Skocz do zawartości




Zdjęcie

Bazar Czarownic


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1 odpowiedź w tym temacie

#1

Nick
  • Postów: 1089
  • Tematów: 467
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 2
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

El-Mercado-de-las-Brujas-Bazar-Czarownic

 

 

Stolica Boliwii La Paz z lotu ptaka wygląda jak wielka czara wpasowana w otaczające górskie szczyty Andów. Jednym z najważniejszych zabytków jest wybudowana jeszcze w czasach kolonialnych Bazylika św. Franciszka. Po wyjściu ze świątyni niemal wszyscy kierują się do pobliskiego El Mercado de las Brujas – Bazaru Czarownic, jednego z najbardziej niezwykłych targowisk na świecie.

 

Kiedyś El Mercado de las Brujas był wstydliwą tajemnicą La Paz. Indiańscy chłopcy po mszy w kościele św. Franciszka po kryjomu przychodzili po porady, a czarownice z plemion Keczua i Ajmara przepowiadały przyszłość z liści koki rozrzucanych na kurz pod stopami. Albo warzyły napar z bielunia, po którym otwierały się bramy do świata duchów.

 

Wszystko zmieniło się pod koniec XX wieku, gdy furorę zrobiły powieści Joanne Rowling i literacki bohater Harry Potter, a kraje Ameryki Południowej zostały odkryte dla masowej turystyki. Targ Czarownic szybko stał się jedną z największych atrakcji dla odwiedzających stolicę Boliwii. Aczkolwiek czarownice nie chcą rozmawiać po angielsku. Trzeba do ich królestwa przyjść z kimś, kto zna hiszpański albo jeszcze lepiej – język ajmara.

 

 

Bazar-Czarownic-Stoisko-768x1024.jpg

Bazar Czarownic – Stoisko

 

Na bazarze króluje zapach ziół, skóry i spalenizny. Sprzedawcy nie są nachalni jak to ma miejsce w wielu innych targowiskach Ameryki Południowej. Można, na przykład, kupić zmumifikowane lamy w różnych stadiach rozwoju. Ponoć wmurowanie takiego artefaktu w fundament domu zapewnia mieszkańcom opiekę bogini Pachamama.

 

Poza tym w licznych sklepikach i straganach mamy zatrzęsienie muszli, suszonych rozgwiazd, liście koki i wszelakich z nich przetworów, rozmaitych ziół oraz eliksirów pomagających na dolegliwości, ale dominujące w asortymencie są leki na bóle mięśni, kości, zębów i organów wewnętrznych.

 

Półki uginają się pod masą flakoników, puzderek i pudełeczek. Przeważają towary związane z miłością i seksem. Łatwo je rozpoznać, bo etykiety to przeważnie zdjęcia skąpo ubranych kobiet. Straganiarze oferują też obłożone stosownymi zaklęciami woskowe figurki par w miłosnych objęciach, męskie narządy odlane z wosku lub tworzyw sztucznych oraz szeroki wybór środków pobudzających potencję obojga płci.

 

Wiedźmy w czarodziejskim arsenale oferują też zaklęte figurki potrafiące uzdrowić najbardziej pokręcone rodzinne relacje, poprawić pozycję w pracy czy biznesie, a nawet wznieść na wyżyny naszą inteligencję. Tak przynajmniej zapewniają przewodnicy oprowadzający turystów po Bazarze Czarownic.

 

O skład tych tajemnych specyfików lepiej nie pytać. Skądinąd jednak wiadomo, że są robione między innymi ze sproszkowanych żab, psich języków, pazurów dzikich kotów, skóry i wnętrzności węży czy zwierzęcych genitaliów. Pomagają na wszystko, jeśli rzecz jasna mocno wierzy się w ich magiczne właściwości. Aliści z tą wiarą bywa różnie, zwłaszcza gdy opuści się już przesiąknięty zapachami ziół i kadzideł El Mercado de las Brujas i wróci do XXI wieku.

 

Wszystkie zdjęcia pochodzą z artykułu.

źródło

 

 


  • 4



#2

TheToxic

    Faber est quisque suae fortunae

  • Postów: 1342
  • Tematów: 48
  • Płeć:Kobieta
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Pomagają na wszystko, jeśli rzecz jasna mocno wierzy się w ich magiczne właściwości.

O właśnie od tego trzeba by zacząć ten temat.

 

Pamiętam, że jako małe dziecko mama dała mi maleńką figurkę świętego Antoniego, miałam ją zawsze nosić przy sobie ale zgubiłam ją. Chyba każda dziewczyna miała jakieś amulety, jedne koleżanki kupowały amulety miłosne, inne amulety które rzekomo miały poprawić koncentrację w nauce, a jeszcze inne zdrowie. Każda z nas biegała po podwórku z wisiorami na karku. Fajnie tak powspominać, wybrałabym się na taki bazar i być może nawet skłoniłabym się do zakupu jeśli oczywiście poczułabym tę magiczną aurę.







Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u