Skocz do zawartości




Magia, czym dokładnie jest i jak to wszystko wygląda

magia ezoteryka dowody psionika wiedza telekineza ćwiczenia

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
53 odpowiedzi w tym temacie

#16

skittles.
  • Postów: 1323
  • Tematów: 8
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

 

To odwołanie ma taką samą rangę i moc odwoływania jak odwołanie spektaklu czy randki heh

 

Czepiasz się dla czepialstwa Aidil.

 

Koncepcję Eteru wcześniej wymyślono. Bo była potrzeba istnienia czegoś takiego. Einstein swoimi pracami dowiódł, że natura rzeczy sama w sobie zaprzecza, by coś takiego jak eter mogło istnieć.

 

To mniej więcej tak, jakby ktoś wymyślił, że za południk 50 nie da się przejść, bo jest na nim niewidzialna granica. A ty byś wzięła i przeszła. Czy to nie odwołuje w całości istnienia tej niewidzialnej granicy? Czy również powiesz, że "ma taką range i moc jak... " ?


  • 1



#17

Wszystko.
  • Postów: 9183
  • Tematów: 71
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Paranormalni polubili teorię eteru i nie chcą żeby ktoś mówił że tego nie ma.
Ale co za różnica czy eter jest, czy go nie ma? Chyba część paranormalnych myśli, że ten eter to jest ta ukochana energia psi o której cały czas nawijają.

Użytkownik Wszystko edytował ten post 23.05.2017 - 19:25




#18

Endinajla.

    Empatyczny Demon

  • Postów: 2095
  • Tematów: 159
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

@Skittles

 

Jak nie udowodnisz nieistnienia, to nazwę cię leniem i stwierdzę, że w takim razie te zjawiska istnieją.

Jak mam Ci to udowodnić? W jaki sposób? Magia to nie są jakieś tam, czary mary, na pokaz. To coś, co ociera się o zjawiska paranormalne. Nie potrzebne są w tym jakiekolwiek rekwizyty... Wystarczy myśl i jakaś silna emocja np. gniew.

 

Przykładowo, mamy szefa i pracownika, który zna się na magii. Pracownik jest o'k, ale szef go nie toleruje i wiecznie go ubliża, ośmiesza, kara etc.  Pracownik postanawia ukarać szefa, za pomocą magii.. Nie, nie. Nie przyjdzie do niego i nie zacznie czarować. On skieruje przeciw niemu swój gniew w formie negatywnej energii lub myśli ( taki zabójca w białych rękawiczkach).

 

Jeśli będzie chciał, bardzo ukarać swojego szefa, to doprowadzi do tego, że ten pozbędzie się stanowiska, bez kiwnięcia ręką. Taka osoba ma moc, bo działa na tej sferze, która jest dla wielu niedostrzegalna, bliższa absolutowi. Sytuacje, ze wspomnianym szefem,  tak się ustawią, że szef będzie musiał zrezygnować, albo nagle poczuje, że nie daje sobie rady i poprosi o rezygnację ( dopadnie go negatywna energia). Taka magia potrafi sprawić, że człowiek "ofiara", będzie w 100% przekonany, że podjął taką decyzję z własnej woli, ale... to nieprawda.

 

Magia to niebezpieczna broń, która opanowana przez niewłaściwą osobę, może doprowadzić nawet do tragedii. Dlatego warto nauczyć się szacunku do innych, bo nigdy nie wiadomo, czy nie zdenerwujecie kogoś, kto będzie w stanie, się odpłacić i jeszcze w taki sposób, że nie będzie możliwości, ukarania go, bo... brak dowodów. To jest właśnie MAGIA ;)


  • -2



#19

Wszystko.
  • Postów: 9183
  • Tematów: 71
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Czyli coś w stylu czarnego voodoo, zabijanie na odległość.



#20

skittles.
  • Postów: 1323
  • Tematów: 8
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

 

Jak mam Ci to udowodnić? W jaki sposób? Magia to nie są jakieś tam, czary mary, na pokaz. To coś, co ociera się o zjawiska paranormalne.

 

Wybacz Endinajla, ale jeżeli nie da się udowodnić istnienia jakiegoś zjawiska, to najprawdopodobniej oznacza to tyle, że to zjawisko nie istnieje.

 

Odpowiednio zaplanowany eksperyment byłby w stanie z łatwością udowodnić istnienie magii takiej, jaką ją przedstawiasz. Coś jednak na horyzoncie dowodów nie widać...


  • 2



#21

Endinajla.

    Empatyczny Demon

  • Postów: 2095
  • Tematów: 159
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

 

Czyli coś w stylu czarnego voodoo, zabijanie na odległość.

@Wszystko

Coś w tym stylu. W sumie czarne woodoo, to również magia, w której kierujesz negatywną energię, negatywne myśli w punkt, np. na ciele "ofiary". Wbijanie igiełek,po prostu bardziej potęguje złe emocje i myśli, ale to tylko taki zabawny rytuał. Prawdziwym nabojem nie jest igiełka, tylko energia i myśl, oraz bardzo negatywna emocja.  ;)

 

 

Odpowiednio zaplanowany eksperyment byłby w stanie z łatwością udowodnić istnienie magii takiej, jaką ją przedstawiasz. Coś jednak na horyzoncie dowodów nie widać...

Pewnie, że tak... Już to parę razy udowodniłam, i wiem, że to działa.


Użytkownik Endinajla edytował ten post 23.05.2017 - 20:15

  • 0



#22 Gość_Asriel

Gość_Asriel.
  • Tematów: 0

Napisano

Paranormalni polubili teorię eteru i nie chcą żeby ktoś mówił że tego nie ma.
Ale co za różnica czy eter jest, czy go nie ma? Chyba część paranormalnych myśli, że ten eter to jest ta ukochana energia psi o której cały czas nawijają.

 

Właśnie o to chodzi, że niektóre osoby zbyt bardzo przekonują się do teorii eteru. Eter istnieje, ale czy dokładnie taki jak sobie wyobrażają, tego nie wiadomo.

 

 

 

 

 

Kiedyś ludzie myśleli, że nie ma czegoś takiego jak powietrze, a uczeni po wielu latach udowodnili jego istnienie. Tak samo może być z magią, która jest niewidoczną energią.


  • 0

#23

Profesor Proton.
  • Postów: 140
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Ech, to o taką magię chodzi... stare jak świat rzucanie klątw.

Niestety, z moich obserwacji to nie żadna magia, lecz przypadkowość zdarzeń.

Sam kiedyś byłem wkurzony na swojego szefa w pracy mówiąc głośno ,,a żeby cię szlag trafił".

 

Po tygodniu szef złapał grypę, ale nie uważam, że został zaatakowany magią, moją negatywną emocją, lecz najzwyklejszym wirusem.

Jak powiadają, wypadki chodzą po ludziach, prędzej czy póżniej każdemu przytrafia się coś niezbyt przyjemnego.

To jak z przepowiedniami - gdy się trafi, wtedy staje się to niesamowite, jak wygrana w totka.

 

Ja tu nie widzę ani grama nadprzyrodzonych mocy. To ludzie, którzy są fanami takich zjawisk owijają to w otoczkę magii, przeznaczenia, bo bez tego życie było by tak szare i nudne.

No i to poczucie wyjątkowości - mam moc, szef powinien się mnie bać i uważać na przyszłość. Kto wie, jakim wirusem go zaatakuję następnym razem...

 

Gdy następnym razem po tygodniu szefuńcio zdrów jak ryba hasa sobie po zakładzie poganiając niewoln... to znaczy pracowników nie oznacza to, że magia nie działa. - mówi wierzący w te moce i tłumaczy je sobie: widocznie musi upłynąć trochę więcej czasu, by zaczęło działać.

 

Gdy po miesiącu nadal nic się nie dzieje, zapomina się o tych nie sprawdzonych klątwach.

Dla mnie jest to oszukiwanie samego siebie i doszukiwanie się cudów, wymyślonych energii, powracającej karmy  w zupełnie naturalnych zdarzeniach.

 

Czyli okazuje się to co zazwyczaj. Wielce obiecujący tytuł posta a zamiast rozwinięcia tematu i podaniu rewelacyjnych odkryć na miarę nagrody Nobla otrzymaliśmy znane wszystkim bajania o rzucaniu klątw.  A kysz!

 

Edit

@up

Kiedyś ludzie myśleli, że nie ma czegoś takiego jak powietrze, a uczeni po wielu latach udowodnili jego istnienie.

 

Powiedz, że żartujesz...

Nawet w biblii w psalmie 119 (118) sprzed ponad dwu tysięcy lat czytamy

 

131 Otwieram swe usta i chłonę powietrze,
bo pragnę Twoich przykazań.

 

Zresztą znane już było wcześniej, już za czasów Arystotelesa.

Przecież wystarczy zrobić wdech a następnie dmuchnąć sobie w rękę. Można je nawet poczuć.


Użytkownik Profesor Proton edytował ten post 23.05.2017 - 21:30

  • 2

#24

Wszystko.
  • Postów: 9183
  • Tematów: 71
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Nie można kogoś zranić na odległość, jeśli ta osoba nas nie widzi ani nie słyszy.Nie istnieje żadna taka energia za pomocą której można by tak robić. Więc voodoo to ściema.



#25

Profesor Proton.
  • Postów: 140
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Szamani voodoo do dziś się łapią za głowy, widząc jak Amerykanie zniekształcili ich wiarę w jakieś sadystyczne wbijanie igiełek w lalkę, by spowodować komuś krzywdę.
Prawdziwi, afrykańscy kultyści voodoo nie mają z tym nic wspólnego.
 Zaczęło się wszystko w Nowym Orleanie. Gdy zaczęto budować miasto, w 1718 roku przybyli tam z Francuzami czarnoskórzy niewolnicy a z nimi - ich wiara.
 
Jak napisała Magdalena Maćkowiak w artykule na Onecie
 
,,Filmy grozy wpoiły nam obraz voodoo sprowadzający się do przelewania krwi zwierząt (najczęściej kur) i laleczek, dzięki którym można zrobić ludziom krzywdę na odległość. Rzeczywistość jest jednak nieco inna. O ile faktycznie wykorzystuje się krew jako ofiarę dla bogów, to laleczki służą zwróceniu uwagi duchów na prośby i konkretne osoby. Szpilkami przypina się do nich rzeczy należące do osób, których dotyczy magia".
 
Wikipedia potwierdza te słowa

,,Amerykańska kultura popularna spopularyzowała mit, według którego wyznawcy tradycyjnego voodoo wykorzystują tzw. "laleczki voodoo" w celu sprawiania bólu ludziom, których reprezentują, lub sprowadzania nań chorób.

W rzeczywistości na ołtarzach tradycyjnego voodoo umieszcza się kukły/figury reprezentujące duchy loa. W haitańskim voodoo znana jest także praktyka przytwierdzania kukieł do drzew na cmentarzach, będąca metodą porozumiewania się ze światem zmarłych."
 
 To, że dżgając laleczkę voodoo można unieszczęśliwić i sprawić ból delikwentowi, którego ta kukiełka przypomina to wymysł amerykanów, co mnie jakoś nie dziwi.
 
Gdyby to była prawda, nie byłoby np. zamachów na Hitlera, wystarczyło by wziąć kukiełkę go przypominającą i za jednym zamachem pozbywamy się Adolfa, Stalina czy innego tyrana na Ziemi i to siedząc sobie w domu w kapciach nie narażając się w terenie.

Użytkownik Profesor Proton edytował ten post 24.05.2017 - 12:19

  • 0

#26

szczyglis.
  • Postów: 1174
  • Tematów: 23
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

 Gdyby to była prawda, nie byłoby np. zamachów na Hitlera, wystarczyło by wziąć kukiełkę go przypominającą i za jednym zamachem pozbywamy się Adolfa, Stalina czy innego tyrana na Ziemi i to siedząc sobie w domu w kapciach nie narażając się w terenie.

Co więcej, gdyby takie rzeczy w ogóle były możliwe, to cały wywiad wojskowy nie miałby racji bytu, a wojny wygrywałoby się poprzez zabijanie wroga na odległość. Bo po co ryzykować życie agentów (lub żołnierzy), skoro można tego dokonać za pomocą magii? Kto jak kto, ale wojsko w pierwszej kolejności używałoby takich "technik". I istotnie - badania nad takimi technikami całkiem na serio były przez wojsko prowadzone, z rezultatem wiadomym - to nie działa.


  • 0



#27

Endinajla.

    Empatyczny Demon

  • Postów: 2095
  • Tematów: 159
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Filmy i show biznes potrafią wszystko wypaczyć i sprawić, że społeczeństwo uwierzy we wszystko, co zostanie pokazane. Ja nie wierzę, że jakieś wbijanie igiełek w lalkę, coś  spowoduje. Laleczka nie jest splątana kwantowo z ciałem, by ukłucie laleczki odbiło się na konkretnej osobie.

 

Magia nie ma nic wspólnego z materialnym światem. To nasze myśli, emocje, energia, którą przekazujemy innym. Czasami mówi się "Ta osoba to jakiś wampir energetyczny. W jej towarzystwie, nigdy nie czuję się dobrze" Takie sytuacje się zdarzają. Każdy na pewno miał tak, że w towarzystwie pewnych ludzi, czuł się okropnie :(, a w innej grupie - rewelacyjnie. :D Niektóre osoby pomimo, że są miłe i życzliwe,  to jednak coś w nich jest takiego, co nas od nich odpycha. To coś...to właśnie ta niewidzialna siła, którą można komuś przekazać i sprawić, że dana osoba poczuje się lepiej lub gorzej. To jest magia. Jednak nie każdy potrafi nią operować. Dla wielu ludzi, tego czego nie widać, nie istnieje. A to błąd!  Nasze zmysły nie są doskonałe.

 

Widzimy, słyszymy, czujemy etc. tylko to, na ile pozwala nam ewolucja. Człowiek nie jest jej ostatecznym tworem. Ludzie patrzą na rozwój ciała, jednak pomijają to co niewidoczne - TRANSCENDENTNE. Twierdzą, że jeśli nauka tego nie wybadała, to tego nie ma. Dlatego zamiast negować wszystko, powinno się zadać kluczowe pytanie - Czy posiadamy odpowiednią wiedzę i  narzędzia, by to badać?

 

Uważam, że ludzie na tym poziomie rozwoju nie posiadają narzędzi, by badać te zjawiska, bo w sumie nie mają zielonego pojęcia, z czym to się je. ;)


Użytkownik Endinajla edytował ten post 24.05.2017 - 16:41

  • 0



#28

skittles.
  • Postów: 1323
  • Tematów: 8
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

 

Czy posiadamy odpowiednią wiedzę i  narzędzia, by to badać?

 

Uważam, że ludzie na tym poziomie rozwoju nie posiadają narzędzi, by badać te zjawiska, bo w sumie nie mają zielonego pojęcia, z czym to się je. ;)

 

To kompletnie nie tak Endinajla. Zbadanie korelacji pomiędzy np. negatywnymi, ukierunkowanymi myślami, a "niepowodzeniem" ofiary byłoby stosunkowo proste. Wystarczy odpowiednio zaplanowany eksperyment i analiza statystyczna wyników. Mogli by to zrobić i 100 i 200 lat temu. Nie potrzeba tu żadnej zaawansowanej technologii.

 

Ty zaś cały czas piszesz o badaniu przyczyn i mechanizmów zjawiska, które nie istnieje. Najpierw zaś trzeba wykazać, że w ogóle jest co badać.


  • 0



#29

Herudin.
  • Postów: 50
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Filmy i show biznes potrafią wszystko wypaczyć i sprawić, że społeczeństwo uwierzy we wszystko, co zostanie pokazane. Ja nie wierzę, że jakieś wbijanie igiełek w lalkę, coś  spowoduje. Laleczka nie jest splątana kwantowo z ciałem, by ukłucie laleczki odbiło się na konkretnej osobie.

 

Magia nie ma nic wspólnego z materialnym światem. To nasze myśli, emocje, energia, którą przekazujemy innym. Czasami mówi się "Ta osoba to jakiś wampir energetyczny. W jej towarzystwie, nigdy nie czuję się dobrze" Takie sytuacje się zdarzają. Każdy na pewno miał tak, że w towarzystwie pewnych ludzi, czuł się okropnie :(, a w innej grupie - rewelacyjnie. :D Niektóre osoby pomimo, że są miłe i życzliwe,  to jednak coś w nich jest takiego, co nas od nich odpycha. To coś...to właśnie ta niewidzialna siła, którą można komuś przekazać i sprawić, że dana osoba poczuje się lepiej lub gorzej. 

Czyli według ciebie niemożliwe jest wykorzystanie w magiczny sposób laleczki by zrobić komuś krzywdę (bo nie jest połączona), ale już możliwe jest negatywne wpływanie na kogoś poprzez samą swoją obecność? (Tu przecież też nie ma połączenia. A jeśli stwierdzisz, zę jest jakieś magiczne to równie dobrze może być magiczne połączenie z lalką :P )


  • 0

#30

Endinajla.

    Empatyczny Demon

  • Postów: 2095
  • Tematów: 159
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

 

Mogli by to zrobić i 100 i 200 lat temu. Nie potrzeba tu żadnej zaawansowanej technologii.

No nie potrzeba, żadnej zaawansowanej technologii. Wystarczy miernik natężenia energii i aparatura do odczytu informacji zakodowanej w kwantach energii.

 

 

Czyli według ciebie niemożliwe jest wykorzystanie w magiczny sposób laleczki by zrobić komuś krzywdę (bo nie jest połączona), ale już możliwe jest negatywne wpływanie na kogoś poprzez samą swoją obecność? (Tu przecież też nie ma połączenia. A jeśli stwierdzisz, zę jest jakieś magiczne to równie dobrze może być magiczne połączenie z lalką :P )

Lalka nie posiada świadomości, chyba że zostało by zastosowane splątanie kwantowe, ale nikt tego nie robi.


  • 0




 


Inne tematy z jednym lub większą liczbą słów kluczowych: magia, ezoteryka, dowody, psionika, wiedza, telekineza, ćwiczenia

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u