Skocz do zawartości




Zdjęcie

Nowa teoria ewolucji: przetrwają tylko leniwi


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
7 odpowiedzi w tym temacie

#1

Nick.
  • Postów: 1527
  • Tematów: 777
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 2
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Jestes-leniwy-To-dobrze%21-Nowa-rewolucy

Fotografia: Shutterstock
 

 

 

Jak się okazuje lenistwo to efektywna strategia przetrwania. Do takiego wniosku doszli naukowcy z Uniwersytetu Kansas po zbadaniu ponad 200 gatunków mięczaków.

 

Jak stwierdzili uczeni im bardziej ruchliwe i energiczne są te zwierzęta, tym większe są szanse, że ich gatunek wyginie. „Teraz można chyba mówić, że przetrwają najbardziej leniwi" — podsumował kierownik ekspedycji.

 

Potwierdza to również szereg innych badań, które potwierdzają: lenistwo w żywej przyrodzie odgrywa o wiele większą rolę, niż mogłoby się wydawać.

 

Trzy lata temu naukowcy z Uniwersytetu Arizony zdemaskowali pracowite mrówki. Wychodzi na to, że nie takie z nich wcale pracusie: tylko 3% osobników jest zawsze zajętych, 72% przez połowę swojego życia nie robi nic, a jeszcze 25% w ogóle nigdy nie pracuje. Uczeni z Georgia Institute of Technology wyjaśnili natomiast, dlaczego tak się dzieje.

 

Wybiórcze lenistwo części mrówek pozwala owadom szybciej pracować i sobie nawzajem nie przeszkadzać. Gdyby nikt się nie obijał, praca szłaby wolniej. Teraz specjaliści próbują wykorzystać to odkrycie przy pracach nad robotami autonomicznymi.

 

„Wszystko jest proste: każdy ruch prowadzi do utraty energii. Jeśli ruch jest bezsensowny, to jest to dobra droga do śmierci. W naszym mózgu istnieje nawet mechanizm aprobacji lenistwa. W odpowiedzi na zmniejszenie metabolizmu mózgu neurony produkują kannabinoidy, morfinę, endorfinę, oksytocynę — cały zestaw „naturalnych narkotyków" — tłumaczą eksperci.

 

Zdaniem profesora Olega Awiłowa z Katedry Psychologii Specjalnej i Klinicznej przy Uniwersytecie Państwowym w Czelabińsku „lenistwo to tylko pożyteczne zjawisko".

 

„Organizm człowieka po prostu wybiera dla siebie bezpieczny tryb funkcjonowania. Najlepiej przeplatać krótkie okresy pracy i krótkie okresy odpoczynku. Gdybyśmy wszyscy pracowali tak, żeby nie szkodzić organizmowi, żylibyśmy po 100 lat" — podkreślił Oleg Awiłow.

Inna sprawa, że leniuchować każdy musi oczywiście na swój sposób. Niektórzy, aby produktywnie pracować potrzebują poleżeć na kanapie godzinę, a inni nawet pół dnia. Można tu jednak zauważyć pewną prawidłowość.

 

„Mężczyźni leniuchują więcej, niż kobiety" — podkreślił specjalista. „Wiąże się to z naszą ewolucją. W ciągu całej historii ludzkości mężczyźni wykonywali cięższe prace, dlatego muszą więcej odpoczywać" — podkreślił ekspert.

Leniuchujmy więc, proszę Państwa! Na zdrowie!

źródło

 

 ***

 

 

A gdybyśmy mieli jeszcze jakieś wątpliwości:

 

 

Nic ci się nie chce? Nie szkodzi. Naukowcy właśnie usprawiedliwili nasze lenistwo.

 

Czy lenistwo to wada? Niekoniecznie. Naukowcy z University of British Columbia w Kanadzie opublikowali rewolucyjną teorię na temat umiłowania do odpoczynku. Wnioski są zaskakujące.

Chciałbyś pobiegać albo pójść na siłownię, ale właśnie umościłeś się kanapie. W dodatku Netflix wypuścił nowy sezon twojego ulubionego serialu. Masz wyrzuty sumienia? Niepotrzebnie. Nauka jest po twojej stronie! Otóż, przekładanie wszystkiego na później wpisane jest w naszą naturę.

 

Mózg jest leniwy. To ewolucja!

 

Naukowcy postanowili sprawdzić, skąd w ludziach bierze się niechęć do aktywności fizycznej, mimo jej niezaprzeczalnych korzyści dla organizmu. Czy istnieją biologiczne czynniki, które sprawiają, że wybierzemy wygodny fotel zamiast ćwiczeń? Okazuje się, że to mózg broni nas przed wysiłkiem. Udowadniają to badania EEG.

 

Eksperci wytypowali 29 ochotników, którzy wzięli udział w prostym, komputerowym ćwiczeniu. Ich zadaniem było skierowanie awatarów od ikonek wyrażających lenistwo do obrazków symbolizujących aktywność fizyczną, a następnie na odwrót. Okazało się, że mimo szybszej reakcji użytkowników w pierwszej części badania, ich mózgi musiały zużyć więcej energii, by osiągnąć taki efekt.

To sugeruje, że mózg jest nastawiony na czynności niewymagające wysiłku. Zdaniem naukowców to przykład atawizmu i sposobu na przetrwanie.

 

    Oszczędzanie energii było niezbędne, aby przetrwać. Przydało się naszym przodkom w takich awaryjnych sytuacjach jak szukanie żywności i schronienia, konkurowanie o partnerów seksualnych czy unikanie drapieżników - wyjaśnił Matthieu Boisgontier z University of British Columbia.

 

Co zrobicie z tą wiedzą?
źródło

:)


  • 4



#2

szmaszmo.
  • Postów: 11
  • Tematów: 0
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Nie wiem co zrobie z ta wiedza. Jestem zbyt leniwy zeby sie nad tym zastanawiac.
  • 0

#3

Daniel..
  • Postów: 3469
  • Tematów: 51
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Moim zdaniem nic odkrywczego. Wiadomo, że "materiał" wykorzystywany zawsze się szybciej zużyje. Nie ważne czy mówimy o czymś żywym czy o czymś sztucznym. Zresztą upływ czasu działa tak, że nawet jakbyśmy nic nie robili to w końcu byśmy się "zużyli". Natomiast mimo wszystko dla zdrowia jakikolwiek ruch/wysiłek rekreacyjnie wpływa bardzo dobrze. 

Stawy się niszczą, kości tak samo, ścięgna, skóra, etc. Ale wiele narządów wewnętrznych "potrzebuje pracy".


  • 0



#4

erebeuzet.
  • Postów: 864
  • Tematów: 31
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Usprawiedliwianie lenistwa? Naprawdę?
Pochwała wszystkiego.
Co za bezsens.
Wyginiemy ludzie (8
  • 0

#5

Panjuzek.
  • Postów: 2096
  • Tematów: 16
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Usprawiedliwianie lenistwa? Naprawdę?
Pochwała wszystkiego.
Co za bezsens.
Wyginiemy ludzie (8

 Ten artykuł pisała kobieta. Więc ludzkość raczej nie wyginie z powodu lenistwa. Jeszcze nie.


  • 1



#6

Kwarki_i_Kwanty.
  • Postów: 308
  • Tematów: 39
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 11
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Gdybyśmy popatrzyli na wygląd przedstawiciela Homo Erectus, który panoszył się ponoć i w Polsce, w "Jaskini na Biśniku", który to zaszczycał Europę swą obecnością jeszcze te 200 000 lat temu - dokładna data wymarcia gatunku nie jest znana; różne źródła podają różny okres - na pewno nie powiedzielibyśmy, że wyglądał on niczym Bóg sprintu lub długodystansowiec potrafiący biegać za ranną zwierzyną przez długie godziny. To samo tyczy się organizmów należących do Homo Sapiens i Homo Neanderthalensis, jednakże nie jesteśmy zwierzętami nadrzewnymi, nie gromadzimy więc niepotrzebnego sadła; przeważnie jemy więcej tylko na zimę. Człowiek współczesny, czyli Homo Sapiens - gatunek do którego należymy my - istoty ludzkie - ma naturę zbieracza-łowcy. Nadmierna masa ciała fizjologicznie jest dla nas dużą przeszkodą. Zmienia się wtedy środek ciężkości ciała, stawy stają się zbyt przeciążone, a kręgosłup utrzymuje zbędny balast pogłębiając, czyli deformując swoje naturalne krzywizny anatomiczne. Stawy międzykręgowe i więzadła nie lubią takiej sytuacji, oj nie! Zapewne z powodu nie tak rozwiniętych jak dzisiaj więzi społecznych, które rozrosły się do miary ,,super-kultur", Narodów, Organizacji, jak i z powodu braku rozwoju Cywilizacyjnego, człowiek pierwotny - bez względu na gatunek z rodzaju Homo, nie mógł być otyły, czy mieć pokaźniejszą nadwagę. Współcześnie sami widzimy jak jemy, jaki styl życia preferujemy. Nasz organizm nie jest stworzony do lenistwa... :szczerb:


Użytkownik Kwarki_i_Kwanty edytował ten post 02.02.2019 - 11:48

  • 0

#7

noxili.
  • Postów: 2770
  • Tematów: 17
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

na pewno nie powiedzielibyśmy, że wyglądał on niczym Bóg sprintu lub długodystansowiec potrafiący biegać za ranną zwierzyną przez długie godziny.

 

A  to niby dlaczego???Mylisz dwie rzeczy sprinter czy maratończyk słabo sobiue da radę w polowaniu.H.E. wygladał dokładnie tak jak członkowie  najstarszy plemion Homo Sapiens do dzisiaj biegajacych chodźby za słoniem.Wzrost taki sam,budowa ciała(do oszacowania na podstawie śladów przyczepów mięśni do kości) . Tacy mali żylaści twardziele.,Polowanie polegało i polega na wytrwałym marszu i uniemożliwieniu odpoczęcia ściganej zwierzynie. Obecni biegacze długo dystansowi to głownie potomkowie ludów Bantuoidalnych. Oni świetnie byli zbudowani do walki o krowy i pastwiska ale nie do polowania niestannego.Szybcy w biegu i o sporej jak na biegacza masie mięśniowej( walka).  Obecni mieszkańcy Afryki to  efekt ekspansji ( i wymordowania poprzednich mieszkańców Afryki) jednego plemienia rozpoczetej jakieś 1500 lat temu). Ludy buszmenów to pozostałości pierwotnych  mieszkąńców Czarnego Lądu  I to ci własnie ludzie polowali na duże ssaki  nieustannjie za nimi maszerując. Bantu są na to zbyt masywni , przez to zbyt "energożerni". Polowanie to nie sprint ani maraton. To nieustepliwa wedrówka z całym dobytkiem i z niemowlętami za zwierzyną.Bantu na zwierzynę poluja albo zatruta bronią , albo palną albo z pułapki. Nie gonia za nią . Ludy Khoisan nieustepliwie maszeruja za potrzelonym dużym zwierzem nawet 48 godzin non stop.

Homo Erectus bezproblemowo mógł maszerować na długie dystanse . Jego obozowiska i "warsztaty" w Polsce( Rusek pod Ślężą. Trzebnica w ok Wrocka , Cieszyn, Biśnik w Częstochowskiem) sa umiejscowione na najstarszych szlakach migracyjnych Pn -Pd znanych póżniej jako Szlak Bursztynowy. Więc wedrował na duże dystanse ale nie tworzył osad (bo wtedy znalezisk było by duzo wiecej).Mechanizm " ojciec przewędrował tutaj,ale ja sobie wezmę pola kilometr dalej a mój syn 2 kilometry dalej, a wnuk 3... nie działał.

 

Homo Erectus

79lCCpC.jpg

 

Khoisan

 

 

DCkXdFV.jpg

 

8HYoN1k.jpg


Najlepsze jest to że HE wymarł raczej dlatego bo był mało kreatywny i nie inwestował wysiłku na przyszłość. Czyli defakto był leniwy.

 

https://www.radiozet...ja-Homo-erectus

 

https://tech.wp.pl/n...83906165732993a

 

https://www.radiozet...ja-Homo-erectus


Jak stwierdzili uczeni im bardziej ruchliwe i energiczne są te zwierzęta, tym większe są szanse, że ich gatunek wyginie. „Teraz można chyba mówić, że przetrwają najbardziej leniwi" — podsumował kierownik ekspedycji

 

Powiedzmy sobie szczerze , Badali mieczaki(czyli miedzy innymi quasi osiadłe małże). Jest mieczaków ok 130 tysiecy. zbadali 200 gatunków ... Troche mało wiarygodna próbka.

Wychodzi na to, że nie takie z nich wcale pracusie: tylko 3% osobników jest zawsze zajętych, 72% przez połowę swojego życia nie robi nic, a jeszcze 25% w ogóle nigdy nie pracuje.

 

Decydujące jest los tylko jednego organizmu : królowej. Tylko ona się rozmnaża, to ją karmią, czyszcza i bronią wszystkie pozostale. Jak ona zginie to rój /mrowisko/termitiera umiera lub jest zasiedlana przez inny królowa. Jakie sa największe zagrożenia dla losu tej społeczności w: sumie tylko atak  dużego zwierzęcia wyspecjalizowanego w takim ataku (np mrówkojad) lub katastrofa naturalna. Jak przyjdzie mrówkojad to wcina mrówki aż sie  wielokrotne ataki go .przepłoszą(albo sie naje). 99.9 procent obrońców zostaje zjedzona , Atak takiego zwierzaka kosztuje mrowisko do 80% populacji.   Gdyby ich było mniej to mrówkojad dotarł by do królowej i ja  zjadł kończąc historie roju.Królowa rodzi non stop nowe jaja co stanowi spory wysiłek dla jej organizmu.Robotnica pracowita mrówki /termita /pszczoły zdecydowanie krócej od tej "leniwej" . Gdyby wszystkie pracowały to zyły by zdecydownie krócej , królowa musiała by skadać więcej jaj albo miała by gorsza ochronę przy ataku na gniazdo. Królowa potrzebuje "miesa armatniego " . ,Mięso armatnie nie musi dużo jeść(bo nie pracuje), nie zużywa dużo powietrza(bo nie pracuje- niski metabolizm) , nie trzeba większych wejść do gniazda(by armia mogła wchodzić i wychodzic z gniazda , gniazdo nie potrzebuje intesywnej wentlacji i chłodzenia). dłużej żyjaca populacja to mniejsze ociążenie dla służb oczyszczjacych gniazdo z zmarłych owadów. Te leniwe pracuja tylko jeden sposób: albo rzucają się na wroga i sa zjadane lub ruszaja do akcji ratując królowa w czasie powodzi(i tak większość zginie w zawalonych korytarzach).


  • 0



#8

Kwarki_i_Kwanty.
  • Postów: 308
  • Tematów: 39
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 11
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Homo Erectus nie przetrwał do czasów, w których pojawił się Homo Sapiens,głównie ze względu na to, że był on przodkiem pierwotnej formy Człowieka Rozumnego. Dlatego też jego wyginięcie może, ale jednocześnie nie musi być owiane niemożebną tajemnicą. Po pierwsze, gdyby nie wygaśnięcie linii gatunkowej Homo Erectus, Homo Sapiens nie mógłby zaadaptować się do takiej formy gatunkowej w jakiej istnieje współcześnie. Aksjomatem jest również to, że Homo Erectus dokonał dużo ważniejszej, bardziej przełomowej rzeczy, niż tworzenie więzi społecznych, jako pierwszych większych zbiorowisk "Istot ludzkich". Otóż ów gatunek człowieka opuszczał ciepłe afrykańskie tereny i wędrował ku zimniejszej eurazjatyckiej, określonej połaci ziem. Mamy za co dziękować temu Hominidowi; gdyby nie jego ruchy migracyjne - choć między jego ostatnim prawdopodobnym okresem egzystencji (początkiem wyginięcia) a pojawieniem się w Europie Homo Sapiens, jak niektórzy podają, mija 100 - 150 tysięcy lat - nie byłoby nas tam, gdzie jesteśmy obecnie.


  • 0



Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u