Skocz do zawartości




Zdjęcie

Czy miód w kontakcie z metalem traci właściwości?

Miód metal łyżka

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
10 odpowiedzi w tym temacie

#1

Wszystko.
  • Postów: 9130
  • Tematów: 71
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

depositphotos_89293326-stock-video-hand-taking-honey-from-glass.jpg
Źródło fotki:https://pl.depositph...from-glass.html

Pewnie nie raz słyszeliście o tym żeby nie nabierać miodu łyżką lub innymi sztućcami z metalu bo traci on swoje właściwości. Dlatego w internecie/na filmmach/imprezach rodzinnych widzieliście jak miód jest nabierany przy pomocy specjalnych łyżek z drewna. Albo sami może takie macie.
Ale jak to jest naprawdę, czy rzeczywiście miód coś traci na skutek kontaktu z metalem?
Też tak myślałem wcześniej ale to mit.

Tę starą „prawdę” powtarzały nam babcie, wkładając w nasze ręce drewniane łyżeczki. Dlaczego? Dawniej sądzono, że kontakt z metalem sprawi, że miód utraci wszystkie swoje właściwości. Co prawda miód charakteryzuje się kwaśnym odczynem o średniej wartości pH 3,9. Jednak nie jest aż tak kwaśny, żeby zapoczątkować proces korozji metalowej łyżki. Na metalu mogłyby pojawić się odbarwienia, gdy zostawiłabyś łyżkę zanurzoną w miodzie na wiele tygodni bądź miesięcy. Tylko po co?
https://portal.abczd...y-na-jego-temat

I inne strony gdzie w zasadzie stwierdzają to samo
https://www.znamlek....wdziwe-774.html
https://www.styl.pl/...iod,nId,2786252



#2

Zaciekawiony.
  • Postów: 7567
  • Tematów: 78
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 4
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Kiedyś zapewne obawiano się przechodzenia jonów metalu do samego miodu, przy czym obstawiam, że raczej chodziło o przechowywanie miodu w takich pojemnikach. Wzięte stąd przekonanie, że miód nie powinien się stale kontaktować z metalem przeniosło się ostatecznie na łyżeczki, mimo że z tymi kontaktuje się na zbyt krótką chwilę aby coś się stało.


  • 0



#3

Wszystko.
  • Postów: 9130
  • Tematów: 71
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Warto też wspomnieć że miód na etapie wytwarzania ma kontakt z metalem. Są przecież choćby metalowe odstojniki do miodu albo spirale do dekrystalizacji. Więc jeśli to miało by psuć właściwości miodu to wtedy by już to nastąpiło.



#4

Staniq.

    In principio erat Verbum.

  • Postów: 5083
  • Tematów: 673
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 23
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Pogląd wziął się zapewne z przekonania, że co magiczne, nie może mieć kontaktu ze "zwykłym" metalem, bo traci właściwości. Inna para kaloszy, to jakość metalu używanego kiedyś a dziś, no i łyżeczki aluminiowe. Dzisiaj raczej nikt nie zrobi łyżeczki z czarnej stali czy aluminium.


  • 0



#5

Valfare.
  • Postów: 40
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

A co mają wspólnego jony metali z właściwościami miodu? Miód nie straci swoich właściwości nawet gdyby połączyć go z arszenikiem. Co innego, gdyby napisać, że miód w kontakcie z metalem może wydzielać toksyczne związki. To działa na podobnej zasadzie jak dodawanie cytryny do herbaty - niby szkodzi, ale w tak małym stopniu, że nie ma się czym przejmować.

 

PS. Znowu brak źródła. Nie wiem, czy to tutaj normalne, ale jako źródła nie podaje się kopii tego samego teksu na innej stronie internetowej. 


  • 1

#6

Wszystko.
  • Postów: 9130
  • Tematów: 71
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Tak pewnie tak było że miód jak jest naturalny to przy kontakcie z czyms sztucznym myślano że będzie tracił właściwości.
Źródła podałem te które znalazłem. Masz lepsze to podziel się z nami. Szukałem konkretnych publukacji/opracowań na ten temat ale znalazłem niczego co by tą kwestię dogłębnie omawiało. Może nikt się tym na poważnie nie zajął. Albo są jakieś wartościowe rzeczy ale gdzieś schowane w zakamarkach internetu.



#7

noxili.
  • Postów: 2642
  • Tematów: 17
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Są przecież choćby metalowe odstojniki do miodu albo spirale do dekrystalizacji.

 

Przymierzałem się do zostania pszczelarzem(w sumie dalej to kwestia otwarta) , kolekcjonuje też stare maszyny rolnicze. Mam sporo znajomosci w "branży" . Miałem możliwość "obmacania" i kupienia zestawu pszczelarskiego(bez stroju) z końca XIX wieku w stanie idealnym. Powiem, że tam króluje  drewno twarde impregnowane woskiem na goraco , czasem dodatkowo w siarczanie miedzi(fragmenty uli ) i ... blacha grubo ocynk. blacha  cynkowa i zwykłe, czarne,  żelazo.Cały zbiornik wirówki do odwirowywania miodu z ramek, sita do odcedzania z zanieczyszczeń to blacha ocynk.Luksusowe wersje wirówki (takie raczej jak Jaśnie Pan miał takie hobby)to były z żeliwa pokrytego szkliwem ale z wnętrzem z zwykłej stali. :)

W każdym razie niema miodu który się nie spotykał z metalem i to wcale nie jakimś super odpornym.

 

1UNAba6.jpg

 

7lszEas.jpg


  • 0



#8

Valfare.
  • Postów: 40
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Szukałem konkretnych publukacji/opracowań na ten temat ale znalazłem niczego co by tą kwestię dogłębnie omawiało. Może nikt się tym na poważnie nie zajął. Albo są jakieś wartościowe rzeczy ale gdzieś schowane w zakamarkach internetu.

Właśnie dlatego napisałem o braku źródła. Nie znalazłem żadnych publikacji na temat właściwości korozyjnych miodu, istnieją natomiast artykuły, w których miód był wykorzystany jako inhibitor korozji:

[1] El-Etre Y.E., Abdallah M. 2000. Natural honey as corrosion inhibitor for metals and alloys. II. C-steel in high saline water. Corrosion Science 42 (2000) 731-738

[2] Rosliza R., Senin H.B.,  Muzathik M.A., wan sani wan nik. 2009. Natural Honey as Corrosion Resistant For Aluminium Alloy. 10.13140/2.1.3092.3208.


  • 0

#9

Wszystko.
  • Postów: 9130
  • Tematów: 71
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Ok zapoznam się z nimi przy okazji.

"Przymierzałem się do zostania pszczelarzem(w sumie dalej to kwestia otwarta) , kolekcjonuje też stare maszyny rolnicze."

Też miałem takie plany żeby zająć się pszczołami nawet zawodowo. Ale po przeczytaniu więcej na temat hodowli pszczół stwierdziłem że to jest trudniejsze niż się wydaje. Trzeba mieć sporo różnego rodzaju sprzętu. Wiedzę na temat rozwoju pszczół, oceny dojrzałości miodu ich rytmu życia, kwitnięcia roślin itp. Poza tym trzeba mieć dużo wolnego terenu żeby postawić sporo uli.



#10

noxili.
  • Postów: 2642
  • Tematów: 17
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Mam to szczęście, że  tylko w mojej wiosce mieszka kilku zapalonych pszczelarzy(w tym prezea związku pszczelarskiego w regionie), którzy przekonują mnie właśnie do tej zabawy . Sprzęt mam możliwość przejęcia za półdarmo. A tz erenem  jak to  na wsi:  mam go pełno.:)

Zawodowo zajmowac się pszczelarstwem to powiem że troche cienko bo widzę jak teraz jest ciężko zbyć  miód  za odpowiednia cenę.Jako tako to jest wtedy jak masz własny sklep spożywczy i możesz sprzedawać tam własne produkty.Jeszcze lepiej pracujesz w sprzearzy w necie i potrafisz promować  produkt w .Ale wtedy wiecej zarobisz pracując dla kogoś jako spec  freelancer od marketingu.Ogólnie pszczelarzy jest sporo a jeszcze  Urzedy Pracy organizowały szkolenia z pszczelarstwa.:).


  • 0



#11

Wszystko.
  • Postów: 9130
  • Tematów: 71
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

U mnie na wsi nie ma żadnego, ta tradycja jakos nie była tu kultywowana.
Skoro masz większe możliwości to możesz spróbować. Jedynie pamiętaj że do pszczół trzeba dostosować swój czas. Większość działań musi się odbywać w określonych porach i ciężko to zmienić.





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u