez który mrówki wpadają do wnętrza schronu (Fot. ArsTechnica)

 

Owady, nie mogąc się wydostać, zaczęły budować nowe mrowisko, tym razem wewnątrz bunkra. Problem w tym, że – zdaniem badaczy – kolonia nie powinna przetrwać. Choć temperatura nawet w zimie jest dodatnia, to wewnątrz panują całkowite ciemności i – przede wszystkim – nie ma pożywienia, poza nielicznymi pajęczakami, których jest za mało, by wyżywić kolonię.

 

W praktyce mrówki egzystują niczym osadnicy w pierwszych latach w grze Banished - na skraju zagłady, ale mimo wszystko trwając. Nic dziwnego, że śmiertelność w kolonii jest ponadprzeciętna: badacze znaleźli hałdy martwych mrówek, których liczebność została oszacowana na nawet 2 mln.

 

                                                wnetrze-bunkra02-2cb8f7da388ec73.jpg

                                                Wnętrze bunkra. Po lewej stronie widać, że mrówki chodzą po ścianach, ale omijają sufit. Po prawej widok                                                  mrowiska i martwych mrówek(Fot. ArsTechnica)

 

Żyjące w ekstremalnych warunkach mrówki żyją krótko i nie rozmnażają się, ale kolonia trwa, zasilana nieprzerwanie przez spadające z góry, nowe robotnice. Co ciekawe, mrówki w teorii mogłyby wydostać się z bunkra, jednak choć wspinają się na jego ściany, to (pomijając fragmenty tuż przy ścianach) żadna nie chodzi po suficie – badacze nie potrafią wyjaśnić przyczyny takiego zachowania. To kolejna zagadka do wyjaśnienia.

 

wp.png

 


  • 14





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u