Skocz do zawartości




Zdjęcie

Senegalczycy wygrali z Polską dzięki... szamanom?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
9 odpowiedzi w tym temacie

#1

Nick
  • Postów: 1132
  • Tematów: 492
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 2
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Ten tekst został opublikowany 19 czerwca 2018 roku, o 08:34. Dziś, gdy wiemy co przyniosła przyszłość, jego wydźwięk jest jeszcze bardzie złowieszczy...  ;)

 

 

9f0bd7820f2ef075.jpg

Foto: Shutterstock

 

Mecz Polska - Senegal już dziś. Chcemy wierzyć w sukces naszych zawodników, ale jest coś, co może stanąć im na przeszkodzie. To czarna magia, której w Afryce używa się nawet do zaklinania wyników w sporcie.

 

Afryka to kontynent, na którym wiara w magię i czary jest obecnie najsilniejsza. Szamanizm, voodoo i pogańskie praktyki są tam na porządku dziennym. Nikogo na Czarnym Lądzie nie dziwi fakt, że federacje futbolowe próbują zaklinać sukces swoich narodowych drużyn przy użyciu magicznych mocy.

 

Dziś wieczorem drużyna Senegalu zmierzy się w meczu grupowym z reprezentacją Polski. Federacja naszych rywali wykupiła podobno usługi szamanów, którzy mają zapewnić im sukces nie tylko w dzisiejszym meczu, ale też podczas całego mundialu w Rosji. Pomoc tego rodzaju kosztować miała kilka tysięcy euro.

 

Choć brzmi to niewiarygodnie, podobne praktyki stosowane były przez zawodników i trenerów afrykańskich drużyn wielokrotnie. Henryk Kasperczak, który trenował Senegalczyków między 2006 a 2008 rokiem również opowiadał o ich niecodziennych, pełnych zabobonów praktykach przedmeczowych. Zawodnicy mieli smażyć kurczaka, który nadal żył, a następnie wcierać jego prochy zmieszane z tłuszczem w kolana i kostki.

 

Ale to jeszcze nic w porównaniu z innymi sytuacjami, jakie miały miejsce na meczach afrykańskich drużyn. W 2002 roku podczas meczu z reprezentacją Mali dwóch trenerów Kamerunu, Winfried Schafer i Thomas N'kono zostało aresztowanych za... rzucenie uroku na murawę. Z kolei drużyna Wybrzeża Kości Słoniowej została przeklęta przez szamanów, którym nie zapłacono za usługę. Piłkarze cały czas przegrywali. Do czasu, gdy oddali dług w wysokości dwóch tysięcy euro. Od tego momentu los się odwrócił i drużyna znów zaczęła odnosić sukcesy na boisku.

 

Senegalczycy to mocna kondycyjnie drużyna, która i bez magicznych mocy może stanowić zagrożenie dla swoich przeciwników. Co nie znaczy, że polska reprezentacja nie poradzi sobie dziś bez cudu. Skoro Senegalczycy uciekają się do szamanizmu, my możemy wykorzystać afirmacje i wizualizacje. Uwierzmy, że Polacy dadzą dziś radę!

https://facet.onet.p...zamanom/zp52s7t

 

 


Użytkownik Nick edytował ten post 21.06.2018 - 16:42

  • 0



#2

Marcello
  • Postów: 48
  • Tematów: 4
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Naprawdę? Myślałem, że większych bzdur niż toksyczność szczepionek, czy płaskość Ziemi ludzie nie są w stanie wymyślić. To przecież oczywiste, że Senegalczycy wygrali dzięki swoim umiejętnościom.


  • 1

#3

kszysiaczek
  • Postów: 10
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

To na pewno prawda z tym rzuceniem uroku bo polscy piłkarze się nienaturalnie zachowywali na boisku, jak muchy w mazi się poruszali.


  • 1

#4

Sony
  • Postów: 131
  • Tematów: 12
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Jeżeli drużyna odpowiednio mocno wierzy w magię i czary, a rytuał będzie przeprowadzony sugestywnie, efekt placebo może zdziałać cuda.


  • 0

#5

Daniel.
  • Postów: 3270
  • Tematów: 51
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Dla tak marnej gry nie trzeba szamanów, żeby wygrać i możemy jedynie dziękować, że graliśmy z równie słabym Senegalem, bo taki Iran, Maroko czy Peru wbiłoby nam we wtorek ze 3 bramki do samej przerwy. Obudźcie się ludzie, bo obejrzałem prawie każdy mecz na tych mistrzostwach i żadna drużyna nie zagrała takiej katastrofy, nawet Arabia Saudyjska więcej grała w piłkę jak zebrali oklep od Rusków.


  • 0



#6

Agnieszka81
  • Postów: 302
  • Tematów: 29
  • Płeć:Kobieta
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Nie sądzę, aby jakaś magia wchodziła tu w grę. Nie ma co ukrywać, że Senegalczycy byli po prostu szybsi i bardziej sprawni. Polscy piłkarze - miałam wrażenie - że nie mogli za nimi nadążyć, a dodatkowo wkradło się w całą grę sporo błędów, które doprowadziły do porażki. Sami piłkarze zresztą przyznali, że grało im się źle.

 

,,[...] - Nigdy nie da się w stu procentach odciąć od tego, co nas otacza, co się o nas pisze. Mamy świadomość, co zrobiliśmy źle.[...] - przyznaje Jan Bednarek

 

I dalej:

,,- Wyciągnęliśmy wnioski, była analiza. Jesteśmy świadomi, że było dużo błędów, wiele rzeczy mogliśmy zrobić lepiej.[...]''

 

 

No cóż, skoro piłkarze mają świadomość ile błędów popełnili, to teraz już tylko pozostaje trzymać kciuki, aby w meczu z Kolumbią było znacznie lepiej. 

 

cytaty: https://sportowefakty.wp.pl

 


  • 0

#7

Aidil
  • Postów: 4242
  • Tematów: 76
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

A gdzie byli nasi zaklinacze - sukienkowi?  przecież  poświęcili stadiony itd.  


  • 1



#8

KilmeN
  • Postów: 16
  • Tematów: 5
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Naprawdę? Myślałem, że większych bzdur niż toksyczność szczepionek, czy płaskość Ziemi ludzie nie są w stanie wymyślić. To przecież oczywiste, że Senegalczycy wygrali dzięki swoim umiejętnościom.

 Jakim umiejętnościom? Błąd/Pech Thiago Cionka, który źle odbił piłkę i wpadła niefortunnie do naszej bramki (a może to czary właśnie ;d?) czy druga piłka zagrana do tyłu i wypuszczenie przez sędziego Nianga w niekorzystnej dla nas sytuacji dzięki której zaskoczył naszą drużynę (nikt się nie spodziewał Senegalczyka na naszej połowie, bo każdy był u nich na połowie). To są te umiejętności? Trochę głupote napisałeś, bo ja nie mówię, że to jest słaba drużyna, ale w tym meczu nie pokazali za specjalnie swoich jak to napisałeś "umiejętności". Mieli szczęście, a my pecha i skończyło się jak skończyło. Co do czarów to zobaczy się kolejne mecze Senegalczyków i będzie można ocenić ich sposób na zwycięstwo ^^


Użytkownik KilmeN edytował ten post 22.06.2018 - 17:50

  • 1

#9

Wszystko
  • Postów: 8532
  • Tematów: 60
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Nasi grali bardzo słabo i dlatego przegrali. Mówienie tutaj o pechu jest niepoważne. Ile było strzałów na bramkę senegalu, ile było dobrych akcji? Podawanie sobie piłek na własnej połowie, często przez bramkarza. Tak grała jak reprezentacja za czasów żewłakowów, krzynówka i innych.

 

Obrazu nędzy w naszej defensywie dopełniają indywidualne statystyki obrońców. Dość podkreślić, że wg oficjalnych statystyk FIFA nasi zawodnicy z tej linii wygrali zaledwie jeden pojedynek, który zakończył się odbiorem piłki! Dokonał tego wprowadzony po przerwie Bednarek.

Pazdan przegrał jeden pojedynek, Cionek trzy, Rybus dwa, Piszczek nie podjął żadnej próby! Dla porównania, sam Moussa Wague wygrał dwa pojedynki, skutecznie odbierając nam piłkę na lewej stronie.

Bardzo źle wyglądają też nasze liczby w ofensywie. Najwięcej podań w naszym zespole miał Pazdan. Do jego liczb (85) nawiązywali jedynie Krychowiak (64) i Piotr Zieliński (68). Największy problem w tym, że obaj pomocnicy najczęściej oddawali piłkę z powrotem do obrońców.

Oddzielne słowo należy się najsłabszemu chyba na boisku Arkadiuszowi Milikowi. Napastnik Napoli oddał jeden strzał (niecelny), miał 55 proc. skuteczności podań, wygrał raptem jeden z ośmiu pojedynków! Jego współpraca z Robertem Lewandowskim po prostu nie istniała - obaj zawodnicy wymienili zaledwie jedno podanie!
Więcej: http://www.sport.pl/...go-senegal.html





#10

Daniel.
  • Postów: 3270
  • Tematów: 51
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Na pocieszenie możemy dodać, że Messi z Argentyną dotrzymują nam kroku. :)


  • 0





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u